Microsoft w końcu wpadł na pomysł, jak skutecznie wykończyć Internet Explorera 6

Każdy porządny fan hollywoodzkich filmów wie, jak najlepiej załatwić zombie. Trzeba rozwalić łeb szkaradzie. W przeciwnym przypadku bestia podniesie się z ziemi – nawet po władowaniu w jej korpus całego magazynka naboi. Zasada ta nie dotyczy wyłącznie nieumarłych. Podobnie rzecz ma się z przestarzałymi programami, które od lat straszą w internecie.

Po kilku próbach i niezbyt trafionych moim zdaniem pomysłach Microsoft postanowił – wreszcie! – zastosować metodę znaną z hollywoodzkich filmów i wykończyć Internet Explorera 6 strzałem w głowę. Oby skutecznie. Przy okazji wynikną z tego dość istotne konsekwencje dla użytkowników przeglądarki firmy z Redmond.

IE 6 dawno już powinien przejść do historii. Nie przeszedł. Wciąż straszy w internecie i jak pokazują niedawne statystyki, jest dość powszechnie używany. W dużej mierze jest to wina samego Microsoftu, który nie potrafił skutecznie wykończyć swojej przeglądarki z 2001 roku. Twórca Windowsa przez wiele lat po prostu olewał sprawę, nie zwracając uwagi ani na sugestie twórców stron internetowych, ani firm zajmujących się bezpieczeństwem w sieci.

Kiedy Microsoft w końcu się obudził, było późno. Próbowano zachęcać użytkowników do aktualizacji przeglądarki za pomocą kampanii reklamowych. Niewiele to pomogło. Żywy trup nadal krąży w internecie i jest powszechnie używany. Najchętniej w Chinach, gdzie stanowi aż 27,9% rynku, ale także w Japonii czy Korei Południowej. Jak więc ostatecznie pozbyć się przestarzałego IE 6?


Źródło: Internet Explorer 6 Countdown


Microsoft w końcu wpadł na chyba najbardziej oczywisty sposób. Aktualizację przeglądarki trzeba wymusić na użytkowniku. To co z powodzeniem stosuje Google w Chrome, a od niedawna Mozilla w Firefoksie, firma z Redmond dopiero planuje wprowadzić. Kiedy? Ano, najwcześniej w styczniu przyszłego roku.

Obowiązkowa aktualizacja dostępna będzie dla systemów Windows XP, Vista i Windows 7. Na początku tylko dla obywateli Australii i Brazylii – potem reszty świata. Oczywiście, na uaktualnienie będzie można się nie zgodzić, albo zablokować w ogóle taki sposób zmiany przeglądarki w swoim komputerze.

Dobrze jednak, że Microsoft w końcu zabrał się poważnie za usunięcie starych wersji swojego programu z internetu. Taki ruch tylko poprawi bezpieczeństwo użytkowników, a także dostęp do najnowszych standardów webowych. Dobrze by było, gdyby jeszcze Microsoft nie zaniedbywał podczas wprowadzania kolejnych wydań IE użytkowników starszych systemów takich jak Vista, czy nadal popularny XP.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Robert

    IE6 w Viście i 7? Coś nie bardzo.

    • Pascal

      A kto napisał, że IE6 jest w Viście albo 7? Chodzi o wymuszenie aktualizacji każdego IE do najnowszych wersji, którą można instalować w danym systemie.

  • Adrian

    „Obowiązkowa aktualizacja (…)” „Oczywiście, na uaktualnienie będzie można się nie zgodzić (…)”. To w końcu obowiązkowa czy nie?

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      No zawsze możesz przecież nie aktualizować oprogramowania – jeśli jednak będziesz chciał to musisz wykonać tę aktualizację

    • Michał Majchrzycki

      Obowiązkowa w tym sensie, że będziesz musiał wyraźnie zaznaczyć, że jej nie chcesz.

