iPad jest zdecydowanie najpopularniejszym tabletem, ma udziały w rynku na poziomie 80%. Z drugiej strony najpopularniejszym pakietem biurowym na świecie jest zdecydowanie Microsoft Office. Łatwo się zatem domyślić, że nie brakuje użytkowników Windows i Office, którzy posiadają tablet Apple, sam jestem jednym z nich. Microsoft wydając Office dla iPada z jednej strony zagwarantuje sobie dodatkowy zysk i umocni markę Office, z drugiej strony wspiera dominację Apple na rynku tabletów.

Microsoft Office to drugi, zaraz po Windows, najlepiej sprzedający się produkt Microsoftu. Do końca 2011 roku powinien zapewnić przeszło 15 miliardów dolarów przychodu. Stworzenie wersji specjalnie z myślą o iPadzie, tylko umocni markę Office i jeszcze zwiększy zyski. Co prawda w Appstore jest wiele programów, które potrafią odczytywać dokumenty Office, jednak oferują one tylko podstawowe funkcje. Natywna aplikacja pozwoli zapewne na zdecydowanie bardziej zaawansowaną edycję.

Z drugiej strony na rynek ma wejść niedługo Windows 8, system opracowany specjalnie z myślą o tabletach. Sam tablet, bez dużego wybory wysokiej jakości aplikacji jest niewiele wart. Na chwilę obecną największą bazę appek ma właśnie Apple, Microsoft będzie przeżywał ciężkie chwile próbując dogonić takie portfolio. Odpalanie aplikacji ze stacjonarnych komputerów jest z pewnością bardzo ciekawe, jednak może być rozpatrywane jedynie w formie dodatku. Większość z nich nie została stworzona z myślą o interfejsie dotykowym i używanie ich na co dzień nikogo nie zachęci, tak jak Win XP nie przyjął się na tabletach.

Dlatego Microsoft dając Apple rozbudowaną obsługę Office, traci ważny argument którym mógłby przyciągać do tabletów pracujących pod kontrolą systemu Windows 8.

Tak naprawdę trudno ocenić czy zachowanie Office dla siebie, czy udostępnienie go konkurencji przyniesie większe korzyści. Wszak nie wiadomo jeszcze czy Win 8 zdobędzie popularność, a Office na iPada sprzeda się na pewno dobrze, jeśli tylko cena nie będzie zaporowa.

Osobiście do zakupu Office’a na tablet Apple przekonałaby mnie możliwość sprawdzania pisowni w języku polskim. Taka funkcja jest dla mnie niezbędna, jeśli mam pisać jakikolwiek dłuższy tekst i jak na razie nie spotkałem się z żadną aplikacją która by to oferowała. Z drugiej strony, nie wiem czy wprowadzenie sprawdzania pisowni jest w ogóle możliwe, w końcu może być sprzeczne z filozofią Apple, albo chociażby faktem, że obecnie funkcja autokorekty jest wbudowana w system i inne aplikacje korzystają z tej scentralizowanej opcji. Jeśli jednak doczekałbym się sprawdzania pisowni z prawdziwego zdarzenia, kupiłbym w ciemno.

Dodatkowo serwis The Daily poinformował, że w niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się nowej wersji Office’a na system OS X. Obecna wersja nie jest kompatybilna z najnowszą jego wersją – Lion. Użytkownicy Windowsa powinni również otrzymać Office 2012. Dalsze plany obejmują stworzenie Office’a specjalnie z myślą o Windows 8.

Obraz nie przedstawia wyglądu Office na iPada, jest tylko wykonanym przeze mnie montażem ilustrującym treść artykułu.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://elnino.pl elNiño

    „Obecna wersja nie jest kompatybilna z najnowszą jego wersją – Lion.” – dziwne, bo u mnie działa Office na Lionie…

  • Piotr

    To nie jest IMHO wspieranie konkurencji, tylko zwiększanie zasięgu; nikt nie traktuj Microsoft Office na OS X jako wspieranie Apple’a, a takowy jest dostępny przecież od lat. Tak samo, wspieraniem konkurencji nie jest (a przynajmniej chyba nikt tego w ten sposób nie traktuje) obecność aplikacji takich jak iTunes czy Safari dla systemu Windows.

