• Microsoft broni Facebooka, wyśmiewa Google.



    Trzeba przyznać, że cokolwiek zrobi Google budzi skrajne reakcje. W dzień w którym odbyła się premiera OpenSocial (zestaw API do rożnych serwisów społecznościowych), możemy przeczytać, że google jest oszustem (wnet, króluje w tabloidowych tytułach), o rozczarowaniach stroną techniczną itp. Jednak najlepszy (cynizm) komentarz jaki znalazłem na temat OpenSocial pochodzi z bloga pisanego przez “Microsoft Emerging Business Team”.

    Oto co Microsoftowi pracownicy napisali na temat OpenSocial, broniąc jednocześnie Facebooka :

    Na Facebook jest 50 milionów użytkowników którzy nie wiedzą co to jest OpenSocial, i tak naprawdę nie obchodzi ich to

    Czy użytkownicy Facebook..” zaczną kasować swoje konta ?

    Google będzie budować platformę, ekosystem wokół OpenSocial dzięki Vic Gundotra byłemu pracownikowi Micorosoftu

    Nie powstała nawet jednak aplikacja korzystająca z nowego API, nawet jeden użytkownik nie opuścił Facebooka, Facebook jeszcze nie umarł

    Nie wiem czy Microsoft karmi swoich pracowników, ale wypowiedzi tego typu nie pomagają chyba w budowaniu reputacji Microsoftu w internecie. Oczywiście blog, który cytuję zapewne nie prezentuje oficjalnego stanowiska firmy, czy jednak ktoś wierzy w to, że tego typu wpis jest tylko i wyłącznie opinią autorów?

    Skrajne reakcje na nowy pomysł Google oznaczają (moim zdaniem), że Google znowu zrobiło coś o czym wszyscy myśleli jednak nikt tego jeszcze nie zrealizował, coś co może być gigantycznym sukcesem lub też małą porażką.

    Przetasowania na rynku serwisów społecznościowych trwają, coraz widoczniejsze też stają się dwa fronty w walce o użytkownika. Microsoft z Facebook kontra Goolge i “reszta świata”. Wprawdzie Google twierdzi, że zapraszam do współpracy przy OpenSocial również Facebook, ci trudy zaprzeczają aby byli zaproszeni i czekają na więcej informacji na temat nowego dziecka Google.

  • KOMENTARZE

    1. Marcin Jagodzinski

      nie rozumiem, co widzisz takiego dziwnego w wypowiedzi dona dodge’a (blog nie jest pisany przez “Microsoft Emerging Business Team”, tylko przez 1 osobę). ma sporo racji, w tym co pisze.

      piszesz tak, jakby to było jakieś straszne kuriozum, ale nie wskazujesz w którym miejscu. dodge ripostuje tym, którzy pisali, że z facebook jest z miejsca martwy po ukazaniu się samego api opensocial. nie jest martwy i szybko nie będzie. dalej jest najszybciej rosnącym social-networkiem na świecie i z każdym dniem zmniejsza swój dystans do myspace’a.

      z każdą wypowiedzią, którą cytujesz się zgadzam (wiec owszem, nie tylko autor tak myśli, ja również).

    2. hazan

      Kuriozum jest w każdej z tych wypowiedzi,

      Czy OpenSocial samo w sobie ma przyciągać użytkowników z facebook? (co ma do tego 50 milionów ?). Jak ktoś zrobi ciekawą aplikacje z wykorzystaniem opensocial to może wtedy będzie to coś czym zainteresują się użytkownicy.

      Czy API to coś z czego korzysta przeciętny użytkownik? i(zapytajmy kto wie co to jest API na gronie czy fotce)

      Czy jak na blip.pl uruchomiłeś API to znaczy, że userzy w moblo.pl mają kasować konta?

      A już zarzucanie, że nie ma aplikacji na opensocial w dniu premiery tego narzędzia jest najlepsze

      Na koniec Facebook nie umarł ?! – a miał umrzeć dlatego, że powstał OpenSocial?

    3. Marcin Jagodzinski

      no niektórzy tak pisali, że umarł/umrze. to raczej zarzuty są kuriozalne, a nie odpowiedzi na nie.

    4. a0

      wszyscy sie boja, znaczy cos z tego bedzie. :)

    5. hazan

      @Marcin – to nie zarzuty tylko przemyślenia różnych ludzi – jeśli ktoś chce na ten poziom dywagacji schodzić to schodzi i brzmi śmiesznie (tak jak i te przemyślenia)

      Zresztą reszta przemyśleń pana z MS jest na tym samym poziomie.

    6. Mariusz

      Sporo pracowników MS to tacy sami fanatycy jak ich CEO, także nie ma się co dziwić.

      “Kochamy MS bo wielkim poetą^W producentem oprogramowania jest”. ;-)

    7. pwrzosin

      “czy jednak ktoś wierzy w to, że tego typu wpis jest tylko i wyłącznie opinią autorów?”
      Ja wierzę, dlaczego miałbym nie wierzyć?
      Przecież Twoje opinie nie mają nic wspólnego z opiniami firm dla których pracujesz. Nie sądzę, żeby ktoś próbował na nie wpływać, a jakby próbował, to byś się pewnie przed tym bronił.

      Dodge pisze tam pod nazwiskiem i zdjęciem i to są jego poglądy. Przypuszczam, że podobne miał w Napsterze i w AltaVista.

    8. hazan

      @pwrzosin – ja nie prowadzę bloga dotyczącego działalności mojej firmy.

      Co do MS to amerykańska firma i tam nie ma nieprzemyślanych postów na blogach jej pracowników (szczególnie, że piszą o branży). Poza tym jeśli pisze to wysoko postawiony pracownik to już raczej pewne, że jest to stanowisko korporacji.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Apple ogłosiło, że iPada w Polsce na razie nie będzie
    Zgrzyty i bunty w Startup School 2010
    Czytacie ebooki? Amazon twierdzi, że sprzedają się lepiej niż tradycyjne książki
    Google ma ciągle problem z wersjami Androida
    e-książek problemów kilka - czyli o tym co można jeszcze poprawić
    Facebook to zrobił 500 milionów użytkowników!
    O co dokładnie chodzi w odpowie.pl?
    Chomikuj.pl będzie jeszcze bardziej legalne
    Microsoft nadal zarabia więcej niż Apple ale Ballmer ma inne kłopoty
    Flipboard jest świetny - dla tej aplikacji warto mieć iPada