Od środy mój system operacyjny przemienił się w groźnego Lwa. Zmiana ta kosztowała mnie chyba ok 25 EUR dlatego nie do końca spodziewałem się po niej rewolucji aczkolwiek zapowiedź 250 nowych funkcji robiła wrażenie.

Robiła do czasu aż uruchomiłem nowy system. Zanim jednak o tym słowo o instalacji. Jak wiadomo Lion był pobierany z sklepu z aplikacjami dla Maka. Przyznam, że transfer był przyzwoity aczkolwiek nie obyło się bez dziwnych przerwań połączenia i dziwnych komunikatów o tym, że plik nie może zostać pobrany. Dobrze, że sama instalacja przebiegła bez niemiłych niespodzianek.

Po pierwszym uruchomieniu przywitał mnie nowy ekran logowania. Ładny i zgrabny jak na Apple przystało. Po zalogowaniu jednak wszystko wyglądało dokładnie tak samo. Zacząłem więc szukać tych 250 nowości.

Znalazłem na początku Launchapd – to taka reprezentacja wizualna programów w formie jaką znamy z iPada czy iPhona. Super bezużyteczne pokazujące jak dużą pomyłką może być powielanie rozwiązań z iOS. Naprawdę nie wiem co Apple chciało przez tego typu rozwiązanie usprawnić? Najpotrzebniejsze aplikacja mam w docku – tak samo też skróty do katalogów z dokumentami. A to?




Druga widoczna rzecz to Mission Control. Nie wiem po co ktoś wyciągnął funkcje spaces do docka i jakie dodatkowe funkcje zyskałem. Korzystam tak jak do tej pory.

Niektórzy zachwycają się możliwością pracy z aplikacją włączoną na full screen. Wygląda to może i efektownie ale nie po to mam 15 calowy laptop aby teraz pracować tylko z jedną aplikacją na pełnym ekranie.

Słyszałem też zachwyty kilku osób jeśli chodzi o nowy program pocztowy. Szczerze mówiąc nie używam od kiedy przesiadłem się na Gmaila.

Coś jeszcze? I tutaj jest największy problem z Lione. Przeciętny użytkownik, który nie jest maniakiem systemowy nie znajdzie użytecznych zmian dla siebie. Właściwie można nie zauważyć, że jest to nowa wersja systemu. Szczerze mówiąc jest to trochę rozczarowujące kiedy z 250 nowych funkcji tak naprawdę nie dla mnie żadna z nich nie jest przydatna lub mówiąc inaczej w jakiś znaczący sposób pomocna w moje pracy z laptopem.




Zapomniałem o jednym absurdzie. Ktoś na fali integracji i zblizania Liona do iOS wymyślił, że będziemy przewijać strony i tekst w naturalny sposób czyli kręcąc myszką w górę strona przewija się w dół. Na szczęście ten absurd dało się wyłączyć.

Nie wspomniałem jeszcze o garści nowych gestów – Apple chce z nas zrobić pianistę, wirtuoza w posługiwaniu się gładzikiem. Dzięki ale postoję – mi wystarczą 3 proste gesty aby obsługiwać laptopa.

Jest jeszcze zapisywanie w tle (praca z aplikacjami) oraz wersjonowanie dokumentów. Możliwe, że przydatne choć mi wystarcza automatyczny zapis.

Czym wiec jest Lion? Mam nadzieję, że chociaż technicznie była to dobra aktualizacja bo funkcjonalnie jest to moim zdaniem rozczarowanie. Szczególnie kiedy człowiek nasłuchał się o 250 nowych funkcjach i spodziewał się nowych skutecznych i efektownych rozwiązań a tymczasem dostał niewiele a w moim przypadku praktycznie nic.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000201533505 Piotr Ochocki

    No to przewijanie to wręcz genialny pomysł Apple – szybko wyłączyłem.

    Na mój gust i tak jest lepiej niż ze Snow Leopard, który z tego co pamiętam jedyną zauważalną zmianę miał w innym domyślnym ustawieniu GAMMA.

    Nie wiem czy to nowość, czy dopiero na Lionie na to wpadłem, ale bardzo przypadło mi do gustu podgląd folderów dzielący okienko na kilka osobnych sekcji np.: dokumenty, obrazki, katalogi, arkusze kalkulacyjne (crtl + click – uporządkuj według – rodzaj)

    Mission Contro daje raczej radę, a widok aplikacji pełnoekranowych na razie wykorzystuje do iTunes.

    Ciekawie się zapowiada funkcja automatycznego saveowania i wersjonowania.

    W sumie jak na tą kwotę jest bardzo przyzwoicie, a porównując do nowości ze Snow Leoparda jest dużo lepiej.

    • http://www.facebook.com/waclaw.adamczewski Wacław Adamczewski

      Hmm.. a mi sie to przewijanie podoba… zdazylem sie przyzwyczaic po 2 dniach :)

  • http://www.facebook.com/robertnowak85 Robert Nowak

    W każdej wersji tak jest. Reklamują 250 czy 300 nowych funkcji z czego widać jedynie 10 które sami prezentują na konferencjach :) ja miałem lekkie problemy z instalacją bo obraz nagrany na zewnętrzny dysk się lekko zniszczył i walczylem kilka godzin żeby zainstalować, ale się udało :)

    Jeśli chodzi o funkcje które napewno są godne uwagi: Nowy FileVault – szyfrowanie całego dysku nie tylko folderu usera, do nowych gestow fakt trzeba się przywyczaić ale da się żyć, możliwości iChata – możliwość pisania pluginów na pewno niedługo pozwoli na import wszelkich możliwych komunikatorów (zrobią z niego w koncu może faktycznego konkurenta dla Adium). Nowy mail mi osobiście pasuje z racji potrzeby korzystania z kilku skrzynek pocztowych (i nie możności podłączenia ich wszystkich do gmail – choć możliwość jest). Generalnie szybkość i animacje czasem wydają mi się troszkę wolniejsze, ale to ponoć wina Spotlight gdyż potrzebuje nawet kilka godzin na indeksację wszystkich plików przez co możę zwalniać.