    • M

      Czyli tak jak jest teraz, w Windows update zaznaczasz ze chcesz albo nie

    • http://tomaszpluszczyk.plhttp://www.facebook.com/t.pluszczyk Tomasz Pluszczyk

      Grzegorz Marczak: No zawsze możesz przecież nie aktualizować oprogramowania – jeśli jednak będziesz chciał to musisz wykonać tę aktualizację

      Czyli nieobowiązkowa.

      „Jeśli jednak będziesz chciał to musisz wykonać tę aktualizację” – to zdanie nie ma żadnego sensu. Jeśli będziesz chciał to musisz…

  • http://bimas.pl bimas

    Nie mam 100%-owej pewności z czego wynika używanie IE6, ale wydaje mi się, że jest to kwestia pirackiego systemu i wyłączonych [świadomie] aktualizacji na nim.

    • blee

      zanim poszedlem na studia, mialem stycznosc z piratami i wszystkie sie elegancko aktualizowaly, kazdemu kogo znalem, a teraz siedze na oryginale z msdn aa i… tez sie aktualizuje :D nie widze roznicy pomiedzy piratem a oryginalnym w tej kwestii

  • Mateusz

    Pewnie dostali rachunek za dostosowanie ich nowego serwisu społecznościowego do ich własnej przeglądarki. Dobry ruch ze strony MS. Ciekawe jak będzie wyglądała kwestia aktualizacji w przypadku pirackich kopii Windowsa, które nie dostają żadnych aktualizacji?

  • http://optart.plhttp://na.biegun.eu Marcin Biegun

    Front – przynajmniej w PL – przesunął się już raczej w stronę wykończenia IE7. Problem: piraci z wyłączonymi aktualizacjami, ale i tak pewnie dzięki temu rozwiązaniu osiągniemy progi pozwalające na pomijanie w testach kolejnej przeglądarki.

    • Michał Majchrzycki

      IE 7 wyszedł w 2006 roku, więc jeśli MS będzie tak z nim walczył jak z szóstką, jeszcze dużo wody upłynie w Wiśle, zanim zniknie z sieci.

    • sirsimon

      IE w wersji 7 już nie jest wykańczany, bo sam zdechł. Kto aktualizował przeglądarki – ma IE8, kto nie – ma IE6. W statystykach IE7 nie przekracza w Polsce 5%, Żadne szanujące się firmy webowe nie zgodzą się w dzisiejszych czasach na tworzenie aplikacji internetowych pod IE7. Problemem pozostaje wciąż ułomność (choć nieporównywalnie mniejsza niż przy wcześniejszych wersjach) IE8, którego w XP nie da się upgadować. Tak więc to tylko reklama z wykańczaniem IE6, żeby w ogóle się o przeglądarce MS, niż rzeczywiście misja ratowania internetu przed „Zombi”.

  • bachus

    bimas: Nie mam 100%-owej pewności z czego wynika używanie IE6, ale wydaje mi się, że jest to kwestia pirackiego systemu i wyłączonych [świadomie] aktualizacji na nim.

    W chory sposób napisane aplikacje dla wielkich firm, które źle działają pod IE7/8/9…

    • DrJekyll

      Nie do konca chory. Poprostu byly pisane w czasie, kiedy IE6 bylo standardem i te aplikacje zeby maksymalnie wykorzystac potencjal przegladarki, trzeba bylo pisac specjalnie pod nia. Winne jest nie przestrzeganie standardow w przegladarkach, a nie programisci ktorzy pisali pod nie soft. Wyobraz sobie pisanie dedykowanej aplikacji dla firmy, w ktorej jest kilka tysiecy komputerow z ie6 i tlumaczenie klientowi, ze oplaca sie wydac kilkadziesiat tysiecy euro/dolarow/zlotych na to, zeby aplikacja byla kompatybilna z innymi tak samo nieprzestrzegajacymi standardow przegladarkami, mimo, ze w tej firmie nikt innej przegladarki nie uzywa. No a teraz koszt przepisywania takiej aplikacji jest nieporownywalnie wyzszy, niz zwyczajne zablokowanie aktualizacji.

