Techcrunch kilka dni temu opublikował kilka screen-ów, które mają przedstawiać nowy system operacyjny Google. Chrome OS bo tak nazywać ma się ten OS według wstępnych informacji ma pojawić się na rynku w 2010 roku. Będzie to system dedykowany małym przenośnym urządzeniom typu tablet / netbook.


Zaletą i przewagą Chrome Os nad innymi ma być integracja systemu z tak zwanym aplikacjami webowymi oraz wykorzystanie HTML 5.0 (nie wspominając o tym, że będzie on otwarty dla developerów). Wprawdzie wiele osób zastanawia się czy będzie możliwa praca z przeglądarką bez podłączenia do internetu i jakie to będzie miało skutki ale Google właśnie po to chce wykorzystać nowy standard HTML aby brak łącza z internetem nie przeszkadzał nam w korzystaniu z komputera (tak twierdzą specjaliści).
Wracając jednak do tego co widzimy na obrazkach – mam szczerą nadzieję, że jest to produkcja jakiegoś domowego grafika a nie prawdziwe obrazki z systemu operacyjnego Google. Rozumiem, że system ma być prosty i intuicyjny ale to co widzę to przerażająca brzydota (a jak czytam na gazeta.pl, że ten koszmarek komuś Mac Os-a przypomina to zastanawiam się czy nie mam wady wzroku), brak jakiegokolwiek charakteru oraz stylu. Czegoś co można by zapamiętać i co kojarzyło by się nam z tym systemem.
Może wydać się to banalne ale dla mnie wygląd i tak zwany look and feel systemu, z którym spędzam bardzo dużo czasu jest równie ważny jak jego funkcjonalność i stabilność. Pracując na co dzień z makiem mam naprawdę dużą satysfakcji z tego, że systemy wygląda dobrze – nie męczy mnie i daje komfort pracy. Myślę, że nie tylko dla mnie przyjemność z pracy z systemem jest równie ważna jak prostota obsługi i stabilność.
Jeśli miałbym spędzić dłuższą chwilę z systemem Chrome OS takim jak pokazany jest na tych dwóch obrazkach to robił bym to jedynie z obowiązku lub przymusu. No ale mam nadzieję, że te wszystkie obrazki to tylko fake.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

A ja mam kolegę, który używając gentoo zdecydowanie woli używać wiersza poleceń, a jego jedynym “charakterem” jest kolorowa konsola i (z resztą przez niego napisana) aplikacja pozwalająca poprawnie wyświetlić w trybie tekstowym dowolne równanie matematyczne w normalnym zapisie.
Bez przesady ;-) ale spokojna głowa, pewnie jeszcze trochę wody upłynie nim cokolwiek się pojawi i look systemu się pewnie nieco zmieni… z resztą ja zdecydowanie wolałbym prosty funkcjonalny system bez bajerów graficznych które nic nie robią poza niepotrzebnym zabieraniem zasobów…
Prawie jak Mac OS ;)
Google raczej nie słynie z ładnych interfejsów, wiec wiele więcej bym nie oczekiwał.
Ja najwidoczniej jestem jakiś dziwny, bo zarówno w XP i w Viście nie przekonały mnie cudowne, kolorowe i przebajerowane interfejsy, dlatego zawsze zmieniam je na klasyczny “look”. Moim zdaniem w systemie operacyjnym wygląd ma trzeciorzędne znaczenie. Kluczowa jest funkcjonalność, na której opiera się sukces Google.
A mnie się ta prostota podoba. _De gustibus non disputandum est._ Już przeglądarka Chrome zdradzała zamiłowanie twórców do brzytwy Ockhama. Rację ma jednak zapewne przedmówca, który pisze, że wygląd pewnie się jeszcze zmieni. Mnie też coś tak się wydaje. Wystarczy popatrzeć na motywy GMaila, żeby stwierdzić, że jak chcą, to potrafią. Nie zrażałbym się na razie stroną wizualną.
@Leree – dokładnie tak. Jak chcesz wydesignowany system to kupujesz Mac OS X. Chrome OS będzie darmowy i prosty, a look and feel będzie zapewne zbliżony do przeglądarki Chrome… Po prostu. Google to nie są freaki designu.
@radek:
ale to po prostu nie wystarczy aby podbijać rynek i to z taką konkurencją. To nie ma być zabawka dla geeków czy tych co cenią przede wszystkich wydajność i funkcjonalność. Dlaczego Apple i Microsoft wydają pieniądze na designe i grafikę? Przecież nie dlatego, że lubią.
@Leree
podzielam zdanie, wystarczy spojrzeć na Gmaila i takie rozwiązania jak MobileMe czy WebOutlookAccess – są równie proste w obsłudze a milion lat świetnych przed Gmailem.
