79

Microsoft lubi Linuksa, tak? Spójrzcie na to – zmienicie zdanie

A już myśleliśmy, że skończyły się czasy, w których użytkownicy są bezdusznie kategoryzowani na "lepszych" i "gorszych". Przed wiele lat ci, którzy zaangażowali się w pracę z pingwinkiem mieli pod górę. Wydawało się, że Microsoft oficjalnie zakończył wojnę między okienkami i Linuksem, a tymczasem... albo mamy do czynienia z intencjonalnym i niezrozumiałym działaniem giganta, albo po walce obu platform nie opadł jeszcze kurz.

Użytkownik serwisu Microsoft Answers otworzył wątek, w którym wskazuje na bardzo słabe działanie usług biznesowych Microsoftu w przeglądarce działającej na systemie Linux. Co ciekawe, na Windows wszystko działa tak jak należy. Jednak nie to jest najbardziej zaskakujące. Po zmianie user-agenta przeglądarki z „Linux” na „Windows”, OneDrive dla biznesu zachowuje się dokładnie tak samo, jak na rodzimej platformie Microsoftu. Tak, tylko z powodu zidentyfikowania alternatywnego systemu operacyjnego, usługa działa zauważalnie gorzej. Użytkownik uskarża się na wysokie zużycie zasobów komputera z Linuksem i ostatecznie – zawieszenie się strony, co skutecznie uniemożliwia dalszą pracę.

Linux, Microsoft

Sugestia Microsoftu? Korzystaj z usługi ze zmienionym user-agentem lub… przenieś się do wspieranego systemu operacyjnego

Tak, dobrze przeczytaliście. Dla Microsoftu rozwiązaniem problemu jest albo ustawienie własnego, korzystnego z punktu widzenia użytkownika user-agenta, lub przeniesienie się na system Windows, który jest oficjalnie wspierany przez przeglądarkowe usługi giganta. To ciekawe, bo zawsze uważałem obecność usług webowych za szansę dla zniesienia barier dla użytkowników alternatywnych systemów operacyjnych. Dzięki temu na przykład pakiet Google jest dostępny na dosłownie każdej platformie i wszędzie działa tak samo – czyli jak trzeba. W Microsofcie jak widać wygląda to nieco inaczej i z tego powodu jestem bardzo zasmucony.

Nawet takie tłumaczenia jak „niezgodność” systemu z wymaganiami, konieczność dostarczenia jak najlepszej wersji usługi dla każdego systemu mnie absolutnie nie przekonują. Zwłaszcza, że po wymuszeniu user-agenta „Windows” wszystko działa jak należy. W odpowiedzi na sugestie pracowników Microsoftu, użytkownik zadeklarował przejście na pakiet Google. To bardzo nieprzyjemna sytuacja – zwłaszcza, że mówimy tutaj o kliencie biznesowym, który płaci i jakby nie patrzeć, wymaga. Ma do tego prawo, w obecnych realiach nie istnieją już platformowe bariery, a jeżeli jeszcze gdziekolwiek się znajdują, jest to problem usługodawcy, nie użytkownika.

Nawet, jeżeli w usłudze znajduje się jakiś błąd, który z niewiadomego powodu uważa użytkowników Linuksa za „gorszy sort”, taka odpowiedź w serwisie Answers nie miała prawa zostać opublikowana. Użytkownik, który zwrócił się do giganta o pomoc ma prawo teraz czuć się pominięty i nie dziwię rozczarowaniu oraz deklaracji przejścia na pakiet Google. Sam jestem zaskoczony takim odzewem ze strony Microsoftu, zwłaszcza, że ten bardzo prężnie działa wśród klientów biznesowych.

  • Magnum44pl

    „Microsoft lubi Linuksa, tak? ”

    Ktoś serio wierzył w ten slogan? :) Toż to czysty biznes. Tylko tyle i aż tyle :P

    • W bardzo głupi sposób pogrzebali ten slogan. :(

    • Magnum44pl

      W sumie to zależy. Jest prawdziwy, jeżeli weźmiemy pod uwagę chmurę Azure :P

    • user

      Na chmurze Windows ma tylko około 18% udziału, króluje Ubuntu. Musieli wpuścić Linuksa na Azure, to tam by pies z kulawą nogą nie zaglądał.

