203

Małe internetowe Wacki zobaczyły kobietę

Napisałem kilka dni temu newsa o tym, że zawodowy gracz w CS:GO zostaje ambasadorem HP. Duża marka technologiczna o wartości blisko 29 miliardów dolarów angażuje się w e-sport, więc news jak najbardziej ciekawy i warto o tym napisać. News ten różnił się od podobnych tego typu jedynie faktem, że graczem, o którym mowa, była kobieta.

No i nastąpił atak internetowych „wacków”. Tych „śmiesznych” ludzi, którzy wrzucą pod zdjęciem kobiety „brałbym” albo „zabawiłbym się z nią inaczej”, albo „grałbym z nią w inną grę”. Wacusie tego typu cieszą się często poklaskiem wśród znajomych. Kasowałem więc sumiennie te wypociny do momentu, aż postanowiłem, że o tym trzeba jednak napisać.

Drogi Wacku, kieruję te słowa do Ciebie w trosce o Twoje przyszłe życie. Kobiety Wacku trzeba szanować, a szacunku tego trzeba się uczyć od najmłodszych lat. Inaczej zostaniesz samotnym Wackiem na zawsze – znasz pewnie ten typ. W knajpie spotykają się kumple, przyprowadzają swoje towarzyszki czy narzeczone i jest zawsze jeden bez pary. Z jego żartów wszyscy śmieją się przez pierwsze 5 minut a potem zostaje sam przy stole bo reszta idzie się bawić. O „dupach” w knajpie już żaden kumpel nie chce z nim rozmawiać bo wszyscy już z tego etapu wyrośli.

Potem wszyscy ruszają się bawić a Wacek zostaje sam przy stole bo raczej do żadnej pani nie zagada. W młodości nasłuchał się Korwina i dziś traktuje każdą kobietę jak głupszą i słabszą. Po co mu one, skoro w internecie jest tyle atrakcyjnych „lasek” na RedTube.

Teraz na poważnie. Czytałem niedawno w sieci o tym, że kobiety w e-sporcie to nawet są faworyzowane. Za słabe, aby grać z facetami, to im ktoś jeszcze dedykowane turnieje robi! Ciekawy jestem, czy osoba to pisząca widziała kiedykolwiek reakcje „tłumu wacków” na widok kobiety grającej w gry? Jaki rodzic będzie wspierał córkę, która rozpoczyna przygodę w e-sporcie po przeczytaniu takich komentarzy? A to wsparcie jest ważne, bo drogo do kariery e-sportowej jest bardzo bardzo długa i często bez początkowego wsparcia rodziny może się nie udać.

Ciekawy jestem, jak czuł by się Wacek, gdyby na jego widok dorosły facet napisał „brałbym” albo „zagrałbym z tobą w inną grę”? Szczególnie, kiedy pisząca to osoba jest starsza od Wacka.

Jak to w ogóle możliwe, że w XXI wieku są jeszcze ludzie którzy uważają, że przedmiotowe traktowanie innych ze względu na płeć jest ok. Skąd oni się biorą? Z jakiej skamieliny wychodzą na ten świat?

Drogi anonimowy Wacku, zdaję sobie sprawę, że z powyższego tekstu przyswoisz tylko to, że „poprawność zabija wolność słowa, bo ktoś kasuje twoje komentarze”. Zwrócę się więc do reszty, tych normalnych internautów. Tępcie proszę Wacków, może jakoś uda ich się z powrotem do skamieliny, z której wyleźli, zapędzić. My natomiast będziemy podziwiać i komplementować kobiety w e-sporcie i w każdym innym zawodzie i branży.

  • Brałbym Cię Grzechu :*

    • Ja się nie boję

    • Subiektywnie-obiektywny

      Przejrzałem rroche komentarzy i… widze, ze tym artykulem wywolales niezla go*noburze…

    • YY

      sam bym to napisał, gdyby nie ty :D

  • Grałbym!

  • Mateusz

    Czuję burzę w komentarzach, zaczekajcie polecę po popcorn :)

  • Konrad Uroda-Darłak

    „Jak to w ogóle możliwe, że w XXI wieku są jeszcze ludzie którzy uważają, że przedmiotowe traktowanie innych ze względu na płeć jest ok.” Problemem nie jest tutaj płeć, a sam fakt występowania takowego zjawiska. Powód się zawsze znajdzie i wcale nie potrzeba do płci żeńskiej.

    • To prawda, natomiast niestety nadal większość tego typu zachowań dotyczy kobiet.

    • pmallek

      Zależy jak na to patrzeć (w żaden sposób nie kwestionuje, że kobiety nie mają pod górkę!), ale wpierw dzieciom wystarczy nadwaga, okulary, cokolwiek – ich rodzice nie reagują/nie są świadomi problemu, te dzieci dorastają i wspomniane rzeczy zmieniają się w religię, kolor skóry, imigrantów… klub piłkarski. Potem te dzieci, które dorosły stają się rodzicami…

      Ciężko powiedzieć czy problemem jest brak autorytetów? coraz większe rozwarstwienie społeczeństwa? Ignorowanie małych problemów, a kiedy stają się duże to już jest to late? Degradacja społeczeństwa i coraz większe przyzwolenia/przesuwanie granic?

  • Mateusz

    Wacek zostanie Wackiem, póki jego Wacek nie zostanie Wacławem.

  • pmallek

    Tak mamy 21 wiek. Tylko dlaczego miało się coś zmienić? System edukacji zmienił się na lepsze? Rodzice zaczęli poświęcać więcej czasu dzieciom? Rodzice stali się bardziej świadomi i ogarniają co ich pociechy robią w internecie czy może jednak często większy wpływ na młodych mają pseudo jutjuberzy od siedmiu boleści?

  • gom1
    • Wybitne – a teraz odnieś się do tego co napisałem a nie wrzucaj śmieszkowych obrazków z netu.

    • Daniel

      Na szacunek trzeba zasłużyć. To nie jest coś czym się handluje. Ale wychodzenie z założenia „jestem kobietą i mi się należy szacunek” jest nie na miejscu. No ale nie mówię tu by kobiet nie szanować. Bardziej chodzi mi tu o to, że czyjś szacunek nie dostaje się za płęć a za to co dana osoba reprezentuje. Sam taki obrazek dałem na swoim fb. Reakcja? Dwie dziewczyny ‚Karyny” były wielce obrażone natomiast z 10 osób – dziewczyn się ze mną zgodziły.

    • ciekawy

      Mnie uczyli w domu, że szanuje się każdego człowieka. Widocznie czasy się zmieniły i teraz każdego trzeba traktować jak śmiecia…

    • pmallek

      Czyli każdy kogo mijasz na ulicy jest szmatą bo go nie znasz i nie wiesz czy zasłużył by po ludzku się do niego zwracać? Przecież my tu mówimy o hejcie wobec osób, które nawet nie są znane osobom, które je obrażają…

    • damianglu

      Gdzie tak napisał?

    • Daniel

      Do reszty, Napiszę raz. Gdzie napisałem, że każdy mijany przeze mnie człowiek czy zwierze jest dla mnie śmieciem? NIGDZIE. Więc czemu sugerujecie, że nie znając danej osoby od razu ją wrzucam do worka z napisem śmieć? No właśnie. Jak mogę oceniać osobę, której nie znam? :o Ludzie no. Z tego co napisaliście to Wy dla mnie jesteście śmieciami. A tak nie jest. Każdy ma szansę na szacunek. Jeżeli ja rozmawiam z daną osobą to nie bawię się telefonem tego oczekuje od tej drugiej osoby. To jest szacunek. No ale zakładacie z góry, że by mieć mój szacunek to trzeba nie wiadomo co zrobić.

    • ciekawy

      „Na szacunek trzeba zasłużyć. ”

      Czyli każdy człowiek jest bez szacunku i otrzymuje go dopiero jak sobie zasłuży.

    • Daniel

      No widzisz. Tak z tego wyszło. Lecz nie wynika tu z tego, że np. Ciebie traktuje inaczej niż tych co mają mój szacunek. Ale czy Ty jesteś gorszy od tego co ma szacunek? Otóż nie. Chętnie wymienie się z Tobą argumentami czy tezami.
      Wybacz ale na razie nie jestem w stanie dać Ci sensowniejszej odpowiedzi. Jak to co mam na końcu języka będzie bliżej ust to napiszę

    • Alot

      Mylisz szacunek z kulturą osobistą.

    • Zalgowski

      Napisałeś „Na szacunek trzeba zasłużyć” a to brzmi dosyć jednoznacznie.

    • Daniel

      Może dla Ciebie. Dla mnie nie brzmi to jednoznacznie. Bo stawiasz znak równości między „na szacunek trzeba zasłużyć” a „mam cie w czterech literach” bo to dla mnie oznacza bycie śmieciem.

    • Krzysztof Kałębasiak

      Nie powinieneś brać udziału w takich dyskusjach.

    • Daniel

      Możesz rozwinąć swoją wypowiedź? Bo dla mnie nie jest dość precyzyjna. nie bierz udziału, ponieważ??? I tu jest kilka odpowiedzi lecz nie wiem o jaką Ci chodzi.

