Masz coś ciekawego do powiedzenia? Opublikuj swój tekst na Antyweb. (dowiedz się więcej)

Przepisz: antyweb


*Zastrzegamy sobie prawo do nie opublikowania przesłanego artykułu.
O P U B L I K U J

S W Ó J

T E K S T

Live Mesh – rewolucja od Microsoftu?

Microsoft starta się rozwiązać problem ówczesnego wieku, czyli mnogość informacji, formatów, oraz mnogości urządzeń z których na co dzień korzystamy.

Zapewne nie raz spotkaliśmy się z sytuacją, kiedy brakowało nam danych które akurat mamy zapisane w telefonie komórkowym czy w laptopie będąc na przykład poza domem.

Live Mesh ma rozwiązać ten problem poprzez zbudowanie jednej platformy, dzięki której wszystkie nasze urządzenia będą mogły wymieniać się informacjami, informacje te będziemy mogli synchronizować z jeszcze innymi urządzeniami oraz będziemy mogli udostępniać je innym osobom (w pakiecie dostajemy 5GB przestrzeni w Live Mesh) itp.



Live Mesh pozwoli nam także zdalnie zarządzać wszystkimi naszymi urządzeniami (Remote Desktop) a informacje na nich przechowywane będą w każdej chwili dla nas dostępne niezależnie od tego gdzie będziemy (zakładając, że jest tam internet) i jakie urządzenie będziemy mieli akurat przy sobie.

Trzeba przyznać, że wizja roztaczana przez Microsoft na temat nowego produktu jest przekonująca.

W chwili obecnej moje zdjęcia z telefonu czy aparatu trafiają na dysk twardy mojego komputera domowego, potem niektóre lądują na flickr, za to Iphone swoją muzykę i zdjęcia synchronizuje z itunes, MP3 z ipoda dostępne są na moim laptopie na którym mam też dokumenty niedostępne na moim domowy komputerze (nie wspomnę już o przenośnych dyskach oraz o dostępie zdalnym który dla każdego urządzenia jest inny – jeśli w ogóle jest).

Często też wychodząc z domu mam tylko jedno urządzenie przy sobie i zapominam wcześniej przegrać na nie potrzebne dane – jednym słowem Live Mesh może rozwiązać moje problemy i pomóc mi w zarządzaniu informacją i sprzętem


Desktopowa aplikacja do Live Mesh

Oczywiście można starać się zorganizować sobie tak pracę i wymianę plików aby wszystko mieć zawsze „pod ręką” wymaga to jednak dużej samodyscypliny której niestety nie posiadam.

Zdaję sobie sprawę, że Microsoft zawsze lepiej wypadał w opowiadaniach na temat tego co potrafią jego produkty niż w samej realizacji ale idea Live Mesh mnie akurat przekonuję i jestem w stanie dać szansę temu produktowi.

Obecnie Mesh będzie testowany przez 10 tysięczną grupę mieszkańców US którzy posiadają komputery z systemem operacyjnym windows (później ma być dostępna wersja również na inne system operacyjne).

Ps. Pierwsze testy pokazują, że produkt nie jest jeszcze do końca gotowy jeśli chodzi o wydajność oraz interfejs użytkownika.

Więcej o Live Mesh można przeczytać w Dzienniku internautów, na Webware, GigaOM i wielu innych miejscach (piszą o tym praktycznie wszyscy).

» «

9 odpowiedzi na „“Live Mesh – rewolucja od Microsoftu?””

  1. Fluxid pisze:

    Live Mash czy Live Mesh? :)

  2. Grzegorz Marczak hazan pisze:

    A gdzie masz napisane Live Mash ?(oprócz tego, że przez 15 sekund po opublikowaniu był błąd:)

  3. Tomek pisze:

    uwierze w wieloplatformowosc, jak zobacze ;)
    pomysl super

  4. Fluxid pisze:

    @Hazan:
    No tak, to wszystko przez tego blipa :) Tylko zobaczyłem to wszedłem, więc zmieściłem się w tych 15 sekunadch :)

    A co do samego pomysłu, to skomentowałbym tak jak Tomek to zrobił.

  5. Adam Byrtek pisze:

    Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale gdy Microsoft mówi „jednolitej platformie”, od razu zapala mi się czerwona lampka. O jednolitej platformie możemy mówić, jeśli jest ona oparta na otwartych standardach i wolna od patentów, w przeciwnym wypadku będzie wspierana jedynie przez garstkę firm związanych interesami z Microsoftem. Ktoś jeszcze pamięta Passport? Jeśli w przypadku Live Mesh jest inaczej – poprawcie mnie, bardzo chciałbym się mylić.

  6. Od jutra zaczynam testy Live Mesh, więc pewnie za jakiś czas napiszę kilka słów na ten temat.

    @Adam: Passport został zmieniony (przemianowany) na Windows Live ID i jest używane w kilku miejscach. A od kiedy udostępniono SDK z WIndows Live ID może korzystać każdy w kilku językach (np. PHP, Java, Ruby czy Python).

  7. 6ty pisze:

    O ile mnie pamiec nie myli Mac OS X mial lub ma dalej tego typu usluge wiec zadnej rewolucji w tym nie widze (no chyba, ze ms znowu rewolucyjnie cos ukradl starajac sie ukryc informacje skad pomysl na cos takiego).
    Jak bym sie mylil to prosze o poprawnie mnie ;)

  8. Rafal pisze:

    Wyproboj .Mac – jesli pracujesz na Macu, to wszystko dziala wybornie.
    Zdjecia z aparatu i Iphone zgrywam na Maca, pozniej poprzez iPhoto na konto .Mac
    Kontakty takze sie synchronizuja i mam je zawsze na .Mac
    Poczte – tez moge tam archiwizowac, ale robie to na wlasnm serwerze
    Mam dysk na backup danych.

    Co najlepsze moge tam przechowywac ustawienia systemu i jesli bede chcial je przywrocic to zawsze sa w jednym miejscu.

    To chyba o to chodzi, czyz nie :)

  9. […] Gdrive, które ma pojawić się w najbliższym czasie. Gdrive ma być z odpowiedzią Google na Microsoft Mesh. Czyli platformą na której będziemy przechowywać nasze pliki (różnego rodzaju również te […]

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
eBay pozywa Craigslist o nierentowne działania ?!

Image via WikipediaEbay gigant aukcji internetowych posiada 28,4 procent akcji jednego z największych i najbardziej znanych serwisów z ogłoszeniami czyli...

Zamknij