• Macbook Pro po roku

    W lipcu zeszłego roku nabyłem mój pierwszy laptop firmy Apple. Kosztował on tyle, że gdyby nie to iż kupowałem go na firmę to chyba nigdy bym się nie zdecydował na ten zakup. Przyszedł czas na krótkie podsumowanie roku pracy z super komputerem Apple, tego co się zepsuło do czego się przyzwyczaiłem a czego nadal nie jestem w stanie zaakceptować.

    System i aplikacje
    System jest naprawdę świetny. Przesiadka z Windowsów prawie bezbolesna, a Mac OS jest wyposażony we wszystko co jest potrzebne do pracy. Niestety większość dobrych dodatków do systemu jest płatna i nie ma zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o darmowe zamienniki (a przynajmniej takie są moje doświadczenia). Mac OS nie jest idealny – w przeciągu roku zawiesił mi się ok 2-3 razy, w tym 2 razy potrzebny był twardy restart. Firefox w Mac OS działa tragicznie, nawet nowa wersja czyli 3.5 potrafi podczas oglądania youtube rozpędzić wiatraki na maksa. W tym samym czasie HP mojej Żonki zawiesił się chyba raz, a oglądanie filmów na youtube przez IE 8.0 nie powoduje odlotów wentylatorów.

    Elementem systemu, którego najbardziej mi brakuje to hibernacja. Nie wiem jak ścisły umysł opracował system, który podczas uśpienia zżera baterię ale naprawdę niektóre rozwiązania warto ściągnąć z Windowsów. Jak zamykam komputer to chciałbym aby po otwarciu stan baterii był dokładnie taki sam. To jest dość proste i oczywiste dla wszystkich windowsiarzy.

    Baterie
    W Macbooku raportuje się cykle – nie wiem dokładnie na czym polega jeden cykl ładowania ale u mnie przez 12 miesięcy nabiłem ich ponad 240 a różnego rodzaju aplikacje do mierzenia jakość baterii mówią mi, że ich stan ocenia się na 83%. Jeśli te dane są prawdziwe to widzę tutaj jakiś problem. Mój Macbook stoi na biurku, jest podłączony do zasilania praktycznie cały czas i po roku spadła pojemność baterii.

    Na początku próbowałem zrozumieć, czy lepiej jest ładować czy rozładowywać, patrzyłem też na jakieś magiczne wyniki ludzi którzy mają po kilkadziesiąt cykli po okresie użytkowania dłuższy niż mój. Z czasem jedna przestałem sobie zawracać głowę kondycją baterii.

    MobileMe – ta usługa to jedno wielkie rozczarowanie. Działa tak wolno, że kompletną stratą czasu jest korzystanie z niej szczególnie w cenie którą wymyśliło sobie Apple.

    Sprzęt i wydajność
    Jeśli chodzi o moc to mam jej aż nadto, to znaczy nie jestem w stanie jej spożytkować podczas mojego codziennego korzystania z komputera. Sam komputer jest idealnie cichy – gdyby nie fakt, że po kilku miesiącach zaczął mi wyć lekko wentylator to powiedział bym że jest to niemal idealnie złożony komputer. No dobra jest jeszcze myszka od Apple – zakup jej był moim największym błędem jeśli chodzi o osprzęt do komputera.

    Pisząc o sprzęcie muszę wspomnieć o Time Capsule – absolutnie genialnym urządzeniu łączącym w sobie router i dysk sieciowy. Backup przy użyciu tego urządzenia jest świetnym przykładem dlaczego Apple ma tylu fanów. Robi się sam – tak często jak chcemy i jest dla nas niezauważalny. Do odtworzenia pliku, katalogu lub przywrócenia systemu nie potrzeba specjalnej wiedzy. Dane z archiwum przegląda się jak dane w zwykłym katalogu na dysku twardym. Sam router spisuje się też bardzo dobrze, od momentu kiedy go kupiłem nie miałem żadnych problemów z siecią bezprzewodową czy też dostępem do danych na dysku.

    Gry
    Niestety, niestety, niestety – na makach sobie nie pogramy. Miałem jednak nadzieję, że chociaż moja ulubiona gra online na PC będzie działać (Americas Army), niestety armia zdecydowała się na nie przedłużanie wersji na Mac Os.

    Cena vs sprzęt

    Macbook Pro to śliczny laptop z bardzo wydajnym wnętrzem. Świetny system. I jest tylko jedno ale.. cena. Gdybym teraz miał ponownie podjąć decyzję o zakupie tego komputera miałbym duży dylemat. Z jednej strony jest to naprawdę dobra maszyna do pracy, z drugiej strony w tej cenie miałbym dwa laptopy. Możliwe, że nie tak wydajne – ale umówmy się, pewnie 50% kupujących nigdy nie wykorzystuje mocy swoich komputerów (tak samo jak ja). Decyzja była by o tyle trudna, że bardzo przyzwyczaiłem się do samego systemu. Gdyby tylko Apple kiedyś uwolniło go od sprzętu i sprzedawało jako osobny produkt myślę, że bez wahania instalował bym go na wszystkim co mam pod ręką.

    W obecnej chwili odpowiednik mojego komputera (tyle, że nowszy model) kosztuje w okolicach 7.5 tyś PLN. Jest to dla mnie kwota absurdalna zważywszy na parametry i jakość sprzętu od HP, Dell, IBM i innych znanych marek produkujących laptopy. Myślę, że za kilka lat kiedy mój Macbook się zestarzeje zamiast kupować jego zastępcę wyposażę się w normalny laptop o mocnej konfiguracji i do tego dołożę tablet (mam nadzieje, że do tego czasu Apple wyprodukuje coś ciekawego lub też Arrington ze swoim CrunchPadem osiągnie sukces).

    Stać Cię?
    Jeśli ktoś teraz zapytał by mnie czy warto kupić Macbooka Pro to zapytał bym się czy go stać? Rok temu kupiłem ten komputer bo mogłem sobie na niego pozwolić. W chwili obecnej nie zdecydował bym się na zakup komputera od Apple. Czy żałuję wydanych pieniędzy? Nie, bo sprzęt mnie nie rozczarowuje.

  • KOMENTARZE

    1. Qba

      Sprawdż sobie ile kosztuje Dell Precision M4400, HP EliteBook 8530w i Lenovo ThinkPad W500 ;)

    2. dc1

      Hmm… ciekawy wpis. Ja wpisalem Maca do jesiennej wishlist w ramach testow. Jezeli sie sprawdzi – zostanie (jako jeden ze sprzetow), jezeli nie – to wypad na ebaya – w koncu MB jest w cenie;)

      Za cene Macbooka rownie dobrze mozna kupic Alienware w kosmicznej konfiguracji, bardzo dobrej jakosci sprzetem i GENIALNYM SUPPORTEM.

      Wiem ze teraz zaczenie sie flame-war, ale powaznie – nie wiem czemu, ja NIE MAM problemow z Vista. Nigdy nie mialem tez z XP. Jedynie co mnie dobijalo to aktualizacje ktore wylaczylem. Sprzet wykorzystuje dosc intensywnie, (praca,dom) w roznych konfiguracjach i roznych celach (webdeveloperka, czasami gry, czesto multimedia).
      Nie mam problemow ze sterownikami, praktycznie kazde urzadzenie jakie kupilem i podlaczylem – dziala bez zarzutow.

      Mysle ze bajki o zlym PC i wiecznie wieszajacym sie Windowsie mozna odlozyc na polke.

      Kazdy sprzet/system/program ma swoje kaprysy – dosc czesto mozna przeczytac o popsutych ekranach w Macach i innych pierdolach – i jakos nikt nie mowi ze jest to sprzet niskiej jakosci.

    3. Daw

      Cóż jak przed zakupem przetestowałem hackintosha i z tego co widzę sobie odpuszczę.

      1. Brak suportu do kodowania windows-1250 ,- coda, ~textmate etc.
      A wiele mam skryptów napisanych właśnie w tym kodowaniu a przepisanie tego na utf-8 to by była masakra
      2. Dość długo czas uruchamiania aplikacji
      3. Działa lepiej na dyskach SSD lecz nie czuje tego kopa w porównaniu do windowsa xp 64 bitowego
      4. Brak odpowiedników podstawowych aplikacj np. enkodowanie plików PHP, czy zwykłego paita
      5. GG działa świetnie `biurka` to naprawdę świetna sprawa lecz brakuje mi Winampa ;)

    4. Grzegorz Marczak

      @Qba:

      Sprawdż sobie ile kosztuje Dell Precision M4400, HP EliteBook 8530w i Lenovo ThinkPad W500 ;)


      przecież ja nie podałem ceny najdroższego MB pro także nie ma się co licytować.

    5. Sebastian Matyszczak

      Półtora roku temu kupowałem laptopa. Przejrzałem chyba wszelkie możliwe typy, dostępne na rynku (łącznie z Apple). Jedyne co mnie wtedy ograniczało to cena. Jednak gdybym nie liczył się z pieniędzmi bez wątpienia kupiłbym MacBooka Pro.

      Przepłacił bym byleby mieć oryginalnie Mac OS. Miałem przyjemność, kilka miesięcy temu, z niego korzystać. Do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu. Jest po prostu świetny.

