Od czasu zakupu Skype przez Microsoft, tak naprawdę nic nie było wiadomo na temat planów wobec popularnego komunikatora. Wiele osób zadawało pytanie: po co Microsoftowi Skype, skoro ma bardzo dobry komunikator jakim jest MSN. Jedyne nowości dotyczyły integracji Skype z Facebookiem, co z resztą było bardziej inicjatywą tego drugiego. Steve Ballmer, CEO Microsoftu postanowił uchylić rąbka tajemnicy na dzisiejszym porannym przemówieniu na Microsoft Partner Conference.

Jak poinformował serwis Business Insider, Ballmer określił Skype jako pomost łączący Lync ze światem zewnętrznym. Tu należą się dwa słowa wyjaśnienia, ponieważ nie każdy słyszał nazwę Lync i zastanawia się o czym tak naprawdę mowa.

Lync to komunikator Microsoftu, znany również pod nazwą Microsoft Office Communicator, który skierowany jest do klientów biznesowych, dużych korporacji, które muszą usprawnić komunikację pomiędzy swoimi współpracownikami. Komunikator wspiera wieloosobową kolaborację nad projektami tworzonymi między innymi w Microsoft Office.

Co dokładnie  Ballmer ma na myśli, mówiąc, że Skype ma pełnić rolę furtki na zewnątrz z tego zamkniętego ekosystemu? Prawdopodobnie chodzi o połączenie Lync z tradycyjną siecią telefoniczną. Jednocześnie szef firmy z Redmond uspokaja, że nie oznacza to zaprzestania rozwoju Lync, czy traktowania go po macoszemu, lecz wręcz przeciwnie. Integracja ze Skype ma zapewnić większą kontrolę i możliwość połączenia się z klientami z całego świata.

Częściowo moja ciekawość została zaspokojona, jednak jestem odrobinę rozczarowany, że mowa była jedynie o zamkniętym środowisku biznesowym i nadal nic nie wiadomo czy i w jakim kierunku będzie rozwijał się klient Skype dla zwykłych użytkowników. Być może już niedługo mocno straci na popularności, gdy Google + zdobędzie dużą ilość użytkowników, którzy będą korzystać z nieskomplikowanego i nie wymagającego instalowania osobnych aplikacji Google Hangouts.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • adam

    No co, cos juz zrobil np. wza 14 dni konczy sie mozliwosc laczenia sie do sieci Skype za posrednictwem Asteriska.
    http://store.digium.com/productview.php?product_code=1SFA0001

  • http://www.facebook.com/sonorov Andrzej Libiszewski

    Wieloosobowa kolaboracja – zabrzmiało jak ze smoleńskiej białej księgi strachu.

    • Morpheus

      Nawet Googlarze są nieprzemakalni w temacie.
      KOOPERACJA !

    • Psz

      Niezdarne tłumaczenie angielskiego „colaboration”, które rzeczywiście oznacza współpracę.

  • jacek2v

    „skoro ma bardzo dobry komunikator jakim jest MSN”
    No to się uśmiałem :)
    Dla mnie MS kupił Skype bo nie mógł sobie poradzić z komunikatorem w Lync. Dla mnie najboleśniejszy problem to przechodzenie komunikacji przez NATy.

    • jacek2v

      PS: Sorry za powtórzenia :)

    • http://ewangelista.it Mariusz Kędziora

      A jaki masz konkretnie problem z Lynciem za NATami? Korzystam od dłuższego czasu (w różnych sieciach: w firmie, w domu, w hotelu, z GSM) i nigdy nie miałem problemów z NATami…

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      Wspoldzielenie ekranu regularnie wywala sie na NAT.

  • Andrew

    Jak tylko MS przejął Skype’a to od razu podziękowałem temu komunikatorowi, i była to słuszna decyzja.

    Od marnych usług MS trzeba trzymać jak najdalej z dala, tego już dawno nauczyło życie i zawsze się wtedy najlepiej na tym wychodzi.

    • Rafał

      Eeee… wybacz, ale jakich marnych usług? Hotmail zły? Skydrive zły? Ostatnie produkty Microsoftu (Windows 7, WP7, ba nawet Zune, złe?).
      Przepraszam ale powtarzanie opinii utartych na przestrzeni nastu lat, kiedy to w naszym kraju panowały pirackie, nieaktualizowane (czyt.: dziurawe jak ser szwajcarski) windowsy XP działa mi strasznie na nerwy…

    • Andrew

      Tak właśnie mówię o tych usługach są po prostu mizerne. Wcale nie mam na myśli zaszłych lat.

      Chociażby WP7 to totalna porażka i niewypał, a ma ok. rok więc nie takie stare.

    • Andrew

      A co do Zune to zdaje się że jakiś tydzień temu umarł śmiercią naturalną. Wspomniany WP7 poniósł spektakularną klęskę sprzedażową, a Win7… jest po prostu wpychany do każdego nowego komputera, więc powiedz mi jakim cudem mógłby się nie sprzedawać?! A upartość MS do wpychania tej ociężałej kobyły na netbooki i tablety zakrawa o totalną kpinę.

      To już zamulająca Vista na stacjonarnych PC w porównaniu do tego jak Win7 chodzi na tego typu urządzeniach jak netbook czy tablet to była rakieta.

    • Łukasz

      Windows Live Messenger zły? Asi Stalin i pouzywaj, a orzekł asa się dlaczego używa go reszta świata. Niestety nie wiem dlaczego nie używa się go w Polsce…

    • Łukasz

      Ale cyrk… iOS zamiast „zainstaluj” skorygował na „Asi Stalin”, a zamiast „przekonasz” zmienił na „orzekł asa”.