    • IdontgiveaF

      @magnum44pl:disqus chodzi raczej o fakt, że część Azure działa w oparcui o Linuxa:
      https://www.wired.com/2015/09/microsoft-using-linux-run-cloud/

    • Nose4s

      Szczęsny, ale ty jesteś naiwny… najpierw win10 jest bezpieczny, teraz M$ lubi linucha…

    • Czy ja z Tobą piłem wódkę, żebyś mi walił po nazwisku?

    • Nose4s

      Jeszcze tak nisko nie upadłem. :)

    • Czyli mam szczęście do ludzi. Bynajmniej nie w internecie.

    • Wierzyło w niego naprawdę wielu.

  • zwyklyuser

    Microsoft robi się ostatnio coraz gorszy…

    • johny

      Tak ostatnio były jajca z procesorem AMD Ryzen. Procesor działa pod Win7, wspiera go też AMD, który wydał specjalne sterowniki dla niego pod Win7.

      Wchodzisz na Windows Update i…. zonk!…. okazuje się, że wg Microsoftu masz niewspierany procesor na niewspieranym systemie i „musisz” zaktualizować swój system do Windows 10.

      Tak się zachęca klientów do wyboru jedynego słusznego produktu.

    • Artur_N

      Nie tylko amd, intel tez, Kaby Lake wspierany na win7 zdaje się, do końca miesiąca

    • Radek Rutkowski

      Skylake to samo, niestety…

    • programista

      A czy ktoś siłą każe Ci korzystać z Windows? Korzystaj z Linuksa, Maca, Free BSD czy czego tam chcesz. Nie rozumiem problemu – Twój wybór.

    • Peter Maciejko

      Nie ma problemu. johny prezentuje swoja opinie wzgledem Windowsa, czy Twoja wiara w Microsoft tego zabrania?

  • programista

    Napisali prawdę ale użytkownik detaliczny woli być okłamywany frazesami jak bardzo firmie zależy i jak bardzo chce cos zmienić.

    Skoro ma prawo, to czemu go nie wyegzekwuje? Autor najwyraźniej nie zna się na oprogramowaniu to wyjaśnię w czym rzecz. Wszystko rozbija się o wsparcie. Trudno wymagać żeby Microsoft wspierał pakiet tak samo na linuksie skoro jest to system niszowy. Zmiana agenta działa ale jakby się cos wysypalo to Microsoft nie musi sobie zawracać tym głowy bo nie wspiera tego systemu.

    • Ok, mamy usprawiedliwienie (kalekie), ale mimo wszystko. Dlaczego w takim układzie OD działa gorzej z Linuksowym user-agentem? ;)

    • programista

      Dlatego, ze przeglądarki na różnych Systemach maja dużo wspólnego ale również wiele różnic. Różne są sterowniki graficzne, jadra systemu, fonty, powloki a wsparcie i utrzymanie kosztuje. Na linuksie jest zapewne uruchamiana starsza i stabilniejsza wersja i nowsze na windowsie, ktory Microsoft sam tworzy zatem male jest ryzyko ze cos pojdzie nie tak.

    • ubawiony

      Napisał to „programista” :)))) dziecko, skończ szkołę i dorośnij.

    • nazir

      pokemon programista z gimbazy

    • aPoCoMiLogin

      Skoro jest wiele różnic, to nie będzie dla ciebie problemem wymienienie chociaż ich części. Nie pisze ze złośliwości, tylko z ciekawości.

    • programista

      Przecież już napisałem:

      – Różne fonty – inaczej będą wyświetlane co może rozjechać stronę, coś zakryć itp. itd.,
      – Inna powłoka użytkownika (Gnome, KDE, Unity, Windows) – przeglądarka jest normalną aplikacją i musi z nich korzystać,
      – Inne jądra systemu – inne API, inaczej zachowujące się funkcje
      – Różne sterowniki graficzne – skoro są inne jądra to muszą być inaczej napisane – wszystko co widzimy, jest przecież renderowane przy akceleracji sprzętowej,
      – Inne systemy plików,

    • aPoCoMiLogin

      Różne fonty – inaczej będą wyświetlane co może rozjechać stronę, coś zakryć itp. itd.,

      taka sama różnica jest pomiędzy dwiema instancjami windowsa. Na jednej może ktoś mieć photoshopa i jego fonty, a na drugim już nie. Dlatego dołącza się czcionki do swojej strony, a przeglądarka najpierw sprawdza czy są czcionki dostępne lokalnie.