      Ale 7000 i więcej…? Apple się chyba nie czuje…

    6. jaco

      Ciekawe porównanie Firefoxa na macu do IE8 na windows ;)

    7. Łukasz Jagiełło

      Hmmm, jak nie ma gier. World Of Warcraft jest, Call of Duty jest cóż więcej potrzeba ;-D

    8. shpyo

      @Daw

      ad 1. kodowanie windows na macu? ;) LOL
      ad 5. winamp? Polecam Coga ;) działa dobrze i sprawnie

    9. Krystian

      Dla porownania od siebie moge dodac ze na poczatku 2004 roku kupilem nowego HP nx 7000 za jakies 8tys, a na poczatku 2005 roku sprawilem sobie Powerbooka model z procesorem g4 kwotowo przyblizony do HP. Blilans uzytkowania po okresie prawie 5 lat dla HP i 4 dla PB jest taki, ze oba sa sprawne. Ale HP pracuje juz na 3 dysku a po 3 latach pracy siadl touchpad, ktory wprawdzie kosztowal mnie 70 zl (zakup uzywanej obudowy z montowanym touchpadem) ale tez troszke pracy. W miedzy czasie padlo dvd, poprostu sie skonczylo. W calym tym okresie jak dobrze pamietam bylo z 8 formatow dysku i ponowna instlacja systemu, ktora po kolejnej instalce skonczyla sie zakupem systemu, ze wzgledu na skonczone klucze dla danej konfiguracji sprzetu. Komputer apple po 9 m-cach uzytkowania wykonczyl sie zasilacz, ktory zostal wymieniony na gwarancji ale trzeba bylo na niego czekac z 5 tygodni. W 2008 zainstalowalem leoparda, bez zadnych problemow i smiga. Wogole nie wiem a raczej nie pamietam jak sie go konfiguruje ze wzgledu na to ze to co zrobilem 4 lata temu to działa. Fakt ze strony flashowe powoduja podkrecenie wentylatora na maksa. Co do baterii w obu modelach to jest tak, ze na HP nie obejrze calego filmu bez podpiecia do pradu. Jak bym mial wybierac to raczej zostane przy kompach appla ze wzgledu na to ze czlowiek z wiekim sie przyzwyczaja to rzeczy. A ze swojego doswiadczenia smialo moge powiedziec ze te komputery wytrzymaja 5 lat i przez ten czas dotrzymaja technologicznego kroku znacznie mlodszym.

    10. pj_N76

      Hibernacja w Mac OSie jest już obecna, gdy system wykryje że stan naładowania baterii jest niski to automatycznie wychodzi z uśpienia do hibernacji. Polecam także program SmartSleep, można w nim ustawić zachowanie laptopa przy usypianiu, tzn. czy ma przejść w uśpienie czy w hibernację.

    11. ziben

      Mam sluzbowego maca pro… Szczerze, w ciagu pol roku zawiesil sie
      z dobre dziesiec razy. Rozumiem pracowalem w tym czasie na duzych
      plikach w adobe premiere. Tak czy siak bo ogromnym wkur…….
      przesiadlem sie na mojego starego podkreconego pceta i wbrew
      wszelkim opiniom wszystko jak do tej pory idzie gladko.

      Sam jestem zdziwiony…

    12. mroofka_Z

      Nie rozumiem dlaczego w ogóle zdecydowałeś się na Macbooka Pro. Bo było Cię stać? To chyba nie powód. Obrabiasz wideo? Nie, czytam bloga i jakoś nie zauważyłem. Fotografujesz? Nie, też nie. A, może projektujesz grafikę? Hm, znów niespecjalnie.

      Słowem, dlaczego MB Pro? Nie wykorzystujesz jego mocy ani zalet, masz więc prawo narzekać na przepłacanie. MB Pro, jak samo “pro” w nazwie mówi jest skierowany do grupy użytkowników którzy potrzebują czegoś więcej niż komputer do internetu, do Youtube’a, czy do pisania.

      Pytanie więc, nie “Czy Cię stać”, lecz “Czy potrzebujesz taki komputer do grafiki/developmentu” – wybór komputera z jabłkiem na klapie to świadoma decyzja. Kupowanie go tylko dlatego że jest ładny/ergonomiczny/dobrze zrobiony to lekka, hm, rozrzutność.

    13. Jakub Anderwald

      Bateria i tak i tak pada, po prostu Windows w żaden sposób nie mierzy jej rzeczywistego zużycia. Baterie Li-Pol po 3-4 latach nadają się z reguły do wyrzucenia, czy były używane czy nie…

    14. pemmax

      W samym sprzęcie trudno się zakochać (nie wydałbym grubej forsy za samo jabłko), serce mi jednak łamie OS i jego zasoby aplikacji. Trudno byłoby mi wrócić do codziennego pisania e-maili i przeglądania witryn z poziomu Windowsa. Mac OS X ma kilka “dodatków”, które stały się moją trzecią ręką podczas pracy z komputerem.
      Najpiękniejsze w świecie jest to, że mamy możliwość wyboru. Chcę Windowsa… proszę. A może darmowy Linux… o tutaj. A jest coś po środku… owszem… Mac OS X ;-)

    15. Mateusz

      Ogolnie bez sensu jest porownywac sprzed od Apple z innymi komputerami. Wiele osob pomija bardzo wiele faktow zwiazanych z kalibracja sprzetu. Apple ma niewiele wariantow jesli chodzi o sprzet dlatego moze sobie pozwolic na dostosowywanie sprzetu do konkretnych warunkow panujacych podczas pracy ich komputerow.

      swietny przyklad jak to robia, i dlaczego np model A dysku twardego firmy X w macbooku to wcale nie to samo co model A dysku twardego firmy X w np takim dellu, to nie to samo mozna przeczytac tu:

      http://db.tidbits.com/article/10166

      dla osob nie lubiacych czytac:

      “Custom Firmware — Another reason to avoid off-the-shelf SATA drives for ADMs in production servers is that Apple works closely with drive manufacturers to customize the firmware in drives destined for the Xserve. Details vary by drive, but the bulk of the firmware changes involve tuning the drive for performance and thermal behavior.”

      To akurat tylko przyklad dostosowywania sprzetu przez apple na Xserve. Podobne praktyki wykonuja w calej linii swojego sprzetu.

      pozdrawiam przed odlotem do silicon valley ;-)

      M

    16. elfka

      Ech Grześ. Zazwyczaj piszesz dobre teksty, ale ten powala na kolana nierzetelnością, czy raczej kryteriami wyboru komputera rodem z przedszkola. Od osoby jak Ty oczekujemy _wiedzy_. Ewidetnie recenzje hardware to nie jest Twoja mocna strona.

      Ale do rzeczy:

      1. Najważniejszą zaletą maca jest OS, a nie hardware. Jeśli Ty go kupiłeś dla sprzętu to zrobiłeś błąd na starcie nie dokonując prawidłowego rozeznania. Jakie to przewagi napisze dalej.

      2. Jak działają baterie i z czym związane sa cykle to 15 minut czytania na wikipedi. Ja na swoim po 23 miesiącach używania mam (tu szybki rzut oka) 233 cykle i 75% – i mój sprzęt BARDZO dużo ze mną podróżuje, tylko trzeba stosować kilka zasad higieny (wynikającej z wiedzy o tym jak działają baterie). Zalecem edukacje.

      3. Pominąłeś przy bateriach bardzo istotną świetną ceche maka (obecną w dopiero ostatnio w nowszych notebookach pc): ładowanie ma miejsce od średnio 95%+ a nie już po 3s wypięciu z gniazdka – ta cecha ma spory wpływ na zużycie baterii.

      4. Pominąłęś czas pracy baterii. Jako że jeżdżę często na linii KRKWAW z tabunem koleżanek i kolegów, 3h podróż pociągiem jest dokładnym wymiernikiem jakości baterii. Mój mac obecnie wytrzymuje dokładnie 3h spokojnej pracy (dwu letnia bateria!!!) – wygrywają z nim jedynie PC klasy light (z prockami na poziomie 1,6) ultra wolne, ultra małe, zabawki zarządu do outlooka i webu. Jakikolwiek normalny 15″ sprzęt pc klas notebook nie da rady. Nie wspomne że gdy był mak nowy spokojnie robił 4h+. Dane zaobserwowane na żywo, na masie sprzętu (dell, hp itd).

      5. Hibernation możesz sobie włączyć, tak by było od palca, lub dopiero jak <10% prądu czy ile uznasz za stosowne. Pisanie takich baboli jak w Twoim tekście wołą o nagrode Nierzetelnego Dziennikarza.

      6. Akurat standby w makach to 8my cud świata, co wie każda z osób _przemieszczejąca_ się ze swoim lapoptem (a nie trzymająca go na biurku…. khem khem – nie wiem czemu kupiłeś ten komputer do tego celu). Mianowicie czas potrzebny na _pełną_ dostępność systemu w maku wynosi około 1s: czyli od momentu jak zaczne podnosić pokrywe jest w pełni dostępny zanim ją rozłożę. W pełni. Żadne tam miętolenie dyskami przez 10 czy 30s. Naprawde proponuje postawić obok siebie windows i maka z dużą ilośćią programów odpalonych i zrobić taki test jak szybko da się pracować. Mak powala na kolana. Oczywiście mowa o porównywaniu trybu standby, a nie hibernation którego czas zależy od ilości ramu i szybkości dysku.

