38

Tanie i całkiem ciekawe dwie nowe Nokie od Microsoftu już niedługo w Polsce

Nie Nokia jako Nokia – za tymi telefonami stoi rzecz jasna Microsoft na mocy umów, dzięki którym dział mobilny tego producenta przeszedł do Redmond. Tymczasem Microsoft pod szyldem Nokii niedługo wprowadzi do Polski dwa nowe telefony komórkowe w niskiej cenie, o rozsądnej w tej klasie specyfikacji sprzętowej, w standardowej konstrukcji korespondującej z wcześniejszym wyglądem telefonów komórkowych. Nowe urządzenia w portfolio Microsoftu raczej nie zadowolą maniaków potężnych smartfonów, […]

Nie Nokia jako Nokia – za tymi telefonami stoi rzecz jasna Microsoft na mocy umów, dzięki którym dział mobilny tego producenta przeszedł do Redmond. Tymczasem Microsoft pod szyldem Nokii niedługo wprowadzi do Polski dwa nowe telefony komórkowe w niskiej cenie, o rozsądnej w tej klasie specyfikacji sprzętowej, w standardowej konstrukcji korespondującej z wcześniejszym wyglądem telefonów komórkowych.

Nowe urządzenia w portfolio Microsoftu raczej nie zadowolą maniaków potężnych smartfonów, najlepszych aparatów fotograficznych w telefonach – jednak jest jeszcze grupa odbiorców, która z takich sprzętów będzie zadowolona. Mówię tutaj o seniorach, bo nawet skupiając się na tej bardziej „hi-tech” stronie technologii nie należy zapominać o wszystkich grupach korzystających ze zdobyczy nowoczesnej techniki. Jeśli szukacie ciekawego pomysłu na prezent dla dziadka, babci – być może takie telefony wpadną Wam w oko.

Microsoft, 2015.

Nokia 230 i 230 Dual SIM charakteryzują się ekranem o przekątnej 2,8 cala, jednak ich obsługa odbywa się za pomocą przycisków nawigacyjnych oraz klawiatury alfanumerycznej. Urządzenia – mimo niskiej ceny (obydwa modele dostępne będą za niewiele – 249 złotych) zostały wyposażone w aparat fotograficzny o matrycy 2 MP z lampą błyskową LED. Jak przyznaje sam Microsoft – ta oferta nie stanowi konkurencji dla smartfonowej części rynku mobilnego:

Nokia 230 oraz Nokia 230 Dual SIM to propozycja Microsoft skierowana do tych osób, które cenią sobie w telefonach przede wszystkim kompaktowy rozmiar, przywiązanie do estetycznego wyglądu, wytrzymałą baterię, intuicyjność użytkowania oraz kluczowe funkcjonalności, dostępne w przystępnej cenie.

Konstrukcje tego typu charakteryzują się bardzo długimi czasami pracy – urządzenia są w stanie wytrzymać nawet 23 godziny rozmów i do 27 godzin w trybie gotowości (wariant Dual SIM jest pod tym względem nieco gorszy – 22 dni).

Jako, że nie mamy do czynienia ze smartfonami można się obawiać o dostępność aplikacji dla tych urządzeń. W komórkach obecna jest m. in. przeglądarka Opera Mini, a także aplikacje Facebooka oraz Twittera przygotowane przez Microsoft. Oprócz tego użytkownicy mogą skorzystać z Radia FM, odtwarzacza MP3, a dodatkowe akcesoria dla swojego telefonu można sparować za pomocą interfejsu Bluetooth 3.0.

Microsoft, 2015.

Rzecz jasna – to nie są urządzenia dla wszystkich

I choć na przykład moją babcię udało się jakoś przeciągnąć na „smartfonową stronę mocy”, to jednak nie wszyscy seniorzy są tak skorzy do korzystania z technologii mobilnych. Dobrym wyborem może być telefon komórkowy – nie tak inteligentny jak znane nam wszystkim, liczące się najbardziej modele – jednak spełniające przyrodzone im funkcje w stu procentach. Taki tani, nie tak bogaty w funkcje telefon może być również w powodzeniem „zapasową” słuchawką w razie, gdy nasze główne urządzenie odmówi posłuszeństwa.

Microsoft nie podał niestety konkretnej daty wprowadzenia tych urządzeń do sprzedaży – jednak ma to mieć miejsce w okolicach końcówki roku.

