Pisałem ostatnio o moich dylematach związanych z wyborem kolejnego komputera (starty PC ku uciesze mojego starszego syna wyląduje u niego w pokoju). Do ostatniej chwili wahałem się między komputerami Apple a klasycznym laptopami (często sporo tańszymi). Zaryzykowałem i stałem się posiadaczem 15 calowego Macbooka Pro. Właśnie mija pierwszy dzień mojej zabawy z nowy urządzeniem i muszę przyznać, że mój strach przed nowym system był nieco na wyrost. Zaraz po uruchomieniu wszystko skonfigurowało się samo (no może oprócz myszki którą musiałem przekonać, żeby działała), podłączyło do internetu i zaktualizowało do najnowszych wersji.
Sama obsługa nowego systemu nie przysparza też zbyt wielu problemów nowemu użytkownikowi – z pomocą przychodzą setki stron o Mac OS oraz video poradników (kilka z nich obejrzałem i od razu wszystko zrobiło się bardziej zrozumiałe). Nie oznacza to, że o nowym systemie wiem już wszystko – opanowałem go do takiego stopnia, że mogę na nim pracować.

Oczywiście są też wkurzające elementy nowego sprzętu – przede wszystkim bardzo chętnie wyrwał bym z klawiatury guzik który ktoś umieścił obok lewego przycisku ALT – przy pisaniu polskich znaków ciągle się mylę i otwiera mi się jakiś dziwne okienko zamiast wstawiać nasze ogonki. Znalazłem jednak sposób na wyłączenie tego guzika z użycia (możliwe, że pozbawiłem się jakichś ciekawych funkcji ale na razie tak pozostanie).
Kolejna sprawa to znalezienie odpowiedniego (to słowo należy podkreślić) zastępstwa dla programów windowsowych takich jak zipy, xdvid playery, winamp, mp3 player itp. Wprawdzie wszędzie można znaleźć programy o takich funkcjonalnościach – ale który wybrać, który jest najlepszy ?. Niestety fora dyskusyjne w kwestii wyboru oprogramowania nie są tak pomocne – im więcej dyskutantów na dany temat tym więcej różnych opinii.
Podsumowując, z zakupu jestem zadowolony – system miło mnie zaskoczył i chyba wiem nawet jak go obsługiwać – na szczegóły i detale przyjdzie czas później.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

itunes, vlc, perian, adium. newsfire, textmate (platny!), skype. wiekszosc archiwow bedzie obslugiwana automatycznie przez system (o ile dobrze pamietam).
Pytanie wieczoru: Ile za taka przyjemnosc?;)
Tylko nie pisz ze dzentelmeni o pieniadzach nie rozmawiaja;)
i (w uzupelnieniu poprzedniego posta) na miłość boską – safari tez ma taby. i dziala duzo szybciej niz firefox (jak na obrazku)
i tak wole peceta :)
Funkcjonalność tego wkurzającego przycisku zmienisz za pomocą softu o nazwie KeyRemap4MacBook.
Obsługa zip – wbudowana w systemie. Do filmów – VLC. Player muzyki – masz zainstalowane iTunes.
@Ols – i naprawdę iTunes się sprawdza? – zawsze preferowałem coś lekkiego.
Ps. Dzięki za porady.
Gratulacje:) Co do softu, to archiwa zip rozpakowujesz systemowo. Więc nie ma problemu;) W kwestii playerów zdania są podzielone, sam używałem PYMPlayera i mogę go polecić. Do muzyki, zdecydowanie iTunes. Zresztą zapraszam do siebie po programy;)
wyciales moj pierwszy, przypadkiem anonimowy post ;)
no i stales sie konsumentem wielkiego marketingowego oszustwa:D gratuluje.
ja ostatnio tak się “zaciągnąłem” że na biurku mam dwa laptopy jeden to Macbook a drugi MB PRO :) pamiętam jak się przymierzałem do zakupu, chyba z rok oglądałem apple.com, a teraz mam aż dwa.
mam nadzieje że nie będę teraz miał dwóch modeli Audi, bo teraz na ich stronach przesiaduje. Mam nadzieje że z tego nie muszę się leczyć :(
muzyka: iTunes, filmy: VLC, przeglądarka – zdecydowanie FF, office – NeoOffice, zdjęcia (szybkie przeglądanie) – JustLooking, konserwacja systemu – MainMenu, project management – OpenProj, archiwa – Stuffit, wypalanie, budzik – Alarm Clock 2, reszta – WebApps :)
A, jeszcze video podcasty – Miro (iTunes sobie nie radzi…), do zdjec iPhoto, ale z Picasa Uploader na dokladke…
@Grzegorz Marczak iTunes się sprawdza czy nie jest lekki nie wiem, działa lepiej jak Winamp na Windows XP.
