56

Macie w szufladzie telefon na Exynosie? Może czas go odkurzyć!

W moim pierwszym tekście wspominałem o tym, jak przez długi czas dźwięk z Samsunga Galay Note 2 był dla mnie bezkonkurencyjny. Znajomi dookoła zdążyli w tym czasie zmienić swoje telefony dobre kilka razy a ja ciągle trwałem przy swoim, bo dźwięk z ich nowych nabytków mnie nie satysfakcjonował, a to dla mnie priorytet. Poza tym mój telefon ciągle był sprawny i mimo, że zaliczył kilka naprawdę karkołomnych upadków, to zawsze wychodził z nich bez większego szwanku. Aż pewnego dnia spadł na kafelki i szybka pękła w pół... Dwa tygodnie po premierze LG V10 w Polsce. Przypadek?! Nie sądzę :]

Zanim to jednak nastąpiło, przeżyliśmy wspólnie kilka pięknych lat (aż się łezka w oku kręci..:]). Na ich podstawie chcę się z wami się podzielić sposobem na to, by nawet kilkuletni smartfon z Exynosem na pokładzie, znalazł stałe miejsce w waszej kieszeni i był waszym głównym odtwarzaczem muzyki. Zresztą zawsze możecie uznać, że szkoda wam waszego nowego „gorącego” Galaxy Note’a 7 brać na rower albo biegi, bo jak spadnie to już nie będzie taki piękny :)

Zacznijmy od tego, że wszystkie tradycyjne equalizery możecie sobie… ekhm.. zapomnijcie o nich po prostu. One zwyczajnie nie są warte zachodu i nie są w stanie wydobyć nawet połowy potencjału z mocno niedocenionego DAC-a, sygnowanego przez dobrze znaną audiofilom markę Wolfson. Może to co prawda nie jest jakiś hi-end (szczerze, to nie udało mi się dotrzeć do tego jaki to model), ale sądzę, że wielkim błędem było nie reklamowanie tego aspektu przez Samsunga i traktowania oprogramowania do niego po macoszemu. Skoro już zaprzęgli markę Wolfson do współpracy przy swoim chipsecie, to mogliby też dać o tym jakkolwiek znać w reklamach. Ale prawda jest taka, że melomani zawsze byli traktowani przez Samsunga jako mniejszość.

Wiecie jednak co jest w tym wszystkim najlepsze? To, że aby zacząć przygodę ze znacznie lepszym dźwiękiem nie potrzebujecie ani Roota ani tym bardziej tytułu inżyniera z dziedziny psychoakustyki, by w pełni wykorzystać Viper4Android. Nie musicie nawet płacić! Magia, nie?

Omawianą aplikacją jest dziwacznie brzmiące Noozxoide EIZO-rewire PRO Series. Aplikację bez problemu znajdziecie w sklepie Play. Jest co prawda jeszcze seria E, ale ona ma wiele uproszczeń i nas nie interesuje.

Po zainstalowaniu musimy wyłączyć wszelkie „ulepszenia dźwięku”. Na pierwszy ogień idzie MusicFX Samsunga. Znajdziecie go w ustawieniach Androida. W zakładce „dźwięk” jest opcja „Efekty muzyczne”. Tam wybieramy zamiast niego „Noozxoide EIZO-rewire PRO”. Potem przychodzi kolej na odtwarzacz muzyczny. Jeśli używacie Powerampa jak ja, to zacznijcie od zakładki „Korektor” i wyłączcie tam wszystkie opcje. Koniecznie pamiętajcie też o „Bezpośredniej kontroli głośności” w zakładce „Silniki dźwięku”. Musicie tam wybrać „Zaawansowane narzędzia”. Jeśli zapomnicie o dowolnej z tych opcji, żadna zmiana w aplikacji Noozxoide nie przyniesie efektu.

Po uruchomieniu najważniejszej dla nas aplikacji, zobaczycie menu wyboru: Line Out (dla wszystkiego co podłączacie do gniazda słuchawek), Built-In (dla wbudowanych głośników) i Wireless (dla słuchawek i głośników podłączanych przez Bluetooth). Nas oczywiście najbardziej interesuje Line-Out.

