21

Tak proste, że aż genialne. To wideo pokazuje, jak innowacyjny jest Microsoft

Czy Microsoft można zaliczyć do firm, które są innowacyjne na rynku nowych technologii? Gigant pokazywał to ostatnio nie raz i nie dwa nawet. Windows 10 to uwieńczenie długoletniej historii korporacji związanej z produkowaniem systemów operacyjnych. Linia Surface - najpierw wyśmiewana, a teraz pożądana przez profesjonalistów. I ostatecznie - komputer Studio z kontrolerem Dial. Wymieniać dalej?

Bo Microsoft to nie tylko sromotna porażka na rynku smartfonów. Wielu z Was zarzucało mi ostatnio, że bardzo „jadę” po tej firmie w swoich wpisach. Uznaję, że należy krytykować nawet „ulubioną” firmę produkującą sprzęt i oprogramowanie, jeżeli jest za co. Jestem zdania również, że gigantów trzeba chwalić, kiedy rzeczywiście proponują coś ciekawego. Nie inaczej jest teraz, gdy po raz kolejny, wpatrzony w ekran oglądem film udostępniony przez konto na YouTube należące do Microsoft Research. Nie będę spoilował – sami spójrzcie, o co mi chodzi.

Ciekawe, prawda? Zauważcie, że w przypadku połączenia kombinacji: rysik oraz kciuk, nie ma mowy o implementowaniu żadnych dodatkowych akcesoriów, czy podzespołów. Wszystko, co pokazano w materiale wideo dotyczy rozwiązań software’owych, gdzie to oprogramowanie jest odpowiedzialne za wykrywanie rozszerzonych gestów i oferowanie dodatkowych form interakcji użytkownika ze sprzętem. I tak oto, tylko za pomocą kciuka i rysika, możemy swobodnie przełączać się między kartami, otwierać dodatkowe, wykonywać inne akcje. Szybko i bezproblemowo – a to ważne w kontekście obsługi urządzenia mobilnego tylko za pomocą dotyku. Wygląda na to, że Microsoft wie, jak to zrobić.

Microsoft dobrze rokuje na przyszłość

Wspólne prace Microsoft Research oraz Uniwersytetu w Lancaster są związane nie tylko z szeroko pojętą produktywnością – mamy tutaj do czynienia z rozszerzoną obsługą arkusza kalkulacyjnego w konfiguracji: kciuk oraz rysik. Zaprezentowano również to, jak owe rozwiązanie radzi sobie w kontekście zwykłej konsumpcji treści (przeglądarka). Przyznajcie, że wygląda to świetnie. Mam tylko co do tego jedno, jedyne zastrzeżenie. W przypadku obsługiwania komputera „na kolanach”, jest to całkiem przyjazne i wygodne. Co jednak, gdy komputer zamienia się w typową stację roboczą? Jednym z argumentów kontrujących moje wątpliwości może być ten, który mówi o wykorzystaniu klawiatury i myszy, co jest jeszcze wygodniejsze, szczególnie na biurku.

Starania Microsoftu na tym polu to również dowód na to, że oprócz zwyczajnej chęci tworzenia nowych klas urządzeń, gigant ma spore zaplecze, by swoje plany wprowadzać w życie. Inna kategoria urządzeń często oznacza inne formy interakcji: mimo starań producentów nowych technologii np. na polu VR/AR, okazuje się, że ludzie tak bardzo pokochali standardowe formy obsługi sprzętów (dotyk, urządzenia peryferyjne), że trudno sobie bez nich wyobrazić życie – nawet za kilkadziesiąt lat. Dlatego też, nie sądzę, byśmy w najbliższej przyszłości rozstali się z klawiaturami, myszami, ekranami dotykowymi lub rysikami. Jednak potrzebny w ich przypadku jest postęp – taki, który proponuje między innymi Microsoft.