26

[Marczak Vloguje] Tym razem na ostro o Youtubowym kiblu ala Tarantino

Ciąg dalszy o Youtubowych patologiach. Tym razem o emocjach jakie wywołała popularność kanału danielmagical i o hipokryzji nie tylko youtuberów ale również wykpopowiczów. Pojawia się też ponownie pytanie gdzie jest Google? Czy doczekamy się rekacji z ich strony na ostatnie wydarzenia na YT. Czy też będziemy czekali dopóki nie wydarzy się jakaś tragedia.

  • 2099

    Pan Panie Marczak che Pan sobie wrogów narobić wśród gimbazy… :)

    • Krzysztof Tukiendorf

      Przecież o to chodzi, by przyciągnąć własnie gimbazę. Młodzi, mało inteligentni, mało wymagający, podatni na sugestie i łatwo sterowalni – wymarzony materiał na oddaną grupę wiernych czytelników.

  • Dominik

    „Desperado” był w reżyserii Rodrigueza, ale z resztą pełna zgoda

    • kurcze faktycznie – nie wiem czemu Tarantino mi tak w głowie utkwił – no ale kibel mogę śmiało jego nazwiskiem podpisać.

    • Elmot

      Się nie dziwię, skoro we wspomnianej i pokazanej scenie występuje Tarantino.

  • bj

    Marczak dobrze gada !

  • Kamil Ro Dzióbek

    Ale Daniela to Ty Grzesiek szanuj. To wielki Polak jest.

    >Pojawia się też ponownie pytanie gdzie jest Google?

    Co to do Google to pewnie takie rzeczy już działy się w USA. Trzeba popatrzyć jak to tam załatwili lub jak nie załatwili. Po drugie Google was sponsoruje to możecie do nich napisać e-maila z zapytaniem. Nie musicie się tutaj nad tym zastanawiać.

    • Google sponsoruje Antyweb? Pierwsze słyszę, a sam wystawiam FV :)

    • Kamil Ro Dzióbek

      Może sponsorowanie to złe okreśłenie, ale tak się przyjeło że laska ogłasza się ‚szukam sponsora’, a wszyscy wiedzą o co chodzi.
      Do tego Google was karmi chipsami, tak samo jak samsung. Na przykład mówią, że chcą wam zaprezentować telefon, ale tak naprawdę to dają wam jeść bo ten telefon był już zaprezentowany w internecie kilka tygodni wcześniej i w USA już go blogerzy przetestowali.

    • Wybacz ale nie wiele z tego wywodu rozumiem.

    • www

      „Kamil Ro Dzióbek” chciał powiedzieć, że jecie stare telefony… Cokolwiek to znaczy :(

    • www

      Wielkim Polakiem to może Karol Wojtyła był a nie jakiś pajac z YT.

  • mb

    Grzesiek, cholera… Ty jesteś świadomym rodzicem. Siedzisz w mediach, orientujesz się w YT, FB, G+ i innych gównach serwowanych na co dzień dzieciakom. Większość rodziców albo nie ma takiej wiedzy, albo ma wyjebane, albo siedzi w robocie po 12h bo jest jak jest.. ;/ albo (w najgorszym z możliwych) siedzi razem z dzieciakiem i bawi się w najlepsze.. ;/ patola nakręca patolę.. wyłącz internet w kraju na 24h to nie będzie co zbierać o.O
    w 100% zgadzam się z Twoim podejściem, trzeba tępić idiotów, którzy robią wszystko tylko po to żeby zabłysnąć jak gówno w przeręblu..

    • www

      Gówno kręci się w przeręblu a błyszczą to psu j…..a – ot taka mała dygresja.

    • mb

      piłem.