    • http://niute.ch niu tech

      A jakie to elementy HTML spod IE6 nie będą działać pod IE8, nawet w trybie zgodności? Paddingi się rozjadą? To można naprawić za 100$. Korporacje obracają milionami, a nie stać ich by było na drobne poprawki?

  • Krzysztof Daniel

    A moim zdaniem dupa. IE6 siedzi w korporacjach, gdzie Admin Domeny decyduje które aktualizacje lecą na kompy. I ten admin wcale nie musi przepuścić aktualizacji IE6, bo np. jakieś intranetowe paskudztwo jest supportowane tylko dla IE6

    • sylw’ESs’ter

      Dokładnie. U mnie w firmie walczyliśmy bardzo długo z adminem żeby wprowadzić cokolwiek innego poza IE6; w końcu pojawił się FF w wersji 3.cośtam i tego też nie da się aktualizować..
      W drugiej firmie jest około 1000 systemów-wszystko bangla tylko na IE..

    • Matrox

      U mnie w szkole nauczyciel informatyki na komputerach w bibliotece (jakieś 16 stanowisk) zainstalował soft, który po restarcie przywraca system do pierwotnego stanu, co między innymi blokuje posiadanie aktualnej przeglądarki. Tam króluje IE6 ;)

    • http://ospulse.pl lukas

      Matrox: zainstalował soft, który po restarcie przywraca system do pierwotnego stanu

      Spotkałem się kiedyś z takim oprogramowaniem na Wind 98. A, że wtedy człowiek nie znał alternatywy, to mógł sobie tylko poklikać w necie. Ale w nagrodę zrobiłem adminowi psikusa- zrzutka ekranu wylądowała jako tapeta, a ikony zostały wyłączone. Fajnie się wtedy bawiłem ;D

  • Oleg Konstanty Janas

    Jest niejedna firma gdzie muszą mieć IE6, więc będzie więcej do blokowania i tyle.
    Natomiast skąd autor wziął tego IE6 w Windows Vista i 7?

    • Daniel

      Jakbyście przeczytali dokładniej i podążyli za linkiem to byście wiedzieli, że aktualizacja będzie dotyczyła każdego IE do najnowszej wersji nie tylko IE6. Dlatego dotyczyć będzie XP, Visty i 7-ki :)

    • Michał

      Może sami doistalowali na nowszym sprzęcie, bo ich intranet chodzi tylko z tym dziadostwem?

  • http://www.jakubpas.infohttp://www.bioinfo.plhttp://www.darkplanet.pl Jakub Paś

    Czy nowa obowiazkowa aktualizacja bedzie się czyms roznic od poprzednich obowiazkowych aktualizacji ie6 – o czym jest ten artykul?

  • dakid

    Matrox: (..) w szkole nauczyciel informatyki (..) zainstalował soft, który po restarcie przywraca system do pierwotnego stanu (..)

    nie dziwię się wcale. dzięki temu nie musi co chwila stawiać systemu na nowo. biorąc po uwagę, że istnieją wersje programów w wersji usb (między innymi przeglądarki) to imho słuszne posunięcie.

    • Matrox

      No tak, bo przecież przychodząc do szkoły zawsze będę miał ze sobą aktualną wersję ulubionej przeglądarki na USB ;) Dla mnie to idiotyczne posunięcie. Ja rozumiem, że ma na celu wyeliminowanie syfu tworzonego przez nie zawsze pokojowo nastawionych użytkowników, ale mogłyby tam być inne browsery, albo chociaż IE w aktualnej wersji.