  • http://www.kreofina.pl Tom Siara

    iOS to platforma, na któryej Office po prostu musi być. Lider segmentu na długie lata. Natomiast będę zszokowany jeżeli cenę ustawią na poziomie 10$… Toż to kanibalizm z perspektywy innych platform.

    • Sylwester Ziewiec

      Czemu miałbyś być zszokowany? Office na iPadzie pewnie będzie okrojoną wersją (i to mocno) aplikacji desktopowej, tak jak to jest w przypadku pakietu iWork. Trudno żeby cena była taka sama…

    • http://www.kreofina.pl Tom Siara

      mimo wszystko, zaniżają pojęcie „wartości” w kontekscie marki Office, ja bym na ich miejscu wybrał politykę którą obrało Adobe w MacAppStore, cena jest niższa niż „pudełkowa o jakies 30%, więc ludzie mogą sobie to podciągnąć po „digital revolution” ale pozostaje właściwy dla Adobe poziom cenowy i wartości marki.
      Porównaj Photoshop Elements do Pixelmatora pod kątem narzędzi, pixelmator zjada PE na śniadanie ale nie może sobie pozwolić na cenę 60E za licencję. Tak samo powinno być w wypadku MS Office, inaczej ludzie sie zaczną zastanawiać.

  • Pan Kucyk

    „Microsoft będzie przeżywał ciężkie chwile próbując dogonić takie portfolio”

    Nie, nie będzie. Pewnie jest 30-50, może trochę więcej aplikacji „productivity”, które mają sens na tablecie. Reszta to gry i przede wszystkim śmieci.

    Przy sensownej strategii MS może właśnie zyskać na małej liczbie aplikacji.

  • nie_z_krakowa

    Bardzo dobre posunięcie. Sporo klientów rezygnuje gdy dowiaduje się ze na iPadzie Office’a niet.

    • http://niute.ch niu tech

      To ciekawe, bo przecież na iPada jest iWork, Documents 2 Go, Office² czy Quickoffice!

  • Petrusz

    Drogi autorze, sprawdzanie pisowni w Office w języku polskim jest bardzo kulawe. Za każdym razem kiedy kupuję nową wersję Office’a muszę go „uczyć” polskiej ortografii, interpunkcji, a przede wszystkim składni. Chociaż w ten sposób trzymam się jednym palcem mojej wyuczonej profesji.;-)
    Generalnie odradzam bezgraniczne ufanie wszelkim automatycznym korektorom.

    • Jan Rybczyński

      Jasne, ale nie znam lepszej automatycznej korekty, niż w Office. Oczywiście zdaje sobie sprawę z niedoskonałości tego rozwiązania, ale lepsze takie niż żadne jeśli chodzi o pomoc przy wyłapywaniu najbardziej oczywistych błędów.

      W przypadku iPada każde sprawdzanie pisowni będzie niezłe, bo na razie nie ma żadnego, jeśli chodzi o język polski.

    • Jan

      Niektórzy nie potrzebują sprawdzania pisowni, bo ortografię wynieśli ze szkoły. Nie można tego powiedzieć o niektorych redaktorach AW, wystarczy popatrzeć na liczne błędy w artykułach. Ja piszę na iPadzie i nie mam z tym problemów.

  • Szymon

    Microsoft zarobil na Office dla OSX wiecej niz Apple ze sprzedazy samego OSX. Źródła nie pamietam.

  • Pingback: Microsoft powinien zawalczyć o iPada, Androida i inne mobilne platformy

  • DMatrzak

    Pisownię można sprawdzić w SpellChecker, jednak jest to bardzo kiepski program, ma błędy i małą rozdzielczość.