    Zawsze włąśnie te malutkie rzzeczy niewidoczne świadczą o tym jaką przyjemność czerpie się z pracy na Os X. Tak więc ocenić faktycznie będzie można jak się już z nim dotrze kilka tygodni :)

    • http://academio.pl Adam Przymusiała

      Mam podobne spostrzeżenia, ja dopiero po wczoraj odkryłem zmianę w szyfrowaniu (z katalogu na cały dysk) i jestem z niej bardzo zadowolony! (np. nikt mi już nie zerknie do danych MySQLa zainstalowanego lokalnie). Mail też jest zdecydowanie lepszy (niestety też nie mogę wszystkich skrzynek podłączyć pod Gmail’a). Jest to też pierwszy upgrade systemu podczas którego nie instalowałem później wszystkiego od zera.

    • … … …

      Ze tymi 250 funkcjami to jest coś w tym stylu.
      Full screen – funkcja 1
      Safari Full screen – funkcja 2
      I tak dalej. Poszczególne full screeny dla poszczególnych programów to są różne dodatkowe funkcje! I takimi czarami udało im się wyczarować ponad ćwierć tysiąca funkcji.

  • Michcio

    Artykuł byłby ciekawy, gdyby nie szereg literówek, które uniemożliwiły łatwe przeczytanie tekstu:(

    • Witek

      Pdobono wsytraczy aby pirwesza i osttania lteira błyy na soiwm mijescu aby teskt był czytleny, więc nie przasedzaj :)

    • Adam

      @Witek: No niby wystarczy i da się jakoś przeczytać. Tylko po co w szkole zamęczano dyktandami, po co tyle godzin „zmarnowanych” na słuchaniu o przysłówkach, zaimkach dzierżawczych i deklinacji? Po co marnują tyle drzew na drukowanie grubaśnych słowników?
      Już kilka razy w komentarzach zwracałem uwagę, podobnie jak i inni czytelnicy, na *podstawowy* sposób pisania na AntyWeb czyli literówki i ortografia. I szczerze powiedziawszy już mi się odechciało. Po prostu przelatuję tekst wzrokowo nie wczytując się, żeby się nie irytować poziomem obecnego „dziennikarstwa” blogowego.
      A co do najważniejszego, czyli tematu artykułu. Powiem (napiszę) tylko tyle – Microsoft jaki jest, taki jest ale przynajmniej nie każe sobie płacić za Service Packi – dostajemy je za darmo :)

  • http://logographos.com Jan Kłosowski

    Biorąc pod uwagę numeracje, a jest ona wyjątkowo skromna jak na software, to wyjątkowo obfity patch.

  • Michał

    A mi się podobają nowe funkcje, ale mam MacBook’a 13 cali. Więc pełnoekranowe aplikacje się przydają, gdyż więcej rzeczy mi się zmieści na ekranie. Podobnie launchpad, z racji małego ekranu niewiele programów zmieści mi się w doku. Launchpad daje mi wygodny dostęp do tych rzadziej używanych. A ponieważ uwielbiam korzystać z „gładzika”, z nowych gestów również się cieszę. Brakowało mi między innymi możliwości przełączania się między pulpitami w Spaces jakimś gestem. Natomiast z tym, że odwrócenie kierunku przewijania to poroniony pomysł się zgadzam. Podobną opinię mam o części Resume odpowiadającej za automatyczne uruchamianie aplikacji, które były odpalone przy wyłączaniu systemu. Gdybym tego chciał, to bym je wrzucił do autostartu. Najgorsze jest to, że nie da się tego wyłączyć na stałe :/

  • PatrykRy

    Co do samych gestów…

    Ciekawe jest to, że ten pierdyliard kombinacji ułożenia palców promuje ten sam człowiek, który twierdził, że drugi klawisz myszy wprawi użytkowników w zakłopotanie ;)

    • http://www.facebook.com/jpelczynski Jarek Pelczynski

      Gesty to co innego niż drugi przycisk myszy. Stevowi głównie chodziło o fizyczne istnieje przycisku a nie o funkcjonalność.

    • Tomasz

      @Jarek Pelczynski – Tzn. jaka to różnica, bo nie rozumiem?

  • http://www.facebook.com/jpelczynski Jarek Pelczynski

    Aplikacje full screen to rewelacja (mam 13,3″ MBP), jak korzystam np tylko z przeglądarki + maila. Mission Control też jest bardziej użyteczny niż wcześniej – teraz łatwiej używa się Spaces zwłaszcza gestami. Co do Lunchpada to nie widzę sensownego zastosowania, możliwe że się znajdzie w przyszłości. Mail.app wiadomo że jest najlepsza aplikacja do poczty jaka kiedykolwiek powstała! Co do nowej wersji mam jeszcze mieszane uczucia, ale podobają mi się takie bajery na podgląd linków w emailu, grupowanie, do tego układ jest fajny – trzeba się przyzwyczaić. Nowy Lion to też nowe Safari z Readling List (synchro z iCloudem). Nie wspomnę jeszcze o AirDrop – to rozwiązanie jest super. Trzeba pamiętać, że Lion to nie tylko nowe funkcję ale też poprawiona wydajność oraz bardzo dużo poprawek bezpieczeństwa. Jak dla mnie, jest to bardzo dobrze wydane 29 ojro. Więcej funkcji i tak wyjdzie na jaw w przyszłości :-)

    • http://www.koziolekweb.pl/ Koziołek

      Powiadasz, że podobają ci się pełno ekranowe aplikacje? Proponuję zatem zapoznać się z normalnymi systemami operacyjnymi jak Windows czy różne odmiany Linuxa. Tam pełnoekranowe aplikacje były obecne, można by rzec, od zawsze.
      Co do mail.app to takie przełomowe rozwiązania jak podgląd linku w mailu czy możliwość grupowania wiadomości są obecne chociażby w Lotus Notes.

