Microsoft przechodzi do ofensywy, jeśli chodzi o Office 365. Postanowił zaatakować Google z ich usługami w chmurze w postaci e-maila oraz Google Docs, czyli odpowiednikiem MS Office, tylko uboższym w funkcje, ale dostępnym za darmo w przeglądarce. Microsoft też chce nadążyć za nowym trendem, jakim jest przenoszenie programów i usług w chmurę i dlatego zrobił wersję MS Office, która dostępna jest właśnie przez internet, w ramach opłacania stałego abonamentu. Microsoft postanowił uderzyć w najbardziej czuły punkt, czyli naruszenie poufności prywatnych danych, o których wiele się mówi w kontekście Google. Oto co z tego wyszło:

Jak widać reklama Microsoftu ma zwrócić uwagę ludzi na kwestię prywatności, która była i jest niejednokrotnie dyskutowana w kontekście Google. Microsoft sugeruje, że reklamy kontekstowe odwołujące się do treści naszego maila są nieetyczne.

Zdania sa podzielone i pewnie każdy ma własną opinie na ten temat. Ja uważam, że nie jest naruszeniem prywatności algorytm, który nie rozumie o czym ani do kogo piszę, jedynie wyświetla reklamy w kontekście tego co piszę. Oczywiście nie mam gwarancji, że nikt nie zapisuje tych danych w odwołaniu do mojego konta na G+ i maila, zachowując informacje na przyszłość, ale nie mam również dowodów, że ktoś zbiera informacje na mój temat, żeby je przeciwko mnie wykorzystać. Dlatego reklama, chociaż odrobinę zabawna, nie wywołuje na mnie zamierzonego efektu.

Natomiast ten chwyt poniżej pasa może być skuteczny na szerszą skalę. Ciekawe, czy Google zareaguje jakimś oświadczeniem albo, być może kontr-reklamą, jak to miało kiedyś miejsce w przypadku reklam Mac vs Windows.

Natomiast dość bezczelne wydaje mi się zarzucanie innym braku prywatności i poufności przez Microsoft. W końcu to firma z Redmond jest sławna z tego, że jej systemy i produkty raportują każdy ruch użytkownika, wszystkie jego zwyczaje, Windows Media Player na domyślnych ustawianiach przesyła wszystkie informacje na temat multimediów w nim odtwarzanych itd. Być może tę kwestię wyciągnie uszczypnięte Google.

A jak wam podoba się niniejsza reklama? Zniechęca was do Gmaila? Zachęca do Office 365?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://hyperbees.com tomek

    ta reklama jest rownie smieszna jak wyniki finansowe dzialu online Microsoftu. Dawno nie widzialem dobrej reklamy MS.

  • http://www.facebook.com/maciek.wojcikowski Maciek Wójcikowski

    Office 365 jest płatny, a Gmail darmowy. O ile dobrze pamiętam Google Docs Pro nie mają reklam, a to z nim powinien być porównywany produkt Microsoftu.

    • anemus

      Problem w tym, że Google Docs Pro się nie sprzedaje. Ogólnie z „nowym trendem, jakim jest przenoszenie programów i usług w chmurę” to jest tak, że jest to raczej wymysłem marketingowców wierzących, że jak coś się wystarczająco długo powtarza to się przyjmie ale coś im nie idzie. Google gdyby miało tak wydzielony w bilansie przychód z online jak M$ to byłoby dużo bardziej do tyłu w tej dziedzinie (w końcu tylko 3% przychodu jest nie z reklam).
      Wbrew pozorom oferta M$ jest dobrze przemyślaną i zawiera elementy chmurowe i stacjonarne ze zmienionym sposobem płatności (wynajem zamiast zakupu) do tego bardziej zdywersyfikowaną i dopasowaną do potrzeb.
      Owszem zarabiają Yahoo i Amazon, trochę Facebook ale oni zrozumieli na czas w którą stronę „biznes chmurowy” ewoluuje.

    • http://www.facebook.com/mateusz.zguda Matys Zguda

      Marek- oczywiście, że Microsoft manipuluje sugerując, że są lepsi od google, bo nie wypuszczają reklam kontekstowych. Myślę z resztą, że gdyby ich reklamowy model biznesowy był jakkolwiek rozwinięty, z pewnością by to robili.

      Jednak sądzę, że należy tu oceniać pomysł na odróżnienie się od google i spryt marketingowy a ten tutaj jest i do mnie przemawia (w przeciwieństwie do sposobu wykonania spotu).

