Podczas konferencji dla developerów Mix11 w Las Vegas. Microsoft zaprezentował pierwszą wersję swojej najnowszej przeglądarki czyli Internet Explorera 10 (do pobrania tutaj). Nie można jednak spodziewać się tak dużych zmian jak miały one miejsce w wersji 9, jest to kontynuacja pracy nad silnikiem, akceleracją sprzętową oraz obsługą CSS czy HTML 5. Zapowiedziano też, że kolejne tak zwane wersje „preview” będą wypuszczone co 8 do 11 tygodni tak więc ci co chcą być na bieżąco będą mogli testować postępy Microsoftu z najnowszą przeglądarką.

Szybkie wypuszczenie developerskiej wersji IE 10 pokazuje, że Microsoft na poważnie zabrał się za odrabianie strat do jakich dopuścił się przez kilka ostatnich lat zupełnie ignorując rynek przeglądarek internetowych.


Nagranie z pokazu IE 10


Nie da się też ukryć, że są na dobrej drodze do odbicia znacznej części utraconych udział w rynku. IE 9.0 jeszcze w wersji beta zostało pobrane ponad 40 milionów razy natomiast wersja produkcyjna ściągana jest z średnią prędkością 27 razy na sekundę.

Oczywiście to, że IE 9 zostało tak dobrze przyjęte nie oznacza, że Microsoft nie musi się starać. Rynek przeglądarek stał się bardzo dynamiczny i agresywny Firefox na przemian z Google ścigają się teraz w ogłaszaniu nowych wersji i częstotliwości aktualizacji jakie robią. To wszystko sprawia, że Microsoft chcą poprawić swoją pozycję będzie musiał naprawdę włożyć w to zadanie sporo pracy i wysiłku – no i wreszcie trzeba zabić IE 6.0, które jest klątwą dla tej firmy.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • kjhank

    Tak, i kolejny MS-PR-fail, czyli ‘native HTML5′. WTF, MS?
    Swoją drogą, ładnie to na OSNews podsumowali, „Interestingly enough, Internet Explorer 10 was running on the ARM version of Windows. That never gets old. Windows on ARM. Tight IE release schedule. Linux the most popular mobile operating system. Apple entirely mainstream and boring and hated for it. We’re living in frickin’ wonderland!”

    • http://www.facebook.com/trasz Edward Tomasz Napierała

      Nie taki znowu fail, zważywszy, że główna konkurencja nie radzi sobie z najważniejszym z punktu widzenia szarego użytkownika elementem HTML5, czyli odtwarzaniem filmów bez konieczności używania, dziurawego jak ser szwajcarski, Flasha.

      (Szarego użytkownika naprawdę nie obchodzi, że konkurencja sobie radzi, tylko że zamiast standardowego formatu filmów używa swojego własnego, niszowego póki co, wynalazku.)

  • http://blog.kowalczyk.cc Tomasz Kowalczyk

    Byleby tylko nie poszli za Mozillą i nie zrobili kilkumiesięcznego kanału wydawniczego, bo webdeveloperzy chyba zrobiliby sobie krzywdę… Utrzymywać na raz stronę w IE7, IE8, IE9, teraz już IE10, a przyszłość daleeeeka. ;]

  • ess

    IE 6 zniknie w momencie zniknięcia WinXP. Cześć użytkowników po prostu nie wie, że jest możliwość korzystania z czegoś innego niż to co jest preinstalowane..

    • Lukasz

      Nie tyle nie wie co nie moze nic zmieniac na kompie. Wiekszosc uzytkownikow IE6 to uzytkownicy korporacyjnie, ktorzy nie maja praw do zainstalowania czegos innego. Jest rowniez jeden z glownych powodow dominacji IE na dzisiejszym rynku.

    • http://www.facebook.com/jakub.pas Jakub Paś

      Czyli kiedy producenci sprzetu przestana pisac sterowniki na XP a programiści soft. Bo ja wcześniej na pewno nie zrezygnuje ;-)

  • sieciobywatel

    Szkoda tylko, że kolejna wersja HTML5-owego hiciora od MS nadal nie wspiera absolutnie nic z HTML Forms. Ups.

  • http://www.facebook.com/krzysztofzeglinski Krzysztof Żegliński

    Może IE10 będzie oki, jak dadzą możliwość wyłączenia ClearType

  • sieciobywatel

    Jest też już dostępna pierwsza wersja Firefoxa 5, czyli Aurora (trochę więcej niż nightly, mniej niż beta).
    Nie wiem dokładnie co poprawili, ale odpala się w 2 sekundy – i nie mówię o czystym profilu, ale półtorarocznym monstrum z prawie 1k zakładek i kilkoma rozszerzeniami oraz czterema przypietymi na stale kartami.

  • http://adamczuk.net.pl Łukasz Adamczuk

    Jeśli nawet poprawią źle obsługiwane standardy i dołożą kilka nowości to rozrzut między wersjami będzie ogromny. pomijam już IE6, którego udział jest marginalny, ale i tak wysoki, biorąc pod uwagę kolejne wydania przeglądarki. Nowe wersje nie wymuszają na użytkownika, ani nawet nie sugerują możliwości aktualizacji, zatem użytkownicy Internet Explorera rozbijają o IE7, IE8 oraz IE9, w tym samym czasie. Jak wiele osób używa drugiego Firefoxa? Większość jeśli nie przeskoczyła na Fx4 to z pewnością używa ostatnich wydań Fx3.

  • Łukasz

    A ja bym chciał jeszcze zabić IE7 i IE8 bo obie są ułomne. Niestety na to jeszcze poczekamy tak długo że aż boję się myśleć.

    Microsoft mógłby chociaż spróbować przerzucić cały CSS+DOM+JS engine z IE9 w wersji software renderingu do jakiejś wersji np. IE 8.5 i to puścić jako update dla wszystkich Win XP. Ale o tym chyba można zapomnieć.