Kiedy już się tam znajdziemy, naszym oczom ukaże się kilka tajemniczo brzmiących opcji. Postaram się pokrótce przedstawić wam co i jak.

„Deliver balanced natural sound” – najważniejsza opcja i ma największy wpływ na równowagę tonalną. Zahaczamy okienko i wybieramy preset. Różnią się one mocno, ale po pewnym czasie przekonacie się, że najnaturalniej brzmi „Audiophile”. Mogli to nazwać jakoś mniej marketingowo, ale co poradzić :)

„VE-Engine” – skrót od „Volume Enhancment Engine”. Nas to w ogóle nie interesuje, jako że Exynos nie jest tu obsługiwany.

„Increase the monitor size with added psycho-acoustic” – tutaj określamy „ocieplenie” dźwięku, więc jeśli brakuje wam basu albo wokalom brakuje masy, to tutaj macie pole do popisu.

„Create VSUR on practical monitors and widen the sound” – „poszerzanie dźwięku”, czyli scena dźwiękowa, wrażenie przestrzenności. Warto wypróbować wszystkie opcje. Większość osób wybiera którąś z waracji Live.

Noozxoide ma wiele plusów, począwszy od darmowości i niskiego obciążenia procesora po współpracę z każdą inną aplikacją i przeglądarką, jednak niezaprzeczalnie największym atutem jest wpływ na dźwięk i możliwość jego kształtowania wg własnego upodobania. Jedni będą woleli więcej basu, inni równowagę tonalną lub bardziej większą szczegółowość – tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, więc grzechem by było nie skorzystać z tego dobrodziejstwa póki jeszcze można na nie trafić w sklepie Play. Nawet jeśli nie słuchacie muzyki na telefonie, tylko np. oglądacie filmy na tablecie – Noozxoide może sprawić, że oprawa dźwiękowa każdego filmu będzie miała większy rozmach a w rytm ścieżki dźwiękowej zaczniecie mimowolnie tupać nogą :)

PS. Nie gwarantuję kompatybilności aplikacji z każdym systemem. U mnie bez problemu działał na Kitkacie (Note 2)i Lollipopie (Galay Tab S). Wszystko zależy od tego, czy będziecie mogli zmienić procesor dźwięku na Noozxoide lub ewentualnie czy aplikacja sama tego dokona za was.

  • Ha ha a już myślałem że autor mi tu lansuje nowy instalator dla sgs2 z Exynos na którym bym zainstalował nowy system a tu jakiś bzdurny pomysł na muzyczny odtwarzacz. zamulacz aplikacja

    • mobinaut

      Nie pisz na tematy o których nie masz pojęcia. Nie potrzebujesz dobrego audio albo masz kupę kasy do wyrzucenia w błoto to nie znaczy ,że tak maja wszyscy. Ja z chęcią przytuliłbym taki bzdurny odtwarzacz zamaulacz. Bez odbioru :)

    • To ci sprzedam sgs2 za 70 zł. i zrób sobie player :)

    • mobinaut

      Jak masz w dobrym stanie :) czemu nie ? SGS2 nie ma DAC-a Wolfsona tylko Yamahy. Gra gorzej .

  • Morski Morświn

    Rozumiem, że ten telefon ma wbudowany subwoofer? Jak z dźwiękiem w pokoju dziennym 40m2, rozchodzi się z niego płynny sorround? Muszę przemyśleć i wymienić mój wzmacniacz na to małe cudo, oszczędność miejsca no i lepsza jakość!

    • Marcin Matysik

      To na pewno do tego artykułu?

    • Wiesław Juskowiak

      Na pewno to napisałeś bzdury. Chip Yamahy z S2 ma się nijak do Wolfsona z S1. Więc napisałeś o wyciskaniu super dźwięku z S2 ze świetnym Wolfsona, który nie istnieje. Czyli o czym pisałeś?