      Oczywiście 29 EUR za nakładkę na system operacyjny, bo Lion nie może być zainstalowany na „gołym” Macu to nie jest chyba wygórowana cena.

  • xbartx

    Mnie zastanawia cena systemu. Online płacimy 29$ natomiast zakup pendrive z instalką to o ile dobrze pamiętam 69$. 40$ za pendrive 4 lub 8 GB? Ci to jednak potrafią!

    • http://www.facebook.com/jpelczynski Jarek Pelczynski

      Głównie chodzi o dystrybucję.

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      $29 za wszystkie Maki jakie posiadamy.

  • robert

    wydaje mi się, że ta aktualizacja to ukłon w stronę macbooków air.
    Dla mnie przeszkodą do tej pory było te 13 cali.
    Dużo pracuje na komputerze i bałem się ze te 11 lub 13 to jednak będzie odrobinę za mało i stchórzyłem.
    Teraz dzięki pełnoekranowym podstawowym programom zyskuję te 2 cale. O ile w przypadku mojego macbooka pro (15 cali) i imaca 27 cali nie będę za wiele używał tych funkcji to na macbooku air opory przed zakupem właśnie zniknęły .
    Mission control mi się bardzo podoba, reszta taka sobie. Te 24 euro za nowego maila, iphoto, mission control i fajne gesty to moim zdaniem uczciwa cena :). Bardzo podoba mis ię aplikacja terminal na całym ekranie. Przypomina stare dobre czasy :D

    • http://www.facebook.com/jpelczynski Jarek Pelczynski

      Co do Terminala to włączeniu pokazuje ładnie wyszarzoną historę ostatnich komend :-)

  • http://www.facebook.com/Drixter Marcin Gondek

    Dla mnie błędem jest zmiana Spaces, to że pogląd pulpitów jest taki mały.
    Wolałem jak pulpity były na całym ekranie. Chyba że ktoś wie jak w Lion osiągnąć taki efekt:
    http://s.altrn.tv/s/762aeab9-f4a0-4169-af7a-72c8ecd4c812_2_full.png

  • http://www.facebook.com/tomek.sulkowski Tomek Sułkowski

    1. Grzegorz, może dodałbyś w takim razie konkretnie jakich nowości oczekiwałeś?
    2. Przypuszczam, że gdyby wszystkie (albo chociaż większość) z tych 250 nowości była wyraźnymi zmianami to kląłbyś na czym świat stoi, że Ci wszystko pozmieniali.
    3. „Apple chce z nas zrobić pianistę, wirtuoza w posługiwaniu się gładzikiem” – większość z nas jest już pianistami i wirtuozami… w posługiwaniu się klawiaturą. Jeśli chodzi o gładzik, to dotatek, którego opanowanie _może_ usprawnić Ci sposób nawigacji, jeśli nie chcesz, wcale nie musisz go używać.
    4. Co do transferu, pobierałem w ciągu pierwszych chyba dwóch godzin od kiedy udostępnili i nie miałem żadnych problemów, więc przypuszczam, że wina jednak po stronie dostawcy internetu.
    5. Launchpad – zgadzam się, moim zdaniem też jest kompletnie niepotrzebny. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to że pewnie zrobili to dla ludzi, którzy do maków przkonali się przez urządzenia z iOS. Ale bez sensu ;)
    6. Odnośnie „bez sensu” – strasznie potraktowali scrollbary w oknach – jeśli akurat nie scrollujesz, nie pojawiają się, przez co nie widać, że jest tam jeszcze więcej zawartości… (to ustawienie można też zmienić). Za to dodano możliwość rozszerzania okna łapiąc za dowolną krawędź, nie tylko za prawy dolny narożnik. Jako ciekawostka: jeśli w tym czasie przytrzymasz shift to okno zmieniając rozmiar zachowuje proporcje, a z altem rozszerza się symetrycznie – zachowanie znane z programów w których operujesz na obiektach graficznych ;)
    7. Jeśli chodzi o full screen jest on faktycznie przaznaczony raczej dla bardziej typowego usera (w 13′ i 11′ sprawdza się świetnie) – wiadomo, u mnie na 27′ monitorze też nie oczekiwałem, że ten tryb mi się przyda ;)

    • Rea

      „Za to dodano możliwość rozszerzania okna łapiąc za dowolną krawędź, nie tylko za prawy dolny narożnik.”

      O rety, po 10 latach zorientowali się, że to by się przydało.

      Jak się dowiem, że można w Finderze wycinać pliki, a nie tylko kopiować, albo, o zgrozo, można uporządkować zawartość okna Findera tak, żeby katalogi były na górze, a pliki na dole to chyba się zapgrejduję!

      (Jestem przymusowym użytkownikiem Mac OS-a)

  • Sylwek

    Hmm, jeśli na przykład wersjonowanie to „możliwe, że przydatne”, to właściwie jaka klasa ficzerów byłaby przez szanownego autora uznana za coś godnego prawdziwej uwagi?

    Gdyby komputer szydełkował?

    A zupełnie serio: Launchpad jest wygodny rozwiązaniem, szczególnie, gdy włączymy sobie go jako przycisk na klawiaturze. Na pewno łatwiej na nim znaleźć aplikację, niż przewijając Stack, o grzebaniu w folderach nie wspominając.

    Ja rozumiem, że ktoś nie używa desktopowego maila, ale stwierdzić, że dlatego nowy program się nie liczy jako usprawnienie jest trochę głupie. Równie dobrze możemy powiedzieć, że dodanie polonizacji kiedyś to nie był nowy ficzer, bo przecież ktoś tam w ogóle po polsku nie mówi.

    A teraz zupełnie serio: podpisy w Podglądzie, otwieranie i konwersja na pdf plików Word etc? To żadne usprawnienia?

    Podgląd wszystkiego wszędzie (włacznie ze stronami z linków w różnych programach) – to żaden ficzer?

    Wbudowana w QuickTime możliwość cięcia i montowania nagrań – to żaden ficzer?

