18

Metal Gear Solid III na Androidzie prezentuje się fantastycznie. Nvidia wskrzesza klasyki w dobrym stylu

Nvidia z pomysłem wskrzesza hity sprzed lat i zarazem sukcesywnie rozbudowuje bazę exclusive’ów na swoją androidową platformę bo tak chyba możemy to nazwać. Premiera Metal Gear Solid 3 na Shield TV może nie jest wydarzeniem na miarę debiutów produkcji z segmentu AAA. Stanowi jednak kolejny powód przemawiający za tym, że Shielda warto mieć w domu.

Nie jest to pierwszy MGS na Shield TV. Jakiś czas temu na urządzeniu zadebiutowała druga odsłona serii –  Metal Gear Solid 2. Możemy też na nim zagrać w Metal Gear Rising: Revengeance. Fani serii mają w czym wybierać, a to przecież ciągle nie wszystkie tytuły dostępne na wyłączność na Shield TV. W tym gronie znajdują się również Doom 3: BFG Edition, Borderlands 2, Half Life 2 (oraz episode 1  & 2) czy Portal. Dodajmy do tego też garść produkcji nastawionych na lokalny co-op – coś, w czym kuleją dziś zarówno Xbox One jak i PS4.

Nvidia ma pomysł na swoją platformę. Nie może stworzyć gier AAA, w które zagramy tylko na Shieldzie. Przyciąga zatem kultowe marki. Taki MGS II i III nie nadają się do uruchomienia na smartfonach i tabletach z Androidem. Shield TV ma od nich mocniejszy GPU i dedykowane gamepady. Nadaje się zatem jak ulał.

Spędziłem w Metal Gear Solid III dopiero kilka godzin i muszę przyznać, że port przygotowano z najwyższą starannością. Gra działa w rozdzielczości 720p, co czyni ją nieco ładniejszą od pierwowzoru. Na jakiekolwiek inne ulepszenia nie ma co liczyć, ale fanom Snake’a nie powinno to jakoś szczególnie przeszkadzać. Szczególnie, że klimat tamtych lat czuć tutaj niezwykle mocno. Jak o grze pisze sama Nvidia?

Ten prequel poprzednich części Metal Gear Solid zabierze Cię w podróż do 1964 roku i pozwoli wcielić się w postać agenta Naked Snake. Ostrożnie poruszaj się po terytorium wroga, próbując pomóc rosyjskiemu naukowcowi w ucieczce na Zachód, podczas gdy Twój mentor – The Boss – połączy siły ze Związkiem Radzieckim, by stworzyć niszczycielską głowicę jądrową w rosyjskim ośrodku badawczym. Snake musi po raz kolejny przedostać się na terytorium ZSRR, by wyśledzić i zabić Bossa oraz zapobiec wojnie.

A wszystko to otrzymujemy za relatywnie małe pieniądze. Metal Gear Solid III na Shielda jest dostępny w sklepie Google Play i obecnie wyceniany na 36 złotych. Z czasem cena ma wzrosnąć do 54 złotych. Jeżeli zatem jesteście fanami, warto się śpieszyć. Niestety, wszystko wskazuje na to, że gra hitem nie jest. W Google Play widzimy statystyki pobrań na poziomie 100-500. Trudno się dziwić, bo target jest mocno zawężony – posiadacze Shield TV, którzy lubią retro gry i mają ochotę zagrać w trzeciego Snake’a. Pod tym względem MGS II dostępny już od jakiegoś czasu wcale nie wygląda lepiej, bo pobrało go 1000-5000 osób. To dobitnie ilustruje, z jak niszowym przedsięwzięciem mamy do czynienia. Nie powinno to jednak nikogo zniechęcać, bo obie gry działają znakomicie. Są świetnie zoptymalizowane, dostosowane do Androida, a jednocześnie wspierają osiągnięcia i save’y w chmurze w Google Play Games.

Shield TV okazuje się być nie tylko fantastycznym urządzeniem do streamingu, ale również bardzo udanym ekwiwalentem retro konsol. W sklepie Play znajdziemy emulatory NES-a, SNES-a, Mega Drive, PSX, PSP, NDS i wielu innych. Oczywiście w przypadku nowszych platform (oraz w kontekście ich niedawnego wskrzeszania przez Nintendo) używanie emulatorów pozostaje dość kontrowersyjną kwestią i przez wiele osób (w tym właścicieli praw autorskich) jest traktowane na równi z piractwem. Trzeba to mieć na uwadze.