Nie wiem czy tytuł posta nie powinien brzmieć raczej YouTube goni Hulu, ale przez sentyment dla MacGyvera postanowiłam go nie zmieniać. Na Antyweb pojawiały się kilka razy posty o tym jaki fajny jest serwis Hulu (o ile oczywiście ma się do niego dostęp). Hulu robi furorę dlatego, że udostępnia za darmo i legalnie kontent bardzo dobrej jakości, jakim są popularne seriale i programy amerykańskie. Od niedawna takie treści są też dostępne na YouTube.
YouTube nawiązał współpracę ze stacją CBS i zaczął powoli udostępniać archiwalne odcinki niektórych seriali, m.in. Beverly Hills 90210, MacGyver, Star Trek oraz Żar młodości. Odtwarzanie tych filmów jest oczywiście uzależnione od kraju i nie muszę chyba dodawać, że u nas jest to niemożliwe. Przynajmniej na razie.
Ponadto podczas odtwarzania tych filmików musimy oglądać reklamy, jedną przed i kilka w trakcie. Taką samą praktykę stosuje Hulu i muszę przyznać, że nie jest to wysoka cena za możliwość oglądania seriali on-line.
Zastanawiam się jaka będzie oglądalność tych filmików. Patrząc na popularność YouTube powinna być znacząca. Chociaż problemem może okazać się ich odnalezienie. Na hasło Star Trek wyskakuje sporo innych pozycji i całe odcinki serialu wcale nie są w czołówce. Moim zdaniem rywalizację (YouTube vs Hulu) wygra ta platforma, która pierwsza będzie dostępna w krajach poza USA.
Na marginesie dodam jeszcze, że jest to kolejne posunięcie YouTube, które konsoliduje ich model biznesowy. Pełne wersje seriali to bardzo dobre uzasadnienie dla umieszczania reklam w filmach.







Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

“i nie muszę chyba dodawać, że u nas jest to niemożliwe. Przynajmniej na razie.”
Hmm… no nie oszukujmy się, możliwość jest tylko jest ona znacznie utrudniona :-)
@Marek: zgadza się, możliwość jest. Słynny Hotspot Shield. Chodziło mi o dostępność bez konieczności kombinowania.
Wiem, wiem :-) Było to oczywiście w kontekście żartu :-) Natomiast watro uświadamiać ludziom, że jest to możliwe :-)
“wygra ta platforma, która pierwsza będzie dostępna w krajach poza USA” – niekoniecznie. Licencje na nadawanie (które trzeba na każdy rynek/kraj uzyskiwać osobno) kosztują więcej (pieniędzy i czasu potrzebnego na ich zdobycie) niż YouTube/Hulu na tym mogą uzyskać. Nie każdy rynek jest tak rozwinięty jak amerykański.
Netflix, Xbox Live Video czy iTunes wcale się nie spieszą do uzyskania globalnego zasięgu.
to ja czekam na ‘drużynę A’ :)
@Kuba – ja chyba wolałem MacGyver :)
A ja tam wolę MacGrubera ;)
http://video.aol.com/video-detail/macgruber-father-and-son/1418500584
Polecam gorąco. Można zobaczyć, jak karierę aktorską zaczynał Shia Lebeouf, który teraz jest chyba ulubionym aktorem Spielberga.
Ja tam wolę Macgrubera ;)
video.aol.com/video-detail/macgruber-father-and-son/1418500584
Warto zerknąć też na “odmieniony” Joost – od niedawna nie wymaga programu-klienta, można oglądać bezpośrednio na stronie.
Niestety odcinków jest (na razie?) mało (np. MacGyvera tylko 5). Na szczęście w 2 obejrzanych MacGyverach (i kawałku trzeciego) nie znalazłem ani sekundy reklamy :)
Jeżeli wpisujesz z polskiego adresu IP hasło MacGyver, dostajesz normalne wyniki, ale jeżeli z amerykańsakiego – pełne odcinki lądują na pierwszym miejscu w wynikach i są jeszcze podświetlone :)