Masz coś ciekawego do powiedzenia? Opublikuj swój tekst na Antyweb. (dowiedz się więcej)

Przepisz: antyweb


*Zastrzegamy sobie prawo do nie opublikowania przesłanego artykułu.
O P U B L I K U J

S W Ó J

T E K S T

Microsoft przedstawia swoją wizję najbliższej dekady – ekrany, ekrany, ekrany

bannerPrzyszłość najczęściej widujemy w filmach – scenarzyści i reżyserzy mają więc szansę wykazać się pomysłowością i zaproponować jedną z wielu wizji tego, jak będzie wyglądała rzeczywistość za kilka-, kilkanaście lat. Nie jest to jedyna branża, gdzie przyszłość, ta bliższa jak i ta bardziej odległa zostaje zwizualizowana – Microsoft ma własną propozycję.

W trwającym niewiele ponad dwie minuty filmie, firma z Redmond postanowiła zawrzeć takie elementy życia codziennego jak praca i rozrywka – to wtedy przecież najczęściej korzystamy ze zdobyczy technologii. Żadną niespodzianką nie jest fakt, że to czym aktualnie dysponujemy nie jest szczytem naszych możliwości, a oczekiwania mamy wszakże ogromne.

1

2

Pomysł Microsoftu jest stereotypowy i niezbyt skomplikowany, lecz zarazem o dobrych podstawach i uwidaczniający jak może to uczynić codzienne życie łatwiejszym. Wideo zaczyna się od słów: „(…) physical and digital will come together” – co dokładnie Microsoft ma na myśli? Praca w grupach, dzięki możliwościom dużych, interaktywnych powierzchni ma stać się zdecydowanie łatwiejsza, a wymiana informacji pomiędzy urządzeniami ma ograniczyć się jedynie do zbliżenia ich do siebie i wykonania odpowiedniego gestu. O wiele istotniejszą rolę mają też odgrywać komendy głosowe, którymi zarządzanie wieloma akcjami już dziś jest szybsze i wygodniejsze, choć nie zawsze.

3

4

Drzwi od lodówki, na których umieszczamy zdjęcia, notatki i wiadomości, mają zostać zastąpione w tej roli przez „rodzinną ścianę”, która… a jakże, jest kolejnym ogromnym interaktywnym ekranem. Co więcej, za jej pomocą możliwe ma być sterowaniem wszelkimi urządzeniami znajdującymi się w domu – dla przykładu Microsoft zaprezentował jak łatwo możemy rozesłać zdjęcia po rozstawionych w mieszkaniu ramkach cyfrowych.

5

6

Kuchenny blat? To też doskonałe miejsce na ekran prawda? Za pomocą „domowej ściany” Microsoft sugeruje wybrać przepis na kolację, który zostanie dobrany do składnika znajdującego się w naszych rękach. Wtedy pozostanie nam tylko rozpocząć gotowanie zerkając na podpowiedzi na blacie lub oglądając „wirtualnego osobistego szefa kuchni”. Bajka na dobranoc? Opowie ją babcia, którą najmłodsi zobaczą… na kolejnym ekranie.

Czy przyszłość rzeczywiście ma tak wyglądać? W naszych domach nie będzie miejsca już na zwykłe przedmioty jak tradycyjne zdjęcia, plakaty, książki, obrazy, zegary i tak dalej, ponieważ wszystko to będzie mogło być wyświetlone? Nie wiem jak Wy, ale od czasu do czasu lubię odciąć się od tego wszystkiego, wziąć do ręki tradycyjną gazetę czy książkę i dać sobie odpocząć. Pomimo wielkiego zamiłowania do technologii i nowoczesnych gadżetów, nie sądzę bym potrafił zaadoptować się w przedstawionej przez Microsoft rzeczywistości. Zaraz, a może to ja nie jestem już na czasie?

Źródło: TheVerge.

» «
  • http://www.facebook.com/people/Mateusz-Semegen/100001470030240 Mateusz Semegen

    Moim zdaniem pójdzie to w podobnym kierunku z pewnym wyjątkiem – niczego nie będzie trzeba dotykać. Obsługa gestem i śledzenie usera będzie nowym sposobem komunikacji maszyna – człowiek.

    • bobok

      I nowym sposobem po Facebooku na inwigilacje tegoż człowieka:P

  • http://www.facebook.com/lukasz.heppner Łukasz Kurdyk

    mi się wydaje że jednak to nie przejdzie główną zasadą kooperacji między człowiekiem i maszyną jak i z drugim człowiekiem jest energooszczędność i jednoznaczność przekazu informacji, mowa wymaga więcej wysiłku od pojedynczego ruchu ręki na myszy, ale już podejście do komputera i użycie myszy kiedy szykujesz się do wyjścia nie, lub siedzisz na kanapie i oglądasz film, pisanie na klawiaturze jest kosztowniejsze energetycznie niż mówienie, ale zasada ta występuje tylko w rozmowie z człowiekiem, z maszyną, dalej są problemy, do tego dochodzi jeszcze bariera psychologiczna, myślę że prawdziwy przełom w kontaktach z maszyną nastąpi dopiero gdy będziemy się z nią bezpośrednio komunikować za pomocą sygnałów nerwowych, a gogle od google nie będą nam potrzebne bo zastąpi ją nakładka inteface na sygnał nerwu wzrokowego

  • Mr.SV

    Czy przyszłość rzeczywiście ma tak wyglądać?

    Wszystko na to wskazuje, że do tego ten świat dąży, miałem przyjemność raz być w lokalu w którym tradycyjne blaty w lożach były zastąpione przez „stoły” Samsung Sur40:

    http://www.samsung.com/us/business/commercial-display-solutions/LH40SFWTGC/ZA

    Powiem, robi to wrażenie, ale czy chciałbym przerobić dom na jeden wielki ekran? Nie wydaje mi się, salon, ewentualnie kuchnia i koniec na tym. Co za dużo to niezdrowo ;)

  • http://www.czasnaebiznes.pl/ Piotr/Peter Majewski

    Ja tu widze inna wizje przyszlosci – na kazdego bialego doroslego jeden Chinczyk i 2 Chinskich/Dalekowschodnich dzieci – MS dobrze widzi w jakim kierunku idzie swiat demograficznie, tylko my udajemy ze problemu nie ma :( – prosze mnie tylko nie oskarzac o jakis nacjonalizm, stwierdzam fakt.

  • bobok

    Tak poza czynnikiem „fajności” to trochę taki domek energii pochłonie:P Druga sprawa nawet jako gadżeciaż jakoś nie przekonują mnie wszędobylskie ekrany. Jest pewna granica której przekroczenie przestaje być praktyczne.

  • Xack

    Hmmm… a jakby rozlać soczek na taki blat…

  • Meeerrrrttt

    nie najgorsza ta wizja – jednak te wielkie ekrany muszą stanieć żeby się upowszechniły.
    PS-: ta dziewczynka z surfacem strasznie się tam męczy…. ;D :P widać zupełnie ten tablet Sufrace z tą podpórką nie pasuje do tej wizji

Przeczytaj poprzedni wpis:
screen2
Tomasz Fiedoruk: W rozumieniu “cloudowym” Oktawave jest IaaS, a my jesteśmy PaaS

Pod koniec listopada ubiegłego roku wywiadem z Tomkiem Fiedorukiem przedstawiłem Wam startującą właśnie nową usługę hostingu w Polsce. W moich...

Zamknij