Grafika / źródło: Informacja prasowa Microsoft

  • Fafiq

    Za drogo, powinno być 199 zł i od razu inaczej ludzie by na to patrzyli.
    Niestety tak jest w segmencie tych telefonów.

  • Robert

    Uwaga to szmelc. Ostatnia dobra Nokia z tych tanich to 206 posiadala oryginalny Nokiowski system S40 te maja chinska podrobe ktora nie potrafi zapisac 2 numerow telefonow do jednego kontaktu. To pamietacie o ile lat cofamy sie w czasie? 15lat?

    • Jay

      Z Series 40 od wielu lat nie było niczego nowego ofercie, te wszystkie telefoniki są oparte o super budżetowy Series 30. I raczej nic z tym nie zrobisz, bo i tak sam nie wiem jakim cudem jeszcze im się je opłaca produkować.

    • Jazon

      Człowieku a wiesz jaki model noki sprzedał się w największej ilości? To już wiesz dlaczego się opłaca produkować. A powiedz mi jaki model telefonu kupić w sklepie jako drugi aparat do dzwonienia i pisania sms w cenie 200 250zł? Naprawdę za każdym razem pod newsami o tanich modelach trafia się taki ktoś kto zadaje dziwaczne pytania…

    • Jay

      To nie są nawet pytania, ot wyrażenie zdziwienia. Aspergers mocno?

      Piszesz o 10 letniej Nokii jako wyznaczniku najlepszej sprzedaży, podczas gdy karierę zrobiła na rynkach rozwijających się, które już dawno jadą na tanich Androidach, a feature phone’y, tak jak i u nas, spadły z głównego nurtu do rangi niszy dla seniorów lub jako drugi telefon. Do tego opłacalność produkcji takich tanich urządzeń jest mocno powiązana z wolumenem produkcji, stąd niesamowite ryzyko przy wprowadzaniu na rynek i moje wyrażenie zdziwienia, że Microsoftowi się jeszcze chce. Innym większym producentom się już od dawna nie chce.

    • Jazon

      Tak, zgadza się że rynki rozwijające się napędziły kiedyś sprzedaż bardzo tanich modeli. Jednak podobne rynki i dzisiaj istnieją tylko są dużo mniejsze. Rynek opada od momentu gdy jest wiekszy wybór droższych dualsimów android. Jakiś jednak cel przyświeca micros, że wciąż wypuszcza na rynek podobne modele a reszta zlewa temat. Podejrzewam, że nie bardzo chcą utracić pamięć o Nokii jako tanim i dobrym telefonie co się jednak kłuci z chęcią zabicia marki Nokia w droższych modelach lub w ogóle przez Micros. Trochę to dziwne. Sądzę że zawsze znajdą się ludzie którzy potrzebują takiego sprzętu, coś jak plastikowy podstawowy model zegarka Casio ;) iukwim. Sam posiadam tanią nokię i cieszę się, że mogłem ja kupić normalnie w sklepie. Bo tani android i tak jest za drogi, za duży i ma słabą baterię której wymiana jest trudna ze względu na dostępność. Do 10 letniej nokii oryginalna bateria jest dostępna bez problemu. Jak dla mnie to mogą nawet produkować poniżej kosztów aby wciąż były na rynku.

    • Robert

      Uwaga. Ogladajcie takie telefony dokladnie. Model 220 np ma USB ale mozna przez nie dostac sie tylko do karty pamieci!!! Nie ma np softu do synchronizacji z PC!!! Zauwazam ciekawa tendencje z jednej strony mamy maniakow ktorzy musza miec 100 zbednych rdzeni, wodotryskow itp a z drugiej strony pojawjaja sie ludzie cofajacy sie w rozwoju ktorzy kupuja takie telefony gdzie kontakt dom i komorka trzeba wpisywac osobno jak w 3210 na SIMie… Mam wrazenie ze to celowe dzialania. Np 206 o ktorej pisalem z S40 tez jest zonk – nie posiada ona USB i synchronizacja z kompem tylko przez bluetooth. Ktos powie po co? A ja na to ze mam fajniejsze rzeczy do robienia niz przepisywanie kontaktow z jednego tel. do drugiego.

    • Tomek Ziemba

      testowałeś już ten model? zazdroszczę…

  • Katarzyna Pura

    „Konstrukcje tego typu charakteryzują się bardzo długimi czasami pracy –
    urządzenia są w stanie wytrzymać nawet 23 godziny rozmów i do 27 godzin
    w trybie gotowości (wariant Dual SIM jest pod tym względem nieco gorszy –
    22 dni).”