    Itd, itp..

    LOL, więc tak się teraz pisze chwytliwe posty na blogach – stawia tezy nie kontrowersyjne, tylko oderwane od rzeczywistości i obliczone na przykucie uwagi czytelników na drodze wywołania zażenowania?

    Udało się….

    • Kamil

      To standard na tym blogu. Skomentować negatywnie apple. Przypuszczam, że dla czystej komercji, czyli przykucia uwagi czytelników. Po statystykach bardzo łatwo wywnioskować który temat jest chwytliwy i wystarczy tak pisać. To jest właśnie minus blogów komercyjnych, a ten taki już jest.

    • sz

      Zażenowanie to bardzo dobre słowo. Lubiłem ten blog ale ten artykuł na mile czuć pogonią za procentami. Przykre.

  • Bartek

    http://www.apple.com/macosx/whats-new/features.html tu są wymienione funkcje nowego OS X’a i każdy może się z nimi zapoznać przed zakupem, więc nie rozumiem skąd to narzekanie. Jeżeli ktoś nie ma 10 minut na zapoznanie się z produktem który chce kupić to znaczy, że te 30 euro i tak nie zrobi dla niego różnicy.

  • Michał

    Też wydaje mi się, że jesteś zbyt surowy.
    Opinia została wydana chyba zbyt szybko.

  • http://www.facebook.com/wrobel.marcin Marcin Wróbel

    no ale serio uruchamiacie programy szperajac po folderach, skoro mamy genialnego QuickSilver?

    • http://marcinignac.com Marcin Ignac

      Quicksilver to stary, nieuaktualniany jest i zamula. Powoli przesiadam sie na spotlight :/

    • http://www.facebook.com/tomek.sulkowski Tomek Sułkowski

      A ja polecam http://www.alfredapp.com/ – szybszy niż quicksilver i równie funkcjonalny

  • lejzab

    SylwekLaunchpad jest wygodny rozwiązaniem, szczególnie, gdy włączymy sobie go jako przycisk na klawiaturze. Na pewno łatwiej na nim znaleźć aplikację, niż przewijając Stack, o grzebaniu w folderach nie wspominając.

    zainteresuj się quicksilver

    • Sylwek

      Znam QuikSilver, ale nigdy do mnie nie przemówił. Zresztą jako wygodny Launcher „z klawiatury” od dawna używałem Spotlight, więc nie o to chodzi.

      Nie rozumiem też, czemu fakt wbudowania bardzo wygodnego sposobu odpalania apek w system i zdjęcie z userów konieczności szukania rozwiązań firm trzecich jest bagatelizowane.

  • lejzab

    Kamil: To standard na tym blogu. Skomentować negatywnie apple. Przypuszczam, że dla czystej komercji, czyli przykucia uwagi czytelników. Po statystykach bardzo łatwo wywnioskować który temat jest chwytliwy i wystarczy tak pisać. To jest właśnie minus blogów komercyjnych, a ten taki już jest.

    e? przecież to jeden z bardziej pro-apple blogów.

  • http://marcinignac.com Marcin Ignac

    Jeszcze nie instalowalem ale tak przegladam liste 250 nowosci znalazlem takie cudo jak screen capture w QuickTime. Jak dla mnie bomba!

  • Mariusz

    Kamil: To standard na tym blogu. Skomentować negatywnie apple. Przypuszczam, że dla czystej komercji, czyli przykucia uwagi czytelników. Po statystykach bardzo łatwo wywnioskować który temat jest chwytliwy i wystarczy tak pisać. To jest właśnie minus blogów komercyjnych, a ten taki już jest.

    bo na apple już nie nie można napisać? weź zimny prysznic,
    wyjdź na spacer.

  • gravis

    nie no – artykul pisal jakis noob (dla niekumatych – noob to kompletne przeciwienstwo pro). Uwazam ze interfejs graficzny jaki jest w mac os (czyli w unixie) to jest na chwile obecna najbardziej zaawansowane GUI. Jezeli chodzi o doswiadczenia uzytkownika koncowego to wszystko rozchodzi sie wokóło GUI – tak juz po prostu jest.

    Pamietam ze co apple cos wyda, zaraz sa artykuly ze do dupy, nie przydatne (najczesciej pisane przez ludzi ktorzy ich produktow nie uzywaja) po czym okazuje sie ze cala konkurencja ich kopiuje. Wystarczy popatrzyc na windows 8. Ale na macu to jest chujowe i niepotrzebne – wiadomo …

    ja z pobieraniem nie mialem zadnych problem (jakies 40 minut) – cena 30 USD za licencje na 5 komputerow (6 USD na komputer) to wrecz za darmo. Ile kosztuje np windows? .. IMHO launchpad jest bardzo uzyteczny – wszystkie skroty ladnie zgrupowane w jednym miejscu to ekstra sprawa, dock nie jest nieskonczony. Jak wystarczy Ci dock to widocznie uzywasz malo aplikacji w komputerze (cecha powszechna wsrod ludzi ktorzy kompa wykorzystuja tylko do poczty i browsingu).

    mission control imho jest lepsze niz expose ktore bylo do tej pory. nawiasem mowiac mylisz expose ze spaces. Jesli ktos teskni za expose to moze je sobie wlaczyc – bedzie mial i to i to.

    Aplikacje fullscreen to tez super sprawa – oczywiscie nie do wszystkich aplikacji to sie nadaje, ale sa takie na ktorych wyglada to rewelacyjnie. Jak masz 15 calowy monitor to film tez ogladasz w okienku? No wlasnie …

    250 nowych funkcji jest – ale przecietnemu uzytkownikowi reklamowali glownie okolo 10. Z ciekawosci zaczelem te 250 nowych funkcji przegladac jedna po jednej az w koncu mi sie znudzilo, ale one sa. Wiekszosc czlowiek sam pozna z czasem.

    co do poczty – ty uzywasz gmaila? super. Ja tez. ale sa ludzie ktorzy uzywaja maila – i co? Kazdy ma swoje zdanie jak dziure w tylku. Nalezy to uszanowac.

    mi sie nowe gesty bardzo podobaja. Zajebiscie ulatwiaja sprawe. Tobie wystarcza 3? Super. Niekorzy potrafia liczyc do wiekszej liczby. Kwestia wyobrazni i pamieci.