    • Wydaje się że kolega myśli tak samo jak reszta ale mówicie innymi językami
      Może tak
      -1= brak szacunku
      0= stosunek neutralny
      1= szacunek

      Obca osoba powinna zaczynać od 0 a problem wielu że klasyfikuja od -1
      Prościej się nie da

    • Daniel

      No ja mam 0. A z tego co widzę to reszta staruje z 1 dla każdego znają czy nie znają. Więc z tego wynika, że szanują każdego człowieka na świecie. No z tego co widziałem to moje 0 dla nich to -1 bo jak tak można, bez szacunku? No ale każdy ma inne podejście więc każdy robi jak chce. Chyba będę jednak musiał zastosować medotę 0 1 :D

    • Krzysztof Kałębasiak

      Ponieważ ty też nie odróżniasz szacunku od uprzejmości.

    • Daniel

      Och. Jak ja kocham krótkie odpowiedzi. :) No ale dobra. To tylko Twoja opinia postawiona na …. kilku moich komentarzach. No ale mniejsza. Miłego dzionka

    • Krzysztof Kałębasiak

      Bo trzeba. Najpierw znajdź gdzieś w sieci, co to jest szacunek.

    • Zalgowski

      A nie powinno być tak że to raczej na brak szacunku trzeba sobie zasłużyć? Każdy jest dla ciebie śmieciem i dopiero gdy jakoś wybitnie sobie zasłuży to zaczynasz go szanować?

    • damianglu

      Hola hola! Szanuje OSOBĘ, nie płeć. Gdzie tu jest napisane że wszystkich nie szanuje?

    • Zalgowski

      Gdzie ja napisałem cokolwiek o płci?

    • damianglu

      Gdzie on napisał że nie szanuje nikogo? Obrazek do którego się ustosunkował Daniel nie ma takiego wydźwięku wiec i jego wypowiedz tego nie ma. Radze czytać ze zrozumieniem.

    • Zalgowski

      Wydźwięk jego wypowiedzi jest jednoznaczny: z góry nie szanuje nikogo i dopiero gdy ktoś sobie zasłuży to może liczyć na szacunek. Ja również radzę czytać ze zrozumieniem. EOT

    • damianglu

      Masz racje wydźwięk jest jednoznaczny jednak ja sam starałem się to zrozumieć na przestrzeni tekstów do których i pod którymi są te komentarze.

    • ” Ale wychodzenie z założenia „jestem kobietą i mi się należy szacunek” jest nie na miejscu. ” – to jakby konczy rozmowe

    • Krzysztof Kałębasiak

      Jesteś kobietą?

    • Artur Gusiński

      Grześ; na „czarnym proteście” był taki plakat: : ” .uj wam do mojej .ipy.” Pani w Tv pod tym szyldem tak ładnie mówiła właśnie o szacunku dla prześladowanych kobiet. To właśnie przykład „jestem kobieta i mi się należy..” a kto to neguje to cham i szowinista.

    • BloodMan

      Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Wyobraź sobie nowe prawo które pozwala tobie bzykać tylko BEZ gumki, nakazuje się zabawiać codziennie, a każde zrobione dziecko wychowywać. Raczej byś latał po marszach jak ze sraczką.

    • Artur Gusiński

      Wyobraź sobie prawo które pozwala strzelać do ludzi po 50-ce…ale nie ma takiego prawa, tak jak nikt nie narzucał takich bzdur jak napisałeś.
      Każde „zrobione dziecko” : jakiś lewacki bełkot. ja mam dwójkę URODZONYCH, oczekiwanych dzieci. I nikt nie każe mi ich wychowywać: sam chcę być z nimi jak najdłużej, i wiem że tak należy.

    • BloodMan

      Przestań żałośnie wciskać wszędzie polityke pisiorze.
      Jedni wyczekują inni nie.
      Naucz się wolności wyboru a potem wróć do dyskusji z dorosłymi.

    • Artur Gusiński

      Bez obrazy: czytasz co piszesz? Lamentujesz: co to będzie jak będzie? Ktoś takie prawo zaproponował?
      I tak na marginesie: wolności nie można się „nauczyć” : albo się ją ma w sobie , albo jest się niewolnikiem ….

    • BloodMan

      Ty chyba zapomniałeś w ciągu tych kilku zdań o czym piszesz – ale wg mnie „jestem kobieta i mi się należy” się im, w tym wypadku, akurat należy. To im chcą zabrać pigułke skazując generalnie na niechciane ciąże. A to co napisałem później („wyobraź sobie…”) to analogiczna hipotetyczna sytuacja w drugą strone (u facetów). Wtedy też byś uważał że nic ci się nie należy a każdy kto mówi że ci się nie należy to słońce narodu i wyrocznia i że nie jest chamem?

      I co z tego że nie ma takiego prawa – a jakby było to co? Że niby niemożliwe? Niemożliwe to kiedyś było powiedzieć że twoja miedza nie jest twoja – bo było twoje od piekła aż po niebo. A dzisiaj de facto na to wychodzi że nic nie jest twoje. A to służebność dojścia/przejazdu, a to wykopane starocie trzeba oddać, a to cie wyeksmitują / wywłaszczą.

      Prawo własności nie istnieje, wolność osobista nie istnieje, nawet wolność wyznania nie istnieje – bo to co jest to jest obłuda, ramki i generalnie zawiera małe druczki typu: * możesz ale: A, B, C.

      I każdy kto ma inne zdanie, to według ciebie (na to wychodzi), lewak, cham, buc, prostak i szowinista.

    • Artur Gusiński

      Ten cytat : ” I co z tego że nie ma takiego prawa – a jakby było to co?” kończy dyskusję. Jakby ciocia miała wąsy byłaby konczitą. Dobranoc.

    • BloodMan

      I odszedł w blasku swego wypucowanego zadartego nosa…

      ;d

    • damianglu

      ” Ale wychodzenie z założenia „jestem kobietą i mi się należy szacunek” jest nie na miejscu”

      Chodzi ci o przykład tej grającej w CSa czyli że szanujcie mnie bardziej bo jestem kobietą? Kur*** ja tak to zrozumiałem mając dwa teksty na AW w pamięci a teraz wychodze na idiote bo jak zwykle bronie tego czego ludzie już nie pamiętają :((((

    • Daniel

      Jej? Nie nie. O o nią mi tu chodzi. O niej napisałem tylko tyle, że życzę jej powodzenia i nic więcej. A to co na wstępie wymieniłeś dotyczy czegoś innego. Ale nie będę tu tego wymieniał.

    • IdontgiveaF

      „Szanuje człowieka, nie płeć” – OK, trudno się nie zgodzić, ale:

      Ale wychodzenie z założenia „jestem kobietą i mi się należy szacunek” jest nie na miejscu

      to już inna para kaloszy. Tak, należy jej się. Facetowi też. I dziecku, I innowiercy. I tak dalej ;)

    • BloodMan

      I cegłówce i taboretowi też. Bo łaskawie są i są grzeczni.

    • IdontgiveaF

      Jak nie dostrzegasz różnicy między drugim człowiekiem a taboretem, możesz sobie szanować materię nieożywioną, mnie tam nic do tego.

    • BloodMan

      Nie dzielę materii na gorszą i lepszą. Jestem ponadgatunkowym i ponammaterialnym dżentelmenem.

    • Qadrat

      to jest zawsze świetnym wytłumaczeniem dla ludzi którym zwraca się uwagę na kompletny brak szacunku.

      Prawda jest niestety taka ze idąc tą drogą nikt nie będzie nikogo szanował, i każdy będzie miał w dupie pracowanie na szacunek 2 osoby
      „ja mam pracować na szacunek u tego kolesia? serrio?? niech on pracuje na szacunek u mnie” i juz w 3 minuty mamy społeczną wzajemną pogardę.

      Dlatego poprawne przesłanie tego przysłowia brzmi „Na większy szacunek trzeba sobie zapracować”.
      Ale taki zwykły szacunek zamykający się w zdaniu „nie zachowuj się jak dupek w stosunku do innych i zachowuj się…. jakoś ale się zachowuj” jest rzeczą absolutnie podstawową… aż dziwię się bardziej temu, że w XXI wieku trzeba takie rzeczy tłumaczyć.

    • Daniel

      No i spadłeś mi z nieba :D Oto mi chodziło. Podstawowy szacunek a ten bardziej zaawansowany. Lecz tego podstawowego nie biorę jako szacunek a jako coś normalnego między relacjami. Masz moje uznanie.

    • Alot

      Nie o podstawowy szacunek a kulturę osobistą.
      Jesteś uprzejmy dla obcych nie dlatego, że ich szanujesz, ale dlatego, że tak zachowuje się człowiek dobrze wychowany.

    • Daniel

      Zgadzam się z Tobą. Też to chciałem powiedzieć.

    • Mi się zawsze wydawało, że szacunek należy się każdemu i to na brak szacunku należy sobie zasłużyć.

    • Szacunek

      „Ale wychodzenie z założenia „jestem kobietą i mi się należy szacunek” jest nie na miejscu”

      Bzdura! Ty zakładasz, że kobieta na szacunek musi zasłużyć. Nie dostaje go „w standardzie” jak faceci?
      Musi sobie, w przeciwieństwie do nich, zapracować. Przejść długą drogę wśród obelg, chamstwa i głupoty. Pokonać przeciwności i zjednać sobie każdego z osobna, żeby pod artykułem o jej udziale w turnieju CS’a nie musieć czytać komentarzy pryszczatych oblechów ? Może warto by to twierdzenie odwrócić: na brak szacunku trzeba sobie zasłużyć? Było by to chyba zdrowsze podejście…

    • Daniel

      I gdzie to napisałem? Nigdzie więc czemu wysuwasz jakieś wnioski z palca? Już wiele razy napisałem co i jak, no i pojawia się kolejna osoba co napisze co mu ślina na język przyniesie. Jak już powiedziałem na szacunek trzeba zasłużyć a nie dawać go na prawo i lewo. Jak Ci się nie podoba to Twoja sprawa.