    • Marcin Matysik

      Bzdurą to jest ten komentarz ;) Proponuję przeczytać jeszcze raz przeczytać ten tekst, a potem jeszcze ze dwa razy. Potem zacytuj mi proszę gdzie ja pisałem o S2. Żeby hejtować trzeba najpierw nauczyć się czytać ;)

    • Name

      No kliknął za nisko widać zdarza się.

    • NobbyNobbs

      A o świecie zewnętrznym słyszałeś? Serio, to nie plotki! Są ludzie, którzy opuszczają swoje mieszkania!

    • SupcioDupcio

      Pisałeś to w czasie kiedy dostałeś udaru?. Tylko to tłumaczy twój komentarz ni z dup*

    • NobbyNobbs

      O tak…. Autor o odtwarzaczu przenośnym, w komentarzach jakieś żale względem stacjonarnego ale to ja mam problem…

    • Maciej Szkudlarek

      Myślę że pisząc o dźwięku chodziło mu o dźwięk na słuchawkach…

  • Anissa

    Genialnie! Dziękuję. Artykulik na poziomie. Jakże inny od tego ostatniego mydło i powidło na ATW.

    • Marcin Matysik

      Proszę bardzo ;)

  • nioh

    Autor powinien sprawdzić kompatybilność aplikacji z nowszym androidem.

    • Marcin Matysik

      Celowo pisałem o starszych sprzętach, bo na Note 4+Marshmallow nie udało mi się go zmusić do współpracy.

    • Kamil Motulewicz

      Sgs7 z najnowszym andkiem działa bez zarzutu.

    • Marcin Matysik

      Wszystkie wprowadzane w dźwięku zmiany są słyszalne?

    • Kamil Motulewicz

      Bas i scena na pewno

    • Adrian Wojda

      Note 4 na Marshmallow – śmiga bez zarzutu.

    • Marcin Matysik

      Ciekawe czemu mi nie działało… Może po jakiejś łatce systemowej coś się zmieniło…? A jak wrażenia?;)

    • Adrian Wojda

      Robi robotę, ładnie podbiło mi basy i mam wrażenie że poszerzyło trochę scenę (mam słuchawki Bose SoundTrue II). Za długo się nie nasłuchałem, wróciłem wczoraj do Note 7 :)

  • Karol Waśko

    Ja nie do końca wiem czy ten artykuł nie powinien się pojawić na antyapps.pl

    No w sumie jak ktoś miał wyrzucić telefon do śmieci, to jest to lepsze rozwiązanie. Jednak lepiej taki sprawny telefon albo sprzedać albo (co ja robię) „puścić” po rodzinie. No bo poco co kolejne urządzenie? Trzeba być świadomym swoich wymagań co to telefonu i przy następnych zakupach uwzględnić parametr dobre audio, chyba HTC się dalej tym reklamuje.

    • Marcin Matysik

      Wiele osób nadal posiada np. SGS 3 i je czynnie używa. Ja trzymam swojego Note’a 2 w razie gdyby komuś w domostwie padł główny telefon i trzeba poczekać aż wróci z serwisu. A na Antyapps.pl się nie znalazł tylko tu, bo jest to na tyle „rewolucyjne” rozwiązanie, że warto aby je wypróbowali nawet Ci, którzy myślą, że mają już swój idealny pakiet appek i kolejnych nie szukają ;)

    • mobinaut

      Chętnie bym przytulił takiego Note z Wolfsonem. Zwłaszcza ,ze mój SGS padł ostatecznie :(

  • Obserwator_911

    Czyli do tego jest Viper4Android na CM13.

    • Marcin Matysik

      Viper 4 Android jest znaaaacznie bardziej skomplikowany i zaawansowany i potrzebuje uprawnień roota. Tutaj mamy wszystko znacznie ułatwione. Celowo wspomniałem w tekście o Viper4Android.

    • Worm Nimda

      Dokładnie tak – potrzebuje ustawień roota i ci, którzy mają root, nie powinni w ogóle tykać Noozxoide. :)
      Z tym zaawansowaniem Viper4Android to bym nie przesadzał. Ma 3 tryby pracy, od takiego dla noobów po taki dla geeków.

  • NO NAME

    Jak to się ma do BEATS BY DR. DRE SOLO 2 WIRELESS? Daje dużo większego kopa? Mam SGS’a 6ke.