I kolejny przeszedl na jasna strone mocy ;) To tylko pierwszy ale najwazniejszy krok do iPoda, iPhone’a i biurkowego Maka.
Co do filmów do zdecydwanie mplayer + perian – szczególnie że ja to uparty konsolowiec jestem :) a zamiast NeoOffice proponuje OpenOffice.org 3.0 beta2 – działa w porządku, znacznie szybciej niż Neo, i ma zdecydowanie większą funkcjonalność :) Z małych dodatków: nie wyobrażam sobie życia bez Caffeine, iStatMenus, Growl + HardwareGrowler i Fan Control ;)
co do muzyki to teraz sobie nie wyobrażam używać czegoś innego jak iTunes. Co do guzika można szybko się przyzwyczaić, a soft na macupdate.com
(dodatkowe) przydatne oprogramowanie: Adium – zamiennik GG + inne komunikatory w jednym, The Unarchiver – darmowy packer , Cyberduck lub Fugu – ftp, Smultron – php edytor, muCommander – file manager coś jak total commander. Inne juz zostały powyżej wymienione. Ten link juz pewnie znasz: opensourcemac dot org
hm, ciekawe ze odpowiednikiem np. WinAmpa jest iTunes, ze w systemie jest wbudowana obsluga .zip;))), no i ze MacOs robi sobie update… A do oryginalnej klawiatury trzeba uzyc KeyRemap4MacBook zeby normalnie z niej korzystac…
Moze zajde do PCWorld i zapodam sobie MacBooka, tak jak zapodalem sobie iPhone? Z tym ze chyba bylem jednym z niewielu ktorzy podeszli do tego urzadzenia na trzezwo, bez chorej fascynacji. Moze to samo zrobie z Maciem?
co do iTunes … spełnia Swoje zadanie, odtwarza muzykę. Ale nie wiem może się da, ale nie mogę wpisać w wyszukiwarce nazwy utworu, i poprzez klik “enterem” go włączyć. Trzeba do tego użyć myszkę.
pozatym to tak jak poprzednicy, zip’a masz w systemie radzi Sobie z 99% archiwów. VCL, adium, texmate, skype …
Zastanawiam się… Jak oni to robią w tym Apple, że w miarę inteligentnych ludzi przekonują do zakupu zwykłego komputera w dziwnej obudowie za tak wysoką cenę?
Bardzo ładny komputer.
no to jesli jeszcze zmienisz przyzwyczajenia z Windowsowych (maksymalizacja okien, uzywanie doka jak paska z windowsa)
No i po pierwsze: QUICKSILVER – to jest program ktory utwia nawigacje w maczkach. Plus videotutoriale i wszystko staje sie latwe.
Koniecznie zapoznaj sie z Expose i Spaces! (wbudowane w system)
A “ten dziwny klawisz” to bardzo wazny klawisz. Radze wlaczyc. I przyzwyczajac sie do nowej (o dziwo wygodnej!!!) klawiatury a nie dostosowywwac klawiature do win-przyzwyczajen.
Dlaczego nikt nie pisze na swoich blogach o tym, że MySpace jest dostępny od 3 dni w polskiej wersji językowej? Wolałbym poczytać jakąś opinie o tym posunięciu giganta, niż o wprowadzeniu nowej ikonki do kupienia na naszej-klapie ;/
A jabłuszka gratuluje, dla mnie pierwsze zetknięcie z tym cudem – to był istny szok kulturowy :) Niestety w swojej pracy korzystam z laptopa HP, z racji potrzeby korzystania z Windowsa, a firma nie wyda 8 tysięcy na pięknego Macbooka…. i zaraz potem zainstaluje mi Windowsa :) Skoro już teraz porządnej klasy HP można kupić za 2,5 – 3 tysiące zł.
@Marwik – polaków jednak bardziej interesuje co się dzieje na naszej klasie.
A propos Maców – czy faktycznie używa się tych obrzydliwych myszek widocznych w iSpotach (takie duże, białe wyglądające jak coś trendy, tyle że 15 lat temu), czy to może tylko żeby zniechęcić zwykłych śmiertelników, a potem się kupuje coś normalnego? :>
Polecam http://osx.iusethis.com/
Pozdrawiam i gratuluje doskonałego wyboru.
