
New York Post w dzisiejszym artykule donosi o walce jaka trwa między Google a Microsoft. Zwycięzca potyczki zainwestuje w facebook do 1,5 miliarda dolarów, zyskują w ten sposób około 5-10 procent udziałów (według informacji od NYP wartość wyceny facebook to 10-15 miliardów dolarów).
Według autorów artykułu z NYP, decyzja o tym kto zainwestuje w facebook zostanie podjęta w przeciągu najbliższych dwóch dni. Nieoficjalne źródła podają, że Micorsoft jest zdecydowany na zapłacenie każdej kwoty aby zdobyć kawałek tego popularnego serwisu społecznościowego, inne plotki mówią o tym, że to Google jest bliżej zawarcia umowy.
Jeśli decydować będą pieniądze to niewątpliwe MS będzie w stanie zapłacić nawet najbardziej zwariowaną kwotę chociażby po to aby nie dopuścić do interesu konkurencji (oraz po to aby zaakcentować swoją obecność w internecie).
Wynik potyczki już niedługo – na kogo stawiacie?
Aktualizacja: Według CNET bitwę o Facebook wygrał Microsoft (ale to nie jest jeszcze potwierdzona informacja)
Aktualizacja nr 2 Potwierdzona informacja, Microsoft zainwestował w Facebook 240 milionów dolarów (to dużo mniej niż wszyscy się spodziewali) zyskując 1,6% udziału (?!?).
Oficjalna informacja z Facebook
“We are pleased to take our Microsoft partnership to the next level,” Owen Van Natta, vice president of operations and chief revenue officer at Facebook, said in a statement. “We think this expanded relationship will allow Facebook to continue to innovate and grow as a technology leader and major player in social computing, as well as bring relevant advertising to the more than 49 million active users of Facebook.”







Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Pokibicuję Microsoftowi. Ostatnio przypomina mi takiego biednego prymusa, który nie może zrozumieć, czemu nikt go nie lubi…
Jeszcze niedawno Facebook rzeczywiście wyglądał jakby nie wiedział co robi kiedy się nie zgodził na akwizycję za ponad miliard. Teraz skala wielkości się zmieniła diametralnie.
Co i tak nie zmienia faktu, że według mnie ta wycena jest hipernadmuchana.
Stawiam na google :)
No to ja stawiam na Microsoft ;)
Google? Po co google kolejna sieć społeczna? Mają Orkuta, patronują Socialstream… Wydaje mi się, że to MS powinien być bardziej zdeterminowany do kupna.
wolałbym żeby wygrało google
Ja na miejscu MS bym nie odpuścił i jeśli tylko pieniądze by decydowały to ja stawiam na Microsoft.
Obie firmy są w stanie zapłacić fortunę, więc jedno co wydaje się być pewne – cena będzie bardzo wysoka.
http://www.readwriteweb.com/.. a jednak ;)
MS jest zdecydowanie bardziej zdeterminowany. I ma rezerwy w gotówce. W tej firmie dramatycznie potrzebują spektakularnego sukcesu w internecie bo dotychczasowe ich osiągnięcia są w większości(?) poniżej oczekiwań.
Swoją drogą – 15 miliardów – bańka 2.0 nadchodzi.
Znowu zaczynają się wyceny na zasadzie od sztuki użytkownika a nie od realnych inflow gotówki w przewidywalnym czasie.
właśnie na BBC leci specjalnie program o inwestycji Microsoftu w Facebook’a.
Nie pozostaje nic innego więc jak pogratulowac MS.
(…)
Microsoft Corp. agreed to invest $240 million for a 1.6% stake in Facebook Inc. that values the social-networking site at $15 billion, beating Google Inc. in a closely watched contest.
As part of the deal, the two companies expanded their existing advertising agreement. Microsoft, which previously handled Facebook’s U.S. ad sales, will now also sell the site’s international advertising.
(…)
http://online.wsj.com/article/SB119323518308669856.html?mod=hpp_us_whats_news
Czyli jednak nasi :)
Nie tylko MS inwestuje w Facebook. Wiele malych firm zaczyna swoja dzialalnosc na platformie F8. Coraz wiecej firm dostrzega potencjal Facebooka, rynek aplikacji i reklamy rosnie coraz bardziej, nie ma sie co dziwic ze kazdy chce miec w tym udzial, nawet takie tuzy jak Google i MS.
dobrze wybrali google za bardzo sie rozpanoszylo
[...] Od dłuższego czasu mówiło się o zbyt bliskiej współpracy Mozilli z Google i o kilku kontrowersyjnych posunięciach jak np. sprawa znacznika ping lub nieinformowanie o wysyłaniu danych o odwiedzanych stronach do Google (w ramach filtru antyphischingowego). Pojawiały się teorie, że tak naprawdę Thunderbird został odsunięty na bok właśnie na prośbę Google (jako konkurent Gmaila) co można by było powiązać z projektem Prism umożliwiającym obsługę aplikacji webowych (w tym Gmaila) jako normalnych aplikacji lokalnych (dzięki Google Gearbox niepotrzebny będzie do pracy tryb online). Dyskusyjny jest w tym świetle fakt umieszczania głównie produktów G na screenach przedstawiających Prism- dostrzegłem Gmaila (2x), Google Calendar (3x) i Google Reader a z pozagooglowych produktów jedynie Twittera i Facebook (o który G przegrał niedawno bój z Microsoftem). [...]
[...] zakupie przez Microsoft 1,6% udziału w facebook za 240 milionów dolarów szybko można przeliczyć, że według tej [...]
[...] Od dłuższego czasu mówiło się o zbyt bliskiej współpracy Mozilli z Google i o kilku kontrowersyjnych posunięciach jak np. sprawa znacznika ping lub nieinformowanie o wysyłaniu danych o odwiedzanych stronach do Google (w ramach filtru antyphischingowego). Pojawiały się teorie, że tak naprawdę Thunderbird został odsunięty na bok właśnie na prośbę Google (jako konkurent Gmaila) co można by było powiązać z projektem Prism umożliwiającym obsługę aplikacji webowych (w tym Gmaila) jako normalnych aplikacji lokalnych (dzięki Google Gearbox niepotrzebny będzie do pracy tryb online). Dyskusyjny jest w tym świetle fakt umieszczania głównie produktów G na screenach przedstawiających Prism- dostrzegłem Gmaila (2x), Google Calendar (3x) i Google Reader a z pozagooglowych produktów jedynie Twittera i Facebook (o który G przegrał niedawno bój z Microsoftem). [...]