    • mobinaut

      Beats jest dużo gorsze. Oczywiście wszytko zależy od preferowanego gatunku muzyki i jakości słuchu. Ktoś kto kiedyś miał kontakt z wysokiej klasy sprzętem szybko dostrzega różnice. Beats to manipulacja dźwiękiem na zasadzie equalizera. Wolfson to specjalizowany chip tzw. DAC audio. W tym wypadku sprzęt odpowiada za wysoka jakość . Apka służy tylko do zarządzania sprzętem.

    • NO NAME

      Dużo gorsze ale od czego? Nie bardzo rozumiem. Słucham w 90% rapu ale kiedy idę na rower słucham muzyki klubowej żeby lepiej mi się kręciło korbą… (SGS 6 jest duży a przewody wszyscy doskonale wiedzą jak się psują w słuchawkach. 99% zepsutych słuchawek przewodowych to jack. Stąd pomysł na słuchawki bezprzewodowe). Chciałbym wyciągnąć z muzyki jaknajwięcej…

    • mobinaut

      W przypadku słuchawek Bluetooth musisz poprostu kupić odpowiednio deogi model w którym siedzi dobry przetwornik. W tym przypadku DAC jaki jest w telefonie nie ma wielkiego znaczenia. Transmisja Bluetooth odbywa się cyfrowo i jest stratna . Generalnie słuchawki bezprzewodowe to nie jest sprzęt dla wybrednych ,czytaj audiofila.

      Ps . Beats to sztuczne podbijanie jakości muzyki, cos podobnego robił Creative (xifi). Beats sprawia ,ze wydaje się ,ze cos gra lepiej. Wynika to z podbicia odpowiednich częstotliwości w paśmie. Wolfson niczego nie udaje ,on poprostu wiernie odtwarza zarejestrowany dźwięk. Beats sprawdzi się w takich gatunkach muzyki jak RAP czy elektronika ale dla konesera muzyki nie jest dobrym wyborem. Słuchając muzyki w ulicznym halasie nie zauważysz i tak nie docenisz jej prawdziwej jakości.

  • mobinaut

    Sam przez długi czas używałem SGS-a pierwszej generacji jako odtwarzacza muzycznego. Grał dobrze zw względu na DAC Wolfson. Jakość dźwięku jest dla mnie podstawowym kryterium przy wyborze smartfona. Niestety ten szczegół nie jest doceniamy przez przygłuchych użytkowników wychowanych na marnej jakości dźwięku z youtube czy streamingu .

  • zenek73

    A ja tam pozostaję przy małych odtwarzaczach – jak Sansa Clip+. Jeszcze przy bezprzewodowych słuchawkach czy takich podłączonych do np. http://hd-opinie.pl/24151,audio,odkrycie-odbiornik-nadajnik-bluetooth-avantree-saturn-znakomity-dzwiek-ze-sluchawek-i-nie-tylko.html ma to jakiś sens. Ale nie wyobrażam sobie używać słuchawek podłączonych do 5 calowej łopaty do śniegu :)
    U mnie jeszcze od biedy N9 mogła by robić za źródło na bazie Spotify – mały zgrabny telefonik z ekranem 4 cali mniejszy od IPhone 5, ale dla mnie jakość muzyki mobilnej jest na drugim planie – słucham PR3, audiobooków i podcastów. Co innego w domu…
    No i prawdziwy za przeproszeniem audiofil nie uznaje ŻADNYCH upiększaczy dźwięku. Jakość dźwięku ma dla mnie znaczenie, nie jestem audiofilem, ale też uważam, że manipulowanie muzyką jest bez sensu.

    • Marcin Matysik

      Dla audiofili jest chociażby LG V10. A taki SGS 3 brzmi z Noozxoide znacznie lepiej od wspomnianej Sansy (leży taka u mnie w szufladzie).

  • jasiuc56

    Ten procesor jest genialny, uzywam go od 2 lat. Dodatkiem jest świetny i jedyny tak dobry odtwarzacz Noozy. Do pobrania również bezpłatnie i bez reklam w sklepie play. Polecam, każdy zauważy różnicę w dźwięku , nawet na moim HTC 10 jest ogromna.

