smartfon i monitor
78

Lumia 950 to tylko przymiarki. Prawdziwa rewolucja przyjdzie z Surface Phone’em

Podczas ostatniej konferencji Microsoftu, na której miałem okazję zapoznać się z nowymi urządzeniami z Redmond zainteresowałem się trybem Continuum, który jak dla mnie jest kwestią nieco kontrowersyjną. Stanowi to pewną nowość w świecie technologii, choć niektórzy zaraz powiedzą, że w sumie to Microsoft zerżnął od Canonicala. Od początku, gdy tylko mówi się o trybie Continuum zaznaczałem, że nie jest to typowy „killer feature”. Problemów jest kilka i każdy z nich jest […]

Podczas ostatniej konferencji Microsoftu, na której miałem okazję zapoznać się z nowymi urządzeniami z Redmond zainteresowałem się trybem Continuum, który jak dla mnie jest kwestią nieco kontrowersyjną. Stanowi to pewną nowość w świecie technologii, choć niektórzy zaraz powiedzą, że w sumie to Microsoft zerżnął od Canonicala.

Od początku, gdy tylko mówi się o trybie Continuum zaznaczałem, że nie jest to typowy „killer feature”. Problemów jest kilka i każdy z nich jest bardzo ważny. Po pierwsze – nie wierzę w to, by Lumia 950/950XL sprzedała się w jakimś ogromnym nakładzie – ten telefon nie będzie posiadać odpowiedniej siły przebicia. Po drugie – nie wszyscy będą z tego rozwiązania korzystać. Po trzecie – aplikacje Win32. Repozytorium Microsoftu pod kątem zastosowań desktopowych jest… trochę słabe.

Mówiłem o Canonicalu, który synergię rozwiązań mobilnych z desktopowymi już pokazał. Społeczność Linuxa piała z zachwytu, jednak rozwiązanie to zostało szybko zweryfikowane przez czas i również jego wykonanie, które – umówmy się, najlepsze nie było. Można wskazywać winnych, można myśleć o możliwych przyczynach takiego, a nie innego stanu rzeczy. Microsoft miał nieco łatwiej, bo i mógł w prosty sposób zorganizować fundusze na badania, stworzenie tej funkcji, jej testowanie i wdrożenie. Canonical tak bogaty nie jest.

WP_20151118_21_17_52_Rich_LI

Jednak wróćmy do Continuum samego w sobie. Telefon, który można podłączyć do klawiatury, myszy oraz zewnętrznego wyświetlacza pozwala na pozbycie się cięższego komputera, jednak nie rozwiązuje wszystkich problemów. Ja na przykład z komputera lubię korzystać wszędzie, nawet w drodze. Pojawia się również problem braku dostępu do aplikacji Win32. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Continuum w takiej formie jest projektem niepełnym, w pewnym sensie nawet eksperymentalnym. Ostatnie doniesienia w kwestii Surface Phone wskazują na to, że Lumia 950 może się okazać właśnie być czymś w stylu eksperymentem, który przygotuje Microsoft na właściwą ofensywę wraz z własną ideą na rynku mobilnym.

Prawdziwy komputer w Twojej kieszeni

Windows 10 Mobile to nie tylko zestaw nowych funkcji, odświeżenie kafelków – zmienia się nieco pod maską. Najważniejsze w kontekście tego tekstu będzie to, iż ta wersja oprogramowania obsługuje już model programowy IA-32 (AMD Carrizo, Atom x5/x7). Nie ma zatem przeszkód ku temu, aby Surface Phone powstał. Mało tego – pewne jest to, że to urządzenie jest w fazie testów.

Jak podał portal WinFuture, w serwisie benchmarkowym przeglądarek mobilnych pojawiło się nowe urządzenie opisane jako Surface Phone. Rzecz jasna jest to tylko jeden z dowodów na to, że Microsoft z takim urządzeniem kombinuje. Z nieoficjalnych źródeł dowiadywałem się, że ten sprzęt na pewno się pojawi. I bardzo możliwe, że będzie to jedno z gorętszych urządzeń przyszłego roku.