      7. Dlaczego mak powala OS:
      1. integracja, integracja integracja: wszystkiego z wszystkim, każdy kawałek jest połączony i sprawia wrażenie elementu przemyślanej całości
      2. podlaczanie telefonu przez bluetooth: niczego nie instaluje, żadnego 70MB gówna (sorry) od nokii, sterowników do bluetootha oraz portów COMXdupa20. Po prostu kłade telefon obok klikam i działa. BEZ RESTARTU. Aha, kontakty też zsynchronizował sam, od razu bez błędów
      3. brak wirusow i trojanow – to akurat jest dobre w inny sposób: nie mam zamulaczy systemu. Nie ściagam aktualizacji od MS co 3 dni z baza trojanów, nie musze mieć 200mb zainstalowanego kasperskiego, nie musze raz na dobe skanować kompa i wolno pracować, a jak otwieram duże pliki to nie czekam 2x dłużej. Mam świadomość że to się zmieni gdy maków będzie więcej, ale na razie korzystam z modelu unixowego, a nie pracy na adminie, albo porypanego UAC pytającego o zgode co chwile (lub wyłączonego, więc nie działającego)
      3. system wyszukiwania: pełnotekstowy rzucający na kolana, wbudowany w system.
      4. aktualizacja wersji systemu: bezproblemowa sama się robi, nie zadaje głupich pytań, nigdy niczego nie zepsuła.
      5. brak rejestru: główną różnicą w modelu przechowywania preferencji pomiędzy UNIX i Windows na potężną niekorzyść drugiego to rejestr. Mak go nie ma za to korzysta z osobnych plików preferencji. Które możesz normalnie edytować (jeśli od biedy potrzebujesz), oraz które możesz _przenosić_ wraz z domowym katalogiem. Szcześliwego nowego roku wyciągnięcie z rejestru 18 miejsc w których zapisana jest konfiguracja obsługi plików .TC od truecrypta.
      6. inny model zabezpieczen (root,home): nie będę tu pisała i pisała. Unix jaki jest każdy widzi, a ACL windowsowe pomimo całej swojej rozbudowy dają jeden efekt: nikt do końca nie jest pewien czy dobrze je ustawił. Lepsze jest wrogiem prostego, czy jakoś tak to było.
      7. instalacja aplikacji poprzez ikonki: nie ma dllhell, zapisywania plików w dziwnych miejscach. Aplikacja to ikonka: instalujesz to przeciągasz jeden plik (!!!) na dysk i potem klikając w niego uruchamiasz go. Jeśli chcesz usunąć to usuwasz go i koniec. Nie musisz kupować norton uninstall super duper buymenow for 99usd.
      8. wbudowane aplikacje do filmu, zdjec, muzyki: są proste, wystarczające. robisz blogi, obrabiasz zdjęcia, słuchasz muzyki. Są naprawde dobre.
      9. zarzadzanie haslami globalne w systemie – powala na kolana, jedna aplikacja czy raczej należy powiedzieć komponent systemu który może (jeśli chcesz) przechowywać hasło do wszystkich rzeczy: wifi, strony www, itp itd. Sama zabezpieczona różnymi metodami (według wyboru usera).
      10. bardzo proste podlaczanie do sieci: odkąd rodzina przesiadła się na viste, zmieniłem numer telefonu. Tutaj po prostu działa
      11. Inna filozofia GUI. Na maku opcje zaawansowane są niedostępne. Paradygmat że aplikacja ma być wygodna dla myszki z jednym przyciskiem wymusza na projektantach bardzo poprawne decyzje projektowe z zakresu GUI. Na prawde mak ma interfejs dla mojej babci. Bez wodotrysków, bez mieszania jej w głowie co teraz ma zrobić. A dla mnie? Dla mnie ma skróty klawiaturowe to wszystkich odjechanych funkcji zaawansowanych. Wszak my korzystamy w ten sposób z komputerów prawda?
      12. Mail rządzi. Outlook po prostu wymięka przy szybkości i sprawności obsługi poczty (mam 500k+ maili i jestem w stanie <5s znaleźć każdy mail który zapragne dzięki dynamicznym folderom i funkcji spotlight: fulltext search)
      13. Ilość darmowych aplikacji jest potężna. Niczego mi nie zabrakło. Polecam http://osx.iusethis.com

      To tyle na szybko :)

      P.S. Mak ma też wady które i mnie wku…aja. Nie jest idealny. Ale Twój tekst dobitnie pokazał że kupiłeś przedmiot którego nie potrzebowałeś i którego nawet nie zadałeś sobie trudu, sorry, poznać.

    17. MacBook po 3 latach: BigoBlog

      [...] opublikował wpis Macbook Pro po roku. Kilka dodatków ode [...]

    18. elfka

      A ponieważ tekst pisany na szybko zabrakło w nim dwóch i pół prawdziwych perełek:
      14. Mak, psersonalizowany (czyli z zaisntalowanym skypem, gg itp) ma w makowym trayu _kilka_ (małe kilka) ikonek i _mało_ odpalonych domyślnie w tle aplikacji. Nowy PC klasy notebook w trayu windows to ma po prostu jarmark i istny park rozrywki :-) ostatnio widziałem tam sterowniki do lampki USB których ikonke producent/dystrybutor/inny śmieszny gość uznał za istotną do zajmowania mojej uwagi
      15. drukowanie. W korporacji drukarek dużo. Modeli, producentów, pieter. NIGDY ani raz mak nie instalował sterowników. Nie ściagałem 250MB od HP o nowej kolorowej laserowej z marketingu, nie było restartu dwa razy kompa. i rytualnego wchodzenia lewą nogą do pokoju. nie. nic z tych rzeczy Po prostu z każdej aplikacji klikam drukuj i mogę drukować na wszystkich drukarkach które są w zasięgu sieci lokalnej (inne też mogę dodać). Tak od razu. Po prostu boskie. Zero piekła dostosowywania kompa.
      16. Nie ma szukania sterowników. Po prostu nie ma. Przechowywania cennych plików ostatnich wersji nvidii, creativa, do płyty głównej, do karty wifi, osobny do dvd z wypalaniem napisów oraz do lampki USB (i dysku ssd). Mak ma model unixowy (sterowniki w kernelu oraz dodane wszystkie od razu na dysk: tak zabiera to więcej miejsca: ile nie wiem bo nie przeszkadzało mi to nigdy, za to drukowanie w innym miejscu (zaprzyjaźniona firma gdzie jestem pierwszy raz) jest na maku możliwe w 5s. Spróbuj wydrukować coś z Windows na nowej drukarcę (nowej, czyli z tego roku, z opcją koloru i wydruku dwustronnego, z podglądem zapełnienia toneru). I jeszcze jedno: zwykły windziany użytkownik trzy razy pomyśli zanim zainstaluje 200MB gówna od lexmarka skoro wie że ma wydrukowac coś tylko raz…

      Moim zdaniem Mak wyelminował mi jedna rzecz: przestałem na kompie robić rzeczy związane z dbaniem o kompa. Przestałem być mechanikiem swojego własnego samochodu a co lepsze ni muszę jeździć też do niego. On sam o siebie dba, a mnie wyręczył z większości, powiedzmy to sobie szczerze, aktywności związanych z naprawianiem własnego kompa, lub pilnowaniem by się nie zepsuł. Dla statystycznego producenta oprogramowania narzędziowego dla mas (anty spyware, itp) mak to początek końca.

      I co mnie boli na koniec? Miał być nowe macbook pro po dwóch latach, wiadomo, nowe modele. Tylko że nie kupie, bo ten mój wciąż działa szybko wydajnie (zero reinstalacji systemu, za to jeden upgrade). No u licha, nie mam powodu :-( & :-) – A zapewniam że kompa wykorzystuje _bardzo_ aktywnie.

      P.S. Aaaa, najlepsze. Była w międzyczasie nowa wersja OS makowego. Zainstalowała się na starej zachowując wszystkie ustawienia, wszystkie rzeczy, konfiguracje itd. Ciekawe ile procent upgradów XP -> Viste ludzie tak robili :-))))
      Co więcej za chwile będzie kolejna (średnio co półtora/dwa lata) i też zrobie upgrade, a nie to co każdy użytkownik kocha robić*:
      1. backup
      2. format
      3. install from scratch
      4. install 40 apps I need to exist
      5. configure those fu…ing 40 apps
      6. find that I didnt backup evth correctl, so I loss icon settings in ms word
      7. wake up bald, crazy and crying two weeks later

      *) zajmować się swoim kompem.

      Elfka Toruviel (mam też PC, a na nim Linuxa, oraz XP do grania, tak gram na XP, bo ma maku sie nie da).

    19. Grzegorz Marczak

      @elfka:

      Ech Grześ. Zazwyczaj piszesz dobre teksty, ale ten powala na kolana nierzetelnością,


      elfka – no sorry ale jak piszę o swoich opiniach a ty mówisz o braku rzetelności bo nie chwalę sprzętu / Os-a tak się powinno i nie doceniam? Nie jestem fanboyem i nie będę.

    20. elfka

      Elementy nierzetelne wskazane: choćby hibernacja czy baterie.

      Elementy które mnie zmartwiły (i o to mi chodziło przede wszystkim) to że stosujesz w pierwtonym tekście, kryteria wyboru kompa nie przystające (moim skromnym zdaniem) do osoby z Twoją wiedzą. Zakładam że przy wyborze kompa, lodówki, samochodu każdy z nas stara się dokonac jak najlepszego wyboru. I wiadomo że kryteria mogą i często będą różne bo każdy z nas ma różne potrzeby.

      Ale istnieje (zwłaszcza w aspekcie kupowania kompa) mase uniwersalnych rzeczy, które świadczą o “warsztacie” kupującego. I tu jakieś takie duże rozczarowanie po Twoim tekście bo to tak, jakby osoba która znam i szanuje kupiła coś czego kompletnie nie potrzebuje a potem krytykowała. Jako ‘brak zalet’ wymieniałeś rzeczy (dot. sprzętu) które są oczywiste że mak ich nie posiada. Czyli że kupiłeś go błędnie.

