3mk arc se 3d
55

Taką ochronę smartfona polubiłem. Miesiąc z 3mk ARC SE 3D

Folie na telefon są jednymi z najchętniej wybieranych akcesoriów. Trudno się temu specjalnie dziwić, ponieważ skutecznie chronią każdy smartfon przed większością uszkodzeń mechanicznych, w tym zarysowaniami, a nawet upadkami. Ostatnio miałem okazję sprawdzić zestaw ARC SE 3D, składający się z folii i etui, autorstwa polskiej firmy 3mk. Czy rzeczywiście dobrze się sprawdza w swojej roli i nie ma problemów w przypadku flagowych urządzeń?

Jak to jest z tymi foliami 3mk?

Sam dotychczas podchodziłem wyjątkowo sceptycznie do takich form zabezpieczeń telefonu. Dlatego też z chęcią oraz zainteresowaniem podszedłem do możliwości przeprowadzenia testu. Obiektem doświadczalnym został Samsung Galaxy S9 Plus. Urządzenie zdecydowanie stylowe, jednak jednocześnie wymagające dla producentów akcesoriów, ponieważ oferuje nie tylko zaokrąglone plecki po obu stronach, ale również zakrzywiony obustronnie wyświetlacz.

3mk dba jednak o dostępność folii oraz innych etui na wszystkie wybierane przez Polaków telefony. Trzeba przyznać, że radzą sobie z tym bardzo dobrze i należy docenić to, że dostosowują swoje produkty pod kątem najróżniejszych fanaberii producentów. Co więcej, wyróżniają się one niewidocznością na co dzień. Nie zakrywają najważniejszych elementów designu oraz chronią przed zarysowaniami, więc w sumie wszystko wypada naprawdę dobrze.

Przechodzimy do praktyki – montaż 3mk ARC SE 3D

W zestawie 3mk ARC SpecialEdition 3D znajdziemy folię ARC SpecialEdition, która została specjalnie wzmocniona oraz zaprojektowana pod kątem zaokrąglonych krawędzi i zaoblonego szkła 2.5D lub 3D, pozostających największymi problemami dla producentów folii. Jej grubość wynosi skromne 0,15 mm. Warto dodać, że może sama usuwać niewielkie powstałe zarysowania i do tego elementu przejdę jeszcze w późniejszej części artykułu.

Drugim elementem zestawu jest etui InvisibleCase. To etui chroniące tył oraz boki telefonu idealnie sprawdza się w przypadku osób, które szukają niewidocznego sposobu na zabezpieczenie smartfona. Moim zdaniem świetne rozwiązanie, ale je bliżej omówimy również za chwilę. Co ciekawsze, w sprzedaży są dwa warianty. Pierwszy matowy redukuje powstawanie jakichkolwiek odcisków palców, pozwalając usunąć poważną wadę S9, a druga błyszcząca, która przede wszystkim poprawia chwyt urządzenia.

InvisibleCase na Samsungu Galaxy S9

Producent dodaje tu także dwie specjalne ściereczki do przetarcia szklanych tafli przed założeniem folii oraz specjalnej małej tacki do usuwania jakichkolwiek pozostałych bąbelków powietrza. Zdecydowanie da się to przeprowadzić w warunkach domowych i należy to do prostych zajęć.

Ja postanowiłem jednak przejść się do jednego z wielu na terenie kraju punktów obsługi, w którym to przeprowadzono cały zabieg. Warto dodać, że przy zakupie montaż jest darmowy. Gdybyśmy jednak kupili folię w innym miejscu to założenie jednej folii kosztuje 10 złotych.

Udałem się do salony w Galerii Krakowskiej. Szybko załatwiono sprawę i już mogłem cieszyć się zabezpieczonym przed większością zagrożeń Samsungiem z folią 3mk ARC SE 3D.

Życie z zabezpieczeniami

Jak już wspominałem wcześniej, dotychczas byłem raczej przeciwnikiem takich rozwiązań. Nie kojarzyły mi się z niczym estetycznym, a najczęściej produktami, szybko się palcującymi oraz wyglądającymi dosyć odstraszająco. Zresztą nigdy na swoje urządzenia nie naklejałem folii. Ostatnie tygodnie spędzone ze smartfonem zabezpieczonym kompletem ARC SE 3D zmieniły moje podejście do nich o 180 stopni.