    • Szacunek

      Jak to „gdzie to napisałem” ? Odnoszę wrażenie, że sam nie rozumiesz co napisałeś. Ale, nie jest moją rolą tutaj, łatanie braków w Twojej edukacji.

      Sugerujesz, że jeśli mam inne poglądy niż Ty, nie powinienem zabierać głosu. To jawna oznaka braku szacunku. To akurat nie dziwi u osoby wysuwającej tak śmiałe tezy jak Twoja.

      Miło, że czujesz się tym, na którego szacunek, inni powinni pracować. Czytając jednak tą odpowiedź powiem szczerze, że powoli przestaję odczuwać taką potrzebę. Proponuję przeczytaj co napisałem w całości do „zdrowsze podejście…” i postaraj się zrozumieć.

    • Daniel

      I co mi zarzucasz? To, że przeczytałeś coś bez zrozumienia i wkładasz Twoje niezrozumienie w moje usta. Nigdzie nie napisałem, że kobieta ma więcej zrobić niż facet. Źle zrozumiałeś to wyjaśniłem ale widzę, że masz nadal problem. No i gdzie napisałem, że jak masz inne poglądy niż ja masz siedzieć cicho? Nigdzie. Znów wkładasz swoje słowa w moje usta. No i gdzie napisałem, że czuje się lepszy od innych? Też nigdzie. A jedynie co to to, że na szacunek trzeba zasłużyć. A już widziałem porównanie „na szacunek trzeba zasłużyć” = „mam ludzi w czterech literach”. No ale cóż. Widać, że niektórzy zacierają granice między dobrym wychowaniem a szacunkiem, trollem/hejterem od chamstwa/obrażania.

    • Alot

      Prawdziwe.
      Na szacunek trzeba sobie zapracować.
      Kropka.

    • Edward

      Na jego brak też. Kropka.

    • gom1

      TL;DR

    • Miś

      To tak jak z szacunkiem do siwych włosów. Nie należy się każdemu z automatu szacunek tylko dlatego że ma siwe włosy zbrodniarz bandzior też kiedyś będzie miał siwe włosy i co mam go szanować bo jest stary? Tak samo z kobietami wśród tabuna wspaniałych kobiet znajdzie się kilka czarnych owiec którym takie coś jak szacunek nie należy się z tytułu tylko bycia kobietą.

    • Edward

      Nie, masz go szanować bo jest człowiekiem. Takim jak ty. Dopóki nie udowodni, że na ten szacunek nie zasługuje.
      Siwe włosy są synonimem wieku i wynikających z niego wiedzy i doświadczeniu.

      Szacunek właśnie należy się każdemu „z automatu”. Nic o człowieku nie wiesz (sam to przyznajesz), a na wejściu zakładasz, że jesteś od niego lepszy. Nie szanując go tak właśnie robisz. To stawia ciebie w dość nieciekawym świetle… Jakie wyznajesz wartości, czym się w życiu kierujesz skoro jesteś przekonany o tym, że każdy spotkany na ulicy człowiek _musi_ _zapracować_ na odrobinę twojego szacunku? Za kogo się uważasz?

      Albo jesteś strasznym bufonem, albo nie przemyślałeś do końca tego co piszesz.

    • Mi

      Albo nie wyraziłem się dobitnie albo rozumiesz moją wypowiedź ( przepraszam ale) od dupy strony. Właściwie miałem na myśli mniej więcej to co napisałeś na początku swojej wypowiedzi, liczyłem że to co napisałeś od „Szacunek właśnie…” nie wymaga rozkładania na czynniki pierwsze i przyjąłem to za pewnik. Jedyne czego próbuję dowieść zdaję się i kolega Daniel to to że mamy pewne wyjątki od reguł, i spokojnie swoje ego trzymam na grubym, i krótkim postronku. Jednak nie mogę się zgodzić z tym co napisałeś że „siwe włosy” = zawsze wiedza i doświadczenie bo nie da się tego zaaplikować w poklep do wszystkich.
      Aha i jeszcze jedno tak samo jak Ty Edwardzie uważam że na brak szacunku trzeba (właśnie) sobie zapracować powiedziałbym nawet więcej: szacunek należy się wszystkim a na podziw i uznanie również trzeba sobie zapracować tak jak na brak szacunku.
      Pozdrawiam

    • Alot

      szacunek – poważanie, uszanowanie, poszanowanie, respekt, atencja, estyma, pokłon, uznanie.

      Nie. Samo bycie człowiekiem nie uprawnia do żądania okazywania szacunku.

  • ciekawy

    Widzę tu pewną niekonsekwencję. Jak oni kogoś obrażają to jest to bardzo złe zachowanie. Jak Ty ich obrażasz to jest to jak najbardziej w porządku. Zatem czemu im to wytykasz, skoro sam nie widzisz w takim zachowaniu nic złego?

    • Piotr Wawrzyniak

      Ale gdzie ich obraża? Fakty obrażają?

    • cie

      1. Określa tych ludzi jako prymitywnych,
      2. Uważa, że są głupsi i nie zrozumieją tej wypowiedzi.

      Można oceniać zachowania, ale nie ludzi.

    • Piotr Wawrzyniak

      Do Polaka po polsku, do chama po chamsku, inaczej przekaz nie dotrze.

    • ciekawy

      Czyli są według Ciebie gorsi ludzie, których można traktować jak śmieci? Tak nie jest, każdy jest wartościowy bez względu na to, co robi.

    • Piotr Wawrzyniak

      O człowieku świadczą jego słowa, jeśli sami szufladkują się swoimi wypowiedziami, to dlaczego miałbym ich traktować inaczej aniżeli średnio rozgarniętych troglodytów? Owszem mógłbym im uzasadnić ich złe zachowanie zdaniami wielokrotnie złożonymi, jednak obawiam się, że mogą mieć problem z czytaniem ze zrozumieniem, szczególnie, iż ich wypowiedzi świadczą o myśleniu inną główką, niż ta, w której znajduje się mózg.
      Ergo, ktoś zachowuje się jak śmieć, to będę go traktował jak śmieć.

    • ciekawy

      Podam Ci przykład, jak mylne jest Twoje rozumowanie.

      Widzisz człowieka w sklepie, który kradnie płatki śniadaniowe. Mówisz sobie: ale śmieć i złodziej, trzeba go zamknąć do więzienia. Tymczasem kradł te płatki, ponieważ nie miał pieniędzy a był głodny.

      Tak samo Ci ludzie – być może zostali przez kogoś skrzywdzeni i w ten sposób objawiają swoją agresję. Obrażając ich niczego nie zmienisz ale upodobnisz się do nich. I tak mamy tutaj przekonanie, że jesteśmy kimś lepszym i mamy prawo obrażać. Skoro oni nie mogą obrażać ludzi, to dlaczego ty miałbyś mieć do tego prawo?

    • Piotr Wawrzyniak

      Tu zasadniczo różni się nasze rozumowanie. Dla mnie o ludziach świadczą czyny i słowa. Ktoś kradnie? Jest złodziejem. Jeśli byłby głodny wystarczy poprosić, zawsze znajdzie się ktoś chętny do pomocy, nie trzeba od razu kraść.
      Załóżmy, że mam córkę, która pasjonuje się e-sportem i ma podobną szansę jak ta dziewczyna. Internetowe Wacki używają wobec niej wulgarnych zaczepek. To co mam zrobić? Powiedzieć „Córeczko, może Ci chłopcy byli skrzywdzeni przez życie, więc mają całkowicie moralne prawo niszczyć Twoją reputację, musisz wiedzieć, że każdy jest wartościowy bez względu na to co robi.” Czy „Weź się ch***ami nie przejmuj, toż to tylko banda nieudaczników, którzy sami nic nie osiągną w życiu. Kozak w necie, *** w świecie”

    • ciekawy

      W teorii wszystko wygląda pięknie…

      > Jeśli byłby głodny wystarczy poprosić, zawsze znajdzie się ktoś chętny do pomocy, nie trzeba od razu kraść.

      Bardzo wiele osób ucieka i udaje, że nie słyszy takiej prośby. Część ludzi się po prostu wstydzi poprosić. A dla Ciebie wszystkie jest takie proste.

      > więc mają całkowicie moralne prawo niszczyć Twoją reputację

      Skąd wniosek, że mają prawo niszczyć czyjąś reputację?