Surface Phone rozwiążę problem aplikacji Win32 chociażby z powodu obecnego w nim procesora. Po podłączeniu go do klawiatury, myszy i zewnętrznego monitora będziemy mogli uruchomić aplikacje absolutnie przystosowane do środowiska pulpitowego. Lumia 950, 950 XL kontynuuje ideę zaproponowaną z Windows RT, która… bardzo szybko została zweryfikowana przez rynek, a historia tego systemu skończyła się raczej żałośnie. Konrad pisał o projekcie Centennial, który ma być jeszcze ściślej połączony z ideą Continuum. Jednak dopóki deweloperzy nie są mocno zainteresowani Microsoftem, należy podchodzić do tego z dystansem.

WP_20151118_21_18_56_Rich_LI

Pytanie tylko, jak bardzo na rynku spodoba się ludziom synergia smartfona i pełnoprawnego komputera. Przedsmak tego będę mieć podczas testów Lumii 950 – wtedy będzie można wyróżnić możliwe kierunki zmian, którymi pójść może Microsoft wraz z Surface Phone’em. Bo to, że takie urządzenie jest potrzebne Microsoftowi i ten z nim wystartuje… jest już po prostu pewne.

  • zakius

    biorąc pod uwagę, że mój g530 radzi sobie gorzej z windows apps niż moja 535 ze snapem 200 śmiem podejrzewać, że atomy to furory nie zrobią…

  • Feyd

    Po co ta synergria skoro aplikacji nie ma? Bez aplikacji Win32 sam Windows to dramat i bezużyteczne narzędzie.

    Przy pisaniu takich laurek trochę refleksji by się przydało. Co stanowi siłe platformy Windows, bo na pewno nie gałąź mobilna. Łykacie ten bełkot markietingowy od M$ jak młode pelikany.

    • Sebastian Florek

      „aplikacji nie ma” .. jest pełno. Tragicznie się czyta komentarze których autorzy na zasadzie „bo czytałem” kopiują bezmyślnie cudze opinie.

    • Feyd

      Nie kopiuje, Porównując moją liste aplikacji z IOS do tej co jest dostępne stwierdzam, że WP nie ma sensu. Po drugie aplikacje WinRT są czymś inym niż WIN32. Windows bez aplikacji WIN32 nie istnieje.

    • Sebastian Florek

      Dla Ciebie nie ma i to jestem w stanie zrozumieć, to jest OK. Wypowiadasz się jednak uogólniając. Nie wszyscy mają preferencje podobne Twoim. Dla przykładu podam siebie. Cztery aplikacje Win32, reszta aplikacje uniwersalne. nie odczuwam żadnych niedogodności. W tablecie nie używam właściwe żadnych desktopowych aplikacji. To nie stało się ot tak na pstryk, potrzeba było czasu. Myślę że ocena produktu powinna zakładać że z urządzeń korzysta mnóstwo ludzi a każdy do czegoś innego. Dlatego tak „pyskuje” w tematach o Windows. Jestem użytkownikiem korzystającym na każdym urządzeniu z Windows. Zadowolonym. I czepiam się gdy, ktoś jak Ty pisze że do niczego, bo jak? to co ja robię w Windowsach? Nic? :)

    • Feyd

      Oczywiście masz prawo być zadowolony. Również pokolenia dzieciaków wychowane bez Windows też moga być zadowolone z mobilnych systemów, a Windows to dla nich toporny system dla tetryków. Ja osobiście po latach męczarni z Windows odkryłem piękną prawidłowość. Otóż sprzęt na Android czy IOS ofiarowany mniej technicznym użytkownikom uwalnia mnie od wiecznych problemów, że coś nie działa. Po 5 latach mam nawet teorie, że to nie użytkownicy są głupi tylko Windows jest koszmarnie zaprojektowany – totalnie nie spójnie i zbyt wielkim bagażem kompatybilności.

      30 lat na rynku jest powodem do zmęczenia materiału. Windows nadal będzie miał swoją role na rynku, ale o dominującej pozycji można już zapomnieć. Statystyki ofert pracy dla programistów jednoznacznie stwierdzają gdzieś dziś jest środek cieżkości w rozwiązaniach, które za chwile wejdą na rynek. Windows to tam archaizm.

    • Sebastian Florek

      Jest jakaś prawidłowość, też z racji wieku jestem archaiczny

    • gość

      Nie ma. Nawet Instagram zamknął API dla zamienników i Windows.