Na początek wypada jednak wspomnieć, jak ten cały zestaw dał sobie radę. Będąc szczerym, postanowiłem go sprawdzić w warunkach bojowych i nie obchodziłem się z nim szczególnie delikatnie – nie zabrakło nawet próby z kluczykami i nożem. Jakie były rezultaty? Początkowo widoczne były niewielkie ryski, ale po jakimś czasie same zniknęły, więc obietnice na temat zdolności regeneracyjnych folii pokrywają się z rzeczywistością. To mnie zaskoczyło.

W codziennym użytkowaniu rzeczywiście sprawdza się idealnie w swojej podstawowej roli. Zabezpiecza skutecznie, ale w tym wszystkim liczą się również kwestie estetyczne. Na tym polu 3mk również błyszczy i pokazuje, że nowoczesne akcesoria chroniące elektronikę mogą być zarówno skuteczne, jak i niewidoczne.

Uniwersalny zestaw dla flagowca

Kiedy już kupujemy flagowy smartfon, to chcemy ciągle widzieć jego stylową obudowę i najlepiej, aby nic nie przeszkadzało w odbiorze dopracowanego pod względem designu modelu. Z drugiej jednak strony oczekuje się jakiegoś zabezpieczenia. Każdemu może zdarzyć się zarysowanie smartfona albo że wypadnie nam z dłoni. Pewnych zdarzeń losowych nie da się przewidzieć, więc warto się na nie przygotować.

Folię 3mk na przodzie widać pod światło. Na co dzień jednak nie dostrzeżemy go i przede wszystkim widać, że firma dopieściła swój produkt pod tym względem. Na pleckach wygląda to podobnie. Warto jednak wspomnieć, że to przezroczyste etui zabezpiecza również ramkę , co moim zdaniem zasługuje na pochwałę. W końcu ten aluminiowy element również może ulec mało estetycznym zarysowaniom. Jedyne moje drobne ale dotyczy tego, że właśnie w miejscu, gdzie stykają się tylne szklane plecki oraz ramka, widać delikatny brak dopasowania. Skomplikowana bryła urządzenia to zdecydowanie trudny materiał. Warto wspomnieć, że właśnie ten produkt wygrał plebiscyt MustHave 2017, organizowanym na Łódź Design Festival. Najlepszym dowodem na ich niewidoczność jest problem z ich sfotografowaniem – widać, że tu dopracowano każdy detal.

Specjalna perforacja powierzchni etui, prawnie chroniona pod nazwą AirDots, pozwala bezproblemowe nałożenie na telefon. Z niewielkiej odległości zauważymy niewielkie kropeczki, naprawdę ślicznie się prezentujące. Uważam jednak, że jeszcze bardziej użytkownicy docenią sam fakt, że dzięki InvisibleCase będą mogli bardziej wygodnie używać swojego sprzętu. Rzeczywiście smartfon mniej się ślizga w dłoni, co jest problematyczne w przypadku szklanych smartfonów.

Czy mnie to przekonuje?

Z własnego doświadczenia wspomnę również o tym, jak wyglądał ślizg palca. Moje wcześniejsze spotkania z urządzeniami z foliami nie pozostawiły po sobie nic miłego – kojarzyły mi się z większym oporem oraz pogorszoną czułością panelu na dotyk. Tu takie problemy nie występują. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że z założonym zestawem, Samsung Galaxy S9 Plus był jeszcze lepszy w używaniu, choć różnice nie należały do sporych. W dodatku może to wynikać z czystych, subiektywnych preferencji.

Używanie tego zestawu pozwala skutecznie ograniczyć palcowanie się smartfona. Owszem, nie stanowi to ostatecznego rozwiązania sprawy, ale wciąż jest pewnym krokiem do likwidacji tych nieznośnych smug.

3mk nie bez powodu zdobywa sławę na całym świecie. Wciąż jestem pod wrażeniem dopracowania pod kątem niezbyt przyjaznej akcesoriom obudowie Galaxy S9 oraz tego, że praktycznie ich nie czuć. Są obecne, ale nie mamy tu do czynienia z krzykliwymi rozwiązaniami. Ten minimalizm, prostota po prostu zasługują na wysoką notę.

Moim zdaniem, jeżeli szukacie niezawodnej ochrony na swój smartfon, warto zainteresować się produktami 3mk. W ich przypadku możemy być pewni, co do oferowanej jakości oraz tego, że nie będą negatywnie wpływać na używany sprzęt. Wbrew pozorom, wcale to nie jest oczywiste. Zestawowi 3mk ARC SE 3D udało się nawet przekonać mnie do takich akcesoriów – szczerze mówiąc, jest to już niemałe osiągnięcie i najlepsza rekomendacje.

Artykuł powstał we współpracy z 3mk