      Jesteś opiniotwórczy (patrz liczba czytelników :), więc uważam że jeśli napiszesz coś kierującęgo nieprawidłowo opinię, coś co wynika z Twojego błędu (pije do decyzji zakupu i braku potrzeby) i ludzie na bazie tego podejmą błędnę decyzje, to należy to skomentować i wywołać dyskusję. IMHO.

      No ale dzisiaj taki wieczór mam na dyskusje. Plus dla Ciebie za puszczenie krytyki.

      A fanboyism mi daleki. Ale jak używam młotka, to nie narzekam że słabo wierci, za to wiem że jak mam pie…nąć gwoździa, to jest jedyny z szulfady którego chwytam.

      pozdrawiam!

    21. dc1

      @elfka – pierdolki piszesz i tyle

    22. RomeoAD

      @mroofka_Z:

      Słowem, dlaczego MB Pro?


      Pewnie z powodu wielkości ekranu :D

    23. Grzegorz Marczak

      @elfka:

      Jesteś opiniotwórczy (patrz liczba czytelników :), więc uważam że jeśli napiszesz coś kierującęgo nieprawidłowo opinię, coś co wynika z Twojego błędu (pije do decyzji zakupu i braku potrzeby) i ludzie na bazie tego podejmą błędnę decyzje, to należy to skomentować i wywołać dyskusję. IMHO.


      Nie jestem pragmatykiem i czasami kieruję się w wyborze sprzętu tym “że chcę coś mieć”

      Komputer to dla mnie narzędzie jak młotek i nie rozczulam się za bardzo nad jego specyfiką (do póki nie jest kosmicznie drogi) . Macbooka kupiłem po to aby przekonać się jaki jest Apple i Os a nie z racjonalnych pobudek (nie ma racjonalnych przesłanek aby kupować ten sprzęt) :)

    24. Grzegorz Marczak

      @RomeoAD:

      Pewnie z powodu wielkości ekranu :D


      Dokładnie – 13 jest dla mnie zdecydowanie za mała.

    25. Vezz

      A mi odpowiada taka recenzja zrobiona przez uzytkownika, a nie przez eksperta ktory potrafi wycisnac wszytko ze sprzetu. Jak bym szukal takiej recezji to zdecydowanie nie szukalbym jej na antyweb. A wy byscie jej tu szukali?

    26. :)

      Od niedawna używam w pracy MacOS X’a – system powalił mnie swoją prostotą w pozytywnym tego słowa znaczeniu – zero instalacji, zero babrania, wszystko działa “po wyjęciu z pudełka” i jest zaprojektowane pod kątem maksymalnej ergonomii. Nie trzeba być grafikiem, web developerem czy montażystą video żeby używać tego systemu – jest dla zwykłych użytkowników. Dla mnie Mac OS ma dodatkowo tę zaletę, że jest Uniksowym systemem i po otwarciu konsoli czuję się jak w domu :) Ale … prywatnie używam Visty – chodzi szybko, stabilnie i można pograć, przyzwyczajenie do systemu powoduje, że praca jest tak samo wydajna, i na końcu: laptop na którym działa Vista ma porównywalne parametry z obecnie sprzedawanymi MBP 15 cali, jest równie ładny :), a kosztował 3 razy mniej. Z tego powodu mój następny komputer będzie pecetem ponieważ w porównaniu jakość/cena Windows i związany z nim sprzęt wypada dużo dużo lepiej.

    27. zwolin

      Przez wiele lat pracowałem tylko na PC, przesiadka na Maca zajęła 3 dni, po 5 osiągnąłem pecetową sprawność, po tygodniu wszystko już szło szybciej. Kupując go nie kierowałem się racjonalnymi pobudkami – potrzebowałem nowego narzędzia do pracy, które jednoczesnie sprawi mi dużo przyjemności. Jednak inaczej niż Grzesiek, ja wiem że jeśli przyjdzie czas na zmianę to nie będę się zastanawiał. Rewelacyjny system upakowany w potężne i świetnie wyglądające (co nie jest bez znaczenia) pudełko.

      Nikt jeszcze nie wspomniał o touchpadzie, który sam w sobie jest dziełem sztuki użytkowej, zrezygnowałem z niego dopiero na rzecz tabletu. Dla mnie teraz 13″ MB plus zewnętrzny monitor to wszystko co potrzebuję do szczęścia w pracy.

    28. Nathan

      Niech no pomyślę – za cenę MacBooka mogę mieć laptopa do biura, netbooka w teren, aparat cyfrowy, dyktafon, roczny zapas Moleskinów wraz z zestawem żeli, na to wszystko plecak, do tego urządzenie wielofunkcyjne do biura i jeszcze zostanie na miesięczne drobne wydatki. Jak dla mnie matematyka jest prosta: jeden cukierek to nie to samo co dziesięć cukierków choćbym nie wiem co, a jak ktoś ma głowę na karku to sobie skolekcjonuje taki sprzęt i tak go skonfiguruje, że Apple będzie mogło tylko patrzeć z zazdrością.

      Wiecie jak jest: konsole biorą maniacy dla gier, macbooki są dla szpanu, by człek mógł się pochwalić “a ja mam macbooka, a Ty ni3e3E :P”, a DELLe i tonę innego sprzętu bierze się do pracy w myśl zasad racjonalnego umysłu. IMHO racjonalności trzeba się trzymać, zwłaszcza w czasach kryzysu, co to nie ma czasu na szpan tylko trza pracować.

    29. Paweł

      Kupiłem MBP z następujących powodów:
      1. Jakość wyświetlacza – absolutnie najlepszy jaki widziałem w laptopach tej klasy – miałem Della (okropne ekrany), HP i IBMa i żaden nie dorastał do pięt LEDowi zamontowanemu w moim MBP. Wiem, że bywają wadliwe egzemplarze, ale jasność ekranu, odwzorowanie kolorów itp. jest po prostu genialna. Apple nie wrzuca byle jakich ekranów, jak np. często robi to Dell, gdzie klienci narzekają na ziarnistość, efekt żaluzji (cieniowanie na ekranie zmienia się wraz ze zmianą konta patrzenia).
      2. Rozdzielczość – 1440×900 to dla mnie idealna rozdzielczość dla ekranu 15,4. 1680 i 1920 to dla mnie zdecydowanie za duże rozdzielczości. Większość producentów omija ten pułap, a szkoda.
      3. Brak Visty – kupując laptopa blisko 2 lata temu mogłem kupić PCta z Vistą co byłoby nieporozumieniem lub cofnąć się do XP. To był jeden z głównych powodów, dla których wybrałem Maca. System jest świetny – przydatny Dashboard (viściarze często wyłączali, gdyż zżera pamięć), Time Machine, wyszukiwarka, logi (łatwe rozwiązywanie problemów – wiesz, który plik Ci “siadł” i można łatwo odzyskać z backupu), intuicyjny i miły w użyciu – dla przykładu, gdy zmieniasz nazwę pliku w Windowsie to zaznacza Ci automatycznie nazwę i rozszerzenie, w MacOSie tylko samą nazwę, gdyż system domyśla się, że nie chcesz zmieniać rozszerzenia. Małe a cieszy.
      4. Pakiet iLife – multimedialne aplikacje, które świetnie ze sobą współgrają.
      5. Bardzo dobry sprzęt – zasilacz na magnes (Dell dla przykładu ma gwarancję, że Ci wymienią laptopa jak zrzucisz z biurka, Apple woli zapobiegać), cienki laptop, lekko chodzące zawiasy, bardzo cichy choć mocno się potrafi nagrzewać, brak złączy z tyłu, brak tacki do CD (slot).

      Owszem, można porównać MBP do lenovo za 2000zł, który pewnie wielu osobom wystarczy, tylko że to są różne klasy laptopów. Pytanie jest więc – czy potrzebujemy wysokiej jakości laptopa (Mac/PC) czy taniego laptopa PC.

    30. Wiesław

      Bardzo podobała mi się wypowiedź elfki-nic więcej do dodania!

    31. elfka

      @dc1


      Hehe :-) Podoba mi się konkret, detale i sczegółowe odniesienie się w Twojej wypowiedzi. Poziom powala na kolana :) Pozdrawiam.

    32. Tomkowski

      @elfka @ mroofka_Z i pewnie jeszcze ktoś (nie chce mi się szukać nicka)

      skąd w was tyle jadu, żółci i głupiego pojmowanej misji, aby w chamski sposób czepiać się Grzegorza? czy tylko na was spłynęła z nieba jasność i tylko wasza prawda jest 100% prawdziwa a opinie niepodważalne?

      jeśli macie swoje opinie, to je kulturalnie przedstawcie. wycieczki osobiste, zarzucanie tego i tamtego zostawcie na forum onetu. sorry, ale nawet jeśli mieliście coś ciekawego do przekazania, to styl wypowiedzi wszystko przekreślił i nie miałem zamiaru kończyć czytania waszych wypowiedzi.

      na koniec @elfka zdecyduj się, czy ty jesteś facetem, czy kobietą?