    22 dni jest wynikiem gorszym niż 23/27 godzin? Hmmm…. Ciekawe….

    • Magnum44pl

      Obstawiam, że to błąd :P

    • Katarzyna Pura

      Wiem, że to błąd, ale baaardzo ciekawy… Albo jednak żyjemy z panem Jakubem w dwóch różnych wymiarach ;)

    • Jazon

      Normalny błąd który nabił cztery komentarze, często stosowany w tego typu serwisach heh. Zresztą Ty najlepiej powinnaś takie sztuczki znać lub i tu ciekawe – można też dwuznacznie rozumieć „różnych wymiarach” ;)

    • Michal

      Kogo interesuje jakies nabijanie komentazy?

  • Daniel

    I to mi się podoba :)
    W końcu Microsoft wyprodukował coś interesującego i z chęcią przyjrzę się temu modelowi.

    • gość

      Wystarczy że nie ma Windows i już jest powszechnie uważane za dobre.

  • Emes76

    Kupiłbym w ciemno gdyby te telefony synchronizowały kontakty i fotki z kontem Microsoft.

  • Tensa

    Jakim cudem design mają lepszy od najnowszych Lumii 950(XL)? xDDD
    Kocham MS.

    • shounen

      to samo pomyślałem xD designer przyszedł za późno XDDDD

  • Michał

    Szkoda że nadal do takich prostych telefonów nie dają 3G, które by się przydało dla rozmów wyższej jakości (hd voice). Cena tego prostego telefonu jest nie najniższa, więc tym bardziej dziwi, że pożydzili tych kilka dolarów za moduł 3G.

    • bobok

      Tylko takie 3G zmniejszy Ci czas pracy na baterii o 30-40%, a właśnie o czas pracy w przypadku tych urządzeń chodzi najbardziej.
      Moja mama sama ma tego typu telefon – nic jej więcej nie trzeba i mimo 2G słychać ją całkiem dobrze, powiedziałbym, że nawet lepiej, niż wiele osób z nowymi markowymi telefonami.

  • shounen

    ja dalej nie rozumiem czemu te telefony nie mają dobrych aparatów oraz innych ‚dobrów’… lubię smartfony, ale przez to że stare komórkowce są olewane, nie nawidzę ich z całego serca

    • gość

      Gimbaza musi mieć telefon ładowany codziennie z gierkami i hiper aparatem do słit seficzków

  • Wygląda ładnie, tylko ten system – z chęcią przygarnałbym taki telefon, tylko z Androidem, nawet bez ekranu dotykowego. Dla jasności – nie zależy mi na wysokiej wydajności tylko na możliwości zmodyfikowania takiego androidowego malucha i dopasowania do własnych, dość minimalistycznych potrzeb. Telefon preferuję mały wagowo i wymiarowo, za to z tygodniem czasu pracy na baterii. Feature fony są jednak zbyt ograniczone.

    • Apocalypse

      Android by się w czymś takim nie sprawdził. Aplikacji byś nie zainstalował, bo za słaba moc obliczeniowa. Devy musieli by dostować aplikacje do przycisków co też by było problematyczne. Prędzej bym zobaczył jakąś prymitywną wersję WP…

    • Podobnym pomysłem jest LG Wine – przyciskowiec (z dotykowym ekranem), który działa na Lollipopie. Niestety mimo ekranu koło 3.5″ całość jest grubsza i cięższa od przeciętnych smartfonów więc dla mnie odpada.

      Co do zbyt małej mocy obliczeniowej – mam czytnik Nook ST, standardowo pracujący z zegarem 800MHz, który obniżyłem do połowy tej wartości dla oszczędzania akumulatora. Usunąłem tam nakładkę producenta i całość działą pod czystym Androidem 2.1, do tego rzecz ma 5 przycisków, które dzięki dołączonej aplikacji można ustawić pod właściwie dowolną funkcję/aplikację.

      Dla jasności – od takiego małego smartfonka z Androidem nie wymagałbym wiele więcej niż od feature phona:
      -odtwarzacz mp3 (Spotify/Deezer)
      -aplikacja map
      -wybór własnych, ulubionych aplikacji dialera, komunikatorów, klienta email
      -czytnik RSS

      Nie sądzę, żeby do tego potrzeba było nowego Snapdragona, niewielki, tani i energooszczędny Mediatek powinien się sprawdzić. Pytanie tylko, czy jestem sam w swoich zachciankach, czy rynek przyjąłby taką hybrydę.

