5

Można było się tego spodziewać — władcy cukierkowego królestwa zrobią nowe Call of Duty

Żeby była jasność — chodzi o najświeższą odsłonę serii przygotowaną z myślą o smartfonach i tabletach. Ale i tak — dotychczasowe słodkie kreacje firmy w zestawieniu z CoD brzmią dość abstrakcyjnie. Choć wierzę, że może to serii wyjść na dobre.

Call of Duty to jedna z tych serii gier wideo, których każda odsłona sprzedaje się zaskakująco dobrze. Gracze (i twórcy) już dawno przestali się oszukiwać, że liczy się kampania dla pojedynczego gracza. Te raz się udają, raz nie — ale rozgrywka sieciowa zawsze trzyma bardzo wysoki poziom. Dotychczasowe wersje gry na telefony i tablety, delikatnie mówiąc, nie powalały jakością. Ale nowa odsłona może to zmienić, bowiem za mobilne CoD zabrał się nikt inny, jak King. Tak, wzrok was nie myli. Chodzi o firmę, która ma jedną z najlepiej zarabiających serii gier w mobilnym świecie. To oni są ojcami takich hitów jak Candy Crush Saga, Bubble Witch 3 Saga i spółki.

Kilkanaście miesięcy temu firma została przejęta przez Activision Blizzard, która zapłaciła za nią… sześć miliardów dolarów. A skoro w grę weszły takie kosmiczne pieniądze (w końcu to tylko firma która robi jedną po drugiej produkcję na telefon), to można było się spodziewać, że wydawca ma z nimi jakieś większe plany. No i nareszcie je poznaliśmy.

Niestety, na ten moment nie podano żadnych szczegółów dotyczących gry. Zakładam jednak, że deweloperzy na co dzień pracujący nad tytułami typu match-3 będą musieli w końcu pokazać swój kunszt przy tworzeniu czegoś zupełnie nowego. Jak to wypadnie w praktyce — przekonamy się wkrótce. Z niecierpliwością czekam na pierwsze materiały z gry i liczę, że w końcu dostaniemy mobilne Call of Duty, za które nie trzeba się będzie wstydzić. Wszystkie dotychczasowe części — nie ważne czy chcące odtworzyć doświadczenie konsolowe, czy też próbujące czegoś zupełnie nowego (vide: Call of Duty: Heroes) wypadały dość blado.

Źródło