Bolączką google jest przypisanie łatek BETA do każdego produktu, często na wiele lat, więc i pewnie ich OS dostanie taką przypinkę (taka furtka bezpieczeństwa gdyby ludzie czepiali się wyglądu i funkcji – w końcu mogli by się tłumaczyć że to beta i nieskończony produkt), nie liczyłbym na większe zmiany (o ile te obrazki to nie fake) w wyglądzie systemu, google jeszcze nic ładnego nie zrobiło (za to w tworzeniu brzydkich, ale funkcjonalnych rozwiązań nie ma sobie równych :)
@Robert:
To prawda i pewnie dla tego np: Android , który jest dobrym systemem nigdy nie dorówna interfejsowi z iPhona, który nie dość że jest dobry to jednocześnie jest ładniutki i przyjemniejszy dla oka
Przecież jezeli to nie fake, to to nawet nie jest wersja alpha a ty krytykujesz to jak wyglada. Windows 7 przez wiekszosc czasu wygladał identycznie jak Vista, dopiero pozniej zmieniono go troche.
Przeczytalem wpis, przeczytalem komentarze – niektorzy przesadzaja.
Raz ze to sa jakies slabe screeny i ogolnie to nic nie wiadomo. Dwa takie komentarze:
“ale to po prostu nie wystarczy aby podbijać rynek i to z taką konkurencją.”
Nie no w ogole nie wystarczy :) Mam wrazenie jakbysmy chyba zyli w roznych swiatach. Gmail jest najpopularniejsza usluga pocztowa. I trzeba przyznac, pierwsze wrazenia jak sie pracuje z gmailem wydaje sie ze jest dosc “surowy”. Tylko prawda wychodzi na jaw pozniej, ze ta surowosc jest naprawde dobra. Ta surowosc jest na tyle dobra ze zaczyna mi sie podobac, i zaczynam zalowac ze wszystko tak nie wyglada.
Tak samo GoogleDocs, tez niby jest niszowa aplikacja ktora nie moze konkurowac z reszta swiata? No rotfl :) Tak i u nas jak i w stanach google docs maja sie wysmienicie.
Przyznam szczerze, nie korzystalem z iPhona, wiec sie nie wypowiem, ale ogolnie “ladna” grafika kojazy mi sie z ociezalym interfejsem gdzie dostaje nerwicy, a produkty Google z lekkoscia i szybkim dzialaniem.
Chrome tez mi sie nie podobal na poczatku, ale przekonal mnie swoja szybkoscia (przede wszystkim szybkoscia z jaka dzialaja aplikacje googla w nim)
Nie wystarczy? A jakies konkrety? Bo mi sie wydaje ze wystarcza idealnie. Nawet rodzime serwisy przeniosly usluge pocztowa do googla i korzystaja z gmaila – wydaje mi sie ze to o czyms swiadczy. Czyli “zwyklym” smiertelnikom tez to odpowiada.
I jakby nie patrzec, to wlasnie dzieki “geekom” produkty google sie reklamuja. Geek sie na tym pozna, polubi, to i rodzinke swa zarazi. A normalnego kowalskiemu to wszystko jedno.
Oczywiscie sa gusta i gusciki, niektorzy lubia ladne systemy – ale w czym problem, nie musza korzystac z ChromeOS ;)
Prawda jest taka, ze jak ktos pracuje na komputerze, to z czasem lubi prostote i szybkosc dzialania. Inna duza grupa ludzi sa ludzie “starsi”, tacy np moi staruszkowie (przedzial 40 – 60), ktorym naprawde wszystko jedno jak to wyglada, byle mialo duze ikonki dobrze podpisane, i nie za duzo opcji nasranych ktore nic im nie mowia.
Napewno jest duza czesc rynku ktora ChromeOS moze zebrac, ja tam sie o produkty google nie boje.
Pozdrawiam
@Grzegorz Marczak:
Ale Google tworząc Androida nie skupia się na jego wyglądzie, lecz na samym systemie (co wychodzi Androidowi na plus), pozostawiając wygląd dystrybutorom, na przykład HTC które stworzyło swój interfejs, który został zastosowany w HTC Hero. A jemu już nie jest aż tak daleko do iPhone’a.
Jak to nie przypomina Mac Os – przecież ma niebieski background :)
A argumenty typu “nie ważny jest wygląd siekiery, ważna jest jej użyteczność” to można odesłać do poprzedniego wieku – obecnie nie ma na świecie marki, która nie walczy o wyróżnienie się z tłumu tych samych produktów – a design jest jedną z tych składowych tworzonego produktu, którym stosunkowo łatwo sterować i otrzymywać duże efekty.
Inną kwestią pozostaje sama idea tworzenia kolejnego systemu operacyjnego, który co warto podkreślić nie wprowadza żadnej innowacyjności do rozwiązań obecnych. Ale jak słyszę o reinkarnacji netscape’a w postaci rockmelt to już mi same ikonki z pulpitu opadają.