    • Sebastian Florek

      Ma może zamiar. Sprawdziłem 6Tag działa poprawnie.

    • gość

      Nowych aplikacji firm trzecich do Instagrama już nie będzie.

    • samo

      Instagram na WP to akurat najmniejszy problem – idealnym zamiennikiem jest 6tag, którego twórcę, swoją drogą, bardziej lub mniej oficjalnie, wspiera chyba sama firma Instagram. Ciekawszą rzeczą jest brak np. aplikacji od Google, co jest o tyle dziwne, że sam Google musi tracić na tym mnóstwo pieniędzy – w końcu Windows, chociaż mniej popularny od innych platform, to nadal jest kilka milionów aktywnych użytkowników, którzy muszą korzystać z nieoficjalnych aplikacji Youtube, i przez to nie oglądają reklam. Drugi przykład, oczywiście Snapchat. Na stronie pomocy znajduje się formularz, który pozwala się wypowiedzieć, na jakiej platformie, oprócz ios i androida, użytkownicy chcieliby widzieć tą appkę. Odzew użytkowników Windows jest tak duży, że firma Snapchat… usuwa ze strony formularz! Może to skutek zmiany władz w Polsce, ale ja tu wietrzę poważny spisek… Ktoś nie chce, aby Windows stał się dobrą konkurencją… Trzeba by sprawdzić czy na konto firmy Snapchat nie wpłynęły jakieś sumy od firm G czy też A…
      I naprawdę sam nie wiem, czy żartuje, czy mówię poważnie… Bo coś tu jest nie tak.
      Wybaczcie długiego posta, ale z mojej Nokii pisze się tak przyjemnie, że nie mogłem przestać.
      Pozdrawiam

    • damianglu

      Wyjaśnijmy sobie coś bo troche się robi znowu pole do popisu dla hejterów (jednych systemów i drugich). Google nie traci na WP, to jest dla nich kożystne bo ciężej przejść na WP. To że zmieniła się władza w Polsce… ludzie skąd wy bierzecie takie teksty?… nic nie znaczy bo WP ma chyba największą rzesze użytkowników w Europie z wszystkich krajów. Nie zaóważyłeś w komentarzach?

    • adam m

      hmm to chyba była ironia. a ja na G nie przejdę bo mi windows bardziej pasuje. bardziej hipstersko miec telefon z systemem 1,7% na świecie niż 75% czy 23?to też ironia ale lubie kafle .

    • samo

      Może trochę nieprecyzyjnie to sformułowałem, chodziło mi właśnie o to, że Google traci na reklamach, ale za to długofalowo zyskuje na spadku popularności WP :) moim zdaniem, trochę to zakrawa na praktyki monopolistyczne, i to mi się nie podoba

    • Roman syn Ryżu

      Zobacz test Lumii 950 na TheVerge. Na desktopie działają tylko aplikacje MS. Reszta pisze, że nie może się uruchomić w takim trybie.

    • Piotr Negatyw

      Tjaaaaa… w sklepie windows to jest tylko pełno pustki.

    • kofeina

      bo zaglądałeś…

    • christeros

      Powiedzmy ze aplikacje są ale ich jakość pozostawia wiele do życzenia

    • kofeina

      Przy większości to prawda.

    • Sebastian Florek

      To nie wina systemu tylko programistów. I przestańmy pisać że nie warto itp. Są układy, macie w naszym sklepie, to u konkurencji nie. Taki jest rynek. Tu nie ma uczciwych zagrywek. Szczerze pisząc nie wiem czy przez jakiś czas jest sens dyskutować na temat aplikacji dla Windows 10. To .. znów rusza od prawie początku.
      Napiszę jeszcze że Windows 10 ostatnie wydanie na telefony szybkością działania bije Windows 8.1. Zmieniło się na plus zarządzanie pamięcią. Gdyby nie znany mi kształt mojej słuchawki miałbym podejrzenie że ktoś mi podmienił telefony :D

    • To trochę jak Qualcomm- wszyscy mówią że Snapdragon 810 się grzeje, Qualcomm po dziś dzień twierdzi że problemu nie ma.