    33. rashid

      A ja przesiadlem sie na MBP, bo do szewskiej pasji doprowadzalo mnie pilnowanie, zeby system operacyjny nie rozlecial mi sie od uzywania. Jestem informatykiem-pasjonatem, ale nie moge zrozumiec osob, ktore uwazaja, ze potrzeba przeinstalowania systemu operacyjnego raz do roku jest normalna. Komputer sluzy do pracy/zabawy, a nie do szukania ktory to sterownik rozwalil mi konfiguracje.
      Rozumiem, ze to nie jest wina MS, ze producenci sprzetu maja burdel w sterownikach, ale to moj czas na to byl tracony. Jesli myslicie, ze Mac to zabawka dla fanboyow, to zastanowcie sie czym jest PC ze swoimi roznymi seriami sterownikow dla tych samych kart graficznych, programami do optymalizacji rejestru i softem do tworzenia obrazow dyskow sluzacych do szybkiego odtwarzania systemu. Mnostwo zabawkowych aplikacji dla dzieci przebijajacych sie kto ma wieksza punktacje w 3DMark, ale pieklo dla normalnego uzytkownika. I do tego pomyslowi tworcy laptopow, z ktorych kazdy uwaza, ze conajmniej 5 aplikacji powinno caly czas zawracac mi dupe w trayu, mimo iz nigdy ich nie otworzylem. Juz najbardziej to mnie rozbrajaja programy dolaczone defaultowo, ktore maja podbindowane systemowe skroty klawiaturowe, np. ALT-L, pod jakies swoje bzdurne funkcjonalnosci.

      W zasadzie w 100% zgadzam sie z tym, co napisala elfka.

    34. Michał

      Od razu mówie że maca nie używałem ale takie spostrzeżenie mój HP Pavillion ma wtyczke tak zaprojektowaną że szarpnieta sama wyskakuje z gniazdka zasilaniaw lapku wiec tego problemu też nie ma. Ile razy zachaczyklem noga o kabel zasilający to zawsze na ziemi lądował sam kabel :P

    35. Paweł

      Grzegorz, a może Macbook byłby dla Ciebie rozwiązaniem, co? Skoro MBP to za dużo mocy a MB jest dużo tańszy? Słusznie uznajesz, że MBP jest dla Ciebie na wyrost i za drogi.

    36. GrassHopper

      “Jeśli te dane są prawdziwe to widzę tutaj jakiś problem. Mój Macbook stoi na biurku, jest podłączony do zasilania praktycznie cały czas i po roku spadła pojemność baterii.”

      No i to jest właśnie powód :) bateria nie lubi być przegrzana, a w momencie kiedy laptop jest non-stop podłączony to jest nieustannie doładowywana i przegrzewana. Każda bateria padnie po krótkim czasie przy takim używaniu.

      Odnośnie tekstów, że “każda bateria musi paść po 3-4 latach” – mam Asusa, ze średniej jakości baterią od 3 lat, praktycznie no-stop na baterii działa (tryb pracy to wymusza) i do dziś bateria trzyma ponad 3h (na początku trzymała tyle samo, 3-3,2h).

    37. Wiesław

      Widze ,że dyskusja zbacza na granicę normalności.

    38. rafalski

      Bardzo dziwna historia z tą baterią. Macbooki, gdy są podłączone do zasilania zaczynają ładować baterię jeśli ma ona poniżej 96%. Takie ładowanie nie jest liczone jako cykl, tylko 5% cyklu. W ten sposób, mój 22-miesięczny macbook używany w domu tak, jak Twój ma jedynie 17 cykli.

    39. SiliconMind

      Ilekroć pojawia się temat Mac vs. PC wywleka się temat systemu… a wtedy oczywiście “konieczność” regularnej jego reinstalacji w przypadku produktów MS. tutaj “autentyczności” tej tezy dodaje domorosły “informatyk-pasjonat”. no do jasnej cholery ja na prawdę nie mam pojęcia skąd się wam w głowach rodzą takie absurdalne pomysły :/
      Mój XP na którym teraz pracuję działa bez zarzutów od ponad 4 lat. Drugi, na którym pracuje moja żona, tyle samo. Wszystkie komputery w firmie miały XP instalowany raz (poza na prawdę szczególnymi przypadkami padu dysku) i działają od lat, kilka nawet od roku premiery XP.
      Ja na prawdę nie wiem, co wy ludzie robicie z tymi swoimi komputerami, ale najwyraźniej jedynym ratunkiem faktycznie jest dla was Mac OS… tylko tak się zastanawiam, czy będzie wam on lepiej służył dlatego, że nie wymaga wyimaginowanej reinstalacji (ja jeszcze XP nigdy nie musiałem reinstalować i prawdę mówiąc nie znam nikogo osobiście kto by mi meldował że “musiał” to zrobić) czy dlatego, że jest bardziej idioto odporny (to jest akurat bardzo duża zaleta tego systemu)?

    40. iPod idzie do naprawy | AppleArt

      [...] nie było z nim żadnych problemów. Dziwny to okres (wakacje) w którym jak się okazuje wszyscy nabywają (a raczej nabywali) sprzęt Apple. Ja również dałem się wciągnąć w wir zakupów [...]

    41. rafalski

      @elfka
      Odinstalowanie aplikacji przez usunięcie pliku (tak naprawdę pakietu) .app nie załatwia sprawy – zostają preferencje, dodatkowe pliki aplikacji itd. W ten sposób robi się śmietnik. Bez deinstalatora lepiej tego nie robić. Inna sprawa, że i tak jest to dużo wygodniejsze, niż pod Windows.
      Apple sprzedaje mit o “drag-and-drop uninstallation” tak samo, jak to, że OSX nie wymaga defragmentacji.

    42. Vogel

      Youtube i wiatraki to niestety wina nie FF a Adobe i zje*** flasha pod Unixy :/ Opera pod Maczka tez zaczyna swirowac przy flashu.

      Cykle – 240 ?! Moj MBP zostal zakupiony mniej wiecej wtedy co Twoj (maj 2008) i na razie mam 82 cykle. Jeden cykl = jedno pelne rozladowanie baterii. Wniosek jest taki ze praktycznie codziennie rozladowywales swojego MBP (2-3h pracy dziennej bez kabelka). Tak wiec daleko to od “stania na biurku” ;)

      MobileMe – nawet nie odpalilem :)

      Zgadzam sie z Toba że OS maja rewelacyjny. Jest tez naprawde duzo darmowych zamiennikow programow “platnych”. I podobnie jak Ty uwazam ze polecanie go znajomych to tylko na zasadzie “jesli cie stac to bierz, inaczdej wydasz kase bez sensu”. Druga kategoria ludzi ktora powinna go miec to osoby ktore w pelni docenia prace na Unixowym systemie. Dla mnie mozliwosc pracy “prawie jak na linuxie” (kompilacja ze zrodel, system uprawnien) z dostepem do pakietu Adobe to po prostu Skarb. Ale to doceni jakis maly procent uzytkownikow. ;)

    43. paltrawke

      Ja jestem zwolennikiem małych kompów, mam dwie 13”- Macbook, Lenovo x300. Sprzętowo macbook rozczarowywuje: bateria po 12 miesiącach padła, nie ładuje w ogóle a obudowa zaczęła pękać po 6 miechach. System miodzio, gdyby można było to cudo instalować na wszystkim to bym to zrobił:) Lenovo x300 sprzętowo zmiata większość sprzętu na rynku…. niestety vista… Gdybym teraz coś kupował to bym wybrał mb pro aluminium z ext. warranty. just in case!

    44. Pat

      Ja rowniez doceniam to, ze MacOS jest na Unixie. I uptime mojego Maka Mini w rodzaju 150 dni bez restartu jeszcze bardziej.

      Co do FF 3.5 to nie zauwazylem problemow z flashem na moim Core 2 Duo 1,83 GHz z 2 GB RAM. Ogladam duzo youtube’a i jego pseudohd i wiatraki “nie odlatuja” i nic nie tnie. No ale wczesniej uzywalem kilka lat Debiana wiec moze nie wiem jak to powinno wygladac w rzeczywistosci ;).

    45. Qba

      @Nathan – racjonalność jest dobra dla nudziarzy ;)

    46. Qba

      @dc1 – Alienware i genialny support? Toż oni nawet nie mają serwisu w Polsce :D

    47. rashid

      @SiliconMind domoroslego sobie wypraszam – papier mam ;)

    48. solnic

      @Daw

      Nie kupisz macbooka bo masz skrypty napisane w cp1250? lol :)

      Przeczytaj sobie: http://en.wikipedia.org/wiki/Iconv

    49. me

      @SiliconMind widocznie nie wykorzystujesz w pełni swojego komputera.

      Najprostszy przykład do jakaś gra, np. Counter Strike Source. Po instalacji 60-90 fpsów. Po 8 msc przy wyłączonych wszelkich możliwych programach w tle 15-50 fpsó.
      I owszem system zawiesil się moze z 3-4 razy przez ten czas (czyli do wytrzymania), ale niestety niektóre programy zawieszają się dużo częściej (np. foobar2000).

      Btw. czy ktokowiek przesiadł się z Maca na Windowsa? bo jedyne co widać w komentarzach to Windows->Mac

    50. dc1

      @qba – no niestety w PL nie maja:)

    51. Marcin Jagodzinski

      mi się zepsuł dokładnie w rocznicę zakupu, beware :)

    52. SiliconMind

      @me:

      widocznie nie wykorzystujesz w pełni swojego komputera.


