Kiedy Microsoft złożył ofertę zakupu Yahoo zapewne nie spodziewał się, że może w ten sposób umocnić pozycję swojego konkurenta czyli Google.
Yahoo jest na dobrej drodze do podpisania umowy z Google na bazie której zda się całkowicie na reklamy google w wynikach wyszukiwania. Umowa taka może poprawić cash flow Yahoo nawet o miliard dolarów rocznie.
Bardzo prawdopodobne, że tak optymistyczne zapowiedzi mogą skłonić udziałowców Yahoo do odwrócenia się od oferty MS (a wiemy, że Microsoft planował siłowe przejęcie Yahoo wykorzystując obawy udziałowców).
Gdybając, gdyby Microsoft przegrał swoją batalię o Yahoo i faktycznie swoimi działania doprowadził by do podpisania umowy między tą firmą a Google to moim zdaniem był by podwójnym przegranym. Przede wszystkim straci możliwość kupienia tak dużego i silnego gracza jakim jest portal Yahoo, a co gorsza „wepchnął” Yahoo w ręce Google.
Microsoft nie należy jednak do graczy którzy łatwo się poddają, jak wiemy wynajął już firmę lobbingową, która ma pomóc w przeprowadzeniu całej transakcji jeśli chodzi o zgodność z prawem (a przy okazji zapewne zwrócić uwagę na monopol Google w przypadku gdyby doszło do umowy z Yahoo)
Możliwy też jest scenariusz w którym umowa z Google nie przekona do końca akcjonariuszy i mimo wszystko odbędzie się siłowe przejęcie czyli zmiana zarządu firmy.
Niedługo upływa termin jaki Microsoft dał Yahoo na decyzję odnośnie oferty jaką złożyli.
Autorem zdjęcia jest Rober Scoble

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

juhuu, cieszmy się, już wkrótce 90 procent rynku wyszukiwania będzie w rękach Yahoogle/GooHoo:)
witam,
niestety mylisz się co do tego że Yahoo odda dział YSM (sponsored search) Googlowi i całkowicie wyświetlać jego reklamy, 3% umowa z Googlem (test ktory obie firmy wykonaja) jest tylko kolejnym krokiem żeby odstraszyć Microsoft – pracuję w Yahoo już dość długo i nikt nie mysli oddawac tej działki googlowi, test ma tylko sprawdzic czy reklamy googla sa lepsze (generuja wiecej revenue) niz reklamy yahoo i pokazac M$ ze yahoo ma wiele opcji a nie tylko opcje polaczenia z M$.
pozdr,
Bart
heh, jaja będą jak pomimo tej umowy yahoo-google microsoft i tak przejmie yahoo, wtedy powstanie dość niezręcczna sytuacja, MS jako owner będzie związany z google ;p
Cieszmy się? Google już teraz wykorzystuje swoją pozycję na rynku reklam to co dopiero mówić o tym co będzie gdy dogada się z yahoo (odpowiadanie w mailach na to co jest dla nich wygodne, brak jasnych informacji na temat podziału kasy od reklamodawców – jesteśmy zdani na to co google zrobi). Swoją drogę ciekawe co zrobią firmy od płatnego parkingu domen, dla których dostawcą reklam jest yahoo.
@slawek mam nadzieję, że to nie było na poważnie. byłby to chyba najczarniejszy scenariusz tej rozgrywki :/
jak dla mnie to w kwestii tego co google robi na polu wyszukiwania i reklam nie różni się wiele od niesławnych praktyk MS w kwestii systemów operacyjnych. przeraża mnie myśl, że google mogłoby kontrolować jeszcze większą część rynku.
jeszcze jeden post o yahoo i rzuce tortem w twarz ;)
Nie zebym marudzil, ale w linkowanych wpisach byla juz ta tresc i jakos nie moge sie dopatrzec nowych wiadomosci w tym wpisie…
[...] http://antyweb.pl/microsoft-moze-zostac-podwojnym-przegranym/ Microsoft może zostać podwójnym przegranym at AntyWeb [...]