    Przewijanie tekstu – kwestia przyzwyczajenia. Jak dla mnie jeden ch… ale nie zmienialem i zarowno ja i moja laska juz sie przestawilismy. Zreszta jest tak samo jak na ipadzie i iphonie wiec w zasadzie nie wiem czy mozna uzyc slowa przestawilismy.

    podsumowujac – mam zupelnie inne zdanie na temat liona. Jest cool. A artykul imho jest do bani.

    • Ufo aka Juggalo

      Sugerowanie, ze mac os to Unix to dosc odwazna teza :D
      Mac os ma najbardziej zaawansowane GUI? :D od kiedy? :D Chyba nie widziales wind na sterydach, ze o linuxowych gui nie wspomne. Sorry, ale kiedys rzadzili w tej dziedzinie, a obecnie juz nie bardzo.
      Windows 8? A gdzie go widziales? Jestem bardzo ciekaw, bo z tego co wiem to wciaz nad nim pracuja…

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      @Ufo aka Juggalo
      Z kosmosu spadles? OSX 10.5 i 10.6 sa certyfikowanymi unixami:
      http://www.opengroup.org/openbrand/register/

  • robert

    trochę się czepiacie Grześka. Przed tym jak dostał kasę o wiele mniej Wam przeszkadzały literówki czy najazdy na apple. Zresztą moim zdaniem napisanie o rozczarowaniu updatem nie jest nawet krytyką tylko subjektywnym odczuciem.

  • http://design.serwisamano.pl wujekbogdan

    też mnie to strasznie wkurza. ale na szczęście jest TotalFinder i PathFinder. Oba razem są tańsze niż ten upgrade ;)

  • http://www.facebook.com/sLyX1978 Sylwester Ziewiec

    Moze warto byłoby przeczytac recenzje np. na Ars Technica? Moze łatwiej b szanowny pan redaktor zauważył te 250 nowych funkcji? Moze nie powstał by wtedy taki bezsens jak: „nowy Mail jest niefajny bo ja uzywam Gmail’a”. A moze po prostu warto sobie sprawić Chromebook’a ze swoim innnowacyjnym systemem? Do Gmail’a jak znalazł ;)

  • http://www.facebook.com/djlukas777 Łukasz Borawski

    Lepiej bym tego nie ujął :) fakt faktem jest taki że system zmienił minimalnie szatę graficzną a dodatkowo dostaliśmy kilka zbędnych bajerów. Początkowo próbowałem zaadoptować sobie LunchPada w zastępstwie Docka – nie da się! Na tym kończą się odczuwalne zmiany, system wyczyścił mi dysk ze zbędnych syfów jakie uzbierały się za kadencji Leoparda, poza tym niby fajnie ale czy na tyle by siać ten cały podniecający klimat od kilku miesięcy? Nie! Zapłaciłem, mam, cieszyłem się jak dziecko, ale im dłużej pracuję tym coraz mnie zmian odczuwam. Tyle w temacie..

  • http://bloglinux.pl Alkuzad

    Żal d*pę ściska jak widzi się wpisy applowców na rage’u. A przekręcanie słów typu:

    „Słyszałem też zachwyty kilku osób jeśli chodzi o nowy program pocztowy. Szczerze mówiąc nie używam od kiedy przesiadłem się na Gmaila. ”

    na

    “nowy Mail jest niefajny bo ja uzywam Gmail’a”

    to totalny FAIL.

    Niektórzy chyba w przerwie między onetem a wp wchodzą tutaj :P Na Niebezpieczniku już np. mniej tego bo mniej takich „ogólnych” ludzi tam wchodzi :P

    • Sylwek

      Uhuhu, żal to dupę ściska jak się czyta pokrzykiwania hejterów, których ostatnie lata życia upływają w zdezorientowaniu tym, że hejcenie Apple wychodzi z mody :)

      BTW, o jakim przekręcaniu słów mówisz? Przecież sens tych dwóch zdań jest dokładnie taki sam?

  • http://www.facebook.com/bartek.chyba Bartek Chyba

    Rea: “ w Finderze [...] uporządkować zawartość okna Findera tak, żeby katalogi były na górze, a pliki na dole to chyba się zapgrejduję!(Jestem przymusowym użytkownikiem Mac OS-a)

    Wystarczy wybrać „Wyrównaj wg rodzaj”

  • http://minicrm.pl/ Maksymilian Śleziak

    Ja do naturalnego przewijania dość szybko się przyzwyczaiłem. Uważam że to po prostu kwestia hardcorowego przyzwyczajenia od lat, dlaczego tak wiele osób to wyłącza. „Naturalny” sposób przewijania uważam za bardziej naturalny :)

  • Sylwek

    Adam
    A co do najważniejszego, czyli tematu artykułu. Powiem (napiszę) tylko tyle – Microsoft jaki jest, taki jest ale przynajmniej nie każe sobie płacić za Service Packi – dostajemy je za darmo :)

    Windows 7 jest za darmo? No, nic dziwnego, że przychody z dywizji Windowsa spadają….

    • Jacek

      A czy Lion nie jest przypadkiem dostępny tylko dla użytkowników Snow Leopard? Windows 7 może kupić każdy :) Nie mam systemu, kupuję Windows 7. Nie mam systemu, kupuję Snow Leopard, po to, żeby kupić aktualizację do Lion :)

      Drobna różnica jest taka, że tak jak ktoś już wsponiał, Microsoft nie każe sobie płacić za service packi do Windowsa :)

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      OSX dostajesz za darmo przy zakupie komputera Mac. Placisz tylko za glowne serwispaki.

