22

Xiaomi doczeka się w Polsce groźnego rywala – Meizu wraca do naszego kraju

W zeszłym roku byliśmy świadkami przełomowego wydarzenia. Dokładniej pisząc, za sprawą firmy ABC Data do oficjalnej, polskiej dystrybucji trafiły urządzenia Xiaomi, na co czekało niezwykle wiele osób. Jednak nie wszystko wyglądało tak, jak też oczekiwali fani tej marki. Teraz natomiast ponownie jesteśmy świadkami wejścia na nasz rynek jednego z ważniejszych graczy z Państwa Środka, Meizu. W jego przypadku można raczej mówić o wielkim powrocie.

Meizu wraca do gry

Po gorszych ostatnich miesiącach producent powoli wraca do formy, co można zaobserwować przede wszystkim po zaprezentowanych modelach z M6 Note na czele. Wymieniony smartfon oferuje podwójny aparat, ekran 5,5” Full HD i Snapdragona 625. Jak na atrakcyjnego cenowo „średniaka” Meizu wypada naprawdę ciekawie i w końcu seria Redmi Note doczekała się groźnego rywala.

Meizu

Oprócz niego do oferty w Polsce trafi również niżej pozycjonowany M6. Nie jest on złym modelem, tylko ma jedną wadę: nie różni się wiele od starszych generacji. Do tego możemy liczyć zapewne na flagowce w sprzedaży w Polsce. High-endy, Pro 7 i Pro 7 Plus, mogą cieszyć się sporą popularnością, o ile zostaną rozsądnie wycenione. Tutaj też dochodzimy do jednej poważnej obawy.

Przykład z przeszłości

Wystarczy spojrzeć na oficjalny cennik Xiaomi w Polsce. Wniosek jest bardzo prosty, któryzostał już wielokrotnie napisany w sieci. Mianowicie wszystko zostało wycenione wyżej niż moglibyśmy się spodziewać. Oczywiście w tym wszystkim należy pamiętać o opłatach za transport urządzeń, wszystkich kosztach celnych czy gwarancji realizowanej na terenie naszego kraju (kupując internetowo też jest to oferowane).

Meizu

Jak możemy łatwo sprawdzić znacznie atrakcyjniej cenowo wypadają egzemplarze dostępne w chińskich sklepach internetowych. Myślę, że ceny mogłyby być niższe. Jednak tu przechodzimy do ogromnego zainteresowania tymi smartfonami – produkt jest tyle wart, ile ludzie są w stanie za niego zapłacić. Tu nie wygląda inaczej. Oby w przypadku Meizu, przynajmniej na start, koszt zakupu był rzeczywiście konkurencyjny do tego z portali aukcyjnych z Państwa Środka.

Nowy hit?

Kiedyś u nas były oferowane modele M3, M3 Note i MX5. W swoich segmentach cenowych oferowały sporo za niewiele, dzięki czemu rzeczywiście ich sprzedaż wyglądała nie najgorzej. Niestety potem Meizu wycofało się z Polski. W międzyczasie ich produkty trafiły do m.in. Ukrainy czy Hiszpanii, gdzie udało się im zdobyć kilka procent rynkowego udziału. W naszym kraju może być to jednak trudniejsze zadanie.

Meizu

W Polsce wiele osób czuję się już przywiązanych do konkretnych firm, takich jak Samsung, Huawei, LG czy Sony, a Xiaomi udało się to przełamać dzięki licznej społeczności, której opinie można sprowadzić do jednego, krótkiego, treściwego hashtaga: #XiaomiLepsze. W przypadku Meizu może nie być tak łatwo. Jedyna nadzieja pozostaje w niższych niż konkurencja ustaliła sobie cenach. Moim zdaniem tylko wtedy seria M i Pro ma szansę całkiem szybko zostać zapamiętana przez Kowalskich. Najpierw tyllko tych bardziej zainteresowanych tematem.

Wielki powrót

Cieszę się, że Meizu wraca do Polski. Cenię ich urządzenia, które na tle licznej konkurencji wyróżniają się np. wyższą jakością dźwięku. Teraz jedynie z wielkim zainteresowaniem możemy czekać na podanie oficjalnego cennika. Oby tylko nikogo nie poniosła fantazja…

źródło: informacja prasowa

  • Michał Spiechowicz

    #xiaomilepsze i tansze

    • Anonim

      Coś na zasadzie „tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie”. xD

    • Albert Lewandowski

      Z tym tańsze poczekałbym do podania cen Meizu w polskiej dystrybucji. Może w takim porównaniu Xiaomi będzie droższe ;)

    • Michał Spiechowicz

      Skoro w Chinach jest drożej – mocno watpliwe. M6 Note kosztuje 230$, gdzie redmi Note 4x/4 international koło 170. 60 dolców w tej klasie to spora różnica. Za takie pieniądze można kupić już pozycjonowanego wyżej MI5x

  • Anonim

    A jak jest z aparatami w Meizu? Taka sama bieda jak w Xiaomi?
    A jak jest z softem w Meizu? Taka sama bieda jak w Xiaomi i innych chińczykach (braki, niedoróbki, szpiegowanie)?

