0

Płatności zbliżeniowe wykorzystujące fale dźwiękowe? Zobacz, co złowił Mastercard

Problemem startupów kilka lat temu było znalezienie inwestora, pozyskanie pieniędzy i wsparcia merytorycznego. Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej, liczba imprez branżowych, programów, inkubatorów, akceleratorów, funduszy itp. robi wrażenie, nie brakuje kasy i specjalistów. Mamy wręcz kłopot w postaci klęski urodzaju: młodzi przedsiębiorcy nie wiedzą często do kogo się zwrócić ze swoim projektem, by najlepiej na tym wyjść. Warto przy tym pamiętać, że samo zdobycie środków sprawy nie załatwi - nierzadko ważniejsze są powiązania biznesowe oraz grono doradzających ekspertów. Dobrze zatem rzucić okiem na ofertę dużych graczy.

Mastercard Start Path to globalna inicjatywa, którą uruchomiono w roku 2014. Celem jest wspieranie młodych firm, które wchodzą na rynek z innowacyjnymi rozwiązaniami. Trzeba przy tym podkreślić, że nie chodzi jedynie o idee, pomysły z potencjałem – startupy zapraszane do tego programu muszą mieć za sobą inwestycje w tzw. rundzie zalążkowej lub serii A. Innymi słowy: poszukiwane są projekty, w które ktoś już uwierzył, które stoją w miarę stabilnie i prezentują rzeczywisty produkt.

Na czym skupia się program? Na szeroko pojętej branży fintech (bankowość, płatności, bezpieczeństwo), na handlu, zbieraniu i analizie danych. Najświeższa edycja koncentruje się na zasypywaniu luki między handlem stacjonarnym i elektronicznym. Ważna rzecz, coraz mocniej skupia się na tym chociażby Amazon, który niedawno dokonał wielkiego przejęcia, za 14 mld dolarów kupił sieć marketów Whole Foods . Ale interesuje to także tradycyjnych detalistów, sieci hipermarketów czy dyskontów, które chcą wejść w e-commerce albo już w niego weszły i starają się jak najwięcej na tym zyskać. Potencjał olbrzymi, ale i problemów sporo – startupy mają pomóc je rozwiązać.

W obecnej edycji Mastercard Start Path bierze udział 6 startupów: jest projekt wykorzystujący sztuczną inteligencję (bo dzisiaj po prostu być musi), są beacony czy rozwiązania zbliżeniowe. Przypomina się hackaton ING, na którym niedawno miałem okazję obserwować prace nad świeżymi projektami z tej działki. Jakie projekty złowił Mastercard?

CardUp udostępnia platformę, która pozwala opłacać za pomocą kart kredytowych comiesięczne wydatki, np. czynsz lub ubezpieczenie, zapewniając przy tym dostęp do środków i możliwość zdobywania dodatkowych nagród.

Rozwiązanie ftcash pozwala małym sprzedawcom i przedsiębiorcom korzystać z kredytów biznesowych bez zabezpieczenia i akceptować płatności dokonywane przez ich klientów za pomocą aplikacji mobilnych i wiadomości.

Platforma ModoPayments udostępnia nowe metody płatności, w tym wykorzystywanie punktów zdobytych w programach lojalnościowych do robienia codziennych zakupów w sklepach.

Movvo zapewnia wgląd we wzorce poruszania się po sklepie i robienia zakupów.

ToneTag umożliwia realizację płatności zbliżeniowych za pomocą dowolnego urządzenia wykorzystującego fale dźwiękowe zamiast technologii NFC.

RecommenderX opracowuje nowoczesne narzędzia do analizy danych, które pozwalają przygotowywać spersonalizowane rekomendacje.

Część pomysłów brzmi znajomo, część z pewnością nie zainteresuje przeciętnego użytkownika, ale już zdobywanie nagród czy płacenie punktami z programów lojalnościowych mogą przyciągnąć uwagę. Podobnie jak wykorzystanie fal dźwiękowych w płaceniu – w świecie, w którym gotówka nadal odgrywa wielką rolę, brzmi to kosmicznie. Teraz pojawia się jednak pytanie: czy coś z tego będzie? To już zadanie dla speców z Mastercard Start Path. Mają pomóc młodym firmom pozyskać wiedzę i kontakty biznesowe, skorzystać z doświadczenia ekspertów oraz dużej skali działalności korporacji. Jeżeli działa to tak, jak zostało opisane na stronie programu, jest o co walczyć, można tylnymi drzwiami wejść do dużego biznesu.

Należy wspomnieć, że działa już nabór do kolejnej edycji programu. Startupy, także te z Polski, mogą się zgłaszać do 2 sierpnia 2017 roku. Więcej informacji znajdziecie na stronie www.startpath.com/. Niektórzy przedsiębiorcy stwierdzą pewnie, że nie chcą się dzielić swoim pomysłem z dużą firmą (najczęściej powtarzają to osoby, które mają jedynie plan, nierzadko kulawy), ale bez wsparcia takiego gracza może być naprawdę ciężko przebić się dzisiaj w biznesie. Zwłaszcza w fintechu.