  • http://www.facebook.com/alex.pasek Alex Pasek

    There is no win-win situation. Reklamy tak czy siak będą wyświetlane, teraz tylko się trzeba zastanowić czy chcemy aby wyświetlały nam się reklamy z których nigdy nie skorzystamy czy takie z których ewentualnie możemy skorzystać. Informacje potrzebna to targetowania nie biorą się z powietrza.

    Oczywiście ja bym email wykluczył ze wszelkiego rodzaju reklam, bo treść emaili niekoniecznie odzwierciedla nasze zainteresowania, ale search jest jak najbardziej dobrym elementem.

    A co do filmu to jest żałosny. Atakowanie konkurencji w taki sposób nie wysyła informacji że Microsoft robi to lepiej. Bardziej korzystny byłby film o tym jaki to 365 jest super. End user ma swój rozum aby ocenić / porównać dalej.

  • Andrew

    „Oceny zostały wyłączone dla tego filmu wideo.”

    MS to jednak bardzo żałosna korporacja, skoro pozwalają sobie na żarty to czemu od razy w strachu i popłochy wyłączają możliwość ocen…?

    • arek

      A z jakiego systemu korzystasz?? masz macbook’a czy działasz na linuksie..

      Nie? to kto tu jest żałosny???

  • Andrew

    „Dodawanie komentarzy do tego filmu wideo zostało wyłączone.”

    Czyli MS próbując kopać swojego konkurenta po kostkach nie trafia po czym wywala się na plecy, a później w popłochu ucieka i barykaduje się za drzwiami przekręcając za sobą klucz i wrzeszczą nananananan i tak nic nie słyszę.

  • piotr

    co za ironia że zamieszają reklamę atakującą konkurencję w wideo serwisie konkurencji. trochę to żałosne.

  • sieciobywatel

    Akurat jeżeli chodzi o politykę prywatności to Microsoft góruje nad Google (vide warunki korzystania z searcha obu gigantów).
    Ale sama reklama jest strzałem w stopę ze strony Microsoftu. Te wszystkie miny aktorów są antypatyczne. Mało to śmieszne, zostaje po obejrzeniu niesmak. A kojarzyć się to będzie tak samo z Gmailem, jak i Office 356.

    • Jan Rybczyński

      Co do wyszukiwarek masz rację, ale jak to jest z innymi produktami Microsoftu? Zdalnym wykrywaniem legalności software itp? Nie porównywałem szczegółowo, ale jestem niemal pewien, że na większą skalę Microsoft wypadłby mniej korzystnie.

    • sieciobywatel

      Od dłuższego czasu nie słyszałem o dziwnych zagrywkach MS jeżeli chodzi o prywatność. Na szpiegowanie nie mogą sobie za bardzo pozwolić, bo business jest na takie sprawy czuły. A jednak to jest podstawa dochodów dla MS.

  • http://ewangelista.it Mariusz Kędziora

    Halo halo… Czy ktoś doczytał źródło w którym się pojawił news na ten temat? http://www.zdnet.com/blog/microsoft/microsofts-latest-google-compete-weapon-the-gmail-man/10217

    Generalnie NIE jest to REKLAMA. Jest to wewnętrzny film, który nie miał nigdy się pojawić na zewnątrz.

    • Jan Rybczyński

      Czekałem kiedy pojawi się pierwszy komentarz o takiej treści i się nie zawiodłem.

      Ja już nie wierzę w tzw. „wycieki”. Gdyby firmy tak słabo pilnowały swoich tajemnic, już dawno poszłyby z torbami. Te niby wycieki to kontrolowane wypuszczanie informacji przynajmniej 9 na 10 przypadków, które mają zapewnić darmową reklamę w prasie i marketing wirusowy.

      Firmy sami sobie są winne, tyle razy im coś rzekomo wyciekało, że teraz nawet jak coś faktycznie wycieknie, to nikt nie uwierzy, że to autentyczny wyciek.

      Z resztą, nawet zakładając, że to nie reklama, tylko wewnętrzny materiał Microsoftu, niewiele to zmienia w wizerunku firmy, skoro swoim pracownikom prezentuje takie materiały.

      Ale podtrzymuje swoje zdanie, film nie wygląda jak materiał wewnętrzny firmy, tylko reklama wirusowa.

    • Andrew

      Tak, tak jasne. Im wszystko wycieka całkiem „przypadkowo”. Z takim tłumaczeniem to się jeszcze bardziej robi żałosne szczególnie w obliczu zablokowanej oceny i komentarzy to wygląda to tak przypadkowo że bardziej przypadkowe już nie mogło być.

      Pierwszy raz gdy spotkałem się na YouTubie z blokadą ocen to był to filmik od… MS. Tak to pewnie nawet bym nie wiedział że da się je blokować.