      Inna powłoka użytkownika (Gnome, KDE, Unity, Windows) – przeglądarka jest normalną aplikacją i musi z nich korzystać,

      nie ma to żadnego wpływu na stronę internetową.

      Inne jądra systemu – inne API, inaczej zachowujące się funkcje

      nie ma to również żadnego wpływu na stronę internetową, bo ona do takich rzeczy nie ma i nie powinna mieć dostępu.

      Różne sterowniki graficzne – skoro są inne jądra to muszą być inaczej napisane – wszystko co widzimy, jest przecież renderowane przy akceleracji sprzętowej,

      nie wszystko jest rendrowane przy akceleracji sprzętowej, bo nie każdy sprzęt taką akceleracje wspiera. Gdzie jest dostępna akceleracja, to przeglądarki tego używają. Nie ma to żadnego wpływu na stronę.

      nne systemy plików,

      strona internetowa nie pobiera metadanych twojego systemu plików, nie powinna również tego robić. Co lepsze, strony internetowe nie mają dostępu do twojego systemu plików.

      Twoje argumenty są inwalidą. Przeglądarka jest pomostem pomiędzy różnymi systemami, tak żeby strony rendrowały się na różnych systemach (i różnych wersjach) jak najbardziej możliwie tak samo.

    • nie wszystko jest rendrowane przy akceleracji sprzętowej, bo nie każdy sprzęt taką akceleracje wspiera. Gdzie jest dostępna akceleracja, to przeglądarki tego używają. Nie ma to żadnego wpływu na stronę.

      Szczególnie nie miało to wpływu na nowe Google Maps, które przez długi czas miały problemy z wyświetlaniem nowego interfejsu pod Linuksem na części sterowników graficznych. I gdzie, co zabawne, przez jakiś czas również serwowane były różne wersje jedynie na podstawie useragenta (Chrome/Firefox/Windows/Linux).

    • aPoCoMiLogin

      Problem z wyświetlaniem !== zawieszanie karty/przeglądarki.

    • Problem z wyświetlaniem == gigantyczne obciążenie procesora powodujące całkowitą nieresponsywność procesu w przypadku Google Maps parę lat temu. Doczytaj.

    • johny

      Fonty w tej chwili możesz dostarczyć razem ze stroną, jeśli już musisz mieć konkretne. W innym przypadku możesz określić zastępstwo, a jak nie to przeglądarka sama dobierze.

      Reszty to mi się nawet nie chce komentować, bo piszesz bzdury, że głowa boli. Strona WWW nie ma ani dostępu ani nie widzi tych rzeczy o których napisałeś.

    • WebGL, wsparcie dla metod wprowadzania (multitouch itp)…

    • Łukasz Jagodziński

      System tutaj nie wiele zmienia, bardziej przeglądarka. Owszem mogą być jakieś różnice w np. wyświetlaniu grafiki przy użyciu WebGL ale nie wydaje mi się, żeby MS w swoim pakiecie biurowym używał WebGL’a. Poza tym mało realne jest, że uruchamiają różne wersje aplikacji w zależności od platformy (to nie Android, że API musi istnieć dla kilku wersji aplikacji). Jedynym sensownym wyjaśnieniem, które przychodzi mi do głowy to to, że mogą włączać debug mode na Linuxie żeby zbierać jakieś dodatkowe dane od użytkownika, co nieznacznie może obciążyć przeglądarkę.

      Jeszcze z tymi fontami może być pewna różnica między systemami. Obecnie stosuje się zestawy różnych fontów w zależności od przeglądarki. Niektóre obsługują TTF, inne OTF a jeszcze inne SVG. Jeśli np. chce się mieć antialiasing to tutaj zaczynają się schody, bo to zależy nie tylko od przeglądarki ale także od systemu. Pamiętam, że miałem kiedyś problem z tym na Windowsie. Niemniej wszystko sprowadzało się do użycia czcionek SVG, które wyglądają pięknie ale są tragicznie wolne przy wyświetlaniu. Więc może stąd ta różnica? Użytkownik serwisu Microsoft Answers nie podał w ogóle szczegółów, to że działa szybciej lub wolniej niewiele mówi.

    • programista

      A zwyczajne strony to jak są według Ciebie renderowane? Podobnie jak WebGL tylko bez martwienie się o trzeci wymiar.