      Tak, na pewno nie wykorzystuję… Jako praca – programuję (3 wersje VS z różnymi dodatkami, w tym MSSQL Server + IIS, profiler, do tego trochę narzędzi dla PHP i wpizdu różnych dodatkowych bibliotek). Jako hobby – fotografuję (więc soft do obróbki obrazu + Corel z tabletem do rysowania prostych rzeczy). Czasem trzeba zrobić inne rzeczy (wyciąć reklamy z nagranego w TV programu, czy zgrać sobie koncert z płyty DVD do empetrójek). No i wreszcie na koniec coś czasem napisać lub policzyć (pakiet biurowy), a dla przyjemności pograć. Jako, że nie lubię czekać aż mi się wszystko poodpala często na raz działa mi kilka aplikacji, do których zaglądam raz na dwa dni. System restartuję tylko jak muszę, na co dzień hibernuję. No i kurde, jakoś nie musiałem jeszcze windy reinstalować. Nie wiem, może ja jakiś nienormalny jestem, albo cudowne dziecko czy jak? Może mój komputer w innym wymiarze pracuje?
      O zerkam właśnie na ekran mojej żony, pierdyliard zakładek w firefoksie, na pasku nie mieszczą się wszystkie pootwierane dokumenty, maile i jakieś inne pierdoły i też może spokojnie pracować. Przed chwilą do tego odpaliła jeszcze Paint.NET’a. Jakaś czarna dziura normalnie u mnie jest, albo siódmy wymiar.

      A no i nie zapominajmy o antywirze, który też robi swoje non stop.

      Jedynym aplikacjom, którym zdarza się wysypać są Corel (ale odkąd pamiętam (v7) on nigdy nie grzeszył stabilnością i przy byle pierdole się sypał) i Firefoks. Ten drugi z kolei ma ze mną niezłą jazdę, bo często mam ze 20 i więcej zakładek (w tej chwili 28) otwartych przez miesiąc.

    53. SiliconMind

      @rashid:

      domoroslego sobie wypraszam – papier mam ;)


      Jak tam sobie chcesz. Ja też mam różne informatyczne papiery i ani się nimi nie chwalę, ani dziwnych teorii o musie reinstalacji nie wypisuję :)

      Hmmm, dodałem commenta a on wziął i znikł?

      @me:

      widocznie nie wykorzystujesz w pełni swojego komputera.


      Tak, na pewno nie wykorzystuję… Jako praca – programuję (3 wersje VS z różnymi dodatkami, w tym MSSQL Server + IIS, profiler, do tego trochę narzędzi dla PHP i wpizdu różnych dodatkowych bibliotek). Jako hobby – fotografuję (więc soft do obróbki obrazu + Corel z tabletem do rysowania prostych rzeczy). Czasem trzeba zrobić inne rzeczy (wyciąć reklamy z nagranego w TV programu, czy zgrać sobie koncert z płyty DVD do empetrójek). No i wreszcie na koniec coś czasem napisać lub policzyć (pakiet biurowy), a dla przyjemności pograć. Jako, że nie lubię czekać aż mi się wszystko poodpala często na raz działa mi kilka aplikacji, do których zaglądam raz na dwa dni. System restartuję tylko jak muszę, na co dzień hibernuję. No i kurde, jakoś nie musiałem jeszcze windy reinstalować. Nie wiem, może ja jakiś nienormalny jestem, albo cudowne dziecko czy jak? Może mój komputer w innym wymiarze pracuje?
      O zerkam właśnie na ekran mojej żony, pierdyliard zakładek w firefoksie, na pasku nie mieszczą się wszystkie pootwierane dokumenty, maile i jakieś inne pierdoły i też może spokojnie pracować. Przed chwilą do tego odpaliła jeszcze Paint.NET’a. Jakaś czarna dziura normalnie u mnie jest, albo siódmy wymiar.

      A no i nie zapominajmy o antywirze, który też robi swoje non stop.

      Jedynym aplikacjom, którym zdarza się wysypać są Corel (ale odkąd pamiętam (v7) on nigdy nie grzeszył stabilnością i przy byle pierdole się sypał) i Firefoks. Ten drugi z kolei ma ze mną niezłą jazdę, bo często mam ze 20 i więcej zakładek (w tej chwili 28) otwartych przez miesiąc.

    54. Markos: antyweb.pl religijna pasja jeśli przekujesz ja w uwielbienie marki przyniesie | flaker.pl

      [...] przed chwilą antyweb.pl/macbook-pro-po-roku religijna pasja jeśli przekujesz ja w uwielbienie marki przyniesie Ci złotego gralla :) [...]

    55. Kamil Trebunia

      A ja obecnie jestem “zmuszony” pracować na MBP (w “domu” nadal Vista) – zmuszony, bo pomimo tego, że świetnie się w nim czuję, to już jakiś czas temu stałem się fanboy’em Microsoftu – moim prywatnym zdaniem nikt nie robi tak dobrego softu desktopowego, a już niedługo powinni mocno zawalczyć w sieci. Pewnie nawet wysłużonego GMaila zmienię niedługo na Outlooka, a do Google Docs których bardzo dużo jeszcze niedawno używałem już prawie nie zaglądam.

      Zune 3.0 (aplikacja desktopowa) to najładniejszy kawałek (używalnego) softu jaki powstał, Office 2007 (nie mówiąc o niedawno opublikowanej testowej 2010) ma najlepiej zaprojektowany interfejs od czasów… no powiedzmy może tego obecnego Mac OSX-a, w drodze jest też Windows 7, który pachnie świeżością w porównaniu do wyblakłego OSX-a :) Nie mogę się też doczekać na webowego Office’a. Ogólnie rzecz biorąc… Microsoft is alive and kicking – przeciekawe czasy nastały.

      Kiedyś płakałem z powodu braku TextMate’a na PC-ty, ale teraz… c’mon, nic nie daje takiej wygody jak duże zintegrowane środowiska, czyli Eclipse, NetBeans, czy mój faworyt IntelliJ IDEA (lead dev w firmie w której pracuje praktycznie nie dotyka klawiatury pracując na tym sofcie, a po między plikami, klasami itd. nawiguje z prędkością dźwięku – po pół roku jeszcze mi czasem opada czasem szczęka jak to widzę).

      Czekam na jakiś potężny, nieciężki, laptop-tablet (dotykowy ekran) 16-17″ (najlepiej od Lenovo) – za takie coś oddam nerkę – do tego czasu posiedzę na 16.4″ Sony VAIO FW – bardzo polecam jeśli nie rozczulają was przetarcia farby – tak duży ekran fantastycznie spisuje się w pracy i to nie tylko w kawiarniach, klawiatura bardzo dobra (ale to jednak nie ThinkPad), Blu-Ray w standardzie, fantastyczny form-factor (noszę go w niewielkim plecaku na codzień), a stosunek moc/cena praktycznie nie do pobicia (zwłaszcza jeśli bierzemy pod uwagę także takie czynniki jak estetyka) – niestety w zestawie nie ma baterii – jest tylko jakaś zaślepka starczająca na mniej niż 2h pracy (intensywnie obciążającej procesor) i bardzo ekstremalnie powolny dysk twardy (not an issue in my case).

    56. SiliconMind

      @Hazan, co jest? Cenzurujesz? :) Czy tylko nie podobały ci się moje komentarze?

    57. Artur Kurasinski

      @ Kamil Trebunia – ….a potem się budzę w domu bez klamek.

    58. Kamil Trebunia

      Artur, przyjadę kiedyś na Aulę i skopię Ci tyłek moim 17″ laptopo-tabletem z Windowsem 7 ;-)

    59. Qba

      @Kamil Trebunia – że też chce ci się targać ze sobą 16 calowego laptopa, który nie dość, że jest ciężki to jeszcze wyłącza się niemal zaraz po włączeniu.

    60. mantrid

      ja wczoraj miałem okazje pierwszy raz pobawić się chwilę MacBookiem – wygląda zupełnie jak linux. nawet interfejs wygląda jak krzyżówka gnome z kde, konsola oczywiście bash, do tego firefox. nie rozumiem czemu ludzie tyle nawijają o tym, że linux jest trudny w obsłudze a Apple proste, skoro oba rozwiązania (przynajmniej w zakresie w jakim użytkuje je zwykły zjadacz chleba) wyglądają tak samo. interfejsy podobne, na obu nie pograsz, na oba mało bardziej zaawansowanych aplikacji użytkowych, oba stabilne, itp itd a jednak odbiór linuxa utknął gdzieś na poziome sprzed 9ciu lat.

    61. kryhb

      “na oba mało bardziej zaawansowanych aplikacji użytkowych,”..