  • endru098

    Kolejny raz mamy czekać. Najpierw przełomem miał wp 8 poźniej wp 8.1 póżniej wp 10 i przenoszenie aplikacji z androida na wp oraz lumie 950. Teraz ma surface phone? Ile jeszcze mamy czekać? :)

    • Przy premierze WP20 też będą pisać o rewolucji.
      Żartuję, nie będzie WP20.

  • Metek

    Historia jak z Surface, jak będzie obsługa wszystkich aplikacji w tym Win32 to Lumie zaczną się liczyć. W obecnej formie podzielą los Windows RT

    • aaa

      Lumie to Lumie my tu piszemy o marce Surface.
      Nie sądzę by MS chciał tworzyć kolejne flagowe Lumie na procku intela czy AMD z obsługą win32 bo po prostu nikt nie będzie ich chciał jak będzie miał do wyboru Surface Phone’a a na pewno będą pracowali nad Surface Phone 2 i w dodatku Lumie już tak mają zepsutą opinię w głowach dużej liczby użytkowników, że jestem w 99% przekonany, że to są ostatnie flagowe Lumie(950/XL).

    • Po co telefon pod który można podłączyć monitor skoro sam w sobie nadal jest beznadziejny? Poza tym wiesz jakie konsekwencje niesie za sobą Win32?

    • Metek

      Zawsze obracasz kota ogonem :P lubisz ludzi straszyć Windowsem :D

    • Nie straszę, po prostu to rozwiązanie nie ma sensu.

    • Metek

      Jak dobrze oddzielą od siebie ona środowiska to będzie ok. Bo też nie chciałbym żeby np. avast mi się aktualizował podczas rozmowy telefonicznej xdd

  • Powiem tak. O ile Continuum w Lumiach to dla mnie żart, o tyle smartfon z pełnym Windowsem to rzeczywiście byłaby rewolucja.

    • Roman syn Ryżu

      Już było sporo takich i nikt się nawet nimi nie przejął.
      Kosztowały tyle co dzisiaj iPhone.

    • Jaki smartfon miał pełnego Windowsa 10, 8, 7, Vistę lub XP i po podłączeniu go do monitora/klawiatury/myszki można na nim instalować desktopowe aplikacje?

      Aha i nie może być chiński, ani mieć oporowego ekranu:)

    • Roman syn Ryżu

      OQO chyba było ich największym producentem. Były też inne firmy, ale ich produkty były znane głównie z reportaży z targów.

    • Przyjrzałem się. Nie znalazłem informacji o tym, czy ekran jest pojemnościowy czy oporowy… ale i tak przeraża mnie ich grubość. Dopiero teraz jest technologia (miniaturyzacja) i software (Windows 8, 10) który pozwala zrobić to dobrze.

    • bobok

      Szczerze to wtedy sam kupiłbym taki telefon.
      Do tej pory czekałem na Ubuntu, ale trwało to za długo, a jak już coś się pojawiło to po prostu zawiodło moje oczekiwania.

    • Canonical odpuścił bo zrozumieli że ten projekt nie ma sensu. Mało tego że oferował niską wydajność to jeszcze był kompletnie nie praktyczny- przecież tam gdzie jest monitor tam jest też komputer.
      Tu warto zaznaczyć że aplikacje na ubuntu są komplilowane zarówno na x86, x64 jak i na ARM. Debian nawet na MIPS poleci zachowując aplikacje.

    • bobok

      „tam gdzie jest monitor tam jest też komputer” i nie zawsze potrzebujesz akurat „tego” komputera. Zwłaszcza, jak w telefonie masz np narzędzia pracy i idziesz do klienta coś poprawić. Nie potrzebujesz laptopów czy tabletów – wyciągasz telefon i pracujesz na normalnym ekranie jak u siebie w domu.
      To nie sprzęt dla zwykłego użytkownika tylko dla ludzi którzy wykorzystają jego funkcje do pracy.
      Inna sprawa to faktycznie wydajność Ubuntu, która nawet na topowym sprzęcie była po prostu kiepska.
      Dla mnie szkoda – pozostaje czekać na MS.