    • Łukasz Jagodziński

      Przedewszystkim renderowanie strony w przeglądarce nie odbywa się z użyciem WebGL. Oczywiście jest wspomaganie renderowania karta graficzną ale to nie temat na dyskusje tutaj. Chodzi przecież o coś innego, a mianowicie, że na tym samym systemie przy tych samych sterownikach do karty graficznej, przy tej samej przeglądarce, zmiana jednego ustawienia powoduje zmianę wydajności. Powodów może być kilka ale na pewno nie WebGL. Różnice w wydajności mogą być w szybkości renderowania przy użyciu WebGL’a gdy mamy dwa różne systemy, dwie różne przeglądarki czy różne karty graficzne. Poza tym odniosłeś się tylko do jednej rzeczy żeby szukać jakieś przytyku zamiast odnieść się do całości mojego komentarza.

    • johny

      Jeden argument. Gdyby w tym co pisałeś było choć jedno ziarenko prawdy, to zmiana identyfikatora UserAgent nie mogła by zadziałać !!!

      Bo jakim cudem zmiana identyfikatora z Linux na Windows mogłaby naprawić jakikolwiek niedostatek tego pierwszego ?
      Jak nakleję na Fiata logo Mercedesa to z automatu pojadę szybciej ? Nie.

      Dlatego nie rób z siebie durnia i przyznaj, że ograniczenia Microsoftu są sztuczne, celowe, złośliwe.

    • johny

      Każda firma działa na tych samych zasadach. I jakoś żadne poza Microsoftem nie są uzależnione od systemu.

      Jeszcze bym zrozumiałby gdyby to były rozwiązania tylko pod IE (takie zwyczaje były na początku wieku).
      Ale skoro działają pod różnymi przeglądarkami i systemami (MacOS i Win), to wiadomo, że to jest sztuczne ograniczenie. Czego ostatecznie z resztą dowodzi zmiana stringu User-Agent.

      Z resztą strona która dostosowuje swoje działanie w oparciu o system w User-Agent, jest po prostu źle napisana. Strona powinna określać swoje wymagania (funkcje) i sprawdzać czy system użytkownika te funkcje spełnia. Natomiast nie powinno ją interesować jaki to system.
      Nie po to powstała technologia WWW żeby pisać oprogramowanie zależne od systemu, ale by zapewnić coś przeciwnego.

    • johny

      ” Autor najwyraźniej nie zna się na oprogramowaniu to wyjaśnię w czym rzecz. Wszystko rozbija się o wsparcie. ”

      Ty chyba też nie, skoro nie rozumiesz, że przeglądarki istnieją właśnie po to by system operacyjny nie miał znaczenia.

    • Ja shsh

      Przeglądarki istnieją po to by przeglądać zasoby udostępnione w sieci. Tylko tyle. System operacyjny ma znaczenie, mają znaczenie też na jakim sprzęcie strona została odtworzona itd. Może nie widać tego generalnie w przypadku prostych stron, ale tam gdzie zaczynają się WebGL i inne różne technologie, już tak.

      W tym przypadku zabawa z user agentem to dość przykra sprawa, a dlaczego tak zrobili? Można tylko gdybać.

    • Marek Haliniak

      Nie do końca. Internet Explorer powstał też do przeglądania komputera z internetu.

    • dasd

      Właśnie do końca. Komputer, którego można „przeglądać” w sieci (czy to ftp, czy zdalny pulpit czy cokolwiek innego) to nic innego jak zasoby udostępnione w internecie lub sieci. Czyli wracamy do tego, że „przeglądarki istnieją po to by przeglądać zasoby udostępnione w sieci.” ;)

    • gom1

      Właśnie do końca

      Nie zrozumiałeś.

  • johny

    Takie tam monopolistyczne zagrywki.

    Czekam na to aż kamerka z przodu zacznie wykrywać jaką kawę pijesz i jak nie będzie to kawa wspieranej marki, system będzie działał zauważalnie gorzej.

    • HoЯRorysta

      … Albo wyświetli reklamę. To byłaby już zbrodnia.
      He he ale patent z rozpoznawaniem obiektów w tle przez kamerę internetową aby wyświetlać bannery w oknie komunikatora musiałby być wart krocie. Przypuśćmy, że ktoś w domu rozmawia sobie przez np. Skype, w tle widać drukarkę hp czy epsona, więc w oknie komunikatora pojawi się reklama sklepu z tuszami. Albo w kadr załapie się sukienka, to reklamy sklepów z damską odzieżą.
      O zgrozo, jakie społeczne zgorszenie by to spowodowało, gdyby ktoś zdał sobie z tego sprawę.

