19

Po tej transakcji mBank będzie potężnym graczem na polskim rynku. Na stole kilkaset milionów euro

Ciekawe rzeczy mogą się niebawem dziać w polskim sektorze bankowym: wedle plotek, jeden z graczy z tego sektora wzmocni się przejmując inny podmiot. A przynajmniej jego część. Pogłoski na ten temat krążą już od kilku miesięcy, wydają się bardzo prawdopodobne, ale oficjalnych deklaracji wciąż brak. Tymczasem gra toczy się o setki milionów euro.

mBank to marka, którą powinniście świetnie kojarzyć, jeden z większych graczy na polskim rynku. Dawny BRE Bank, który w latach 90. XX wieku stopniowo zaczął przechodzić w niemieckie ręce: jego głównym udziałowcem stał się Commerzbank, czyli drugi co do wielkości bank naszych zachodnich sąsiadów. Właśnie ten duet wymieniany jest w kontekście przejęcia części innego niemieckiego banku działającego nad Wisłą. Mowa o Deutsche Bank Polska.

Plotki na temat sprzedaży polskiej części Deutsche Bank pojawiły się już jakiś czas temu, teraz Business Insider Polska donosi, że trwają negocjacje, a najbliżej ich finalizacji jest mBank. Gdyby do tego doszło, mBank mógłby sporo zyskać, zostałby wzmocniony nowymi klientami, po odpowiedniej restrukturyzacji udałoby się mocno ściąć koszty przejmowanego biznesu. Pieniądze na ten cel są w kasie firmy notowanej na GPW, trzeba zaznaczyć, że mowa o setkach milionów euro, mniej więcej 400: transakcja przekroczyłaby zapewne próg 1,5 mld złotych. Nie jest to skala znana z przejęć w branży IT, o których sporo piszemy, ale w Polsce zdecydowanie należy ją odnotować.

mBank nie przejmie (jeśli już do tego dojdzie) całego Deutsche Bank Polska. Ten ostatni zostanie podzielony, w rękach Niemców zostaną bankowość korporacyjna oraz inwestycyjna. Segmenty detaliczny, w którym znajdziemy też mniejsze firmy, a zatem to, co interesuje najbardziej większość klientów, idzie pod młotek. Dlaczego? Ponieważ Deutsche Bank zmaga się z problemami finansowymi i wycofuje się z rynków, na których nie odgrywa ważnej roli. A w Polsce jego pozycja jest dość mizerna i niewiele wskazuje na to, by miało się to zmienić. Ewentualny wzrost wymagałby pieniędzy, których nie ma.

Brzmi ciekawie, przekonamy się, co z tego wyjdzie.

  • Xytras

    Poza tym, ze mBank to bank dla golodupcow to poki nie masz niestandardowych problemow to jest znosny.

    • Michaelxdd

      Dlaczego niby dla gołodupców? Bo mniej płacę za obsługę konta niż u konkurencji i to Cię tak boli?

    • Może pracuje w banku dla „bogoli”? ;)

    • patchworked

      Mniemam, że chodzi o słabo oprocentowane depozyty.

    • Michaelxdd

      Nie wiem czy chodzi o depozyty czy nie. Rzeczywiście konto oszczędnościowe w mbanku jest baardzo słabo oprocentowane i lepiej mieć w innym banku, jednakże zwykłe konto jest naprawdę ok i nie wiem co można mu zarzucić.

    • patchworked

      No to jak nie wiesz, to po kiego piszesz:

      Bo mniej płacę za obsługę konta niż u konkurencji i to Cię tak boli?

      ?
      Masz sporą gotówkę to nie trzymasz jej w mbanku ->skoro nie masz większej ilośći gotówki to możesz być pejoratywnie nazywany „gołodupcem”. Trzeba być prostakiem, żeby tak nazywać ludzi o umiarkowanych dochodach/oszczędnościach, ale nie ma to nic wspólnego z „bólem dupy, bo [pewnie] płaci za obsługę konta”.

  • Dyskutant

    Teraz każdy bank w Polsce to robi, więc mBank nie chce być tyłu i też chce być wielką korpo :)

  • Asminer

    No to pln ładnie zaksiegują się w Niemieczech, czysto i bezproblemów. Jakoś nie zdecydowali się na przejęcie bardziej wartościowych pod względem placówek i liczby klientów banków ale wtedy środki by nie poszły tam gdzie trzeba.

  • Michał Muszyński

    Tytuł jak zawsze trafia w pudło. Nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. mBank przejmuje detal Deutsche Bank bo ten się sypie i się wyprzedaje. Niemcy nie mogą ruszyć nadwyżki kapitału mBanku bo KNF to blokuje, wpadli na genialny pomysł że kupią swojego trupa. Ilość klientów Deutsche Bank w Polsce to jakiś margines około 350 tyś tak że szału nie ma. No ale biznes nie ma narodowości. Teraz pytanie za ile go kupią czy za grosze czy przepłacą.

    • Włóczykij

      Dokladnie, w ten sposob pieknie sciagna sobie kase do Niemiec, a potem juz comerzbank wykupi jakas „analize” za te setki baniek i zysk z Polski odjedzie.

  • ŻółtyŻółwik

    Czyli mówicie, że jeden niemiecki bank kupuje oddział innego niemieckiego banku za pieniądze Polaków i Polek? Ja tu nie widzę powodów do radości…

    • Li’l Ze

      Ja widzę i z tej okazji pójdę jutro rano do niemieckiego Lidla (bo piastowskiego Dino w okolicy nie ma i nie będzie), kupię sobie moją ulubioną niemiecką czekoladę Schogetten (bo polskiego Wedla z japońsko-koreańskim kapitałem nie znoszę) i niemieckiej kasjerce (bo Polką to ona tylko jest w dowodzie osobistym skoro w Lidlu pracuje) zapłacę za nią z uśmiechem naszymi polskimi pieniążkami, żeby czym prędzej trafiły wprost do Berlina (bo to fajne miasto i jeżdżą tam takie wieloosobowe rowery z piwem i chipsami).

    • ŻółtyŻółwik

      Po co mi to tutaj piszesz? Chcesz tam iść, to idź. Dla mnie możesz nawet nie wracać.

    • Planarize

      Żebyś miał świadomość, że nie wszyscy podzielają twoje obawy.

    • ŻółtyŻółwik

      Dziękuję chłopcy za uświadomienie. Nie przyszłoby mi to do głowy.

    • Morski Morświn

      Patrząc na twój awatar nawet się nie dziwię że tak zrobisz.

    • armv7taskforce

      dobrze pojechałeś temu żółwiowi. Takim ludziom należy się duża dawka ironii :)

    • luxon

      koles nalezy do tych przyglupow, ktorzy chodza w „patriotycznych” koszulkach wyprodukowanych w Chinach, co zrobic tgakie czasy amebom wszystko sie wcisnie… a dzieki temu konto puchnie ;-)