Brzydota? *śmiech* Przecież na codzień używasz systemu Windows. Rozumiem, że jesteś autorytetem w temacie serwisów 2.0 i standardów, ale IMHO uzależnienie od systemu Windows sprawia, że chya nie jesteś w stanie być obiektywny w tematyce wyglądu systemów operacyjnych. No chyba, że miałeś faktycznie okazje pracować przynajmniej przez kilka miesięcy na MacOS’ie, KDE, Gnome czy w innych środowiskach. Ale wątpie, bo nie pisałbyś takich rzeczy.
Podstawą przewagi innych systemów nad Windowsem jest poprawna obsługa DPI oraz z prawdziwego zdarzenia silnik do czcionek. Pod Windowsem czcionki to nieporozumienie, a dostosowanie rozmiaru znaków i ikon dla osób posiadających ekrany o dużych rozdzielczościach to zmiana rozdzielczości na mniejszą. To żałosne, ale wielu ludzi uważa to za normalne. Pozatym, interfejs oraz jego usability Windowsa pozostawia również wiele do życzenia. Wiesz, to może i głupio zabrzmi, ale popracuj kilka lat na Linuxie, a później spróbuj wrócić na Windowsa. Poczujesz różnicę.
Zawsze jest wyjście, ze ktos zrobi API do tworzenia UI w Chrome OS. tylko wtedy wracamy do tego co napisał Grzegorz. Takim chwytem nie zdobędzie się szerokiego rynku. Linux mimo że ma KDE, GNOM i nie wiem co jeszcze i można sobie samemu zrobić z wyglądem wszystko NIGDY nie zdobędzie szerokich entuzjastów. MacOS mokazuje, że ludzie chcą gotowego wyglądu, dopieszczonego pod względem estetycznym i najlepiej żeby nie dało się tej estetyki zepsuć. W Windows, można modyfikować wszystko, tylko mało który user, potrafi skonfigurować to estetycznhie. Do tego są graficy, designerzy itp. Dajmy każdemu robić swoją robotę.
Zatem konkluzja, jesli Google zrobi coś co estetycznie nie przyciągnie, to pozostanie niszą.
@nme:
czytanie ze zrozumieniem to jednak trudna sztuka co ? Przecież wyraźnie napisałem, że ma maka = macbook=Mac Os – to chyba nie windows :)
@arcymon:
nie będę się czepiał, ale nie jest :)
może te duże ikonki to wersja dla osób słabo widzących
@Grzegorz Marczak:
a co jest ? :)
@Tomek:
Yahoo Mail, Windows Live, GMail, AOL
http://www.techcrunch.com/2009/08/14/gmail-nudges-past-aol-email-in-the-us-to-take-no-3-spot/
@Grzegorz Marczak:
No dobrze mozemy sie spierac, na ile Gmail jest popularny badz nie, przy kasie na reklamaja jaka poszczegolny firmy wykladaja na reklame swoich uslug.
Mnie tylko dziwi ton Twojego wpisu, takie zdziwienie ze ChromeOS moglby tak wygladac. A czego sie spodziewales? Nie znasz uslug google i ich podejscia? Ja spodziewalem sie dokladnie czegos takiego.
I skad takie ostre slowa ze, produkt nie ma szans? Swoim komentarzem chcialem pokazac, ze google nie raz juz udowodnil ze choc nie wydaje milionow na reklame i otoczke, to jego produkty i tak sie swietnie maja (ba duzo lepiej niz swietnie)
Zarzut ze, ChromeOS bedzie dla geekow tez jest taki… nijaki. Gmail tez byl dla geekow jak i wiele innych produktow googla na poczatku.
Zreszta ja bym poczekal na konkretne info, a najlepiej na koncowa wersje systemu, z jakimkolwiek komentarzem. :)
Według mnie system dobrze się zapowiada – same okienka Chrome’a przeglądarki uważam za bardzo udane (wykorzystanie belki górnej na zakładki – świetny pomysł oszczędzający miejsce na ekranie).
To co mi się nie podoba na screenach to przede wszystkim – bardzo brzydka ikona samego Chrome’a – od początku mi się nie podobała. Jest tandetnie trójwymiarowa i nie kojarzy się z niczym fajnym. Ikony po prawej są za duże według mnie, ale jeśli weźmiemy pod uwagę kilku-calowe ekrany to ma to pewnie sens.
Poza tym wcale nie uważam, żeby screeny były bardzo brzydkie. Nie twierdzę, że biją OS X, ale czy tylko mi się wydaje, że są i tak ładniejsze od Visty???
:)
Chrome OS beta jest już dostępna: http://sites.google.com/site/chromeoslinux/
[...] o wygląd systemu – jest moim zdaniem dużo lepiej w porównaniu do tego co przedstawiały poprzednie obrazki jakie pojawiły się w sieci. Choć nie powiem aby to co zobaczyłem na filmie specjalnie mnie [...]