Dominik – ikrakow.com
@Grzegorz: ehmm obawiam się że nie do końca :) Bo wszyscy tak psioczą na naszą klasę, a te wszystkie notki to nic innego jak przedruk prasówek (nie mówię o Twoim blogu, bo tu akurat da się to czytać).
Choćby sam fakt pojawienia się rodzimej wersji warto odnotować jakoś, w końcu to prawdziwy światowy gigant portali społecznościowych (nie licząc FB). Sam jestem ciekawy, czy uda mu się pozyskać jakąś szerszą społeczność w naszym kraju, bo coś mi się wydaje, że Ci co mają konto na MySpace, będą dalej z niego korzystały, a inne osoby, jak nie korzystały z niego, tak dalej nie będą korzystać. Po co mają się rejestrować, skoro nikogo lub prawie nikogo tam nie znają, bo wszyscy siedzą na naszej klasie.
@micio: bo może to jednak coś więcej niż ci się wydaje?
Dla mnie przede wszystkim wygoda i tysiące małych ulepszeń. Płynność, flow. Pracowałem dawno temu w liceum na macach, teraz za namową znajomego przymierza, się do macbooka (wystarczy mi zwykły, ceny spadły do 2999 za nowego). I co by nie mówić 3-4 godziny na baterii to jest KONKRET. A co do marketingu i designu – panowie, kto z nas nie lubi dobrego designu, no kto :) Chyba że siedzą tu jacyś czystej klasy terminalowcy, ale wy i tak wolicie pewnie UNIXa. Zdalnie ;))
co do zipa – obojetne co zastosujesz, kazdy bedzie dobry.
odtwarzacz – przeszedlem juz przez wiekszosc (PYM, QT, Mplayer) i wybór jest tylko jeden – VLC! Najlepszy aktualnie IMO player i dosc rozny od tego, co jest, na PC.
witamy wsrod neofitow :) sam niedawno sie przesiadlem na jablko i podzielam entuzjazm. niestety nei wszystkie programy lub ich odpowiedniki da sie znalezc na maca wiec zainstalowalem parallel desktop z winxp i mam 2 w 1 :)
@g00rek – mac to wasnei UNIX. konsolka smiga az milo. kompilowanie aplikacji ze zrodel. wszystko to co chce zaawansowany user w maczku siedzi fabrycznie.
ktos probowal kompilowac zrodla .NET pod windowsa? zgroza, prawda? tutaj jak ktos chocby liznal unix/linux poczuje sie jak w domciu.
@Grzegorz – polakow bardziej interesuje ze masz maca;)
Do video:
VLC – dość toporny, “niemakowy” interface, ale to najlepszy player.
Perian, flip4mac – obowiązkowe kodeki ułatwiające życie.
Do przeglądania zdjęć:
Systemowy QuickLook jest rewelacyjny – przeglądając pliki w Finderze wciskasz spację i masz podgląd pliku (zdjęcia, pdf, dokumenty, video, audio, itp). Jeśli zaznaczysz grupę zdjęć i wciśniesz spację, dostajesz możliwość przeglądania wszystkich, również na pełnym ekranie, także jako slideshow. http://www.quicklookplugins.com – tu są rozszerzenia pozwalające na podgląd wielu inych rodzajów plików w QL (np. FLV, EPS, ZIP..)
Systemowy Preview – działa podobnie, ale to stary program nie pozwalający na przeglądanie po katalogach.
File Manager:
Jeśli używałeś Total Commandera, Forklift ($30) sprawi, że poczujesz się jak w domu. Przy okazji załatwia sprawę (s)FTP, deinstalatora aplikacji (albowiem nie wystarczy wyrzucić ich ręcznie do kubła, jak twierdzą wyznawcy Apple), obsługuje archiwa pozwalając przeglądać je jak zwykłe katalogi i robi jeszcze parę innych drobiazgów.
BitTorrent:
Nie wypada Ci pytać, ale podpowiem: Transmission.
“Dziwny klawisz” – jeśli chodzi Ci o Command, to jest jeden z ważniejszych klawiszy, mniej więcej odpowiednik windzianego CTRL. Można łatwo poprzestawiać klawisze funkcyjne w opcjach klawiatury, zazwyczaj nie trzeba sięgać po KeyRemap4MacBook.
Myszka:
Nawet niektórzy fanatyczni makownicy przyznają, że myszki Apple nie nadają się do używania, więc nic na siłę – myszek na rynku jest wiele.
