6

Łowcy Przygód i złoty pociąg, czyli „za hajs z jutuba baluj”

Dziś dwa filmy na temat jakże modnego i kontrowersyjnego zarazem tematu. Wałbrzyskie odkrycie (póki co hipotetyczne) rozpala wyobraźnię do tego stopnia, że pisze się już o tonach diamentów, technologiach kosmicznych i… dokumentach ujawniających, jak to Niemcy wraz z kosmitami wędrowali przez inne wymiary. Wszystko to ma znajdować się w pociągu ukrytym na 65. kilometrze trasy Wrocław-Wałbrzych. Jaka jest prawda? Taka mianowicie, że Polska to kraj tabloidów… :P […]

Dziś dwa filmy na temat jakże modnego i kontrowersyjnego zarazem tematu. Wałbrzyskie odkrycie (póki co hipotetyczne) rozpala wyobraźnię do tego stopnia, że pisze się już o tonach diamentów, technologiach kosmicznych i… dokumentach ujawniających, jak to Niemcy wraz z kosmitami wędrowali przez inne wymiary. Wszystko to ma znajdować się w pociągu ukrytym na 65. kilometrze trasy Wrocław-Wałbrzych. Jaka jest prawda? Taka mianowicie, że Polska to kraj tabloidów… :P

AKTA X 3: Złoty pociąg – zaginiony skarb nazistów?

Czym było złoto Wrocławia? Prawdopodobnie chodziło faktycznie o kilka ton złota i srebra, a także biżuterię wrocławskich jubilerów i depozyty cywilne. Podobno w budynku ówczesnego Prezydium Policji zgromadzono przeszło 50 żelaznych, dobrze zabezpieczonych skrzyń…

Łowcy Przygód Underground #6: Wałbrzych – przekleństwo złotego pociągu

Trasa wiedzie nas w stronę dwóch niemalże bliźniaczych tuneli. Pierwszy ukończony został w 1879 roku. Jego długość to 1560 metrów. Drugi, równoległy, oddano do użytku w 1912 roku. Jest nieco dłuższy od poprzednika, bowiem mierzy 1601 metrów. To dwa najdłuższe tunele kolejowe w kraju, a do tego wspaniałe zabytki jeszcze sprzed I wojny światowej. Obie trasy połączone są kanałami komunikacyjno-wentylacyjnymi. Podobno było ich pięć, do dziś zachowały się trzy. Pierwszy tunel wyłączono z użytku i nie ma już tam nawet szyn. Drugim do dziś suną pociągi…

Na koniec parę cytatów od dyżurnej „wielbicielki”, która ma nam za złe, że w czerwcu 2014 roku nie powiedzieliśmy, co się stało w marcu 2015 roku (sic!). Ale o tym następnym razem, tymczasem niech przemówi złotousta… ;)

  • Grupa pseudodziennikarska nazywająca siebie „Łowcami Przygód”.
  • Brak rzetelności dziennikarskiej (…) wskazuje kunszt w poszukiwaniu sensacji, braku życzliwości i zainteresowania faktami.
  • To nie są łowcy przygód, ale sensacji. Chcą wypłynąć na fali „złotego pociągu”. Złożymy zawiadomienie do prokuratury.
  • Ci dwaj nikomu do tej pory nieznani „łowcy sensacji” załatwili sobie przy pomocy TVP, TVN i „Faktu” darmową reklamę.
  • Podżegają do nienawistnych komentarzy.
  • Prowadzą jakiś internetowy projekt, ich zysk zależy od liczby kliknięć, chodzi więc wyłącznie o kasę.

Co do kasy, załączam najświeższy zrzut ekranu pokazujący, ile zarobiliśmy na naszym najlepszym filmie, prezentującym genezę „Zaginięcia Ethana Cartera” (koszt produkcji – wyjazd, nocleg etc. – to w sumie ok. 700 zł). Jak to mówią, „za hajs z jutuba baluj”… ;)

  • kofeina

    Fajnie, że zawitaliście w moje okolice ;)
    Rzadko oglądam tego typu nagrania na youtubie, ale to mi się oglądało całkiem przyjemnie.

    P.S. Nie przepuście tego hajsu na głupoty!

    • Marcin M. Drews

      Wielkie dzięki za wsparcie! Ale już za późno – wysłałem Mateusza, żeby nam kupił nowe auto. Ma przynieść resztę! ;)

    • kofeina

      Uniesie? Silny jest ;)

  • „Śladami Ethana Cartera” to był bardzo fajny odcinek z tego, co pamiętam. Dziwne, że tak mały przychód naliczył YouTube. Tym bardziej, że kontekstowe reklamy mogły być związane z grami.

    • Marcin M. Drews

      Za mały to kanał, żeby miał zarabiać, a i nie bez znaczenia jest powszechnie stosowany AdBlock.

  • info@viviapolonia-wesel.de