  • http://design.serwisamano.pl wujekbogdan

    Rea: “Za to dodano możliwość rozszerzania okna łapiąc za dowolną krawędź, nie tylko za prawy dolny narożnik.”O rety, po 10 latach zorientowali się, że to by się przydało.
    Jak się dowiem, że można w Finderze wycinać pliki, a nie tylko kopiować, albo, o zgrozo, można uporządkować zawartość okna Findera tak, żeby katalogi były na górze, a pliki na dole to chyba się zapgrejduję!(Jestem przymusowym użytkownikiem Mac OS-a)

    też mnie to wkurza, na szczęście mamy totalfinder i pathfiner. polecam. wychodzi taniej niż zakup liona ;)

  • Edi

    Szkoda, że pominąłeś Lion Recovery.

  • PiotrZ

    Kamil: To standard na tym blogu. Skomentować negatywnie apple. Przypuszczam, że dla czystej komercji, czyli przykucia uwagi czytelników. Po statystykach bardzo łatwo wywnioskować który temat jest chwytliwy i wystarczy tak pisać. To jest właśnie minus blogów komercyjnych, a ten taki już jest.

    Indeed…. trolling w czystej postaci… :) widać to po reakcjach w komentarzach…. do przewidzenia….bardziej podbijają statystyki oglądalności tylko nagie panie…

  • AS

    Update ladny, ale rewolucji nie ma.

    Co do trollingu, to przestance histeryzowac. Czy naprawde nie ma posiadaczy sprzetu Apple ktorzy potrafia podejsc do niego krytycznie?

    Dlaczego kazde wytkniecie mankamentow i wad sprzetu Apple automatycznie laduje w kategorii „trolling” i „podbijanie ogladalnosci”?

    Czy na wg komentatorow polega wolnosci slowa?

    Nt Apple sa dziesiatki innych blogow, na ktorych mozecie czytac tylko i wylacznie pozytywne teksty – moze powinniscie tam sobie zagladac?

    • Sylwek

      lejzab:
      przecież nie jest. twoje zdanie za to to ładny przykład na to jak nastawienie zmienia odbiór czytanych treści.

      No ale o czym ty mówisz? to nie napisał, że nowy Mail nie jest nowy bo on uzywa Gmaila?

      Litości i troll-of

  • miazg

    Lion – jak widać apple nie umie robić już softu, najpierw wtopa z Final Cutem Pro, teraz Lion a raczej SL z wprowadzonymi na siłę, bezużytecznymi funkcjami. A podczas prezentacji Jobs, jak zwykle … amazing, amazing – pie… fiu … oby ktoś już go zastąpił, bo się chłop starzeje i zatwierdza buble.

    Prawie 100 zł wyrzucone w błoto (może mało, ale nie lubię tracić w ten sposób pieniędzy).

  • lejzab

    Sylwek:Nie rozumiem też, czemu fakt wbudowania bardzo wygodnego sposobu odpalania apek w system i zdjęcie z userów konieczności szukania rozwiązań firm trzecich jest bagatelizowane.

    nie jest bagatelizowane. jest po prostu malutkim usprawnieniem. być może oczekiwania były większe.

  • lejzab

    Sylwek: o jakim przekręcaniu słów mówisz? Przecież sens tych dwóch zdań jest dokładnie taki sam?

    przecież nie jest. twoje zdanie za to to ładny przykład na to jak nastawienie zmienia odbiór czytanych treści.

  • Paweł

    Nowy Lion wprowadza pełny ASLR http://en.wikipedia.org/wiki/Address_space_layout_randomization i to bym uznał za jedyną sensowną zmianę wartą aktualizacji systemu.

  • AS

    A tak przy okazji:

    fajnie jakby kiedys wprowadzili pelna obsluge wielu monitorow. Teraz jak korzystasz z aplikacji na drugim monitorze, to menu pozostaje na… pierwszym.

    Totalny blad usability.

  • dreake

    Zapłaciłem niecałe 100 zł i dostałem update na wszystkie komputery. Zainstalowałem na pierwszym, nie straciłem żadnego pliku, zwolniło mi się ~4 GB miejsca i od razu zauważyłem parę ciekawych ficzerów (aktualne katalog na górnym pasku w Terminal.app, merge’owanie folderów). A te flagowe, wspomniane na Keynote, potwierdzają, że Apple chce najlepsze rozwiązania dostarczać w pudełku. Np. tryb fullscreen w Terminal.app jest jedną z paru rzeczy przez które niektórzy instalują iTerm’a. Tak samo nowy widok e-maili, był już wprowadzony przez SparrowMail. Do tego AirDrop, który zbliża do funkcjonalności z Dropboxa i wiele innych. To pokazuje, że Apple konsekwencyjnie wprowadza najlepsze rozwiązania zostawiając wybór. Czego nie można powiedzieć o Windows (tam brakującego, długo zapowiadanego zaawansowanego wiersza poleceń nie będzie pewnie nigdy), który jest droższy i jeśli chcemy jako tako go używać to trzeba dokupić i doinstalować całą masę programów, co znacznie utrudnia a często uniemożliwia update.

    Przede wszystkim update niczego nie zepsuł i nie pozbawił nas jakiś ważnych funkcjonalności. Jeśli czegoś nowego nie lubisz – nie używaj, działaj po staremu. Artykuł i komentarze pokazują jaka przepaść dzieli power userów i tych ograniczonych (tekst o cyrkowych gestach, których nie potrafią użyć, heh…).

    • chris

      Używałeś PowerShell pod Windami? W Win7 jest wbudowany, do XP można dociągnąć

    • http://www.koziolekweb.pl/ Koziołek

      Po pierwsze wspomniany wyżej PowerShell. Po drugie VBScript czyli w pełni funkcjonalny język programowania opary o VisualBasic. Po trzecie jeżeli nadal czujesz niedosyt związany z pracą w konsoli to masz Cygwina (najlepiej w połączeniu z Console2). Shell w OSX to nic innego jak zwykły terminal znany z BSD/Linixa/UNIXa. Zatem ani to nowoczesne ani przełomowe.