    • Ten komputer na 100% oferuje większą wydajność. Poza tym wyciągasz nie tylko telefon ale i to pudełeczko do Continuum, zasilacz, przepinasz kabelki od myszki i klawiatury, kabel od monitora, włączasz i po jakiś 5 minutach możesz pokazać swoje.
      Ubuntu jest lżejsze od Windowsa i mogło by działać szybciej. Trzeba by je było zoptymalizować a skoro projekt się wali to nie było sensu marnować kasy.

    • wefhy

      monitorem możę być też telewizor, projektor, czy telebim. I wtedy komputera nie ma…

    • Telewizory są widywane głównie w domach, nie mają biznesowego zastosowania, projektor to droga rzecz i tam gdzie jest projektor tam jest też zawsze laptop a z telebimem to chyba trochę popłynąłeś.

    • wefhy

      Proszę bardzo – szkoły. Choćby i moja. Jest projektor w każdej sali, do użytku każdego. A laptopy są prywatne. „Panie profesorze, pożyczy mi Pan na okienko laptopa, chcemy sobie film obejrzeć” – jaaasne.
      A telewizor – choćby w hotelu. Bierzesz na wakacje sam telefon zamiast laptopa – prawda, że wygodne?

      Telebim dodany dla funu :P

    • Zgadza się, są telewizory w szkołach ale aby nie było problemów nauczycielki profilaktycznie nie pozwalają dotykać kabli. U nas mały wyjątek bo to TI ale w innych klasach nie jest tak wesoło.
      Nigdy nie zabrałbym na wakacje tylko telefonu.

  • qwerty

    Czyli co koniec Windowsa na telefonach odwołany?
    A nie mówiłem, że MS ma więcej możliwości niż wam się wydaje ale wy zawsze swoje. No cóż za pół roku wszyscy zaczną kupować Surface Phone’a i będziemy mieli w ciągu kilku lat monopol Windowsa na komórkach potem zegarkach TV lodówkach itp. i wszystko wróci do normy z rokiem linuksa. Takie to smutne:D

    • gość

      Czyli początek pisania aplikacji uniwersalnych ogłoszony?

    • Feyd

      Gdzie? Bo na pewno nie w ogłoszeniach dla prace dla programistów.

    • Poczekaj, jeszcze rok, dwa, … dziesięć i WP będzie królował!
      Szkoda tylko że za półtora roku łeb mu ukręcą.

    • aa

      Najlepsze w tym „roku linux-a” jest to że on już od dawna ma miejsce tyle że większość siedzących przed w10 nie zdaje sobie z tego sprawy.

  • gość

    Continuum wymaga aplikacji uniwersalnych a wszyscy podniecają się jakby od razu miało zadziałać wszystko z Win32 i x86

    • Roman syn Ryżu

      Taki jest syndrom niewolnika. Musi mieć ciągle nadzieje na lepsze czasy. Inaczej p* by to wszystko i wybrał normalne życie.

    • kommy

      Ktoś tu nie czytał artykułu, bo pisze jak byk: Surface Phone rozwiążę problem aplikacji Win32 chociażby z powodu obecnego w nim procesora.

    • Roman syn Ryżu

      Najpierw musi powstać jako produkt, a potem się sprzedać. Obecny w nim procesor podlega restrykcjom bilansu energetycznego. Na jakich aplikacjach musi zależeć użytkownikowi, żeby to wystarczyło?

    • Feyd

      Sam intel widzi, że architektura x86/64 to powoli ślepa uliczka. Za chiwle docieramy pociągiem do krańca krzemu (7 um) i co dalej? Na razie intel mówi – więcej rdzeni. Mało to mobilne.

    • Roman syn Ryżu

      Dalej będzie FPGA

    • gość

      Chłodzenie cieczą w Microsoft Surface już jest :)
      Pora na chłodzenie cieczą w telefonach z Windows x86

    • kommy

      Ślepa uliczka, ślepą uliczką, a telefony na atomach są i działają. Poza tym więcej rdzeni, to mają ARMy niż mobilne atomy.
      I gdzie tu brak mobilności?