    • Pio

      Ej, jak mi się wydaje, to WAŻNE, co teraz napiszę – życie, relacje, postrzeganie innych, przyczyny i skutki nie są proste i jednowymiarowe. Bo w dotychczasowych komentarzach przewija się „czarne! a wcale, że nie, bo okrągłe! bzdura, chropowate!!”. Przyczyny zachowań (determinowane przez pierwsze lata życia, a nie przez geny!! – mam wiedzę na ten temat, m.in. z wykształcenia) to jeden aspekt, emocje powstałe jako reakcja na czyjeś zachowanie to zupełnie inny aspekt. I tych aspektów w życiu jest multum. Im większa ich świadomość, tym wcale życie nie staje prostsze (bo czasami np. czujemy sprzeczne emocje, np. złość na zachowanie, a współczucie wobec trudnej przeszłości sprawy czynu). A kwestia szacunku i kultury osobistej to również kolejne aspekty. DLATEGO wszyscy możecie w gruncie rzeczy mówić o tym samym, patrząc po prostu na inne wymiary tej samej kwestii.

      Edit: @Piotr Wawrzyniak, to nie odpowiedź na Twój post, lecz ogólnie na dotychczasowe posty.

    • laser raptor

      Co za naiwny, i dziecinny tok rozumowania.

      W taki sposób to można i pedofila usprawiedliwić, że to nie jego wina, po prostu taki się urodził, dorastał w złym środowisku, itd.

      Patrzysz na świat w zbyt wyidealizowany sposób.

    • ciekawy

      A czy jakikolwiek człowiek urodził się pedofilem? Stał się właśnie nim podczas dorastania w danym środowisku, przez swoje wybory. Za swoje czyny jest odpowiedzialny ale każdy człowiek jest równie wartościowy i oceniając innych ludzi uważamy siebie za lepszych a tak nie jest wcale.

      To, że ktoś wyrządził zło nie daje nam żadnego prawa do wyrządzania złu jemu.

    • laser raptor

      Ale skłonność do popełniania przestępstw, zachowań aspołecznych, pedofilji, itd. to w dużej mierze kwestia genów. A genów nikt sobie nie wybiera. Pedofil rodzi się z podatnością na takie zachowania. Więc można by powiedzieć, że to, że jest pedofilem to nie jego wina.

    • ciekawy

      Który gen odpowiada za skłonności do pedofilii? Który za skłonności do przestępczości?

    • Niekiedy jest to kwestia genów (predyspozycje), niekiedy traumatycznych zdarzań czy paskudnych warunków w jakich się wychowywali innym razem środowiska – my jesteśmy środowiskiem i chociaż w tym jednym aspekcie mamy wpływ na innych. Jeśli ktoś robi coś niestosownego należy reagować by spróbować jakkolwiek naprostować delikwenta. Czasem się nie da, ale niekiedy może to być iskra od której zacznie on myśleć.

    • Pio

      Nieprawda. Czynniki środowiskowe są determinantami. Geny decydują jedynie o podatności. Aby podatność zamieniła się w konstrukt osobowościowy, potrzeba „wyzwalaczy” w wychowaniu, przede wszystkim w pierwszych latach życia. Jest mnóstwo badań na ten temat.

    • laser raptor

      No czyli musi być podatność, i czynniki środowiska, na oba człowiek nie ma wpływu, szczególnie w pierwszych latach życia.

    • Pio

      @disqus_PZF5Cy2eT6:disqus , nie, nie musi wystąpić podatność. Wystarczą wyzwalacze. To jak z grypą. Nie musisz być osłabiony, żebyś się zaraził, ale łatwiej się zarazisz, gdy jesteś osłabiony. Tak, pierwsze lata życia są kluczowe. Tak, na oba w gruncie rzeczy człowiek nie ma wpływu. Wina pedofila leży z reguły w tym, że bagatelizuje objawy lub nie trzyma się leczenia. Tu wyraźnie można powiedzieć o winie. Impulsy emocjonalne to absolutnie nie jest wina pedofila, ani to, że w ogóle je posiada.

    • slythia

      Naprawdę bronisz chłopców obrażających i uprzedmiotowiających kobiety? Naprawdę słysząc obelgę pod swoim adresem (bo to są obelgi, nie komplementy) mam zacząć sobie tłumaczyć jego zachowanie? Także jeśli zrobi coś gorszego?

    • Artur Gusiński

      To ja mu „Ty chamie” , to on mi ” Ty gnoju” to ja na to dałem w ryj , a on wyjął nóż … to ja bombę a on rakietę…
      Z takim myśleniem to życzę sukcesu w walce z hejtem…

    • damianglu

      Tak ma ich głaskać i stanowczo nakazać poprawę… chłopie ogarnij się!

    • damianglu

      A może zabolało bardziej bo trafiło do ciebie?

    • ciekawy

      Boli mnie, jak ludzie się obrażają i nie szanują. Nie wolno oceniać ludzi, bo kto z nas wie, co siedzi w środku człowieka? Możemy oceniać to, co widać – czyli zachowanie.

    • damianglu

      Jak ktoś obraża i nie szanuje kobiet (czy czegokolwiek innego) to trzeba na to patrzeć i nic nie robić czy jeśli taka potrzeba wypada ostrzej zareagować? Serio nie wiem o co ci chodzi?

    • ciekawy

      Można potępiać zachowanie. Grzegorz nie pisał, że źle się zachowali ale że są głupi i prymitywni. Obraził osoby a nie skrytykował działań i słów.

    • damianglu

      Przecież nie pójdzie za to do piekła… prawdaaa?

    • ciekawy

      Nie wiem, ale pamiętaj, że Piekło to właśnie wywyższanie się nad innymi i nienawiść.

    • damianglu

      Żartuje chłopie! Jesteś zabłąkanym proboszczem parafii w internecie i trafiłeś tu z woli niebios?

    • damianglu

      Jak tak to odebrałeś to mi cię szkoda.

  • Trochę odchodząc od głównego tematu. Gdyby nie moi rodzice, jeździłbym dzisiaj po zawodach esportowaych i zdobywał nagrody.
    Będąc dużo młodszym bardzo się wciągnąłem w gry pod kątem rywalizacji, esportu. Zawsze chciałem być najlepszy, trenowałem i grałem dużo. I byłem na prawdę bardzo dobry, na tyle, że casualowe granie mi nie wystarczało, brakowało mi dobrych przeciwników i rywalizacji. Takie miałem zainteresowania, chciałem się rozwijać w tym kierunku.

    Niestety moi rodzice na każdym kroku starali się wytępić moje zainteresowanie rywalizacja w grze. Ciągłe awantury, zakazy itd. W szkole byłem jednym z lepszych uczniów, świadectwa z paskami itd. ale rodzicom to nie wystarczało. Zawsze był problem gdy chciałem pograć, nawet musiałem się z tym kryć. Jak mama wracała do domu to komputer błyskawicznie trzeba było wyłączyć i udawać że robię coś innego.

    Teraz jestem na studiach, za niecały rok będę bronił tytuł inżyniera. Potem pójdę do pracy w dużej, szanowanej korporacji. Grzecznie poszedłem drogą, którą każdy oczekiwał żebym szedł.
    Oglądam IEM i zazdroszczę tym wszystkim ludziom, którzy mieli możliwość rozwijać swoje talenty.

    Tak więc wsparcie bliskich jest wręcz furtką do sukcesu. Bądź barierą nie do przejścia.

    • ciekawy

      Nie wiesz, czy tamta droga nie byłaby gorsza dla Ciebie.

    • Nigdy nie dano mi możliwości spróbować i się dowiedzieć.

    • Gość

      Przykro mi z twojego powodu. Właśnie dlatego uważam, że rodzice powinni wspierać dzieci w rozwijaniu ich zainteresowań.

    • Indjana

      Heh sameś sobie winien żeś dał w sobie zabić radość życia – i wcale nie mam na myśli tej z hardcorowego grania. Przyjdzie czas, że zrozumiesz – że rodzice mieli rację a Ty błądziłeś, ale inaczej niż myślisz.

    • Nie napisałem że jestem nieszczęśliwy i zabito mi radość życia. Napisałem, że ja akurat nie miałem możliwości pójść w pewnym kierunku i nigdy się nie dowiem, czy straciłem „życiową” szansę czy jednak nie. Szkoda ale trudno takie jest życie czasem.
      Proszę czytaj ze zrozumieniem i nie dodawaj nic poza to, co napisałem w komentarzu.

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Jeb inżynierkę. Nie jesteś za stary by grać. Podążaj za marzeniami. 16 letnie laski lecą na gajmrów.
      To powinno Ciebie zmotywować:
      https://www.youtube.com/watch?v=ImRCXckdCCQ

  • Konrad Materka
  • doogopis

    Ale przecież każdy wie jak jest,ładna dziewczyna zawsze ma łatwiej. No coś Pan z innej planety?A każdy przypadek jest inny. Fakt że publicznie sie wypowiadać o kobiecie jakby byla przedmiotem jest prymitywne, ale trzeba zwrócić uwage że taką postawe lansują media,seriale i filmy. Wszędzie jest pełno seksu. Potem oglądając np. reklame to na tyłek sie patrzy a nie na kobiete. Co sie potem dziwić? Małolaci szukający poznania czym jest seks często trafiają na porno,potem myślą że tak jest w życiu. Wystarczy zobaczyć byle dokumentalny na ten temat. Facet ma być umięśnionym a kobieta super sexy. Więc czy to wina Wacków?
    Gdzie ci ludzie niby sie mieli tego nauczyć? W domu,w szkole? Sam czasami dre łacha z kobiet tak dla jaj ale one też mają swoje gadki na facetów. W końcu kto wszysko lepiej wie czy umie? Ile razy sie tłumaczy że taki kupiłem bo moja sie uparła? One zawsze są biedne ale kto rządzi w domu każdy wie.