  • http://banasiak.me bns

    „Niektórzy zachwycają się możliwością pracy z aplikacją włączoną na full screen. Wygląda to może i efektownie ale nie po to mam 15 calowy laptop aby teraz pracować tylko z jedną aplikacją na pełnym ekranie”
    Wow co za ficzer :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=675128983 Wojciech Lewandowski

    Nie po to wydałem ponad 4000zł netto na Autodesk Maya 2009, żeby teraz nie móc na Lion jej uruchomić tylko dlatego, że wyłączyli Rosettę… Dlatego cieszy mnie ten artykuł, który w sumie potwierdza to, czego się obawiałem, że Lion nie przyniesie nic nowego funkcjonalnego aż tak, żeby zasłużyć na miano nowej wersji systemu. Dopóki Rosetta nie będzie działała to nigdy nie zupgraduję systemu – nawet za tak niską cenę.

  • Sylwek

    Wojciech Lewandowski: Dopóki Rosetta nie będzie działała to nigdy nie zupgraduję systemu – nawet za tak niską cenę.

    Ups, to nigdy nie zapgrejdujesz systemu, bo nigdy już nie będzie działała.

    Srsly, jeśli do kogoś mieć pretensje, to do firmy, która nie ma wstydu by za tyle kasy wciskać program bazujący na starożytnych technologiach niekompatybilnych już nawet nie ze współczesnością, ale dniem wczorajszym. Przecież Rosetta to już od kilku lat proteza.

  • lejzab

    Sylwek:
    No ale o czym ty mówisz? to nie napisał, że nowy Mail nie jest nowy bo on uzywa Gmaila?Litości i troll-of

    nie napisał. napisał że go nie używa, cała reszta to twoje dopowiedzenia

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      No wiesz, jezeli pominal znaczacy upgrade jednej z glownych aplikacji systemowych, tylko dlatego, zeby krytyka byla ostrzejsza, to wybacz, Grzesiek zasluzyl na to co teraz dostaje. Poczytaj recenzje gdzie indziej, od razu zauwazysz, ze poziom tej bije nawet ta z Gizmodo.

  • Jakub

    Żenujący brak profesjonalizmu przy artykule, to samo tyczy się komentujących, chyba że to zabieg marketingowy który ma spowodować burzę, to trafiony w 100% bo zaangażowanie ludzi jest :). Jak poprzednik któryś zauważył, na poczatku wszyscy co apple wprowdza komentują że be fe i do dupy, a za chwile pełno urządzeń wykorzystuje te same patenty (np. Iphone, Ipad – wyśmiany jako duży telefon, a tak na prawdę otworzył erę urządzeń tego typu i teraz wszyscy go gonią, a media przeżywają jak to android i samsung wskakuje na rynek… ) – zuważcie jedną zasadniczą rzecz, apple wymyśla nowe rzeczy a nie udoskonala starych – przykładowo krytykowana nawigacja gestami i odwrócenie przewijania elmentów na “ipadowe”, na początku mnie wkurzało … ale po 1h pracy okazało się być jednak genialne i intuicyjne.
    Reasumując jeżeli ktoś nie widzi oczywistych zmian w lionie, a całą ich listę zamyka na 2 widocznych ikonkach na pasku … to współczuje… bo po cholerę kupować Hi-endowy sprzęt za parę dobrych tys do korzystania z kalkulatora i przeglądarki…

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Lol, tyle słów i zero argumentów. Polecam jakiś trening przed pisaniem komentarzy :)
      Pozdrawiam czule

  • http://www.facebook.com/katarzynater Katarzyna Ter

    Tym artykulem autor dowodzi, ze jest calkowicie biernym uzytkowniekiem systemu. Jasne, ze nie kazdy znajdzie przydatnosc w KAZDEJ nowej funkcjonalnosci. To po pierwsze.
    Po drugie o tych 250 nowosciach bylo juz miesiac jak nie dalej wszem i wobec wiadomo, wiec ze tak powiem „widzialy galy co braly”. Juz nie mowiac o tym ze plakanie po 25euro za nowy system przy cenach jedynej konkurencji jaka jest Windows jest, delikatnie mowia, nie na miejscu.
    Po trzecie – upodabnianie do iOS moze sie wydawac uzytkownikowi komputerow dziwne, ale pamietajmy ze to Apple a nie kto inny wynalazl np. mysz. I ta sama mysz zastapil naprawde genialnym Touchpadem w laptopach, robiac z nich jako pierwszy FAKTYCZNIE mobilne urzadzenia (zdarza mi sie PRACOWAC z Touchpadem, bo nie chce mi sie podlaczac myszy, da sie i nie sprawia to wiekszych problemow).

    Ten artykul jest troche nie na miejscu, bo nic nie wnosi, nie ma w nim zadnej konretnej informacji, ani tez recenzji zadnej z nowych funkcji (bo wszystkie sa „glupie”) wiec staje sie bezuzyteczny.
    Gdybys napisal konkstruktywna krytyke mogloby byc naprawde ciekawie. Szkoda.

    I BTW: Liona nie kupuje, nie zamierzam tez w najwyzszym czasie. Tak wlasnie dlatego ze nie uwazam tych wszystkich „nowosci” za warte moich 25 ojro. Nie podnieca mnie tez mozliwosc sciagniecia z App Store i instalacja samoczynna. Amen.

    • Tomasz

      Pierwsze słyszę aby Apple wynalazło mysz – z tego co wiem pierwszą mysz(a właściwie takie drewniane cuś) zbudował Douglas Engelbart.

      PS.
      25 euro to drożyzna przy konkurencji jaką jest Ubuntu i wiele innych dystrybucji Linuksa ;).

  • http://www.facebook.com/Kolinko Tomasz Kolinko

    Ja upgrade mam zaplanowany dopiero na piątek.
    Fullscreen – na to czekam, szczególnie XCode, gdzie każdy extra pixel ekranu jest przydatny na moim monitorze.

