5

Teraz mogę zostać podcasterem albo youtuberem – test AVerMedia AM310

Tworzenie treści to coraz popularniejsze zajęcie. Internet daje ogromne możliwości i dziś aktywności, które nie istniały jeszcze przed kilkoma laty, zdobywają przeogromną popularność. Niezależnie od tego, czy streamujecie na żywo, kręcicie gameplay'e czy przygotowujecie wideo na YouTube, to dobry dźwięk zawsze będzie w cenie. Właśnie dlatego AVerMedia przygotowało swój mikrofon.

Doskonale pamiętam czasy, gdy w domach zaczęły pojawiać się pod biurkami pecety, a na blatach monitory typu CRT. Różne przychodziły nam wtedy do głów pomysły, ale spośród wszystkich chyba najlepiej pamiętam próby nagrywania kawałków muzycznych lub po prostu zabawy dźwiękiem. Klasyczne mikrofony, które zazwyczaj kupowano w marketach, oferowały niższą jakość nagrań niż dzisiejsze smartfony, ale dawały sporo frajdy. Gdybyśmy tylko dysponowali wtedy sprzętem takim, jaki testuję obecnie.

Podłączasz i działa – taki jest mikrofon AM310od AVerMedia

Mikrofon AM310od AVerMedia to jeden z wielu produktów tej marki, które dedykowane są twórcom treści. Generalizuję, ponieważ świetnie sprawdzi się u streamerów, gameplayerów, youtuberów i innych, którzy wykonują swoją robotę, ale jeszcze nie ochrzczono ich zajęcia chwytliwą nazwą. Ważne jest, by sprzęt, którego używają był wygodny i łatwy w obsłudze oraz oferował odpowiedni poziom techniczny. Jeśli chodzi o tę pierwszą rzecz, to mikrofon działa na zasadzie plug&play, więc jedyne co musimy zrobić to podłączyć go do portu USB. Później pozostaje nam tylko upewnić się, czy w ustawieniach systemowych jest wszystko w porządku i gotowe. Mikrofon jest gotowy do nagrywania czy streamowania. Wcześniej co prawda należy wszystkie komponenty zestawu odpowiednio złożyć (podstawka, uchwyt, mikrofon), ale wystarczą na to zaledwie 2-3 minuty. Jeśli ktokolwiek miałby z tym problem, to może zajrzeć do instrukcji.



Dane techniczne

W kwestiach technicznych warto przyjrzeć się specyfikacji mikrofonu. AM310d to mikrofon pojemnościowy,  kardioidalny, więc posiada większą czułość na dźwięk pochodzący z przodu – to przekłada się na wyższą odporność na dźwięki z otoczenia, które skutecznie izoluje. Specyfikacja sprzętu wypada następująco:

  • Szybkość próbkowania: 48 kHz
  • Szybkość transmisji: 16-bitowa
  • Wymagane zasilanie: USB (5V DC)
  • Czułość: -60 ± 5 dB (przy 1 kHz, 0 dB = 1 V/u bar)
  • Pasmo przenoszenia: 20–20,000 Hz
  • Wymiary: 90 x 130 x 270 mm

Warto wspomnieć, że mikrofon posiada wyjście 3,5 mm jack pozwalające w czasie rzeczywistym nasłuchiwać tego, co nagrywamy. Dzięki temu na bieżąco można korygować ustawienia dźwięku – poziomu głośności naszego głosu oraz innych efektów. Jakość dźwięku, jaką oferuje mikrofon, określiłbym jako bardzo dobrą. Testowałem go w różnych warunkach (kompletna cisza wokół, rozmowy w tle i trochę muzyki) i za każdym razem mój głos był wyraźny, a każde słowo łatwe do zrozumienia. Najlepszy efekt osiągniemy znajdując się około 20 cm od mikrofonu – nie ma wtedy potrzeby krzyczeć czy mówić szeptem. Mikrofon przez cały czas będzie znajdować się na biurku czy stole, więc jego masa nie będzie nam przeszkadzać, ale warto dodać, że jest dość ciężki.

Wynika to przede wszystkim z zastosowanych materiałów (głównie metal), które nadają mu wytrzymałości oraz naprawdę świetnego wyglądu. Całość sprawia świetnie wrażenie, może poza pokrętłem zmiany poziomu głośności, które znajdziemy na przodzie – na pierwszy rzut oka wydaje się metalowe, gdy naprawdę jest z plastiku i to czuć pod palcami. Kąt nachylenia mikrofonu można dowolnie regulować, a w odpowiadającej nam pozycji stabilizujemy dokręcając uchwyt.

Nie jest tanio, ale spełni oczekiwania

Jeszcze ani słowem nie wspomniałem o cenie AVerMedia AM310, ale tego tematu nie można pominąć. Na najtańszą ofertę udało mi się natrafić w sieci – cena wyniosła 480 złotych, co nie jest małą kwotą. W zamian otrzymujemy naprawdę udany kawałek sprzętu, ale musimy być zdecydowani i pewni takiej inwestycji. Jeżeli potrzebujecie tego typu  mikrofonu, to wybierając urządzenie AVerMedia nie powinniście być rozczarowani.

 

  • nie ma gąbki, próbowaliście pukające głoski (p, t itd.)?

  • minichedar

    jakieś czary, mikrofon pojemnościowy zasilany z portu USB (5V) zamiast phantom power 48V

  • Jak się ma do polecanego wszędzie BlueYeti?

    • Blue Yeti polecany przez kogoś?

    • Marian

      BlueYeti bije to coś na głowę jakością wykonania i dźwięku.