2

Łowcy Przygód – od startupu do działalności społecznej

Łowcy Przygód to cykl reportaży o profilu sensacyjno-przygodowo-turystycznym, przedstawiający historyczne tajemnice, ciekawe miejsca, zapomniane szlaki, mroczne legendy, fascynujące budowle i wiele więcej. Adresowany pierwotnie do małych i średnich mediów prywatnych. Ideą serii jest promocja turystyki alternatywnej, która przeciętnemu Kowalskiemu udowodni, że przygoda czai się już za zakrętem, i pozwoli mu poczuć się Indianą Jonesem. Łowcy pierwotnie mieli być komercyjnym startupem, a sam cykl reportaży tylko […]

Łowcy Przygód to cykl reportaży o profilu sensacyjno-przygodowo-turystycznym, przedstawiający historyczne tajemnice, ciekawe miejsca, zapomniane szlaki, mroczne legendy, fascynujące budowle i wiele więcej. Adresowany pierwotnie do małych i średnich mediów prywatnych. Ideą serii jest promocja turystyki alternatywnej, która przeciętnemu Kowalskiemu udowodni, że przygoda czai się już za zakrętem, i pozwoli mu poczuć się Indianą Jonesem.

Łowcy pierwotnie mieli być komercyjnym startupem, a sam cykl reportaży tylko małym wycinkiem działalności. Szybko jednak ja i Mateusz Stan (obaj jesteśmy autorami) zmieniliśmy zdanie i postawiliśmy na działalność społeczną. Tym bardziej, że zaczęła ona przynosić konkretne efekty. Udało się nam uratować cenny zabytek, regularnie publikujemy ciekawostki dotyczące turystyki alternatywnej i urban exploringu (w wersji soft, bo rzecz jest dla przeciętnego Kowalskiego, nie dla „hardkorów” w mundurach z lumpeksu), a i dorobiliśmy się wiernych hejterów.

Dlaczego o tym piszę? Powiem wprost – Grzegorz Marczak zaproponował, by Łowcy Przygód pojawili się na Antywebie. Zgodziłem się z chęcią, zatem, jak mówi Pismo, oto jestem. ;) Aby rozproszyć wszelkie wątpliwości, za publikacje dotyczące Łowców Przygód nie zamierzam pobierać żadnego honorarium. Nasze materiały udostępniamy pro publico bono, bo robimy to z pasji. Wiele osób nas w tym wspiera, czego najlepszym dowodem jest chociażby udana akcja crowdfundingowa.

Z przyjemnością zatem prezentuję Wam dziś pierwszy odcinek naszej najmłodszej serii „Akta X”. Miłego oglądania! A jeśli spodoba się Wam to, co robimy bez grama budżetu, polecamy się z subskrypcją (youtube’ową, bezpłatną – dodam, bo pomawiani jesteśmy o zarabianie milionów:))! Dla jasności, w cykl inwestujemy z prywatnych kieszeni, a nie jesteśmy Wardęgą, więc pieniędzy z Youtube nigdy nie widzieliśmy. Koniec, kropka.

Więcej o radiostacjach numerycznych na Antywebie:

 

  • luke

    Podobało mi się.

  • Ja tu tylko zamiatam

    Łowców przygód subuję od jakiegoś czasu i nie żałuję. Średnio pasuje do tematyki antyweba, ale moim zdaniem cykl powinien trwać. Zawsze to jakaś reklama, która przyda się mojemu ulubionemu kanałowi (zaraz po kaftannie i naukowym bełkocie).