  • http://ewangelista.it Mariusz Kędziora

    Jan Rybczyński: Czekałem kiedy pojawi się pierwszy komentarz o takiej treści i się nie zawiodłem.Ja już nie wierzę w tzw. “wycieki”. Gdyby firmy tak słabo pilnowały swoich tajemnic, już dawno poszłyby z torbami. Te niby wycieki to kontrolowane wypuszczanie informacji przynajmniej 9 na 10 przypadków, które mają zapewnić darmową reklamę w prasie i marketing wirusowy.

    Oczywiście to Twoje święte prawo nie wierzyć w to, że nie było to coś co miało ujrzeć światło dzienne. Ja jednak pozwolę sobię powtórzyć (bo wiem co mowię), że NIE jest to reklama, która miała się pojawić publicznie.

    Co do strzeżenia tajemnic. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę co się stało z wyciekami na temat Windows 7, a jeszcze bardziej Windows 8. Grupa Windows bardzo mocno trzyma informacje o swoich produktach w ryzach (nawet wewnątrz Microsoft). A wiem o 2 konkretnych osobach (z Rosji i US), które wypuściły w sieć takie buildy, że dosyć szybko przestały pracować w MS. I owszem wycieki się zdarzają, ale jak mówię – ich autorzy pewnie teraz plują sobię w brodę. Kopie wewnętrznych buildów są bardzo łatwo trackowalne w temacie tego komu zostały wydane…

  • Wald

    Pan Gmail całkiem spoko gość Google rządzi na dzielni

  • http://qbal22.blogspot.com/ Qba

    To,że nie ma afer związanych z prywatnością w wykonaniu Microsoftu wcale nie oznacza,że tego nie ma…..Szkoda,że już nie pamiętają co wypawiali z danymi użytkownika przy okazji WinXP i w dodatku jeszcze bez wiedzy użytkownika.Hipokryzja Microsoftu już niedługo będzie większa niż giełdowa wartość tej firmy.

  • http://www.facebook.com/tomek.nadolny Tomek Nadolny

    Dobre zagranie MS, choć i tak z rozkoszą używam produktów Google;-)

  • http://ewangelista.it Mariusz Kędziora

    piotr: co za ironia że zamieszają reklamę atakującą konkurencję w wideo serwisie konkurencji. trochę to żałosne.

    A sprawdziłeś kto zamieścil ten film (polecam: http://www.zdnet.com/blog/microsoft/microsofts-latest-google-compete-weapon-the-gmail-man/10217) czy tylko ot tak sobie spekulujesz?

  • http://ewangelista.it Mariusz Kędziora

    Jan Rybczyński: Co do wyszukiwarek masz rację, ale jak to jest z innymi produktami Microsoftu? Zdalnym wykrywaniem legalności software itp? Nie porównywałem szczegółowo, ale jestem niemal pewien, że na większą skalę Microsoft wypadłby mniej korzystnie.

    Proponuję pobrać np. Wireshark i sprawdzić co ten Twój Windows wysyła do Microsoft… Bo inaczej to tylko spekulacje (choć wiem, że to zawsze jest najłatwiejsze i zawsze najlepiej powiedzieć „jestem niemal pewien, że cos wysyłają, bo to Microsoft”)

  • http://www.facebook.com/notoja Dekard Aep Vidhell

    algorytmy nie pisz się same

  • Endru

    Mariusz Kędziora:
    Oczywiście to Twoje święte prawo nie wierzyć w to, że nie było to coś co miało ujrzeć światło dzienne. Ja jednak pozwolę sobię powtórzyć (bo wiem co mowię), że NIE jest to reklama, która miała się pojawić publicznie.Co do strzeżenia tajemnic. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę co się stało z wyciekami na temat Windows 7, a jeszcze bardziej Windows 8. Grupa Windows bardzo mocno trzyma informacje o swoich produktach w ryzach (nawet wewnątrz Microsoft). A wiem o 2 konkretnych osobach (z Rosji i US), które wypuściły w sieć takie buildy, że dosyć szybko przestały pracować w MS. I owszem wycieki się zdarzają, ale jak mówię – ich autorzy pewnie teraz plują sobię w brodę. Kopie wewnętrznych buildów są bardzo łatwo trackowalne w temacie tego komu zostały wydane…

    Co do wycieku buildów. To rozumiem, że osoby które miały do nich dostęp lub nad nimi pracowały nie miały zielonego pojęcia, że są „trackowalne”?!