  • Michał

    Dokladnie na przeglądarce Chrome nie działa drive i ich całe środowisko, natomiast na Firefox działa trochę lepiej ale nie zadowalająco. Co do windowsa często sam strzela sobie w kolano ostatnio instalowałem mssql na linuksie i instalacja trwała 1min na windowsie już nie jest takie łatwe i szybkie

    • shounen

      bo to jest wina tych co tworzą soft, jest masa programów co na windowsie instaluje się parę sekund…

    • johny

      Notepad++ ?

    • marcinsud

      Winnym też jest wybrana technologia do stworzenia instalatora na windows i niestety ta od microsoftu jest bardzo słaba, jeśli projekt ma dużo małych plików.

    • qwerty

      „instalowałem mssql na linuksie i instalacja trwała 1min”
      A np. Management Studio na linuksie miałeś?

  • Peter Maciejko

    Co to Windows? To ten system operacyjny słabej jakości, który ma co najwyżej 11% rynku wszystkich urządzeń i jego udział wciąż spada?

    • Meretycz

      Do rynku pojazdów też zestawiasz auta za kilkaset tysięcy z rolkami?

    • Peter Maciejko

      A rolki sa autem?

    • Meretycz

      A routery PC-tami?

    • Peter Maciejko

      A mowimy o PCtach, czy o rynku wszystkich urzadzen? Bo mi sie wydaje, ze o tym drugim. Ja mowie o silniku, ktory jest na tyle dobry i skalowalny, ze mozna go umiescic w kazdym pojezdzie – od motocyklu do rakiety kosmicznej. Ty na sile zawezasz wybor zeby zaprezentowac przewage? Tak chyba robi sie w Korei Polnocnej.

    • Meretycz

      A ja twierdzę, że zestawianie samochodów i rolek jest idiotyczne. A własnie Ty to robisz. Ja nie muszę nic robić na siłę bo nie jestem zwolennikiem żadnego rozwiązania. Po prostu widzę idiotyzm – reaguję.

    • Peter Maciejko

      Oszczędź prywatnych wycieczek. Ja zestawiam pojazdy posiadajacy silnik. Rolki takowego nie posiadaja.

    • Meretycz

      To nie są prywatne wycieczki. Opisuję porównania a nie Ciebie. To, że stosujesz idiotyczne zestawienia nie znaczy, że jesteś idiotą przecież. Na prawdę uważasz, że ten Lnux z routera to taki sam Linux jak np Ubuntu?

    • Peter Maciejko

      Jest to dokladnie taki sam kernel. Po prostu jest odpowiednio dopasowany do zastosowania. To że Linuksa mozna używać na komputerach typu mainframe, routerach, superkomputerach, czy IoT wskazuje tylko na skalowalnosc rozwiazania, co jest ogromna przewaga nad WindowsNT i wlasnie tutaj WindowsNT przegrywa.

    • Meretycz

      Jądro to nie system. Porównujesz motorynkę z łodzią podwodną. Po co? Różne sprzęty, zupełnie różne zastosowania. Jaki to ma sens?

    • Peter Maciejko

      Oczywiscie ze jadro to nie system, ale jadro jest bezposrednio powiazane z systemem operacyjnym.

      Nie porownuje, tylko wrzucam je do tego samego worka z plakietka „silnik”.

      Przeciez juz napisalem po co – na tej podstawie chcialem pokazac ogromna przewage Linuksa nad Windowsem – open source, a co za tym idzie, skalowalnosc.

    • Meretycz

      Szczerze mówiąc ja mam to w nosie czy mam jądro w PC jak w routerze. Mnie interesuje jak to działa a nie z czym ma jakieś powinowactwa. Jak chcesz narzekać na Windows 10 to chętnie dołączę ale zestawianie wszystkiego co ma w sobie system jest jak dla mnie po prostu śmieszne.

    • Peter Maciejko

      Szanuje Twoje zdanie, ale to tylko Twoje zdanie. Microsoft przejmuje sie tym o wiele bardziej.

    • Z technicznego punktu widzenia tak. Możesz na nich wykonać własny kod, a nawet zainstalować Debiana.

    • Meretycz

      A komunikacja z użytkownikiem? Bez tego nie ma mowy o PC z technologicznego punktu widzenia.