  • SirAdi

    Świetne, nie znałem tego programu. Ja z Wolfsonem bawię się w Voodoo, ale to wymaga roota.

  • shounen

    cholera… aż sobie kupię sgs2 note… chyba że jest coś mniejszego?

    • Marcin Matysik

      Samsung Galaxy S3?;)

    • shruikan

      A S4 pyknie?

    • Maciej Szkudlarek

      S4 ma przecież snapa

    • krisok1987

      Co jest lepsze SGS 3, czy Sony Xperia Z? Chodzi o jakości i układy dźwięku :-)

    • Marcin Matysik

      Tutaj sprawa może się rozbić o dopasowanie słuchawek, ale ja wolałem SGS 3 z Noozxoidem. SGS 3 ma Wolfsona, a Xperia Z działa na DAC-u Snapdragona, tylko ze swoim autorskim DSP. IMHO – Wolfson ma większy potencjał.

  • mobinaut

    Moze ktoś z was ma do sprzedania takiego Note albo coś podobnego z Wolfsonem? Chętnie przygarnę :)

    • Jacoo

      Najtaniej wychodzi pierwszy Galaxy S (I9000) – jest niewielki i można go dostać już za kilkadzisiąt złotych. Później S3 i Note 2. Z droższych S6 i S7 w wersjach z Exynosem (nie mylić ze Snapdragonem).

    • mobinaut

      Wiem, bo sam w tych celach kupowałem SGS-a. Niestety pewnego dnia ideał sięgnął bruku ….
      Rozglądam się za czymś lepszym, bo o ile da się takiego SGS używać jako playera plików muzycznych w formatach bezstratnych ,to wszelki streaming napotyka barierę w postaci zbyt malej wydajności urządzenia . SGS jakoś sobie radzi ,ale przyjemność obcowania z nim w takim wypadku jest średnia .

  • Adam

    witam czy program będzie obsługiwany przez Huawei P8 lite i jego procesor czyli Kirin?

    • Marcin Matysik

      Wątpie.. Ewentualnie może działać, ale nie przynieść zadowalających zmian, jak na Snapdragonach.

    • jasiuc56

      tak, obsługuje każdy telefon.Ale radzę zainstalować odtwarzacz Noozy.

  • Marx

    Słuchawki na kablu to już historia, przynajmniej dla mnie. Tylko Bluetooth. Szkoda że na tym polu tak słaby jest rozwój. AptX to wciąż stratny kodek, zresztą nie zawsze wspierany.

  • Wiesław Juskowiak

    Dobra, ale o czym to jest? Że o aplikacji to wiem. Ale dla kogo? Mam Exynosa, ale nie w Samsungu. Tak, istnieją takie telefony. Piszesz o S2… Ale S2 miał chipset Yamahy nie Wolfsona, który to gościł w S1 i S3, a dalej to nie interesowałem się do S6 i S7. I owszem S1 to był świetny dźwięk, ale S2 nie tylko w mojej opinii był bardzo średni.

    • Tom

      Tylko, że w artykule jest mowa o SG Note 2 (a nie SGS2). Różnica delikatna.

    • jasiuc56

      Ten procesor poprawia dźwięk każdego telefonu, niekoniecznie z exynosem, oczywiście różnica będzie w tym przypadku mniejsza.

    • Marcin Matysik

      O Exynosie wspomniałem w artykule, bo na nim różnica jest największa.

  • Robert Jasiński

    Witam. Jeśli chodzi o smartfony to jestem zupełnie zielony, 4 dni temu przesiadłem się z Solida na Huawai P8. Zainstalowałem sobie odtwarzacz Noozy i Noozxoide EIZO-rewire PRO i niestety komunikowany jest jakiś błąd, którego nie rozumiem „DAC Digital-to-Analogue-Conwerter is incompatibile with EIZO-rewire [M] series. You are now using debugging mode. Try using the external DFX option to configure 3RD-PARTY audio filter.” Proszę o pomoc.