    • „Ale przecież każdy wie jak jest,ładna dziewczyna zawsze ma łatwiej” – jesteś ładną dziewczyną i wiesz to z autopsji? :)

    • doogopis

      Nie ale znam jedną co mi mówiła.

    • :)

    • „Znam jedną”. Znakomita próba badawcza. Nie chwal się tym, jeżeli dostaniesz się na studia lub pójdziesz do pracy gdzie trzeba umieć liczyć.

    • doogopis

      Ma sie!

    • Pewnie pochodzi z innego „dysku”.

    • Mr_C

      No wybacz Ewelina ale mają łatwiej. Ile kobiet może pracować na IEM jako hostessa a ile widziałeś hostess męskich ? Jako pierwszy lepszy przykład.
      Niestety ale nie da się żeby zawsze wszystko było równe. Nie popadajmy w skrajności.

    • IdontgiveaF

      Co innego konkretne profesje (no brzydka modelka ma pod górkę…tzn, w ogóle nie ma szans) a co innego generalizowanie.

    • Mr_C

      No to nie generalizuje. Podaje przykład. Każda płeć ma raz tu łatwiej raz tam łatwiej. Tyle

    • MoiraAtropos

      ale wiesz, że istnieje stereotyp, że ładna kobieta jest jednocześnie głupia,a co za tym idzie, że ładna kobieta nadaje się tylko do wykonywania zawodów, w których wygląd ma największe znaczenie (jak właśnie wspomniane przez Ciebie hostessy), natomiast kompletnie nie sprawdzi się w zawodach wymagających dużej sprawności intelektualnej? wiesz, że ładna kobieta zatrudniona na wyższym stanowisku z automatu jest podejrzewana o to, że zasłużyła na to stanowisko „na kolanach”?

    • w punkt :)

    • Mr_C

      A wiesz, że stereotypy względem facetów są takie same ? Więc co to za różnica. Mówimy zawsze, że kobiety są dyskryminowane ale gruby brzydki facet też ma pod górkę.

    • slythia

      Chciałbyś wskoczyć w króciutkie szorty, obcisły top i cieszyć oczy młodych chłopców? :)

    • Mr_C

      Nie wszystkie miały jakieś wyzywające stroje. A kasę za taki występ w 3 dni maja naprawdę niezłą ;)

      Skoro równouprawnienie to why not ? :P Tylko kto na to pójdzie ? :)

    • slythia

      Proszę więc – znajdź mi hostessę na gamingowej imprezie bez dużego dekoltu, bez obcisłego kombinezonu, bez miniaturowych szortów :). Powodzenia życzę!

      Jak chcesz w podobny sposób zarabiać to masz możliwość. Musisz mieć tylko ciało greckiego boga oraz brak oporów, by pokazywać je wszystkim. Też duża kasa! Zainteresowany?

    • Mr_C

      Owszem w większości są ale są tez ubrane w normalne sukienki i chodzą po stanowiskach. Chociażby na Corsair, z razera też wcale nie były jakoś strasznie ubrane w tym roku.

      No i poza tym strój tych dziewczyn często nie odbiega od tego co można zobaczyć w piątek na imprezach.

      To już kwestia na co się dziewczyny zgadzają. Ale odbiegliśmy od tematu ;)

      Są zawody pod płeć i pod jej wymagania. Niestety nie ma ZAWSZE szansy żeby było równo. Tak się nie da :)

    • BloodMan

      A je ktoś zmuszał? ;)

    • kierowniq

      Sekretarkę zatrudniłem bo dobrze wygląda choć jest tępa jak but a mniej-ładna która była na tej samej rozmowie o pracę jej nie dostała choć była najlepsza. Tak ładne mają łatwiej.

    • To, że jesteś prymitywem i chamem świadczy tylko o tobie, nie o świecie :)

    • cnnc

      Widziałeś kiedyś sekretarkę kaszalota? Nie? Ja też nie

    • BloodMan

      Ja widziałem, chciało się uciekać. Niestety.

    • Nie mogłem widzieć tak jak ty z racji tego, że zwierzęta nie mogą być zatrudniane.

      Kultury trochę anonie :)

    • BloodMan

      Jest realistą. Sekretarka to pierwsza osoba z którą rozmawia klient, a pierwsze wrażenie (także – lub przede wszystkim – percepcyjne) jest najważniejsze.
      No i pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz.
      ;)

    • Nie pamiętam kiedy ostatni raz rozmawiałem z sekretarką a nie z kimś osobiście lub z czyimś asystentem, zarówno prowadząc biznes jak i będąc klientem. Nigdy natomiast nie był to pierwszy kontakt z firmą, więc musisz mówić o bardzo hermetycznej branży.

      Można być realistą a jednocześnie prymitywem i chamem, tak jak pan któremu odpisałem. To się nie wyklucza.

    • Alot

      Jak rozumiem, w knajpie zawsze podrywasz te brzydkie, bo przecież wszystkie dziewczyny zasługują na miłość.

    • wyzimir

      Jest milszy dla ładnych dziewczyn. Zakłada, że inni też tacy są. Nie wie dlaczego tak się zachowuje, ale to jest silniejsze od niego.

    • maniek122112

      „No coś Pan z innej planety?” – mam Cię oszuście ;)

    • doogopis
    • slythia

      Łatwiej?

      Jeśli chce zarabiać i osiągać sukcesy dzięki swojemu ciału – tak, ma łatwiej. Wystarczy przecież ładniejszy biust pokazać na twitchu by mieć oglądających, wystarczy większy dekolt na YT by nagle mieć subskrypcje, wystarczy fajnie wyglądać by być hostessą. I założyć króciutkie szorty i top.

      Nie każda kobieta chce odstawić swój mózg i rozbierać się (w mniejszym bądź większym stopniu) dla sukcesu. Ba, jeśli dana kobieta jest ładna to jej inteligencja zostaje często przez otoczenie zrównana z ziemią. Bo jak ładna może być mądra? Na pewno dostała tę pracę bo jest kochanką szefa, nie przez swoje umiejętności.

      Także podziękuję za takie „łatwiej”.

    • doogopis

      Nie mówie o osiąganiu sukcesu czy o jakimś konkretnym zysku.
      Pierwszy przykład,kiedyś z koleżanką na stopa jechaliśmy,gdy machaliśmy razem to było ciężko,gdy sie schowałem do rowu to jakoś szło,dlaczego? Bo facet zanęcony tym że pozna jakąś kobiete sie zatrzymuje.
      Czy jako sprzedawczyni w sklepie,zawsze prędzej przyjmą to co określamy ładna dziewczyna niż to co nazywamy brzydka.
      Stań na ulicy zapytaj o papierosa,dziewczynie facet o wiele szybciej da papierosa niż odwrotnie.
      Zaobserwowałem też mieszkając rok w takim ośrodku dla ludzi z problemami,to zawsze tam takie straszydła mieszkają bo inne przypadkiem se znajdują kogoś kto je przyjmuj,a nawet jedną taką pogoniłem bo szukała jakby faceta z mieszkaniem . Yhy.
      Jest jeszcze kilka takich co mozna przytoczyć. Już nie chodzi czy ktoś taki jest,tylko że takie zachowania sie obserwuje.

    • slythia

      Nie zrozumiałeś co chciałam przekazać.

      To oczywiste, że w momentach, gdy uroda ma znaczenie, łatwiej jest ładnym i brzydkim. Tak, także mężczyznom. Przystojny mężczyzna szybciej zatrzyma samochód niż pan wyglądający jak rasowy kibol.

      Jednak w momencie, gdy trzeba użyć mózgu uroda zaczyna wręcz przeszkadzać. Tak, ładna dziewczyna dziewczyna łatwo dostanie stanowisko sprzedawczyni w sklepie. Jednak uroda może jej skutecznie utrudnić zatrudnienie w sklepie komputerowym (chyba, że ma tam jedynie wyglądać) gdyż zgodnie ze stereotypem – ładna = głupia. Nawet, jeśli pracodawca tak nie myśli to klienci będą „bo co ładna dziewczynka może o tym wiedzieć?”.

      W dodatku przy bardzo ładnych kobietach wielu mężczyzn traci mózg, co też nie jest pożądane w pracy. Zrozum, że nie każda piękna kobieta chce wykorzystywać swoją urodę i zarabiać dzięki niej, dlatego też czasem staje się ona wręcz przekleństwem.

  • pawbuk6

    Bardzo się cieszę, że pojawił się tu taki tekst. Takie zachowania trzeba wytykać palcami i tępić, bo jeszcze się rozpowszechnią… Kobiety oczywiście różnią się od mężczyzn, mają rozwinięte inne typy inteligencji, być może stąd te mity o tym, że są głupsze od facetów.

    Bardzo wspieram zawodowych graczy płci żeńskiej (jest żeński odpowiednik słowa „gracz”?), niech robią to, co kochają!

  • Spark

    -Dobra koniec tego gadania o kompach. Pogadajmy o dupach!
    -No, mam dysk do dupy.