      !!!!
      ja się gówno znam Linuksach i systemach to ja jestem zjadaczem zwykłym chleba jak to piszecie a pokaz mi na linuxa: photoshopa, aftereffects, flash, encore, illustrator, pro logic, shake, fianl cuta, zbrusha, modo, cinama 4D itd???…. że na dzień dobry wymienię takie kombajny …w linuxie co najwyżej możesz o nich w ff poczytać :)))

    62. Krzysztof Kotlarski

      @hazan: przesiadz sie na safari – pomimo paru niedociagniec jest lepszy do przegladania netu
      @elfka: temat wirusow powoli przestaje byc aktualny, odinstalowanie programow tez pozostawia troche do zyczenia, z reszta sie zgadzam
      @paltrawke: macbook to nie ta sama liga (a przynajmniej od strony sprzetu)
      brakuje mi natywnego wsparcia dla ntfs i pozadnego zarzadzania zasobami w bootcampie
      uzytkownik maka od lutego (2-3 kernel panic, 289 cykli ladowan i nadal potrafi przezyc 4h na baterii, kozystajac z wifi safari textmate itp)

    63. rafalski

      Recepta, która nigdy nie zawodzi:

      1. Napisz artykuł o wadach i zaletach maków.
      2. Zaczekaj 11 minut…
      3. Flame war!

    64. wojtekmaj

      @elfka:

      Ech Grześ. Zazwyczaj piszesz dobre teksty, ale ten powala na kolana nierzetelnością, czy raczej kryteriami wyboru komputera rodem z przedszkola. Od osoby jak Ty oczekujemy _wiedzy_. Ewidetnie recenzje hardware to nie jest Twoja moca strona. (…)

      Och, och, jabłuszkowy fan się wkurzył

      4. Pominąłęś czas pracy baterii. Jako że jeżdżę często na linii KRKWAW z tabunem koleżanek i kolegów, 3h podróż pociągiem jest dokładnym wymiernikiem jakości baterii. Mój mac obecnie wytrzymuje dokładnie 3h spokojnej pracy (dwu letnia bateria!!!) (…)

      No proszę, widzę że należę do grupy nielicznych szczęściarzy którym laptop tą trasę “przeżywa” bez większych problemów. (hp dv6000)

      6. Akurat standby w makach to 8my cud świata (…) czas potrzebny na _pełną_ dostępność systemu w maku wynosi około 1s: czyli od momentu jak zaczne podnosić pokrywe jest w pełni dostępny zanim ją rozłożę. W pełni. Żadne tam miętolenie dyskami przez 10 czy 30s. (…)

      Blablabla. Kiedy ty ostatnio Windowsa widziałaś?! Z trybu uśpienia Vista i Win7 wstają w mgnieniu oka. Praktycznie zawsze będąc w domu korzystam z trybu uśpienia (otwarty zawsze firefox z kilkunastoma kartami, windows media player, tlen z wieloma rozmowami itp itd) i nie czekam ani momentu na “obudzenie się” komputera. Swoją drogą ilość otwartych programów nie ma tu znaczenia.

      7. Dlaczego mak powala OS:
      1. integracja, integracja integracja: wszystkiego z wszystkim, każdy kawałek jest połączony i sprawia wrażenie elementu przemyślanej całości

      To rzeczywiście racja. W Viście niektóre paski są koloru morskiego, a niektóre czarnego.
      Idę się powiesić.

      2. podlaczanie telefonu przez bluetooth: niczego nie instaluje, żadnego 70MB gówna (sorry) od nokii, sterowników do bluetootha oraz portów COMXdupa20. Po prostu kłade telefon obok klikam i działa. BEZ RESTARTU.

      SZOK!!!!!11122
      -.- też często podłączam swój telefon do komputera, wyskakuje mi tylko w rogu małe okienko że sprzęt gotowy do użycia i voila.
      Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że z podłączaniem sprzętu do PC miałaś do czynienia w czasach kiedy myszy, klawiatury itp korzystały z portów PS/2, kiedy rzeczywiście restart był konieczny. Te czasy minęły już baaardzo dawno.

      3. brak wirusow i trojanow – to akurat jest dobre w inny sposób: nie mam zamulaczy systemu. Nie ściagam aktualizacji od MS co 3 dni z baza trojanów, nie musze mieć 200mb zainstalowanego kasperskiego, nie musze raz na dobe skanować kompa i wolno pracować, a jak otwieram duże pliki to nie czekam 2x dłużej. Mam świadomość że to się zmieni gdy maków będzie więcej, (…)

      To JUŻ się dzieje. Maki są coraz popularniejsze i co chwila słyszę o nowej dziurze czy wirusie dla OSX. Windows, wbrew pozorom, jest dużo lepiej załatany od OSX, bo z racji swej popularności jest dokładniej “badany”. Niestety, nie wszyscy “badacze” mają dobre zamiary i tu muszę przyznać rację, że zagrożenia “projektuje się” pod Windowsa.

      Swoją drogą jeżeli się masz IQ choć troszkę wyższe od krzesła, to Windowsa nie zawirusujesz, szczególnie Vistę i Win7.

      Osobiście nie korzystam z antywirusa. Uznałem go za absolutnie zbędny element systemu, mając na uwadze bezpieczeństwo zarówno używanej przeze mnie przeglądarki jak i systemu, oraz własne doświadczenie.

      3. system wyszukiwania: pełnotekstowy rzucający na kolana, wbudowany w system.

      Musisz mieć poważne problemy z kolanami, jak cię komputer ciągle na nie rzuca…

      Wyszukiwarka w Windowsie sprawuje się również całkiem nieźle. Nie byłbym w stanie ponarzekań.

      4. aktualizacja wersji systemu: bezproblemowa sama się robi, nie zadaje głupich pytań, nigdy niczego nie zepsuła.

      Nie wiem jak głupim trzeba być, żeby zepsuć coś za pomocą Windows Update.

      6. inny model zabezpieczen (root,home): nie będę tu pisała i pisała. Unix jaki jest każdy widzi, a ACL windowsowe pomimo całej swojej rozbudowy dają jeden efekt: nikt do końca nie jest pewien czy dobrze je ustawił. Lepsze jest wrogiem prostego, czy jakoś tak to było.

      Ja tam nic nie ustawiałem, samo się poustawiało.

      8. wbudowane aplikacje do filmu, zdjec, muzyki: są proste, wystarczające. robisz blogi, obrabiasz zdjęcia, słuchasz muzyki. Są naprawde dobre.

      No nie gadaj! Można otworzyć MUZYKĘ na komputerze?! WOW!
      Co do obróbki grafiki, blogów i tak dalej polecam aplikacje Windows Live, sprawdzają się nieźle.

      9. zarzadzanie haslami globalne w systemie – powala na kolana, jedna aplikacja czy raczej należy powiedzieć komponent systemu który może (jeśli chcesz) przechowywać hasło do wszystkich rzeczy: wifi, strony www, itp itd. Sama zabezpieczona różnymi metodami (według wyboru usera)

      Już lecę kupić maka za 8 tysiaków.

      10. bardzo proste podlaczanie do sieci: odkąd rodzina przesiadła się na viste, zmieniłem numer telefonu. Tutaj po prostu działa

      Konkretnie, co ci nie pasuje? Mi działa całkiem sprawnie.

      11. (…) Na maku opcje zaawansowane są niedostępne.

      Zaleta jak nic ;P

      Bez wodotrysków

      Jak się w Windowsie nie podobają, to sobie wyłącz. Co za problem? A może nie umiesz?

      Dla mnie ma skróty klawiaturowe to wszystkich odjechanych funkcji zaawansowanych.

      …i za chuja innego sposobu do dostania się do tych opcji bez użycia klawiatury. Nie chce mi się kuć na pamięć wszystkich kombinacji klawiszy jakich sobie wymyślili, a czasem akurat mam tylko jedną wolną rękę (nie o to mi chodzi, zboczeńcy ;>)

      12. Mail rządzi. Outlook po prostu wymięka przy szybkości i sprawności obsługi poczty (mam 500k+ maili i jestem w stanie <5s znaleźć każdy mail który zapragne dzięki dynamicznym folderom i funkcji spotlight: fulltext search)

      Outlook? Aaa, pamiętam, była taka aplikacja jak byłem mały… To tłumaczy twoją opinię o pecetach. Dawno się z nimi nie widziałeś.

      13. Ilość darmowych aplikacji jest potężna. Niczego mi nie zabrakło. Polecam

      Zobaczymy, na który OS jest więcej. :)

      14. Mak, psersonalizowany (czyli z zaisntalowanym skypem, gg itp) ma w makowym trayu _kilka_ (małe kilka) ikonek i _mało_ odpalonych domyślnie w tle aplikacji. Nowy PC klasy notebook w trayu windows to ma po prostu jarmark i istny park rozrywki :-)

      To już kwestia upodobań producentów. Nie możesz za to winić Microsoftu. Z ww. powodu zresztą system instaluję sobie sam (w końcu to i tak 10 minut z kluczyka usb)

      15. drukowanie. W korporacji drukarek dużo. Modeli, producentów, pieter. NIGDY ani raz mak nie instalował sterowników. Nie ściagałem 250MB od HP o nowej kolorowej laserowej z marketingu, nie było restartu dwa razy kompa. i rytualnego wchodzenia lewą nogą do pokoju. nie. nic z tych rzeczy Po prostu z każdej aplikacji klikam drukuj i mogę drukować na wszystkich drukarkach które są w zasięgu sieci lokalnej (inne też mogę dodać). Tak od razu. Po prostu boskie. Zero piekła dostosowywania kompa.

      Doprawdy, niesłychane.
      (Powiedział, drukując artykuł leżąc w łóżku, korzystajac ze świeżego systemu za pomocą drukarki, którą system sam odnalazł podpiętą do routera i przygotował ją do pracy)

      16. Nie ma szukania sterowników. Po prostu nie ma.

      No, to już napisałeś 3 razy i za każdym razem mógłbym powiedzieć, że gówno prawda że w Windowsie jest inaczej, ale postanowiłem się jednak powtórzyć tylko dwa razy.

      Przechowywania cennych plików ostatnich wersji nvidii

      Pobrał se sam, i to z obsługą PhysX

      creativa

      Dźwięk działał dobrze od samego początku

      do płyty głównej

      Może jeszcze do ekranu, co? Działała dobrze również od początku

      do karty wifi

      Jak wyżej…

      sterowniki w kernelu oraz dodane wszystkie od razu na dysk: tak zabiera to więcej miejsca: (…)

      No widzisz, a dla mnie jednak miejsce jest cenne.
      I pewnie nie jestem jedyny.