Wielu windziarzy nie może przyzwyczaić się do dużego skoku przyspieszenia myszki w OSX: jeśli poruszasz nią wolno, kursor potrafi przesuwać się po ekranie jeszcze wolniej, ale przyspiesz i poleci jak Millenium Falcon w hiperprzestrzeń.
Sprawę zazwyczaj załatwia programik pt. USB Overdrive, pozwalający konfigurować zarówno mnożnik, jak i przyspieszenie myszki.
no teraz to już Hazana można kochać pełnym serduchem :-)
Tutaj masz troche moich wypocin:
http://itlog.pl/moj-mac-software-374.html
http://itlog.pl/tak-jestem-mac-wyznawca-355.html
http://kuba.boski.info/2007/04/17/macrozterki-czyli-pc-vs-mac/
@Kuba – dzięki wielkie naprawdę świetny materiał dla początkujących
A ja kupiłem potężny sprzęt za 2,5k zł, który również prezentuje się bardzo okazale, zainstalowałem Ubuntu i wszystko pięknie śmiga.
Cały soft na legalu i jestem bardzo zadowolony z tego kompletu.
A z Apple jest jak z Coca colą- płacimy tak dużo , żeby oglądać ich reklamy więc ja dziękuję za takie coś.
Co do przycisku: To nie Windows, tu można ustawić :) Przycisk może mieć dowolne znaczenie – ja też się myliłem i teraz mam ustawione że ten “dziwny” działa jako przycisk alt – więc się mylę z premedytacją teraz. Poszukaj w ustawieniach systemowych.
witaj w klubie macposiadaczy;)
tak se patrze co sie dzieje z komentarzami przy postach nt Apple:)
właśnie przymierzam się do zakupu laptopa – na początku odrzuciłem ofertę Apple’a, ale teraz coraz bardziej przychylam się ku produktom tej firmy :) najbardziej obawiam się właśnie przesiadki z windowsa na inny system operacyjny – nigdy nie miałem z nim do czynienia i zapewne miałbym podobne dylematy co autor bloga – nie wiedziałbym, które programy warto zainstalować.. trochę by pewnie czasu minęło, zanim znalazłbym odpowiednie alternatywy.. ale widzę, że to nie jest wcale takie trudne, więc prawdopobnie też niedługo stane się posiadaczem kolejnego (po iPodzie classic i nano) produktu od Steve’a ;)
pozdrawiam
Spróbuj tą przeglądarke: http://shiira.jp/en.php bazuje na webkit i jest o wiele szybsza od firefox. Jeżeli zostaniesz przy safari wypróbuj http://www.inquisitorx.com/safari/ jest to połączenie spotlight z google
Muzyka: iTunes
Filmy: QuickTime Pro + Perian
Office: Microsoft Office:Mac (Innych nie sprawdzałem a do tego już się przyzwyczaiłem)
Przeglądarka: Safari (Czasem jeszcze używam Firefoxa)
Zdjęcia: Aperture
Polecam jeszcze:
Transmission – Torrenty.
ForkLift – Total Commander na Maca. Idealny!
Adium – GG itd.
TextMate – Coś jak Notepad++ na Windowsa ale przyjemniejszy.
PS. Gratulacje! Sam też jakiś czas temu zakupiłem takiego Maczka.
Szczerze powiedziawszy to nie rozumiem kupowania maców w Polsce. Cena macbook pro na stronie autoryzowanego resellera to 6500 zł, w apple store w stanach jest to 2000$ – 4200 zł. Czyli zamiast kupować w Polsce to można lecieć na kilkudniową wycieczkę do stanów + kupić kompa na miejscu. Wycieczka wychodzi gratis :]
@MacBury: Sorry, ale polecanie komukolwiek Shiiry to zupełna pomyłka. Wywalający się, niedorobiony, przebajrzony soft korzystający z tego samego engine co Safari (które takie sobie, w sam raz na rezerwową przeglądarkę). Równie dobrze można polecać Camino czy inne dziwactwa tylko dlatego, że są makowe.
