Microsoft już od dawna mówił o tym, że wyprawi swój pakiet narzędzi biurowych do internetu. Microsoft mówił tymczasem inni robili i tak powstały Google Docs czy też pakiet Zoho. Teraz kiedy na rynek pakietów biurowych online zapowiedział swoje wejście Microsoft może się wydawać, że jest już trochę późno – ale czy na pewno?

Microsoft podczas konferencji PDC ogłosił, że następna wersja pakietu Office będzie posiadała także wersję browser-based. Online dostępne będą takie elementy pakietu biurowego jak Word, Excel, PowerPoint czy też OneNote.

Oczywiście funkcjonalnie produkty online będą nieco uboższe ale z pewnością wystarczą do tego aby tworzyć czy edytować dokumenty lub prezentacje. Office online będzie dostępny dla przeglądarek takich jak IE, Firefox czy Safari. Podobno też będzie wykorzystany jako komponent Silverlight (czyli będzie trzeba coś na komputerze zainstalować) – mam jednak nadzieję, że nie instalacja tego dodatku nie będzie konieczna a będzie jedynie poprawiać komfort pracy z aplikacjami.

Office Web applications (bo tak chyba poprawnie będzie się nazywał ten pakiet) dostępny będzie dla klientów w dwóch modelach. Subskrypcja czyli pewnie miesięczna opłata za korzystanie z aplikacji oraz ad-funded czyli prawdopodobnie darmowe aplikacje z dużą domieszką reklam. Podobno pierwsze prywatne testy pakietu online od Microsoftu mają odbyć się pod koniec tego roku.

Nie ma co ukrywać, że jeśli chodzi o edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny MS jest niekwestionowanym liderem. Siła przyzwyczajenia jest tak duża, że mimo iż Google czy Zoho mają bardzo dobre produkty to jednak kiedy w „chmurze” pojawi się MS to rozpocznie się prawdziwa walka o użytkownika. Microsoft z pewnością będzie w stanie przyciągnąć duże rzesze użytkowników desktopowego Offica – osób które nigdy nie skorzystały by z oferty konkurencji właśnie z powodu przyzwyczajenia i niechęci przed czymś nowym.

Osobiście nie jest ani zwolennikiem ani też przeciwnikiem Microsoftu, na pewno wypróbuję przyszłą wersje Office-a online – i jeśli narzędzia te będą lepsze od Google Docs z których teraz korzystam to bez wahania przesiądę się na produkt MS (oczywiście pod warunkiem, że praca na Macu nie będzie jakimś nieszczęśliwym przypadkiem utrudniona).

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • mYsZa

    Niech cie Silverlight tak nie przeraza :) Silverlight to cos takiego jak wtyczki Flash, tyle ze od Microsoftu. Instaluje sie nawet szybciej niz Flash, chyba nawet nie trzeba przegladarki restartowac :) Aby zobaczyc probke tego co sie dzieje na polu Silverlight wybierz sie na http://silverlight.net/, lub obejrzyj przykladowe projekty na http://www.silverlightshow.net/Showcase.aspx

  • http://asen.wikidot.com Asen

    Od chyba 2000 roku, (od StarOffice 5.2), nie używam Office, moja żona ma gorzej bo firmy z którymi współpracuje udostępniają jej bardzo funkcjonalne kalkulatory z makrami, których nic poza Excelem nie potrafi odczytać, ale i ona zatrzymała się na licencji MS Office 2000.
    Od jakiegoś czasu próbuję Google Docs, Microsoft nie ma na tym rynku u nas szans. Przy okazji poczta Gmail, potrafi zachęcić do Google Docs… to kolejny plus dla Google.

  • mit

    nie rozumiem dlaczego tak się bronisz przed Silverlihtem… toż to kolejna wtyczka, która z czasem stanie się niezbędna jak Flash, Schockwave, JVM, czy (już trochę mniej zintegrowany z przeglądarką) czytnik PDF

  • http://www.pytamy.pl Grzegorz Marczak

    @mit – ok, ale w tej chwili nie jest wszędzie dostępna, i często na komputerach na których się przypadkowo pracuje nie można tak sobie czegoś doinstalować