  • Daniel

    No ale Panie Grzegorzu czego Pan oczekuje od ludzi? Z jednej strony mamy tych Wacków co muszą pokazać jacy to są odważni i …. coś tam. A z drugiej porządnych konsumentów internetu. Tych Wacków Pan nie nauczy szacunku dlaczego? Hmm. Zobaczmy na ich idoli. Kim oni są? Popek? Albo inny co prezentuje podobny poziom? A może YT? Challenge czy inne wariacje? Wychowanie leży po stronie rodziców i szkoły no ale jak oni mogą się równać kiedy idol ich dzieci wyzywa innych lub prezentuje coś innego?
    Co do tej kobiety o której wspominałeś nic nie mam. Jest dobra i została zauważona, jedynie co powiem to powodzenia. Wspomniałbym tu też o kobietach „streamerkach” co to mają głebokie dekolty no ale to inny biegun. Lecz liczba widzów mówi sama za siebie.

  • Może w końcu doczekam się odpowiedzi, bo to ja pisałem, że kobiety są faworyzowane, a Ty @hazan1:disqus po raz kolejny moją wypowiedź zmanipulowałeś pod swoją tezę. Nie rozumiem, co ma dyskryminowanie kobiet – o czym nie ma sensu dyskutować, bo jest obecne i jest niedopuszczalne, do oceny ich umiejętności w grze? Kobiety są dyskryminowane przez widzów, ale jednocześnie są na swój sposób faworyzowane przez organizatorów turniejów. Mężczyźni o wyższym poziomie umiejętności nie mają szansy grać w turniejach z takimi stawkami, jak kobiety. Nie wiem, czy wiesz, ale Team Secret – najlepsza kobieca drużyna świata, która wygrywa wszystko – próbowała kilka razy awansować na turnieje „męskie”. Nigdy się nie udało. Przegrywały z mało znanymi miksami facetów. To nie jest wymyślone. Ja nie piszę, że są słabsze, bo są kobietami. Nie dyskryminuje ich ze względu na płeć. Opieram się na twardych dowodach i meczach, które z mężczyznami zagrały. Dlatego nie rozumiem, dlaczego mają być organizowane specjalne turnieje dla kobiet, w których są do wygrania spore kwoty. A jeśli już chcemy je organizować, to niech kobiety wtedy odpuszczą turnieje męskie. Albo A, albo B. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Od razu uprzedzę też argument o tym, że nie mogą trenować, bo muszą pracować itd. To samo dokładnie dotyczy wielu utalentowanych, młodych graczy. To samo tyczyło Pashy, który opowiadał, jak był krytykowany przez własną rodzinę, że gra sobie w gierki, gdy jego żona ciężko pracuje na utrzymanie rodziny. Czemu kobietom należy pomagać? Czemu mają być traktowane wyjątkowo skoro nie prezentują tak wysokich umiejętności gry drużynowej, jak wielu mężczyzn, którym też nikt nie pomaga?

    EDIT: Używałem sformułowania „męskie turnieje” w celu rozdzielenia ich od kobiecych. Tak naprawdę nie ma czegoś takiego, jak męskie turnieje. Każdy może w nich uczestniczyć.

    • Nic nie manipuluje.Trudniej jest kobietom zacząć chociazby z e-sportem kiedy spotykają sie z takim odbiorem. Dlatego jest ich mało, dlatego nie ma jeszcze takich na poziomie facetow itp. Skala robi swoje

    • No zmanipulowałeś, bo wybrałeś tylko fragment wypowiedzi, który może sugerować, że popieram dyskryminowanie kobiet na dodatek w tekście, który o dyskryminacji mówi. A jak już wiesz po tym, co pisałem na FB, kompletnie nie o to chodzi. Wyrwałeś fragment z kontekstu. To według mnie jest manipulowanie :)

    • wyzimir

      Na AWF-ach jest pełno dziewczyn, które poświęcają się sportom. Mimo tego chłopcy z AWF-u są silniejsi, szybsi, mają lepszy refleks…

    • Zajebiste porównanie

    • IdontgiveaF

      Bo e-sport, jak każdy sport to kasa? Dobrze by było rozszerzyć krąg zainteresowanych e-sportem dziewczyn do większego procenta, niż te promile promili które obecnie są tym zainteresowane?

      Dlatego nie rozumiem, dlaczego mają być organizowane specjalne turnieje dla kobiet, w których są do wygrania spore kwoty. A jeśli już chcemy je organizować, to niech kobiety wtedy odpuszczą turnieje męskie. Albo A, albo B. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka.

      Tego do końca nie rozumiem – skoro generalnie są słabe, to co za różnica czy próbują brać udział w turniejach otwartych? Gdyby dziewczynom zdarzało się od czasu do czasu w tych otwartych turniejach zdobywać nagrody, ok, wtedy bym zrozumiał rozżalenie. Dopóki tak nie jest, krytykę tych turniejów ciężko jest mi zrozumieć.

    • Sam sobie przeczysz – dopóki nie wygrywają, to mogą brać, a jak zaczną wygrywać, to mamy im zabronić? :D To już jest kompletny absurd. A jestem rozżalony, bo jest to po prostu niesprawiedliwe. Właśnie dlatego uważam, że kobiety w pewnym sensie są faworyzowane, ponieważ mają dostęp do większej liczby turniejów. Co więcej, w ten sposób się im szkodzi. Zamiast grać z facetami na małych turniejach z małymi pulami i uczyć się od lepszych, wolą brać udział w turniejach kobiecych, bo jest w nich większa kasa do wygrania.

    • IdontgiveaF

      Sam sobie przeczysz – dopóki nie wygrywają, to mogą brać, a jak zaczną wygrywać, to mamy im zabronić?

      Teraz zacytuj mi proszę fragment, w którym coś takiego napisałem :)

      Właśnie dlatego uważam, że kobiety w pewnym sensie są faworyzowane, ponieważ mają dostęp do większej liczby turniejów

      No są, ale ile w tym ideologii a ile biznesu – cholera wie. Rynek w ktorym będzie 70-80% facetów i 20-30% dziewczyn to zwyczajnie znacznie większy rynek, bo faceci sami lgną do „głupich gierek”, nie trzeba ich zachęcać ;)

      Zamiast grać z facetami na małych turniejach z małymi pulami i uczyć sięod lepszych, wolą brać udział w turniejach kobiecych, bo jest w nich większa kasa do wygrania.

      Tu już sobie mocno spekulujesz, stawiając tezę nie do udowodnienia; zresztą turnieje turniejami, na co dzień przecież nie trenują między sobą tylko tłuką się na serwerach z facetami

      Nawiązując do przeczenia samemu sobie – to w końcu kobiety startują wyłącznie w turniejach kobiecych, bo kasa lepsza, czy jednak „jedzą ciastko, i mają ciastko”, bo już się gubię ;)

    • „Tego do końca nie rozumiem – skoro generalnie są słabe, to co za różnica czy próbują brać udział w turniejach otwartych? Gdyby dziewczynom zdarzało się od czasu do czasu w tych otwartych turniejach zdobywać nagrody, ok, wtedy bym zrozumiał rozżalenie.” – tutaj coś takiego powiedziałeś.

      „na co dzień przecież nie trenują między sobą tylko tłuką się na serwerach z facetami” – ale nie z tymi facetami na wysokim poziomie. Nie wiem czy wiesz, ale jest Faceit Pro League (FPL). To takie matchmakingi dla profesjonalnych graczy i utalentowanych amatorów (można się tam dostać, chociaż jest to cholernie trudne). W FPL-u nie ma ani jednej profesjonalnej zawodniczki CS:GO. Graniem w zwykłym Faceicie lub MM-ach nie poprawią znacząco swoich umiejętności.

    • IdontgiveaF

      Nawet po prośbie o zacytowanie fragmentu nie spróbowałeś przeczytać go jeszcze raz, uważniej.

      Gdyby dziewczynom zdarzało się od czasu do czasu w tych otwartych turniejach zdobywać nagrody,

      to by oznaczało, że specjalne turnieje dla nich nie mają (już) racji bytu, bo najlepsze z nich są równie (porównywalnie) dobre co najlepsi faceci.

      ok, wtedy bym zrozumiał rozżalenie.

      bo kontynuowanie osobnych turniejów kobiecych byłoby w takiej sytuacji zwyczajnie w jakimś tam sensie niesprawiedliwe.

      Nikomu niczego bym w tej hipotetycznej sytuacji nie zabraniał, tylko poddał pod poważną wątpliwość sens tworzenia jakicholwiek turniejów specjalnych (wyłączających z udzialu na podstawie kryterium innego niż umiejętności).

      Co do drugiego akapitu już się nie wypowiem, bo to faktycznie nie moja bajka :)

    • Korostil
  • Mr_C

    Dobra to ja Panie Grzegorzu zapytam się tak.

    5 Facetów zdecyduje się na zmianę płci po tym jak kobiety dostaną równą kasę w turniejach powiedzmy CS.GO i będą wygrywać wszystko bo przebierają się w kiecki i malują i czują się kobietami. To będzie dyskryminacja kobiet czy równe traktowanie ?

    Naprawdę za jakiś czas niestety dla kobiet zniesiemy ligi dla kobiet i mężczyzn i zrobimy jedną bo powoli w lekkoatletyce już mamy ten problem, a pojawi się taki w esporcie.

    • slythia

      Mężczyzna zmieniający płeć tylko dla pieniędzy i popularności? Chcę to widzieć!

    • Mr_C

      Miałeś już przykład Conchity Wurst. Wygrał co chciał i dał sobie spokój. Rywalki Joanny Jóźwik na Olimpiadzie w biegu finałowym to kolejny przykład. Za takie pieniądze pewnie znalzłoby się paru zdolnych do poświęcenia. Szczególnie, że większość czasu mogliby grac online z domu na spokojnie ;)

    • slythia

      Miałaś.