    • Albert Lewandowski

      Aparaty w Meizu są dobre – w większości przypadków wypadają nieco lepiej od tych z Xiaomi, ale wielkich różnic nie ma.

      Niedoróbki już naprawiono, a pewne braki niestety są.

    • Wiesław Juskowiak

      Największym brakiem póki co, a przynajmniej do M5 Note tego nie było, to brak certyfikacji Google. Dzięki temu nawet posiadanie modułu NFC nie pozwoli na uruchomienie Android Pay. Tak jak lubię Meizu, tak powinno mocno się postarać o certyfikację, bo jeśli jej nie będzie to ich flagowiec będzie na tle pozostałych ciekawostką, której funkcjonalność przebiją niektóre średniaki.

    • Braknazwy

      No jakoś lipiec minął i żaden producent nie ucierpiał więc ?

    • Michał Spiechowicz

      Jakie braki/niedoróbki masz w Miui? Bo chyba masz lekko nieaktualne informacje

    • Koteu Kottowsky

      Czy miui obsługuje już automatyczne dodawanie aplikacji do autostartu? Czy problem z działaniem aplikacji w tle został rozwiązany? Powiadomienia przychodzą na czas? Jak z obsługą czujnika zbliżeniowego? Dalej potrafi się zaciąć? Dalej bawicie się w jakiś kłódki xD

      Miui=problemy

      Tak wiem, zaraz napiszesz, że u ciebie wszystko działa xD

    • MrVik

      „Czy miui obsługuje już automatyczne dodawanie aplikacji do autostartu?” – hę? A gdzie takie coś widziałeś?
      Czysty Android to potrafi?
      Listę braków i bugów można zrobić dla każdej nakładki niezależnie od tego czy pochodzi ona z Chin, Korei czy Tajwanu.

    • Koteu Kottowsky

      Tak, android natywnie to wspiera. To jedna z podstawowych usług. W miui trzeba to robić ręcznie…
      Miui ma nadzwyczajną Ilość bugów i braków

    • oko

      No tak w tych czasach zrobienie czegoś ręcznie to już duże wyzwanie.

    • Koteu Kottowsky

      Skąd mam wiedzieć czy dana aplikacja potrzebuje do poprawnego działania autostartu? Mam tracić czas i testować? Po co mam robić coś, co powinno dziać się automatycznie? Za każdym razem gdy instaluję nową aplikację mam pamiętać o klikaniu czegoś w ustawieniach telefonu? Bezsens, po co specjalnie sobie utrudniać…

    • MrVik

      Możesz wyjaśnić? W życiu na żadnym telefonie (Xiaomi też) nie potrzebowałem niczego dodawać do autostartu (gdzie w ogóle jest taka opcja?). Może mylisz pojęcia autostartu z zezwoleniem na pokazywanie powiadomień i dodaniem aplikacji do listy aplikacji wykluczonych z zamykania po uśpieniu telefonu?
      Może jakieś konkretne bugi i braki oprócz tych wątpliwych, które podałeś?

    • Koteu Kottowsky

      Właśnie na tym ujowym miui trzeba dodawać apki do autostartu, bo powiadomienia nie przychodzą. Normalnie apki mają zaprogramowane potrzebne usługi i same dopisują się do listy, ale miui to blokuje. Tak samo z głupimi kłódkami…
      Nic nie mylę. A z powiadomieniami to kolejny cyrk xD Każdej aplikacji z osobna trzeba zezwalać na wyskakujące okienka…
      Wątpliwe bugi xD dobre. Pierdolenie się z kłódkami, autostartami by i tak dostać opóźnione powiadomienie. Zacinanie się czujnika światła to też standard.
      Oczywiście każdemu fanatyków wszystko działa xD

    • error0085

      w MIUI to Ty decydujesz które aplikacje mają ci zaśmiecać system po uruchomieniu, a nie dostawcy oprogramowania. Dodatkowo – to Ty możesz sobie ustawić które aplikacje będą sobie działały w tle wysysając baterię. Jeśli zablokujesz aplikacją przed zabiciem to powiadomienia działają jak ta lala.
      Aparaty w Xiaomi faktycznie są kiepskie, nawet te podwójne.

    • Koteu Kottowsky

      O kolejny fanatyk… Teraz mam chyba z 20 aplikacji plus systemowe w autostarcie i co? Nic mi nie laguje itd. Bo to tylko usługa. Mam tryb wydajny i nic mi nie wysysa baterii, powiadomienia przychodzą instant.
      W miui można się bawić w kłódki i inne tego typu wymysły, a powiadomienia i tak nie przychodzą na czas, apki w tle i tak są ubijane.

    • error0085

      Nie jestem fanatykiem. Używałem miui prawie 2 lata i powiem, że z odrobiną chęci wszystko można ustawić pod siebie, żeby hulało jak trzeba.

    • Koteu Kottowsky

      Właśnie nie hula jak trzeba

    • Wiesław Juskowiak

      Soft jest świetny, aparat… zwykle było bardzo tak sobie.

  • Worm Nimda

    Dobry telefon to taki, który ma dużą społeczność i aktualizowany system.