  • Dominik

    Nie chodzi o umozliwienie rozmow telefonicznych. Lync wymaga zainstalowanego server wewnatrz firmowej infrastruktury. Komunikacja jest mowliwa tylko pomiędzy ludźmi podlaczonymi do tego serwera. Zapewne Skype ma umożliwić połączenie do ludzi z zewnątrz (video i głos).

  • http://ewangelista.it Mariusz Kędziora

    Szanowny autorze… Prośba następnym razem (przed napisaniem) o próbę dopytania trochę bardziej kompetentnych osób w danym temacie… Bo w innym wypadku to albo pojawia się nieprawda albo pojawiają się bardzo uproszczone stwierdzenia :)

    A teraz konkretnie:
    - gdzie Lync jest nazywany Microsoft Office Communicator? Lync to Lync
    - Lync to nie tylko zwykły komunikator
    - dzięki Lyncowi nasza firma praktycznie w 100% zrezygnowała z telefonów stacjonarnych – ja będąc np. w Chinach jestem dostępny pod warszawskim numerem telefonu, a dzwoniąc do Warszawy płacę jak za połączenie lokalne
    - dzięki Lyncowi można organizować spotkania wirtualne oraz szkolenia online (z prezentacją, dźwiękiem, wideo)
    - mając np. SharePoint Server Lync bardzo dobrze się z nim integruje i np. pokazuje informacje o osobie, która dany dokument ostatnio edytowała + pozwalając się do niej odezwać (na komunikatorze, głosowo, z video) bezpośrednio z takiej listy

    Jest tego jeszcze trochę, ale wymieniam to czego ja na codzień używam korzystając z Lynca (w codziennej pracy).

    • Jan Rybczyński

      Przede wszystkim wpis jest o Skype, nie o Lync. Te informacje, które podałem na temat Lync miały na celu naświetlić osobm, które nigdy się z tą nazwa nie spotkały, z o czym jest mowa. Jeśli ktos głodny szczegółów kliknie w nazwę Lynk, do której podlinkowałem opis na Wikipedi.

      Tam również znajduje się odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie, to właśnie Wiki podaje, że wcześniej Lync nazywał się Microsoft Office Communicator.

      Nigdzie nie twierdziłem, że Lync to tylko zwykły komunikator, jednak nie rozwijałem tematu, dlaczego, wyjaśniam powyżej.

      Ciesze się, że u Ciebie Lync się sprawdza i zapewniam, że gdy to właśnie o nim będę pisał artykuł, podam znacznie więcej szczegółów. Tymczasem, gdyby miał spełnić twoje oczekiwania, w artykule na temat Skype 90% tekstu byłoby o czymś zupełnie innym, o Lync, bo żeby go opisać w szczegółach, potrzeby by sporo miejsca, a info o Skype jest krótkie, bo tylko tyle powiedział Ballmer.

      Proszę brać pod uwagę, że pewne skrótowe potraktowanie niektórych zagadnień, to zabieg celowy, a nie efekt niewiedzy.

      Istotą tego newsa jest fakt, że Skype został zakupiony w celach integracji z softwarem, który zwykłych użytkowników domowych nie interesuje, bo jest zamkniętym ekosystemem. Reszta to tylko tło.

    • Morpheus

      CIACH

      Panie Rybczyński, odnoszę wrażenie, że nie orientuje się Pan, iż Pan Mariusz Kędziora jest pracownikiem firmy Microsoft.

  • bachus

    Andrew: kolabo

    Mam wrażenie, że nie masz pojęcia o czym piszesz, albo trollujesz.

  • Marcin_O

    Łukasz: Ale cyrk… iOS zamiast „zainstaluj” skorygował na „Asi Stalin”, a zamiast „przekonasz” zmienił na „orzekł asa”.

    Z ciekawości to sprawdziłem i…. u mnie to samo zamianił na „Żal stalin”. Rozumiem niechęć do komunizmu ludzi z Cupertino ale żeby wszędzie o tym oświadczać? :)
    A tak na poważnie to polska autokorekta w iOS jest czasami faktycznie żałosna.

    • Łukasz

      W najnowszym iOS w iPhone 3G (czyli starszym od dzisiejszych) nie mam czegoś takiego jak zamiana jednoczłonowych wyrazów w dwuczłonowe (dwuczłonowe zamienił na „dwu zło owe”). Dopiero na IPadzie zauważyłem takie kwiatki.

    • Łukasz

      Aha, i nie tylko Polska wersja tak działa: http://damnyouautocorrect.com/

    • Morpheus

      I tak dobrze, że nie zamienia wszystkiego na iSteve
      lol

  • Pingback: Blog NetCenter Solution · Prasówka 13.07.2011

  • Anonim

    Mariusz Kędziora: A jaki masz konkretnie problem z Lynciem za NATami? Korzystam od dłuższego czasu (w różnych sieciach: w firmie, w domu, w hotelu, z GSM) i nigdy nie miałem problemów z NATami…

    Np. nie działa przesyłanie plików. Problemy z głosem.

  • jacek2v

    Mariusz Kędziora: A jaki masz konkretnie problem z Lynciem za NATami? Korzystam od dłuższego czasu (w różnych sieciach: w firmie, w domu, w hotelu, z GSM) i nigdy nie miałem problemów z NATami…

    Np. nie działa przesyłanie plików. Czasami problemy z głosem.