      Conchita prawnie jest mężczyzną i wcale tego nie ukrywa. Po prostu jest transwestytą (podkreślam – nie transseksualistą) więc przebiera się za kobietę. Lecz i tak – jakby śpiewać nie potrafił to zostałby wyśmiany a nie ogłoszony zwycięzcą.

      Rywalki Joanny Jóźwik to zupełnie inny temat. Wiesz, że płeć biologiczna nie jest zero – jedynkowa, czyli nie mamy tylko kobiet i tylko mężczyzn :)?

    • Mr_C

      No to mówię znajdzie się paru takich którzy stwierdzą że prawnie zostaną kobietami, żeby pograć w CS-a o pół miliona dolarów a resztę czasu być tylko transeksualnymi facetami. I jeszcze nie daj boże niech nie będą biali to już w ogóle wszysyc się będą cieszyć.

      No jest inny temat ale pokazuje do czego prowadzą takie sytuacje. Dziewczyna trenuje całe życie i nie ma szans na 1 miejce bo FIZYCZNIE nie jest w stanie dorównać dwóm innym Biegaczom/Biegaczkom. Postaw się w jej sytuacji. To samo możesz mieć za jakiś czas w grach jak będziemy chcieli wszystko wyrównywać.

    • slythia

      Wątpię, czy ktokolwiek się taki znajdzie. Operacja zmiany płci to nie jest zabawa, trzeba być bardzo zdesperowanym by się jej podjąć. Kasa nie jest tego warta.

      Ale… taki jest sport. Każdy. Możesz trenować całe życie, nawet dwa, ale bez fizycznych predyspozycji, często niezależnych od ciebie, nic wielkiego nie osiągniesz. Nie tylko przez większą ilość testosteronu w organizmach przeciwniczek (jeśli zarzuty naszej biegaczki miały jakiekolwiek podstawy prócz „one są niekobiece”).

    • Mr_C

      Ale kto mówi o robieniu operacji ?

      Zgodnie ze Szwedzkim prawem można przez internet stwierdzić, że czujesz się kobietą i taką masz mieć wpisaną płeć w dokumencie ;) No i teraz mogą grać kwalifikacje z kafejki do turnieju o pół bańki jako kobieta (zakładamy że wyrównujemy kwoty) dostają się na turniej i pokazują dokument, że czują się kobietami. Znajdziesz dziurę w tej logice ?
      Więc -> Nie musisz się operować ani nic ;)

      Przekraczały normę testosteronu to powinny zostać zdyskwalifikowane. Zresztą temat można ciągnąć dalej chociażby astmatyczki. Sport powoli robi się badziewiem i tyle.

    • Alot

      Nie jest.
      W męskiej wersji nie mógł zrobić kariery, niczym się nie wyróżniał i było mu ciężko. Więc wpadł na pomysł, żeby się przebierać, bo baba z brodą przyciąga tłumy.

  • YY

    O przepraszam! Mój komentarz wywalono, chociaż nie obrażał kobiet… tylko firmę HP ;]

  • YY

    ale żeby taki ból dupy za głupie „brałbym”?

    • Teraz „brałbym”, pote łapanie za „dupy” dla zabawy / satysfakcji i ostatecznie wykorzystywanie „sytuacji” bo „była pijana i chciała”, bo „szła ciemnym zaułkiem i dupą kręciła”, bo „poprosiła mnie o odprowadzenie do domu – na pewno dlatego, że to mnie chciała dupy dać, a nie innemu chętnemu na ulicy”. Są niestety na świecie skretyniali debile o płaskich umysłach.

    • YY

      tak tak, zaczynasz od papierosa, kończysz na heroinie:)

    • Nie wiem, nie palę ^^ A tak bardziej serio to zależy od tego jak bardzo słaby i podatny jest osobnik. Jeden wypali jointa i tyle, a drugiemu będzie mało i sięgnie po speeda co skończy się najprawdopodobniej na detoksie po cięższych używkach lub w szpitalu na OIOM po bardziej srogich używkach. To samo się tyczy alkoholu gdzie jeden poimprezuje, na drugi dzień kac i tyle, a inny nie przestanie i ostatecznie popadnie w alkoholizm. Dokładnie tak samo wygląda sytuacja tutaj – jedni zrobią za młodu głupoty, ale wyjdą ostatecznie na ludzi, a inni zwyczajnie nie dorosną albo nie zostaną wychowani odpowiednio (bo ojciec i / lub środowisko nauczy go tylko jednego typu zachowań).

    • YY

      dlatego bawi mnie takie stereotypowe przedstawianie trolli ;]

    • Czy ja coś pominąłem w naszej konwersacji?

    • YY

      pewnie wszystko ;]

    • Pewnie masz rację… Cholerny drugi ja ^^

    • slythia

      Ból dupy? Takie komentarze są po prostu obrzydliwe… i są niestety normą. Zaczyna się do „brałbym” uznawanym przez jego autora jako najlepszy komplement, kończy się na „zawsze się trochę gwałci”.

      Jako kobieta jestem jak najbardziej za tępieniem takich odzywek. Nie, nie są śmieszne, nie są fajne, nie są żartem, nie są komplementem. Są po prostu obrzydliwe. Ich autorów nie tknęłabym nawet kijem.

    • YY

      i jeszcze: „jak można prostytutkę zgwałcić hehehe”

      Niby rozumiem oburzenie, ale dziwię się że takie duże i zupełnie nie zgadzam się z poglądami typu: zaczyna się od, a kończy na…
      Zaczyna się od seksistowskich żartów, a kończy na gwałcie
      Zaczyna od papierosów, a kończy na heroinie
      Zaczyna od grania Counter Strike, a skończy mordując ludzi
      etc…

  • yuri

    Serio meczy mnie już ten głupi Esport na AW. Ja rozumiem że sobie pan Marczak pyka w CSa ale to nie powód zamęczać wszystkich tym tematem. A co do grającej dziewczyny napisalibyście o niej gdyby NIE była dziewczyną. ;).
    Od dziś omijam wszystko co piszecie o durnym esporcie na AW i przez tydzień nie kliknę w żadną reklamę

  • Dominik Kolęda

    „W młodości nasłuchał się Korwina i dziś traktuje każdą kobietę jak głupszą i słabszą.” – drogi Wacku Grzegorzu :-)
    Słucham Korwina. Od lat. Słuchałem w czasach, gdy byłem kawalerem. Tak samo moja żona. Cenimy sobie liberalne podejście do ekonomii. Nie przeszkadza mi to w szacunku do innych ludzi, w tym kobiet.
    A jeżeli ktoś ma problem z zajrzeniem w statystyki i sprawdzeniem ilu białych wygrało w tym roku maratony w Polsce – trudno. Zwracam tylko uwagę, że nadmierne klaskanie w rytm poprawności politycznej może być wzięte za strach (co zrozumiałe, będąc na Twoim stanowisku), albo głupotę (co obrazaloby inteligencję – nie wiadomo co gorsze). Tedy czasami jest lepiej nie komentować pewnych kwestii :-)

  • maniek122112

    Szarpałbym jak kibol krzesełka ;)

  • Wacław Adamczewski

    „Drogi Wacku, kieruję te słowa do Ciebie w trosce o Twoje przyszłe życie. Kobiety Wacku trzeba szanować, a szacunku tego trzeba się uczyć od najmłodszych lat. Inaczej zostaniesz samotnym Wackiem na zawsze – znasz pewnie ten typ.” – no dzięki Grzesiek, tak po imieniu od razu… Właściwie czemu „Wacki” a nie „Grześki” e?

    • waćpan

      Wacław brzmi godnie! :)

    • Wacław Adamczewski

      Ja się nie wstydzę swojego imienia, ale ciekawi mnie czemu akurat Wacki…

    • Miacholl

      Walcząc ze stereotypami, p. Grzegorz używa potocznego wacka. A mógł napisać Drogi Penisie i nie obraził by żadnego Wacława :P

    • Wacław Adamczewski

      Walcząc ze stereotypami nie powinno używać się stereotypów ;)

    • Daniel

      Tu chyba chodzi o grzeczną formę słowa „Drogie chuje…” : )

    • Wacław Adamczewski

      Możliwe, choć dość wulgarnie. Tak samo Janusze, Karyny i Brajany itd. dla mnie przypisywanie imion do zachowań lub symboli, które jest tak samo niesprawiedliwe co nieetyczne. Grzegorz, nie twórzmy nowych powiedzeń, nowych zestawów zachowanie-imię, bo to krzywdzi większość ludzi, a to już niefajne. Rozumiem że chciałeś poruszyć temat dla Ciebie istotny, ale forma jest cokolwiek nieprzemyślana. Równie dobrze można powiedzieć że Grzegorze lubią cebulę…

  • Wacek

    Myślę Wackiem i jestem z tego dumny!

  • Rademenes

    Wychodzi na to, że zbyt duży odsetek czytelników Antyłeba to „Wacki”, to raz, sam wywołałeś tą burzę, to dwa, a trzy sam jesteś „Wacek”, dlaczego? Bo jakby ta dziewczyna graczka/wymiataczka nie była taka ładna, coś czuję, że byś o niej wspomniał/napisał i UMIEŚCIŁ jej zdjęcie. (Z góry założyłeś że ładna=niezbyt bystra, a prawisz i grozisz palcem z ambony o szufladkach i dyskryminacji)
    Shame on you Grzegorz.