  • kofeina

    Klasyfikowanie tego telefonu jako „dla seniorów” jest bardzo krzywdzące.

    • bobok

      Dokładnie. Znam sporo osób w wieku ~30, a nawet mniejszym dla których jest to po prostu lepsze rozwiązanie. Nie każdy potrzebuje smartfona i nie każdemu się on sprawdzi (np praca, gdzie telefon łatwo uszkodzić).
      Dla mnie te telefony mają sens dla każdego, nie tylko seniorów.

  • pepep

    prowadzę firmę technologiczną, mam 30 lat i używam takiego telefonu na co dzień.
    dobry sprzęt do dzwonienia i wysyłania sms, nie trzeba ładować częściej niż raz na tydzień.

  • BJ

    ludzie są znudzeni smarkfonami i będą kupować w końcu normalne telefony ?

    • Krzepki Harry

      Myślę że nie, w wymiarze ogólnym nie ma powrotu do XX wieku. Prywatnie, to jak chcesz możesz zamieszkać w jaskini, ubierać się w skóry, zbierać jagody i z dzidą polować na jelenie.

    • kofeina

      Ale to nie powrót do jaskiń.

      Z jednej strony rozwój technologii sprawia, że przesiadka na taki telefon znowu ma sens, patrz tablety.

      Z drugiej powoduje to zbyt wolny rozwój innej technologii, patrz czas pracy na jednym ładowaniu.

      To świadomy wybór. Nie trzeba mieć scyzoryka. Czasem lepiej mieć porządny nóż i piłę.

    • Krzepki Harry

      To są indywidualne wybory, a kolega wyżej czeka na jakiś powrót telefonów w stylu Nokii 3310, na zasadzie: moda dla dzieci przeminie, wróci stare-dobre.

    • kofeina

      A jak tak, to tak :)

  • gość

    Nareszcie NOKIA a nie jakaś nie wiadomo co Lumia. :)

    Polacy kochają telefony NOKIA

  • ja

    Zamiast zrobić jakiegoś następce 301 to kolejny shit 2g only. Tak to my będziemy się męczyć z uwolnieniem zasobów od usranej śmierci.

  • Matt Damnati

    Dlaczego autor uważa, ze telefony klawiszowe są tylko dla seniorów? Sprzedaję ten typu sprzęt i najwięcej klawiszowych kupują klienci w wieku 25-50 lat, którzy chcą mieć mały telefon z dobra baterią. Więc proszę mi wytłumaczyć, dlaczego autor wszystkich wrzuca do jedanego wora?

    • Ania

      Dokładnie. Mam 25 lat i nie lubię smartfonów, nie jestem też fanką ekranów dotykowych i nie potrzebuję tysiąca aplikacji. Dla mnie taki telefon to ciekawe rozwiązanie zwłaszcza dziś, gdy o normalny TELEFON komórkowy trudno, bo rynek zalewają smartfony, tablety, phablety i tego typu urządzenia. Cieszy mnie, że istnieją jeszcze telefony, których nie trzeba ładować codziennie i które nie mają rozmiaru tabletu. Może są to produkty niszowe, ale na pewno znajdą się osoby, które je kupią.

  • Anonimowy Mail

    Osobiście z chęcią kupiłbym taki zwykły, normalny telefon komórkowy. Wystarczy, by miał budzik, kalendarz, latarka, notatnik, sms i pozwalał na długie rozmowy telefoniczne. Obecnie mam Motorolę Moto G (2013r) zaktualizowaną do Androida 5.1 (smartfon rewelacja). Czasem zabieram ze sobą też Nokię 215, którą nabyłem na wyjazdy. Motorola wytrzymuje przeważnie 1 dzień normalnego użytkowania, maksymalnie 2 jak jej nie męczę. Zrobiłem eksperyment z taką prostą Nokią. Zostawiłem ją na półce w domu z kartą SIM i sprawdzałem ile dni wytrzyma. Wiecie co? 30 dni bez ładowarki! Nie żartuję, absolutnie serio. Gdy jej używałem to 5 dni bez problemu, często nawet 8 dni. Który smartfon to potrafi? Nie jestem dziadem, mam 25 lat. Żałuję, że producenci traktują komórki po macoszemu. Jestem w stanie zapłacić więcej. Ale wiecie co? Nawet nie ma z czego wybrać! Same zabaweczki z kolorowego plastiku, które rysują się od położenia na stole… Niemniej jednak swoją funkcję spełniają, a za cenę smartfona mogę mieć kilkanaście takich słuchawek.