    • Feyd

      ARM mają inna liczbe instrukcji, brak naleciałości, zupełnie inna architektura. Ale wczesniej czy poźniej też je problem 7um dopadnie. Niestety aplikacje WIN32 kompletnie nie dbaja o energo efektywność

    • Roman syn Ryżu

      Dziś instrukcje się nie liczą. I tak w każdym nowoczesnym procesorze zamieniane są na mikrokod i optymalizowane. To dziś zapewnia wydajność. Instrukcje maszynowe to dziś tylko rodzaj niskopoziomowego API między programistą i procesorem.
      ARM i x86 to dziś prawie identyczna architektura. Z tym, że x86 jest wydajniejsza, a ARM sprytniejsza.

    • Wtedy będzie nowa architektura oparta na grafenie i definitywny koniec MS. Dlaczego?
      Trzeba będzie przebudować systemy. Intel wiele razy chciał mieć własny system, pracował nad Linuksem i inżynierowie Intela będą przykładać się właśnie do Linuksa. Tymczasem MS zaliczy ogromną obsuwę, lata optymalizowania kodu pójdą na marne i trzeba będzie przekopywać kod którego nikt już nie ogarnia. Google wyjdzie zwycięsko ze względu na maszynę wirtualną- im wszystko jedno na czym będzie działać Android, byle by kernel działał a tym zajmie się Intel

    • wefhy

      Koniec M$? To co oni tylko systemy produkują? A nawet windows – dodadzą emulację i zwykły użytkownik nie zauważy, że mu word, czy internet explorer laguje. No i po to robią aplikacje uniwersalne, żeby nie mieć problemów ze zmianą architektury.
      Ja tam nadal kibicuję cannonicalowi – może ubuntu edge w końcu wyjdzie ;)

    • Microsoft to przede wszystkim oprogramowanie. Mają usługi biznesowe które bazują na oprogramowaniu, Surface jest na skraju opłacalności (i też wymaga oprogramowania) a dział mobilny to jedna wielka studnia bez dna.
      Wiesz jak emulacja wpływa na wydajność? Pierwsze procki grafenowe na pewno nie będą stabilne co dobija emulację a do tego rozjedzie ich natywnie działający Linux.
      Nie wiem jak zbudowane są uniwersalne aplikacje ale zastanawiam się czy one po prostu nie mają w jednej paczce kodu zarówno dla ARM i x86. W takim wypadku to nie wypali i trzeba je będzie przynajmniej jeszcze raz skompilować.
      Nie będzie Ubuntu Edge. W swoim czasie mieli taki plan że zbiorą kasę, zatrudnią ludzi, ekspresowo dokończą Ubuntu Touch i staną do walki z Apple, Google i MS. Dziś mobilne Ubuntu traci sens bo nie mają szans na walkę. Nie są w stanie konkurować nawet z Firefox OS mimo że Ubuntu ma całkiem oryginalny i ładny interfejs. Próbują walczyć na rynku IoT oraz w systemach krytycznych, Ubuntu TV chyba już porzucili…

    • wefhy

      Wiem, jak emulacja wpływa na wydajność – np Apple nie miało problemu w przejściu z PowerPC na x86. Zauważ, że mówisz tu o architekturze, która będzie zauważalnie wydajniejsza od x86 – a to oznacza, że stare aplikacje x86 uciągnie bez problemu nawet przy emulacji. A nowe będą pisane pod nią. M$ z ich windowsem nie ucierpi ani trochę. Będą mieli po prostu trochę pracy do odrobienia – przepisanie systemu.
      Uniwersalne aplikacje pewnie działają jak pakiety na linuksie – tylko dla odmiany M$ je kompiluje na swojej stronie, a nie lokalnie u nas na komputerach. Programista w tym palcy nie macza. M$ zrobi sobie kompilator na kolejną architekturę i po problemie. Debian, czy fedora jakoś dobrze chodza i na ARM i na x86 i na kilku innych architekturach razem z całą bazą aplikacji. U mnie na telefonie GIMP, czy kdenlive się nie śmią przycinać(ale fakt, użyteczne są tylko z myszką :P ). Chodzą jak na intelu.
      A co do cannonnicala – spokojnie, mają spory potencjał, jeszcze nam pokażą wiele ciekawych pomysłów ;)

    • Apple było wtedy pod rządami Jobsa a ten potrafił zaciągnąć ludzi do pracy.
      Przepisanie systemu nie jest takie łatwe. Masa kodu była tworzona przez ludzi którzy już dawno w MS nie pracują i nie specjalnie dokumentowali kod. Linux będzie miał łatwiej bo każdy pakiet ma swoich opiekunów, podobnie jest z podsystemami w kernelu. Łatwo uda się podzielić pracę i bardzo szybko powstanie przepisany kernel. Intel na pewno to zrobi bo Linux jest ich platformą testową.
      Skompilowanie aplikacji to najmniejszy problem czyba że nowa architektura będzie miała jakieś ogromne różnice.
      Kdenlive na telefonie?