    Wracając do reklamy. Jeżeli rzeczywiście ta reklama nie miała pojawić się publicznie, to mam rozumieć, że MS puszcza takie „odmóżdżające” reklamy swoim pracownikom w przerwie na kawę? Taki specjalny przekaz, za co nienawidzić konkurencji i z czego najlepiej się śmiać. Jak dla mnie to takie małe „pranie mózgu” ;).

  • ND

    Czy to znaczy, że mam zrezygnować z usług Google? Przyznam, że nie podoba mi sie mocno monopolistyczna pozycja Googla bo to nigdy do niczego dobrego nie prowadzi. Zwłaszcza dla nas, użytkowników. Uważam, że powinniśmy wspomagać wzrost konkurencyjności na rynku. Tylko czy MS to taki biedny Misio którego trzeba wspomagać? Chętnie skorzystałbym z oferty jakiejś wschodzącej konkurencji. tylko czy taka jest?

  • http://destylator.at/ Aincognito

    @Mariusz
    Złap za rękę, a powiedzą, że to nie ich:)

    a co lepsze niektórzy w to uwierzą:)

  • http://hyperbees.com tomek

    @Mariusz, tak na logike, to po co ten film powstal? Zeby przekonywac pracownikow MS do poczty MS/Office 365? Z ta koncowka, ze Office 365 jest lepsze? Naiwne to co piszesz

  • aaaa

    Krótka informacja jak zawiesić Worda w przeglądarce, uruchamiamy go w chromie klikamy dwa razy na menu plik i podziwiamy piękny błąd, w żaden sposób nie możemy zapisać danych ani przywrócić aplikacji do działania

  • Andrzej

    ale przecież w ten antyreklamie nie ma nic o office 365…

  • ash

    hie hie hie… i to by było na tyle. MS ma beznadziejne i nudne rozwiązania, dlatego nikt go nie chce. Ciekawe ilu użytkowników zwraca fakt na taki brak prywatności, chyba tylko nieodpowiedzialni urzędnicy, którzy korzystają z darmowych usług.
    Nawet nie wiedziałem, że są reklamy na gmailu, upps – bo używam ad-blocka i nie widziałem reklam google’a od wielu, wielu lat …

  • Maciej

    To zaden wyciek – typowy wirus. 20 komentarzy czy to wyciek czy nie wyciek i juz mamy buzz. Swoja droga, MS ta reklamowa znowu pokazuje wizerunek suchara:-) A co do fajnych reklam MS: http://www.youtube.com/watch?v=z89Wih8Vg_0

  • http://www.facebook.com/pcichon Paweł Cichoń

    Mariusz Kędziora:
    Proponuję pobrać np. Wireshark i sprawdzić co ten Twój Windows wysyła do Microsoft… Bo inaczej to tylko spekulacje (choć wiem, że to zawsze jest najłatwiejsze i zawsze najlepiej powiedzieć “jestem niemal pewien, że cos wysyłają, bo to Microsoft”)

    Jakiś obrońca uciśniony M$ czy jak.

  • http://smiesznekabarety.pl Michał

    Genialne wideo

  • Pingback: Microsoft atakuje Google przy pomocy listonosza – Interia – polish news

  • Wojtek

    Gmail, jest niewątpliwie najlepszą i najbardziej rozbudowaną skrzynką e-mail. Jednak chcąc założyć kolejne konto, zdziwiłem się że gmail zdecydował się na „potwierdzenie tożsamości” numerem telefonu. Cały problem w tym że ani jeden sms ani połączenie głosowe nie dotarło do mnie z kodem. A mam telefon w Orange, próbowałem też innych sieci i to samo. I tak oto założyłem skrzynkę na o2.pl :(

  • Danbec

    Kolega Mariusz chyba w MS pracuje…

  • Paweł

    Nie ma nic za darmo. Mamy Gmail, mamy reklamy…mamy office 365…jest i opłata miesięczna, ale bez reklam. Reklama niemiła, ale przecież dosyć trafna :/

  • wojtekm

    Reklama jest kłamliwa. Sugeruje, że google czyta pocztę użytkowników, a MS nie, tymczasem każdy dostawca e-mail może odczytać każdą wiadomość wysłąną do/z jego serwerów-czy to google, cyz microsoft, czy wirtualna polska.
    Dla mnie ta reklama jest dziecinna.

    Google się atakuje, bo niby zbiera informacje o klientach, tymczasem nie mamy żadnej pewności, że inni tego nie robią, poprostu google nie ukrywa tego, że dostosowuje treść do użytkownika.

  • Pingback: Rodzina jest ważna – nowe reklamy Microsoftu [film]