    • A nie masz takich migających lampek? :D
      A tak na serio – tylko terminal i ssh/telnet. Jeśli masz port USB to możesz wykorzystać projekty LCD4Linux i LCD2USB do podłączenia wyświetlacza. Możesz go wykorzystać do wyświetlania danych z jakiegoś programu, wolna amerykanka.

  • Już tak nie najeżdżajmy na to MS, Google i Apple zdarzało się dokładnie to samo (czy to blokując po przeglądarce, czy po systemie) – opalanie renderingu sprzętowego, nowych funkcji tylko we „wspieranych” useragentach, oszukujesz stronę i ta nagle działa lepiej. Trzeba by było zajrzeć w kod żeby zobaczyć, czy to było intencjonalne działanie, ale też że względu na to że da się zajrzeć w kod i to zobaczyć wątpię, żeby to było intencjonalne działanie. 😅

    • aPoCoMiLogin

      Wydaje mi się że jeżeli są jakieś platformy na których coś nie działa, to powinni pokazywać jakieś ostrzerzenie, a nie po prostu crashować ludziom przeglądarki.

      Czy jest intencjonalne? Jest jakieś 50/50 bo albo faktycznie coś tam im nie działa i jest to błąd, albo jest to intencjonalne. Tyle że jeżeli byłby to błąd, raczej by odpisali że „sprawdzą i naprawią”, a odpisali że ta platforma jest nie wspierana, więc dość mocno tutaj wskazuje na jakieś złe intencje..

    • Jeśli coś nie działa, to najczęściej robi się fallback na mniej wydajne/wygodne/sprawne rozwiązanie. Dopiero w ostateczności wyświetla się błąd.

      Proszę Cię, ktośtam randomowy z helpdesku to napisał. To nie jest oficjalne stanowisko firmy.

  • Patro

    Podobnie sprawa ma się z wyszukiwarką Google i mobilnym Firefox na Androida. Dopóki nie ustawi się jakiegoś neutralnego useragent, to występują okropne lagi podczas pisania.

    • Jakub Adamczyk

      Dynamiczne wyszukiwanie.

  • Ja4

    Office 365 nie wspiera linuxa :(

  • Morski Morświn

    Nie kumam po co windows żeby mieć linuxa… nie lepiej od razu przeformatować patrycję na btrfs i zainstalować natywny linux? A jak ktoś już tak kocha windowsa to zawsze może go odpalić w wirtualce

  • Alf/red/

    Nie do końca „Dokumenty Google działają tak samo”. Moje arkusze, choć nie takie wielkie, otwierają się na FF pod L zauważalnie (2-3x) dłużej, niż na FF pod Win. Chyba zacznę próbować zmieniać user agent :-D

  • Gibki Bongo

    Microsoft kocha inaczej ;-)

  • Adam

    A jeszcze nie tak dawno sami na AW pialiście z zachwytu, jaki to M$ jest kochany i kochający pingwiny. A tymczasem wyszło szydło z worka. Microsoft to M$ i nic się w tej kwestii nie zmieni.

  • I bardzo dobrze. NIe są w stanie zagwarantować 100% działalności na setkach tysięcy kombinacji pingwina to go po prostu nie wspierają

  • fakt

    The 48 Laws of Power.

    Tylko głupiec uwierzy w dobre intencje biznesu.

  • doogopis

    Ten Nandela to dla kasy to by puknoł nawet pingwina. A co dopiero bredzić że oni coś tam lowe krowe linux. No dajcie spokój! Dopiero z Marsa wrociłem!
    Windows musi odejść!

  • Bękart Mroku

    A pobrał i porównał ktoś dane/kod wysyłane do przeglądarki w zależności od user-agenta? Porównał ktoś czasy odpowiedzi API w zależności od user-agenta? Nie, to sobie zgadujmy dalej.

  • Piotr Borkowski

    „Dla Microsoftu rozwiązaniem problemu jest albo ustawienie własnego, korzystnego z punktu widzenia użytkownika user-agenta”

    Felix Tao zastąpił obecnego CEO Microsoftu? Skoro jego odpowiedź na forum jest według was oficjalnym stanowiskiem Microsoftu to musicie chyba coś wiedzieć czego nie wie cały świat.

  • Japierdole

    Znowu Agora
    Japierdole

  • name00443300

    Firefox na Debianie zawiesił mi się od października tylko raz – podczas przeglądania Xbox.com. Użycie procesora było większe niż zwykle