    • wefhy

      Spokojnie, M$ ma zasoby ;) Na ARM przepisali, to i na co innego przepiszą. A skompilowanie aplikacji to dla mnie akurat największy problem, bo autorzy znacznej większości już się dawno nimi nie zajmują.
      A kdenlive na telefonie… Uruchomić się uruchomi :P Ale to chyba tyle, bo sensu jego używanie nie ma.

    • To już nie ta firma.
      Kiedyś potrafili tworzyć dobre systemy, dziś nawet nie potrafią stworzyć dobrego systemu mobilnego.
      Ty tego kdenlive sam kompilowałeś pod Android czy jest jakaś wersja?

    • wefhy

      Stworzyć/napisać potrafią. Jeśli czegoś nie potrafią to zaprojektować i trafić do ludzi. Bo do pierwszego jest potrzebna tylko kasa i ludzie, a do drugiego jeszcze dobre pomysły i marketing.
      Większość aplikacji z debianowych repozytoriów działa na każdej architekturze. Starczy zaisntalować debiana i wszystko hula – nawet jest od tego kilka aplikacji w sklepie. Niektóre wirtualizują, inne instalują obok androida. Starczy wklepać apt-get i większość aplikacji pecetowych będzia działała(wine obstawiam, że nie da rady na ARM, choć to by mogło być ciekawe). Z tego co pamiętam, była też jakaś możliwość implementacji apt-get i zainstalowanych przez nie aplikacji bezpośrednio do androida, ale już dość dawno temu padły serwery z potrzebnymi plikami. I nawet nie wiem, czy chodzi na androidach lollipop wzwyż.

    • Coś jest właśnie nie tak. Windows Mobile miał praktycznie wszystko, o parę lat wyprzedzał ówczesne systemy mobilne. Gdy zaczęli pisać od nowa WP pominęli większość funkcji. Do dziś mają braki w API a do tego nie trzeba projektantów.

      Kiedyś bawiłem się w Debiana na tablecie ale wiadomo jak to działa. Trochę winne jest tu VNC (czy naprawdę nie można napisać następcy dla tego 15-letniego protokołu?) bo Debian śmiga na znacznie gorszych parametrach.
      Wine ma uruchamiać programy z Windowsa na Androidzie z prockami Intela ale faktycznie, mogli by dać wszystkim obsługę .deb.

    • wefhy

      Weź nie wspominaj o windows mobile :D Kupiłem HTC Mozarta kilka lat temu właśnie dlatego, że miał mieć windowsa mobile. Otwieram pudełko, uruchamiam, a tam… kafelki. Tak, telefon dostał update, jeszcze przed odpakowaniem i chodził pod kontrolą WP7 :/ (a zastanawiałem się wtedy też nad HD2 – w sumie, z dzisiejszej perspektywy, to dobrze, że go nie wybrałem, bo nadal bym na nim siedział zamiast kupić OPO)

      Ale cóż, przyzwyczaiłem się po jakimś czasie. Wbrew pozorom nadal WP7 miał więcej opcji niż WP8(tym bardziej po odblokowaniu admina – uruchamiał nawet większość aplikacji z Windows Mobile – całe API było zaimplementowane, wystarczyło się do niego dobrać)

      A że tak spytam, co ma do tego VNC? Ja mówię o instalacji bezpośrednio na telefonie. Na 4 rdzeniach działa już bardzo dobrze ;) Chociaż nie nadaje się na taki ekran.