      Spróbuj wydrukować coś z Windows na nowej drukarcę (nowej, czyli z tego roku, z opcją koloru i wydruku dwustronnego, z podglądem zapełnienia toneru).

      Bez problemu :)

      I jeszcze jedno: zwykły windziany użytkownik trzy razy pomyśli zanim zainstaluje 200MB gówna od lexmarka skoro wie że ma wydrukowac coś tylko raz…

      Pytanie tylko, po co instalować (tu mógłbym się powtórzyć już po raz czwarty)

    65. Michał

      Dajcie spokój Grzegorzowi :-)

      Jak to mój tata zwykł mawiać: “Jeden lubi rybki, drugi akwarium, a trzeci rybki w akwarium”

      Najwyraźniej Grzegorzowi “the Apple way” nie przypadło do gustu i miało prawo. Każdy ma prawo do swojego zdania, nawet Grzegorz – w końcu ta strona to “jego” spojrzenie na internet (i nie tylko).

      Ja dla odmiany kupiłem Macbooka Air’a w listopadzie zeszłego roku po 20 latach pracy i zabawy na PCtach, laptopach, tabletachPC, etc.

      I prawda jest taka, że zakochałem się i w moim laptopie, i w systemie operacyjnym, który po prostu działa i ma sens i nie wyobrażam sobie powrotu do Windowsa. Po pół roku pracy na tym systemie stwierdzam, że warty jest każdych pieniędzy, to jest moje narzędzie pracy i jest super.

      Wystarczy, że moja żona używa ciągle TabletPC z Windows XP i czasami muszę mieć z Windowsem coś wspólnego.

      Na Mac’u Drag and Drop działa wszędzie i zawsze, PDFy są natywne, Keynote robi najlepsze prezentacje pod słońcem, i do tego wszystko jest takie “ładne”… a ja lubię ładne rzeczy :-)

      Więc nie ma co się obruszać, ja jestem zachwycony moim “switch”em na Maca i nie wracam na PC, nie ma szans. Ale to jestem ja i nie będę narzucał mojego spojrzenia ani Grzegorzowi ani nikomu innemu.

      Chociaż z mojego punktu widzenia czuję, że cały system+sprzęt jest lepszy niż cokolwiek używałem do tej pory, ale Grzegorz ma prawo tak nie uważać.

      I’m a Mac and I’m not coming back to PC.

    66. Jon Krazov

      Mnie najbardziej ujęło zdanie:

      “Myślę, że za kilka lat kiedy mój Macbook się zestarzeje zamiast kupować jego zastępcę wyposażę się w normalny laptop o mocnej konfiguracji i do tego dołożę tablet (…)”.

      Ta opozycja macbook-normalny laptop. Rozczulające.

    67. skruk

      Wlasciwie Elfka napisala juz wiekszosc – i zgadzam sie ze po tym poscie zaczalem krytyczniej podchodzic do tego co piszesz na AntyWeb.

      Ale po kolei:

      1) Aplikacje – jezeli chcesz miec wszystko darmowe – to wybierasz Linuxa – ale niestety wowczas ciagle trzeba cos poprawiac, rekompilowac, i walczyc ze specyficzna stabilnoscia (dlatego zrezygnowalem z Linuxa 2 lata temu). Ewentualnie masz mase niskiej jakosci oprogramowania typu free/shareware na Winde – ale chyba lepiej warto wydac pare $ i miec swiety spokoj + jakosc obslugi bez porownania ?

      2) Baterie – cos o czym przekonalem sie na wlasnej skorze – niestety za pozno – Przyznam ze to dziwne – ale na 99% Maci zle znosza ciagle podlaczenie do pradu.

      3) Hibernacja – polecam SmartSleep i lekture o SecureSleep (bo chyba tak to sie nazywa w Macach) – zreszta moj poprzedni IBM/Lenowo tez hibernowal i zasypial jednoczesnie …

      4) Gry – fakt – ale to chyba “state of mind” – ja prawie wogole nie gram (skoro pracuje przy komputerze to wole wolny czas spedzac poza nim). Pozostaje wiec konsola albo wirutalizacja …

      5) Cena – chyba ten problem jest tak jaskrawy glownie w Polsce. W Stanach ceny Macow sa porownywalne z innymi rozwiazaniami – a w zestawieniu z super OSem – sa tego warte.

      Podsumowujac – tak czy inaczej – fajnie ze napisales tego posta – bo jezeli ktos poswieci troche czasu na czytanie odpowiedzi – moze sie dowiedziec jeszcze wiecej :D

    68. skruk

      … wiedzialem ze o czyms zapomialem. FF sucks – szczegolnie na Macach. Pod Linuxem tez uzywalem lzejszych rozwiazan. Co do YouTube – to pewnie glownie problem z wtyczka Flasha – chociaz u mnie na Safari nie mam wspomianego przez Ciebie problemu. Polecam Safari – nawet do web-developmentu doskonale mi dziala

    69. Anonim

      Mam taki sam problem z flashem w Firefoxie na Windows XP – cos jest nie tak w samym flashu i strasznie zatyka procesor.

    70. wb

      niewielkim kosztem można zbudować PC w pełni kompatybilnego z makiem. instalacja osx na pc wcale nie jest trudna. trzeba tylko odpowiednio dobrać sprzęt. co prawda licencja apple nie pozwala na instalacje na PC, ale zapis ten jest z kolei sprzeczny z prawem EU wiec u nas można śmiało instalować jeśli mamy oryginalny nośnik ;)

    71. narkoman

      też mam macbooka pro od roku… tak jak teraz kosztuje o 4k więcej bo kurs $ się zmienił tak z całą pewnością mogę powiedzieć, że bym je dał bez wachania. a co do youtube i firefoxa to mi śmiga i się nie grzeje przy tym.

    72. Qba

      @wb – gdzie można kupić części do montażu peceta podobnego do MacBooka Pro?

    73. wojtek

      ciekawe, ktokolwiek by nie rzucil pozytywnego komentarza w kierunku apple to zostanie okrzykniety fanboyem, ciekawe.

    74. Edi

      To tak jak z iPhonami czy Mini Cooperem.

      Jak ktoś nie miał z nimi do czynienia to mówi, że są gadżetami.

    75. Bartek

      Używam MacBooka Pro od ponad półtora roku – niestety potwierdzam, że Mac OS X się zawiesza :( Przytrafiło mi się to kilkanaście razy.

      W Windows ostatni raz miałem problemy z wieszaniem systemu w Windows 98, XP chodził bez zarzutu.

      Co do wygody obsługi Mac OS X – jest to bardzo fajny system i polecam go do przeglądania Internetu i oglądania filmów. Do poważaniejszych zastosowań może trochę brakować oprogramowania.

    76. rafalski

      @Bartek
      “Do poważaniejszych zastosowań może trochę brakować oprogramowania.”

      Konkretnie, do jakich?

    77. smbus

      “Mój Macbook stoi na biurku, jest podłączony do zasilania praktycznie cały czas i po roku spadła pojemność baterii”

      Niemożliwe…. Ale jak to….
      Chyba właśnie dlatego. Przetrzymywanie ogniw w stanie pełnego naładowania/przeładowania prowadzi do przyśpieszonego ich zużycia.

    78. rafalski

      Mój MacBook 13″, używany przez 99% czasu w domu:

      Age: 23 Months
      Battery-Loadcycles: 18
      Current Battery Capacity: 5115mAh
      Original Battery Capacity: 5020mAh


      Po dwóch latach używania w domu na zasilaczu bateria jest prawie jak nowa. Miałem też mb, któremu bateria przy takim samym trybie użytkowania osłabła o ponad połowę, ale okazało się, że podlega jakiemuś programowi wymiany i dostałem nową.

    79. Sebara

      MBP posiadam od 3miesiecy i…bardzo sobie go chwale.Mam Lenovo r61 na XP i tez bardzo chwale. W MB lubie to ze jest ladny, gladki, unisex. A w lenovo to ze jest jak z klocka wyciosana obudowa.
      Mac jak PC ma swe zalety i wady, wielka zaleta dla MBP jest to ze 7godzin na WiFi chodzi.Wiele czasu spedza ze mna w drodze i robi wrażenie na laskach, ze taki jak Dr. Haus,a :)
      Pozdrawiam

    80. iPod idzie do naprawy | Pineapple - "Techniczna Pop-kultura"

      [...] nie było z nim żadnych problemów. Dziwny to okres (wakacje) w którym jak się okazuje wszyscy nabywają (a raczej nabywali) sprzęt Apple. Ja również dałem się wciągnąć w wir zakupów [...]

    81. adam

      forget about windows. mac way.

    82. Maciek

      Panie i Panowie, właśnie rozważam zakup MBP, a Państwa komentarz są kopalnią wiedzy na temat wad i zalet tego rozwiązania.
      Dziękuję

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Apple ogłosiło, że iPada w Polsce na razie nie będzie
    Zgrzyty i bunty w Startup School 2010
    Czytacie ebooki? Amazon twierdzi, że sprzedają się lepiej niż tradycyjne książki
    Google ma ciągle problem z wersjami Androida
    e-książek problemów kilka - czyli o tym co można jeszcze poprawić
    Facebook to zrobił 500 milionów użytkowników!
    O co dokładnie chodzi w odpowie.pl?
    Chomikuj.pl będzie jeszcze bardziej legalne
    Microsoft nadal zarabia więcej niż Apple ale Ballmer ma inne kłopoty
    Flipboard jest świetny - dla tej aplikacji warto mieć iPada