
Microsoft kuje żelazo póki gorące. Wczoraj pojawiła się plotka o tym, że MS jest w stanie zmniejszyć kwotę oferowaną za zakup portalu Yahoo, lub też całkowicie zrezygnować z tej transakcji.
Dzisiaj zarząd Yahoo otrzymał list od Steva Ballmera z Microsoftu, oto najciekawszy fragment listu:
If we have not concluded an agreement within the next three weeks, we will be compelled to take our case directly to your shareholders, including the initiation of a proxy contest to elect an alternative slate of directors for the Yahoo! board. The substantial premium reflected in our initial proposal anticipated a friendly transaction with you.
Ballmer (MS) Postanowił postawić sprawę na ostrzu noża, albo Yahoo zdecyduje się w przeciągu trzech tygodni na przyjęcie oferty albo Microsoft zacznie “rozmawiać” z udziałowcami portalu na temat zmiany rady nadzorczej (czyli wrogie przejęcie). Bardziej dobitne tłumaczenie (z języka oficjalnych listów na konkrety) przedstawił blog alleyinsider.com
Bardzo ciekawe czy Yahoo zdecyduje się na publiczną odpowiedz a jeśli tak to jaka ona będzie, Microsoft jest w stanie zrealizować swoje groźby tym bardziej, że ma wsparcie w kilku dużych udziałowcach yahoo.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Paskudne jest prowadzenie interesów na takim poziomie jak Microsoft i Yahoo prawda?
Pytanie czy, pracownicy będą mieli szacunek do nowego pracodawcy, zdając sobie sprawę, że ich firmę przejęto szantażem.
Piszę to, bo uważam, że Microsoft w końcu dopnie swego, ale sposób w jaki tego dokonuje, tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że pomimo wszystkich ich wysiłków marketingowych to nadal jest firma kierująca się jedynie chęcią ZYSKU, próbująca dopisać sobie do tego jakąś ideologię.
@Bigismall – ci lepsi pracownicy Yahoo już odeszli lub szukają roboty.
w razie przejęcia pracownicy yahoo! powinni się zgadać i powyłączać wszystko co tylko mogą… serwery itp… tak zeby nic nie działało :D
Na końcu logo brakuje jeszcze dużego czerwonego Y ;)
BP, NMSP
Na moje to jest mimo wszystko ciekawa rozgrywka, czysty kapitalizm. sprawa wygląda tak jak wygląda, kto jest zdolny widzi coś głębszego i w dupie ma doszywaną ideologię nawet pewnie przez twórców traktowaną jako pastisz.
Pracownik dostanie konkretne siano to zostanie, jestem pewien.
A niech się pocą i marszczą rzęsy to i tak przejmie ich MS…
Szantaz prosto w oczy. Yahoo powinno umiescic cieta riposte – wtedy udzialowcy popra rade.
@Chris: Tak to działa: prośba – groźba – prosto między oczy (w międzyczasie mała dywersja pt. drenowanie talentów). Proste i skuteczne, przynajmniej ze strony M$, bo dla Yahoo sprawa wygląda mniej przyjemnie.
@chris, udziałowcy idą za hajsem, nie kierują się sentymentem i emocjami
@Bigsmall – to firma ma się kierować czymś innym niż zysk i zasady ekonomii? Obudź się, kolego!
Chodzi mi o to, że niepotrzebnie dopisują sobie później ideologię/misję.
Dzięki takim działaniom MS, ISO uznało gówniany format MS-OOXML za standard.
Yahoo odpowiedziało szybciej, niż można się było spodziewać.