    • Oj, przesiadka na WP7 dla większości fanów mobilnego windowsa oznaczała ucieczkę na Androida. WP7 było potwornie ograniczone. Gdybyś kupił HD2 to raczej być go już nie używał- miał wadę konstrukcyjną- przycisk blokady przecierał taśmę od dotyku. Gdy wyszło na jaw to zaczęło się kombinowanie z double tap to sleep i przemapowywaniem przycisków ale wielu to zignorowało. Mój HD2 jest już po wymianie taśmy, mam nadzieję że jeszcze długo podziała.
      Gdyby instalacja bezpośrednio była taka prosta to postawił bym Debiana na tablecie. Niestety, portu chyba nie będzie
      ,,Allwinner A31 (sun6i)

      Linux is not mentioned for any of sun6i or sun7i processors, as
      AllWinner does not appear have Linux SDK. Proper Linux support would be
      difficult for A31 due to the Power VR GPU, though; however, its kernel source is available now and also for U-boot.”
      I pozostaje mi Debian stawiany na Androidzie. Może i nie działa to tragicznie wolno ale już VNC to tragedia.

    • Roman syn Ryżu

      Korpo na „I” pracuje nad softem głównie dlatego, żeby na ich sprzęcie działał lepiej. Wiąże się to też ze zmianami architektury oprogramowania, tak by była trudna w dostosowaniu do rozwiązań konkurencji. Na różnych hackathonach ich programiści są często wyśmiewani ze swoimi propozycjami.

      Z resztą zobacz, co zrobiła pewna korpo na „N” z OpenGL. Otwarta implementacja nie może powstać od 10 lat. Konkurencja ma z tym kłopot.

      MS tworzył wiele koncepcji systemów operacyjnych. Także wydajniejszych niż Windows i Linux. Jednak nie wszystkie koncepty i koszty rozwoju były tego warte. Niektóre wymagały całkowitej zmiany paradygmatu na taką jaka jest dzisiaj modna – async.
      Jedyne co nam pozostaje, to żeby ktoś napisał taki w garażu dla żartu i wygrał świat.

    • Wraz z powstaniem procesorów grafenowych dopną swego, jestem tego niemal pewien.
      Nie jest tak źle- OpenGL pokonuje DirectX11 pod warunkiem że gra jest dobrze zoptymalizowana.
      Microsoft miał koncept takiego systemu- Midori. Pracował nad nim wiele lat i ponoć efekty tej pracy radziły sobie lepiej niż Windows.
      Komuś to nie pasowało, projekt został zamknięty a pewne komponenty trafiły do Windowsa.

    • damianglu

      Oni chcą te aplikacje używać na monitorze. Mnie osobiście to jakoś nie przekonuje. Co jak ktoś w domu będzie chciał skorzystać z PC a ja będę miał telefon ze sobą na wyjeździe? Nie wiem, nie wiem, ja jestem nieprzekonany. Chyba że źle to widze?

    • Roman syn Ryżu

      Ta koncepcja jest mocno naciągana. Ona zakłada stare pomysły o tym, że kiedyś nadejdzie chwila w której wszystko jest ekranem z którego może korzystać nasz telefon – nawet wiata przystankowa.

  • Seba

    Sam osobiście Jestem zainteresowany Lumia 950xl, Niestety okazuje się, że ten telefon nie będzie obsługiwał mojego zegarka , smartwatcha dwójki i dlatego z automatu muszę zrezygnować mimo, że napaliłem się na ten telefon jak szczerbaty na suchary.

  • Piotr Negatyw

    A jakiej baterii będzie potrzebował ten telefon żeby działał? Chyba ogniw paliwowych. No i to wieczne wkrótce. Może by wreszcie pokazali coś wartego uwagi dzisiaj.

  • BJ

    Już 950/950xl miały być rewolucją. I co ? Wątpię

  • Kosiek

    Przede wszystkim, nie powiedzieliście najważniejszej rzeczy. Lumia 950 to telefon dla biznesu (konkretnie dla korpo, bo oni potrzebują bezpieczeństwa dla swoich danych, spodoba im się Continuum a cena ich nie przeraża, bo i tak sobie od niej odliczą podatki), a nie dla zwykłych użytkowników i to widać na pierwszy rzut oka. ;)

    Ja czekam więc na Lumię dla ludu. :)

  • mirekk

    Kolejna „rewolucja” od MS. Ziew…

  • Pingback: Koniec marki Lumia to paradoksalnie najlepsze, co może się przytrafić Windows 10 Mobile - AntyWeb()