Na OS X są dwie doskonałe przeglądarki – Firefox i Opera – oraz jedna przyzwoita – Safari.
ja tez nie rozumiem kupowania produktów appla w Polsce. Stac mnie na
“polskie” ceny, ale jak na nie patrze to czuje się okradany, i poprostu z zasady nie kupuje w kraju. Jest to samo co z cenami aut w polskich salonach samochodowych. Dilerzy sie zaczynaja budzic i obnizac (bardzo powoli i stopniowo) bo coraz wiecej polakow kupuje auta w salonach w Europie. Z reguly nadmiar pieniedzy (lub poprostu godziwe zarobki) idzie w parze z brakiem szacunku do nich , dlatego sprzedawcy appla w Polsce mogą spac spokojnie.
również gratuluję przejścia na prawdziwy komputer. ze swojej strony dorzucę jeszcze:
soft – do wykonywania … kopii bezpieczeństwa DVD MacTheRipper oraz Handbrake do przenoszenia ich zawartości na iPod/iPhone lub inny format; warto zaglądać na http://www.versiontracker.com/macosx/ po różnego rodzaju soft;
sprzęt – definitywnie macowe myszy się nie nadają, ja używam microsoftowej bluetooth notebook mouse; do wyświetlania dzieciom filmów z iPod na zwykłym telewizorze na wakacjach przyda sie kabel kompozytowy; program LabTick ustawi ci na stałe poziom podświetlenia klawiatury jak cie już wkurzy automatyczne rozświetlanie i przyciemnianie
tak na prawdę do ‘domowego’ użytku prawie nic więcej nie potrzeba.
Nie wyrywaj klawisza ! (:
Uzytkownikom Maca polecam:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fetysz
oraz
http://pl.wikipedia.org/wiki/Snobizm
[...] Grzegorz z Antyweb stwierdzil ze dopadl go Mac (tak jak wczesniej [...]
fajnie piszesz i o ciekawych rzeczach, ale zadbaj proszę o literówki i formy gramatyczne; takie coś wybija z rytmu; masz tego sporo; jak na taki blog, moim zdaniem, za dużo.
jak to czytać:
“Do ostatniej chwili wahałem się między komputerami Apple a klasycznym laptopami (często sporo tańszymi).”
pzodrawiam
Przede wszystkim przyzwyczaj się do softu dostarczonego wraz z Mac OS X. A dodatkowy – do spakowanych plików możesz też użyć stuffit expander, ja sobie bardzo chwalę. Z resztą zgadzam się z poprzednikami, do filmów wystarczająca jest kombinacja dwóch rzeczy – QT pro + perian i VLC w razie wypadku (osobiscie wolę oglądać filmy z napisami w VLC, bo przerabianie pod qt czasami jest uciążliwe).
Wtrącę się tylko w dyskusję na temat OpenOffice lepszy niż NeoOffice. Open jest strasznie ‘ciężki’ i dlatego ja preferuję Neo, choć bardzo miło używało mi się też Microsoftowego Office dla Maca. Jeśli jednak potrzebujesz programu do pisania tekstów bez większej edycji i zabawy, to polecam Bean.
Pozdrawiam serdecznie.
“Mniej literówek! PZODRAWIAM” ;-)
Każdy kto kupi coś z Apple – zaraz o tym pisze na blogu. Ludzie nie opisują nowych komórek, playerów i laptopów – chyba, że to iPhone, iPod i MacBook ;-)
Wydaje mi się, że ludzie lubią być “w klubie” – w społeczności ani za dużej (Windows), ani za małej (BeOS?). I Mac-fani to właśnie taka społeczność – wystarczająco duża, ale nie największa.
do divxów – mplayer (vlc mi się wiesza)
do mp3 – itunes
zipa system obsługuje fajnie
rar – unrarx
torrent – transmission
wszystko co dotyczy fotek: iphoto
screenshoty – skitch
gadu, gtalk – adium
Jeszcze polecam:
do zarządzania zadaniami – iGTD (autorstwa polskiego programisty!)
zamiast supermemo – MentalCase
tak już wcześniej ktoś napisał – koniecznie sprawdź Quicksilver
Ja wlasnie testowalem Office’a 2008 i daje rade calkiem niezle ;)
Bardzo słuszny wybór. Ja co prawda używam tańszej wersji 13.3′ ale wrażenia, prawdopodobnie mamy podobne.
Dobór odpowiedniego oprogramowania też zajął mi trochę czasu, starałem się być bardzo wymagający – opłaciło sie. Wygoda pracy z Makiem jest nieporwnywalnie wyższa od zmagań z sysremem Windows.
Podsumowując – służę pomocą w wyborze oprogramowania ;)
[...] lipcu zeszłego roku nabyłem mój pierwszy laptop firmy Apple. Kosztował on tyle, że gdyby nie to iż kupowałem go na firmę to chyba nigdy bym się nie [...]