To że Microsoft ma zwyczaj modyfikować, a niekiedy zupełnie swoje poglądy na niektóre tematy wiadomo nie od dzisiaj. Jeszcze nie tak dawno przedstawiciele firmy twierdzili, że w Internet Explorerze 10 nie będzie obsługi wtyczek, bo wtyczki to zagrożenie dla internetu, a także problem dla urządzeń mobilnych. Teraz Microsoft powoli zaczyna zmieniać wcześniejsze oświadczenia.

Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku Microsoft twierdził, że wtyczki są złe i IE 10 wraz z Windows 8 nie będzie ich obsługiwał. Stanowisko firmy było dość radykalne – przeglądarka miała nie korzystać zarówno z popularnego Flasha jak i Silverlighta. Już wtedy wiadomo było jednak, że z Microsoft raczej nie będzie chciał tak ściśle przestrzegać własnych ustaleń, jak to zapowiadał.

W odróżnieniu od Apple’a, który sukcesywnie wycofuje się z obsługi Flasha (nie tylko w iOS, ale na przykład również w Safari i Mac OS X), firma z Redmond nie potrafi, albo też nie chce, zdecydować się na bardziej radykalne posunięcie. Teraz dowiadujemy się, że zgodnie z oczekiwaniami, IE 10 nie będzie obsługiwał wtyczek, ale tylko w wersji dostosowanej na potrzeby urządzeń przenośnych. Użytkownicy pecetów będą mieli natomiast zapewnioną możliwość wyboru.

Konkretnie wygląda to tak. W domyślnej wersji IE 10 nie będzie obsługiwał wtyczek – głównie ze względu na urządzenia mobilne, w których instalowany będzie Windows 8. W wersji desktopowej będzie można to jednak obejść, wystarczy że deweloper poda odpowiedni znacznik na swojej stronie internetowej (nagłówek X-UA-Compatible: requiresActiveX=true).

Dostępna będzie również inna możliwość, a mianowicie ustawienie na stałe możliwości korzystania z wtyczek za pomocą Compatibility View List. Funkcja ta będzie dostępna wyłącznie dla Windows 8 w komputerach PC. Nie są to żadne rewelacje, myślę jednak, że dobrze się stało, że Microsoft szczegółowo przedstawia swoje stanowisko.

Z powyższego wynikają co najmniej dwie ciekawe konsekwencje. Przede wszystkim spory problem może mieć Adobe. Z wojny z Apple’em firma wyszła nieco poobijana, a plany na szerokie wprowadzenie Flasha do urządzeń z Androidem okazały się niewypałem. Windows 8, jeżeli przyjmie się wśród użytkowników, może być kolejnym zagrożeniem dla popularności Flasha w internecie.

Kolejny interesujący moim zdaniem temat to droga, którą zmierza Microsoft. Mimo zostawiania sobie otwartych furtek, firma z Redmond coraz poważniej zaczyna kierować się w stronę nowych rozwiązań jak choćby HTML5 czy interfejs Metro. Będzie to jednak wiązało się z nie do końca przyjemnymi konsekwencjami, jak chociażby rezygnacja z Silverlighta. Ciekawe jak Microsoft wytłumaczy to deweloperom?

Źródło grafik: Chris Wilson, Microsoft

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • psmicz

    „wystarczy że deweloper poda”
    Déjà vu?

  • Tom

    „Będzie to jednak wiązało się z nie do końca przyjemnymi konsekwencjami, jak chociażby rezygnacja z Silverlighta. Ciekawe jak Microsoft wytłumaczy to deweloperom?”

    Microsoft już to wytłumaczył podczas konferencji BUILD

    MS nie będzie w przyszłości obsługiwał pluginów w ramach przeglądarki. Zamiast tego pojawia się zupełnie nowy „byt”. To aplikacje w technologiach HTML, Silverlight, C# itp – czyli aplikacje metro.

    Strony WWW mają być pozbawione konieczności używania kontrolek ActiveX takich jak np. Flash lub Silverlight. Jeżeli jednak ktoś chce zbudować serwis za pomocą SL 5.0 to nadal może to zrobić. Jednak zamiast prostej strony pomocniczej z kontrolką SL ma stworzyć bezpośrednio aplikację Metro. Kod kontrolki pozostaje bez zmian

    Nie ma sensu używać przeglądarki jako kontenera dla np. playera wideo w Silverlight/Flash. Lepiej zabrać ten kod i przekształcić go w aplikację Metro którą użytkownik będzie mógł sobie zainstalować w systemie i oglądać filmy bez pośrednictwa przeglądarki. To wygodniejsze

    Nic się więc nie zmienia.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=603560029 Kamil Trebunia

    Microsoft nie zmienił stanowiska ani odrobinę, bo identyczne ta sprawa wyglądała od samego początku.

  • l0co

    „a niekiedy zupełnie swoje poglądy” – a powinno być „a niekiedy zupełnie zmieniać swoje poglądy”

  • Uber

    „a plany na szerokie wprowadzenie Flasha do urządzeń z Androidem okazały się niewypałem.”

    Człowieku co ty bredzisz?! Niewypałem to jest twoje stwierdzenie całkowicie rozmijające się z prawdą.

    Flash na Androidzie ma się wręcz rewelacyjnie. Olbrzymia ilość pobrać (500-100 mln!) i wysoka ocena 4,4/5 od 500 tys użytkowników w Android Markecie potwierdzają że większej bzdury autor nie mógł wymyślić. Flash na Androidzie to wręcz gigantyczny sukces!

    Jest też na bieżąco aktualizowany, na przekór temu co sobie fanboje Apple już wymarzyli…

    A co do IE10 to kogo obchodzi co będzie obsługiwała, skoro będzie służyła jedynie do pobranie porządnej przeglądarki, a do tego wystarczy że będzie potrafiła poprawnie wyświetlić strony pobierania Chrome czy też Firefoksa :) Żadne wtyczki do tego nie są potrzebne.

  • Uber

    Ilość pobrań oczywiście miało być 50 000 000 – 100 000 000

    https://market.android.com/details?id=com.adobe.flashplayer

  • Drwal

    Ma to jakieś znaczenie? IE i tak używają tylko najciemniejsi z ciemnych użytkowników, którzy albo nie wiedzą jak zainstalować inną przeglądarkę, lub nie wiedzą nawet że takowe istnieją.