tiger dzień pamięci screenshot 1 września
137

Marka Tiger pokazuje środkowy palec na 1 Sierpnia „Chrzanić to co było”

Myślałem, że Social Media nie są w stanie mnie już zaskoczyć. Niestety marka Tiger (to ten napój energetyczny, którego nie polecam pić nawet najgorszym wrogom) przebiła poziom dna i zanurkowała tak głęboko, że aż przez chwilę brakowało mi słów. Poniższy wpis ukazał się na ich Instagramie 1 Sierpnia.

CHRZANIĆ TO CO BYŁO, WAŻNE TO CO BĘDZIE #ROZPIERDOL

W taki obrzydliwy, prostacki i głupi sposób budują sobie SM w Tigerze (a dokładnie tutaj Instagram). Chrzanić Powstańców Warszawskich, chrzanić Dzień Pamięci… Ważne, aby były kliki i serduszka i dużo komciów. To przecież jest dzisiaj najważniejsze. Dzień Pamięci nie jest przecież cool, a tożsamość narodowa budowana na historii, to coś trudnego w komunikacji. Nawet nie chce tutaj tłumaczyć, jak złe są tego typu działania i jak ważna jest pamięć i historia dla każdego narodu. Widzieliśmy już wykorzystywanie wydarzeń historycznych w marketingu i budowanie sobie na ich bazie popularności – Tiger natomiast przebił wszystko.

Nie wiem jakich kretynów do Social Media zatrudnia Tiger, ale patrząc po ich wpisach i komentarzach oceniłbym, że są to ludzie, którzy przedawkowali Tigera, co wpłynęło na funkcjonowanie ich mózgu. No, ale pewnie to jest cool, bo młodzi lajkują i komentują – jakąkolwiek odpowiedzialność w biznesie mają zapewne w dupie. Odpowiedzialność nie sprzedaje.

Mam szczerą nadzieję, że kiedy ludzie dowiedzą się o tym akcie debilizmu, to stracicie klientów. Agencji, która opiekuje się Tigerem życzę, aby nikt jej już nigdy więcej nie zatrudnił. Nie da się tego zwalić na studenta, bo jak widać na Instagramie jest to część większej akcji, która była na pewno planowana z dużym wyprzedzeniem. Klient więc też musiał o niej wiedzieć.

Ps. Dzwoniłem do PR Maspexu po komentarz, ale niestety nikt nie odbiera.