  • Dominik Karasiak

    Ja to widzę tak:
    – nie mam telewizji, moim głównym medium audiowizualnym jest YT i… Nie mam pojęcia nawet o kim mówisz chociaż używam owego portalu dość intensywnie… Ale to chyba wynika że sposobu w jaki użytkuje YT. Po prostu szukam interesujących mnie materiałów i jak zobaczę że kanał jest prowadzony z klasą to subskrybuje i tyle. Pierwszy raz usłyszałem o tych patologiach na Aw. I chyba o to chodzi. Żeby nauczyć dzieci jak świadomie używać YT a nie zabraniać im oglądać albo wypowiadać wojnę patusom. Bez widzów sami wygina… Jeśli dzieciaka coś interesuje to poszukać razem z nim odpowiednich treści i tyle. I to się nie tyczy jedynie YT. Jedynym sposobem na ewolucję ludzkości w lepszym kierunku jest poszerzanie świadomości.

  • Franek

    Ja nie ogarniam szału popularności większości jutuberów. Ludzie mawiają że wola internet bo w tv syf? Ta? Wejdzie na yt w materiały ‚na czasie’

    • Cały ten syf patologię zawdzięczamy gimnazjom które od 10 lat wychowały patologię i przymulonych gówniarzy którym się wydaje że są bezkarni i mogą robić co chcą bo prawo karne nie funkcjonuje w Polsce i gówniarzom młodocianym bandytom się pobłażało

  • Tsubasa

    Panie Marczak, zapisz Pan te datę w kalendarzu!
    Pierwszy raz się z Tobą zgadzam. Na całej linii.
    YouTube to wspaniała rzecz, ale tak dalej być nie może… Google musi zareagować. Patologia się szerzy. Smuci, że tak wielu młodych ludzi prezentuje taką żenadę, intelektualną pustkę, całkowity brak odpowiedzialności i dojrzałości… „Róbta co chceta” pajaca w czerwonych spodniach zbiera swoje żniwo…
    A chyba jeszcze gorsze jest to, że są ludzie którzy za te materiały płacą realne pieniądze, nakręcając ten bajzel.

    • Zapiałem w kalendarzu „Ktoś się ze mną wreszcie zgadza” za rok zapraszam na świętowanie rocznicy

  • gawus

    Rzadko się z Wami zgadzam – ale tym razem macie rację Antywebie. Wszyscy, także ja, powinniśmy pomyśleć jak i co zrobić, by było lepiej. A potem to zrobić. Jeśli tak się nie stanie – to nie tylko będzie to kibel, ale rozlany kibel po wybuchu i ubrudzeni będziemy my wszyscy…

  • Daniel

    NRGeek już powiedział o tym. Stara patologia boi się bo nadchodzi patologia 2.0 jako ten DanielM. Ale będzie też tak, że patologia 2.0 będzie się bała patologii 3.0. Zawsze znajdzie się ktoś kto przebije barierę, której poprzednik nie przebił. Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że mają taką widownię, której się to podoba.

    • Jak gimbaza jest wylęgarnią patologii i naćpanych małolatów to mamy owoce jakie do społeczeństwa trafiły a powinny być izolowane w ZK

  • Marcin

    A ja tak sobie przy okazji myślę, że google bardzo dobrze wie, które kanały są „patologiczne”. Ja oglądam bardzo dużo treści o grach komputerowych i w polecane wpadają mi różni ludzie, ale ani razu nie widziałem nic z tej „patoli”.

    • Google to bardzo dobrze wie kiedy się 10 sekund muzyki na licencji użyje – to potrafią wyśledzić w ułamku sekundy

  • Krzysztof Tukiendorf

    „(…)Gimper się uspokoił(…)” – pozew go uspokoił i tyle w temacie. A co do młodzieży… no cóż brak kontroli rodziców co robią ich pociechy w wolnym czasie i efekt widoczny gołym okiem. Zresztą patologia to nie tylko taki Gimper. To, że ktoś nie rzuca mięsem, nie znaczy, że nie „modyfikuje zachowań” swoich odbiorców, a takich „dobrych wujków” jest całkiem spora grupa.