  • Marek Ram

    Co to za żenujący artykuł?

    • Daniel

      Czyżby był o Tobie?

  • Krzysztof Kałębasiak

    Co ty wiesz o tym, co mówi Korwin? Pytanie retoryczne, bo widzę że nic. Wszędzie są tacy, jak ty. Żałośnie niedorozwinieci, nierozumiejacy paru prostych zdań.

  • Grzegorz K

    Początkowo, po przeczytaniu wydawało mi się, że autor ma jakiś ból dupy o nie wiadomo co, przecież wspomniane podeście młodych ludzi jest takie niewinne, takie popularne i zabawne… Ale po chwili refleksji muszę przyznać, że całkowicie się zgadzam z autorem. Ktoś powinnien nauczyć gimnazjalistów dobrego wychowania, skoro z domów, jedyne co wartościowe,potrafią wynieść pieniądze kieszonkowe.

    Druga sprawa to fakt, że co drugi w internecie to kozak, yebaka, szakalaka a jak już jakimś cudem wyjdzie do towarzystwa to nie reprezentuje sobą kompletnie NIC :)
    Jeszcze chwila i internet przestanie być przestrzenią powszechnie anonimową. Może wtedy ludzie nauczą brać się trochę więcej odpowiedzialności za swoje słowa (btw. polecam dedykowany temu problemowi odcinek black mirror z 3go sezonu).
    Pozdrawiam

    • IdontgiveaF

      Jeszcze chwila i internet przestanie być przestrzenią powszechnie anonimową. Może wtedy ludzie nauczą brać się trochę więcej
      odpowiedzialności za swoje słowa

      Straciłem na to nadzieję w momencie, gdy zobaczyłem co ludzie potrafią pod własnym nazwiskiem na facebookach wypisywać :/

  • Szampan

    Mam przykre wrażenie, że o wiele za dużo kobiet samych siebie nie szanuje dzisiaj :(

  • LordCreator

    Tych pojebanych tekstów typu „brałbym” nie używam ale jak widzę zamach na wolność wypowiedzi to mnie wk###.
    Jak to jest że w XXI wieku ludzie mają czelność narzucać innym swój światopogląd, skamieliny zawirowań socjalistycznych powinny być zapomniane.
    Btw. Przerażające będzie jak panowie zaczną pisać „brałbym” pod zdjęciami panów…chociaż czuję że takie zachowanie autor by bronił z całych sił.

    • slythia

      Nazwanie komentarzy „brałbym” po imieniu to zamach na wolność słowa? Czyli nastoletni chłopcy mogą obrażać kobiety, za to obrażenie ich jest „zamachem na wolność słowa”?

      Jak fajnie!

      Przerażające? Dlaczego? Może wreszcie panowie poczują na własnej skórze jak to jest być sprowadzonym do przedmiotu.

    • LordCreator

      Nie będę obrażony jak kobieta powie brałabym.

    • LordCreator

      Jakie tu widzisz obrażanie? Obrazić kogoś można mówiąc tłusta świnka itd.
      Najzwyczajniej w świecie jakiś maniak poprawności uroił sobie że z kolejnym zjawiskiem trzeba walczyć.

  • Erektus Maksimus

    W pełni się zgadzam z panią od e-sportu Juliano. Ze dużemu łatwiej wejść.
    https://www.youtube.com/watch?v=eywTpwtRA98

  • Robert Lewandowski

    Z facetami nie próbowałem ale jak kobieta mi mówi, że by mnie brała to się nie obrażam. Do tego lubię być przedmiotowo traktowany ze względu na płeć.
    Z tym podziwianiem i komplementowaniem mógłbym spróbować (Są jakieś bardziej szczegółowe porady dla geeków i nerdów?) ale na tępienie to naprawdę nie mam ochoty.

  • Obserwator_911

    1. Prowadź ogólnotematyczny blog dla młodzieży, gimbazy i „nowoczesnych”
    2. Narzekaj na poziom komentarzy.
    Aha.

    Grzegorz, ludzi niczego nie nauczysz, bo część z nich jest głupia bo młoda, a część głupia bo nie miał ich kto wychować.
    Jak chcesz komentarze na poziomie, to:
    – przestań pisać o Fejsiku i całym tym syfie dla gimbazy
    – wywal wszystkie śmieci (przyciski) społecznościowe ze strony
    – podnieś poziom wpisów (mniej lania wody na tematy ogólne, więcej technicznych rzeczy)
    Wtedy komentarze niskich lotów znikną w sposób naturalny – znikną ich autorzy z listy czytelników.

    Wiem, że się nie kalkuluje.

    Ale zasada jest taka jak w przypadku sklepów – jak masz sklep z elektroniką czy biżuterią, to mniejsze szanse na odwiedziny „żula” niż w wielobranżowym czy spożywczym dla mas.

  • Przemysław Peniuk

    Zapewne wielu facetów jak to ująłeś „brałoby ją” tylko większość z dojrzałych czytelników jest na tyle rozwinięta psychicznie, że nie muszą się tym afiszować gdzie popadnie. Choroba tocząca internety to właśnie błędnie postrzegana wolność słowa… „mogę napisać wszystko, więc to robię” za czym idzie brak taktu i jw kultury. Szkoda, że takie Wacki co rzucają tego typu teksty nie bronią ich tak dzielnie i jednak nie biorą za nie odpowiedzialności osobistej. Chętnie bym zobaczył jak dojrzalsi znajomi z ich kręgów reagują na tę tępotę.

  • Krzysztof

    @hazan1:disqus Czy Pan naprawdę nie ma o czym pisać, że napisał Pan o penisach?
    Co niby te „wacki” mają wspólnego z technologiami?
    Lepiej niech Pan napisze artykuł o historii komputerów uwzględniając powstanie komputerów i ich rozwój do końca ubiegłego roku podając zdjęcia oraz informację o tym kto je stworzył a także jakie były ich możliwości i cena.
    Chętnie bym taki artykuł przeczytał a wiele młodszych ode mnie osób dostałoby trochę wiadomości historycznych o komputerach i informatyce. Artykuł można by podzielić na kilka części a w każdej z nich napisać o innym komputerze. Każdą z części artykułu można by publikować np: co tydzień dając w ten sposób stopniowo ciekawe informacje. Może dzięki takiemu artykułowi albo cyklom artykułów wiele osób bardziej zainteresowałoby się komputerami i tym co jest z nimi związane np: grafika komputerowa, tworzenie stron www itd?

  • slythia

    „Ciekawy jestem, jak czuł by się Wacek, gdyby na jego widok dorosły facet napisał „brałbym” albo „zagrałbym z tobą w inną grę”? Szczególnie, kiedy pisząca to osoba jest starsza od Wacka.”

    Hm. Może przykład nieco inny, lecz zasadę pokazuje.

    https://uploads.disquscdn.com/images/bd1baab08ac277939ef0e0e03ac12d0689f575cee0d764e91fe80dbfe17fcff0.jpg

  • slythia

    Od dawien dawna wielu redaktorów tej strony i podobnych zastanawiało się, dlaczego kobiety nie grają w gry online oraz dlaczego tak mało kobiet jest w e-sportowych drużynach bądź tak mało jest kobiecych drużyn.

    Macie swoją odpowiedź. Pominę już kwestie wychowania (deprecjonowanie swoich umiejętności) oraz ewentualne predyspozycje. Prędzej czy później nastolatka wchodząca w męski świat, jakim są gry, spotka się z takim traktowaniem. Komentarze w stylu „brałbym” albo mocniejsze, analiza jej wyglądu, wątpliwej jakości komplementy, obelgi, czasem nawet groźby gwałtu.

    Zapewne na samym początku będzie brała wszystko do siebie, może z czasem uda jej się uodpornić albo nawet z nich śmiać. Albo już na samym starcie uzna (bądź jej rodzice), że gra jest niewarta świeczki i lepiej wyłączyć internet i pograć sobie w coś offline. Przeciętny nastolatek by zacząć profesjonalniej grać musi być dobry oraz musi mieć przychylność rodziców. Przeciętna dziewczyna – musi być nawet lepsza, musi mieć przychylność rodziców (co jest trudniejsze, bo dziewczyna), musi przezwyciężyć stereotypy i być bardzo odporna psychicznie.

    Stąd pomysł lig dla kobiet. Mogą one w pewien sposób chronić nastolatki przed tego typu komentarzami. Są słabsze, lecz może sama coraz większa obecność kobiet w tym świecie złagodzi nieco obyczaje i stereotypy, by otworzyć drzwi innym dziewczynom.

  • Marek Żelichowski

    Nie chce mi sie przebijać przez tą gównoburzę komentarzy, dlatego jak było to sorry.

    Czy nie uważacie że dziewczyny powinny grać razem w facetami? To nie jest dyscyplina gdzie naturalne uwarunkowania fizyczne kogoś ograniczają.
    Myślę że jakby dziewczyny parę razy wklepały choćby VP to by się skończyło śmieszkowanie

    • Skarpet

      Ależ nikt im nie broni grać z facetami… Po prostu nie dają rady się przebić w takich konkursach.

  • Amen