    • MarcinP

      Miałem kiedyś pod kontrola jakieś 50-60 stanowisk i zrobiłem coś podobnego tylko w oparciu o karty pci. Raz na jakiś czas poświecałem dzionek na zaktualizowanie obrazów startowych ale faktycznie bardziej dla zasady niż z potrzeby. Nie przeszkadzało nikomu że systemy były nieaktualizowane a przeglądarki stare. Zawsze wsio działało a jak nie działało albo przypałętał się wirus – RESET i znowu działa :)

      Są oczywiście elegantsze rozwiązania – kompy w domenie etc. Tyle że to po prostu działało, praktycznie nie wymagało nadzoru no i było tanie we wdrożeniu – zalety często nie do przecenienia.

  • van

    Eee? Nikt się nie zająknął nawet nt. zdjęcia okraszającego artykuł? Jest deko niesmaczne…

    • MarcinP

      Ehehehe jesteś jedynym, który nie ma adblocka! reszta ma i foto nie widzą. :D :D :D

  • blatow

    ehh, podstawa ie6 to stare systemy win 2000 na ktorych nie idzie zainstalowac 7mki. A win 2000 wisi w sieci bo platformy na ktorych stoja nie obsluza XP. To sie nie zmieni przez jeszcze pare lat.

  • Jan

    Super! Wreszcie koniec z brakiem wsparcia dla display: table i inline-block, min-height, :before i :after, querySelectorAll, sessionStorage i localStorage!

  • Andrzej

    Mateusz: Pewnie dostali rachunek za dostosowanie ich nowego serwisu społecznościowego do ich własnej przeglądarki. Dobry ruch ze strony MS. Ciekawe jak będzie wyglądała kwestia aktualizacji w przypadku pirackich kopii Windowsa, które nie dostają żadnych aktualizacji?

    a kogo obchodzą złodzije?

  • jortsmer

    MarcinP: Ehehehe jesteś jedynym, który nie ma adblocka! reszta ma i foto nie widzą. :D :D :D

    Fotografia nie jest reklamą, więc ten Twój adblock słabo skonfigurowany jest (oględnie mówiąc). Co dopiero mogłoby być powodem do rechotu…

    • MarcinP

      Widzę, że koledze trzeba rozrysować. Tak więc mam domyślną konfiguracje adblocka zasadniczo (parę dosłownie dodanych moich filtrów).
      Tak jak 99% innych jego użytkowników. Oczywiście, że mogę zmienić ustawienia filtrowania. Tyle że nie czuję takiej potrzeby bo jeszcze się nie zdażyło żebym tracił jakąś wartościową część przekazu (najczęściej bzdurny obrazek a ja jeszcze należę do pokolenia które woli przeczytać niż obejrzeć).
      Przykład powyżej udowadnia, że nie tylko ja tak mam. I z tego był rechot. A dokładniej z faktu, że usilne wciskanie wszędzie reklam dało w efekcie odwrotny skutek tj większość domyślnie blokuje co się da.

      I to powinno dać do myślenia reklamodawcą czy aby dobrą obrali ścieżkę. Jak myślisz jaki procent z tych doprowadzonych do blokowania czego się da pozwoli się kiedykolwiek przekonać do ‘poluzowania’?

      PS Ta fotografia nie jest reklamą, ale to raczej wyjątek na AntyWebie a nie reguła.

  • Bronisław Chmielny

    Już daaaawno temu można było pozbyć się średniowiecznych przeglądarek po przez nie tworzenie pod nie stron – takie to proste, wystarczyło by, gdyby agencje i web developerzy wszelkiej maści przestali się chwalić, że strona u nich wygląda dobrze w ie6 – nie ma opcji. W firmie gdzie pracuje, choćby klient zapłacił potrójnie nie dostanie strony dla ie6. Czas teraz zapomnieć o ie7 a nawet 8 – człowiek jak nie zobaczy kilku ważnych dla niego stron, sam zainstaluje coś co zadziała.

    Gdyby wszelki popularne w kraju portale (nk, onet, wp, pudelek ;) itp) wyświetliły nagle komunikat, pod ie6 zamiast strony z linkami do cywilizowanych przeglądarek, tak momentalnie ie6 z Polski by zniknął…

  • Pingback: Powolna śmierć IE6 – co mówi o nas?