8

Sztuczna inteligencja Microsoftu zaskakuje: narysuje Ci wszystko, co zechcesz

W porównaniu do Google, Microsoft wydaje się być nieco "z tyłu" jeżeli chodzi o sztuczną inteligencję. Niech jednak nie zwiodą Was pozory - w Mountain View inżynierowie zwyczajnie chętniej dzielą się efektami swoich prac ze światem, a Microsoft skupiony mocno na klientach biznesowych, robi to znacznie rzadziej. Dlatego może się nam wydawać, że Microsoft od Google odstaje.

Microsoft zainwestował sporo czasu i pieniędzy, by rozwijać kolejne projekty z tej dziedziny. Okazuje się, że nie bez celu, bowiem plany giganta na najbliższe lata są niezwykle śmiałe. Jak się okazuje, wśród nich znajdziemy również bota, który będzie w stanie narysować nam wszystko, czego sobie życzymy.

W ostatnim czasie Microsoft zaskakiwał nas naprawdę obiecującymi projektami: wcześniej zaprezentowano mechanizm, który jest w stanie czytać dokumenty i odpowiadać na pytania ich dotyczące z podobną trafnością jak człowiek. Ponadto, dział AI Microsoftu pracuje nad rowiązaniem będącym w stanie rozszyfrować ludzki system immunologiczny.

Microsoft AI

Rysujący bot Microsoftu – co potrafi?

Na podstawie informacji zawartych w tekście, bot Microsoftu będzie w stanie wygenerować dowolny obiekt z zachowaniem odpowiednich szczegółów. Mało tego, sztuczna inteligencja dysponuje czymś w rodzaju „wyobraźni”, która pozwoli jej wdrożyć w grafice elementy, których w tekście nie znalazła. Ale… uznała je za słuszne, potrzebne i takie, które uatrakcyjnią plik wynikowy.

Oczywiście, projekt jest w tracie realizacji i sam Microsoft przyznaje, że nie jest on jeszcze gotowy na tyle, aby można było chociażnby oddać go szerszemu gronu „do trenowania”. Gigant wierzy jednak, że jego narzędzie będzie służyło np. grafikom, albo animatorom – istnieje koncepcja, wedle której filmy animowane będą tworzone nie tylko przez ludzi, ale również przez sztuczną inteligencję.

Rok 2018 ma być kluczowy dla rozwoju sztucznej inteligencji – Microsoft i Google mocno się zbroją

Różnica między tymi firmami zasadza się jednak na tym, że Google bardzo mocno prze w kierunku „konsumenckiej AI” podczas gdy Microsoft tworzy rozwiązania, które w przyszłości będzie można zaoferować przedsiębiorstwom. Biorąc pod uwagę sytuację obydwu gigantów i ich priorytety na rynku, takie działanie wydaje się być absolutnie zrozumiałe.
Google ma podobną sztuczną inteligencję, która jest w stanie rozpoznawać obiekty na ekranie. Firma zaproponowała to rozwiązanie w formie… gry, w której AI uczy się rozpoznawać zupełnie nowe elementy. Quick, Draw daje Wam 20 sekund na sporządzenie obrazka zadanego obiektu. W tym czasie, AI aktywnie rozpoznaje to, co pojawiło się na ekranie. W przypadku niektórych zadań jest naprawdę trudno – szczególnie rysując tylko za pomocą myszki. Po zakończonym wyzwaniu można sprawdzić, jak konkretne obiekty rysowali inni uczestnicy zabawy.