    Jeśłi chodzi o wersjonowanie/iCloud, to sądzę, że to może być hit, ale gdzieś na jesieni, gdy wejdzie iOS i zobaczymy dużo fajnych integracji między aplikacjami mobilnymi, a stacjonarnymi.

  • sz

    Miałem podobne odczucia czytając ten wpis. Szczególnie pod stwierdzeniem o uczuciu zażenowania podpisuję się obiema rękami. Przykre.

  • http://athlan.pl Athlan

    „Słyszałem też zachwyty kilku osób jeśli chodzi o nowy program pocztowy. Szczerze mówiąc nie używam od kiedy przesiadłem się na Gmaila.”

    Argument typu: niektórzy zachwycają się Makiem. Szczerze mówiąc nie używam, bo korzystam z Windowsa. Ogarnij się ; )

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

    Tutaj http://goo.gl/MLIY6 przyjemna dla oka i miła dla ucha mini-recenzja Liona.

  • Anonim

    Tomasz: Pierwsze słyszę aby Apple wynalazło mysz – z tego co wiem pierwszą mysz(a właściwie takie drewniane cuś) zbudował Douglas Engelbart.PS.
    25 euro to drożyzna przy konkurencji jaką jest Ubuntu i wiele innych dystrybucji Linuksa ;).

    Diokaldnie , widac jak fanatycy zmieniają rzeczywistośc, mysz zostala wynaleziona 1964 r
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mysz_komputerowa
    gładzika tez apple nei wymyslilo
    ot apple-prawda

  • Njoy

    Nie sposób się nie zgodzić z autorem tesktu. Lion nie zachwyca. Kilka przykładowych trudności, które mnie irytują najbardziej:
    System jest szary! Każda aplikacja ma teraz szare, brzydkie ikonki przez co trudno je odróżnić. Dodatkowo w trybie pełnoekranowym zachowanie pojawiających się pasków narzędzi w każdej aplikacji jest inne. Raz pojawia się pasek systemu, w innej aplikacji to pasek z toolbarem. Z niektórych aplikacji w trybie pełnoekranowym wychodzi się ESC z innych nie. Przykładem braku konsekwencji jest Textedit, który nie ukrywa paska przewijania – u mnie cały czas wyświetlało się szare brzydadztwo. Odkryłem również trudności podczas przewijania stron w poziomie – gest dubluje się z „wstecz/dalej”. System w mojej opini działa wolniej od Snow – czysta instalacja na MBP 13 z 2,4GHz i 4GB ramu.

  • qwe

    Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka.

    Sylwek: Service Packi – dostajemy je za darmo :)

  • qwe
  • bb

    oj tam oj tam, marudzisz i tyle :) generalnie – mnie się podoba. Przewijanie też mnie przeraziło, ale z ciekawości zostawiłem bez zmian i po kilku godzinach się przyzwyczaiłem. Mission Controll – według mnie to takie trochę lepsze Spaces. Gesty – wystarczą Ci 3 to resztę wyłącz. Ja zostawiłem włączone, nauczyłem się i korzystam. Full screen? Właśnie po to on jest, że jak masz mały ekran, to możesz włączyć aplikację na full by mieć więcej przestrzeni. Chcesz pracować z kilkoma? Masz łatwy sposób by do nich przejść (gesty, ale Ty ich nie lubisz ;))

    Co do instalacji – zainstalowałem jako upgrade, ale coś mi zmulał. Wszedłem więc w recovery mode i zainstalowałem na czysto – jest poprawa.

    Mam jeszcze taką przypadłość, że niektóre animacje mi skaczą (MBP, połowa 2010) mimo iż działam na dyskretnej karcie graficznej. Na snow było podobnie. Czy Wy też tak macie, czy to wina mojego MBP?

  • DonKiszooo

    Trzeba być debilem (w tym wypadku debilką:) by uważać, że Apple wymyśliło Mysz komputerową. Trzeba być także DEBILEM, by uważać, że to apple wymyśliło graficzny system operacyjny (XEROX – wyguglać sobie).

    Posiadam Mac Booka Pro 15″ Zaktualizowałem do Liona – jest ok, ale nie podoba mi się takie „kopiowanie” z iOS-a. Dlaczego? Nie przekonuje mnie to.
    Tak samo z powodzeniem korzystam z komputera bez użycia gestów na touchpadzie. – To do tego yntelygeta, który uważa, że jak nie używasz gestów myszy to nie jesteś PRO.

    Jestem wstanie sie podpisać pod tekstem autora. Niestety… smutna prawda.

  • bb

    oj tam oj tam, czy ja napisalem, ze jak ktos nie uzywa gestow, to nie jest PRO? Czy ja kogos obrazilem w podobny sposob jak Ty mnie (nazywajac mnie yntelygentem)? NIE, to dlaczego to robisz? Napisalem tylko ze jak sie komus cos nie podoba to moze sobie to wylaczyc tracac przy tym inna funkcjonalnosc i tyle. Skad tyle jadu u Polakow, jeden drugiemu wilkiem, to ja nie wiem…

  • DonKiszooo

    Uważasz, że ja mam jad? To odpowiedz mi na pytanie skąd tyle jadu w fanach apple, skoro nie pozwalają sobie nawet na KONSTRUKTYWNĄ krytykę.

    Jestem użytkownikiem „PRO” i nie używam gestów myszy czy touchpada – bo nie lubię. I nie zamierzam także przepraszać, że nazwałem kogoś debilem, skoro nim jest. Jeśli ktoś się chce wypowiadać w danym temacie powinien mieć wiedzę na ten temat, tymczasem modne jest przypisywanie zarówno myszki jak i GUI do Apple. Jako programista nie godzę się na takie coś, bo to faktyczny debilizm. Więc jak ktoś się wypowiada pod nazwiskiem w necie to niech chociaż dba o merytoryczność swoich wypowiedzi i sprawdza czy ma rację. W przeciwnym wypadku faktycznie, jest debilem.

    • Błażej

      JUż się tak nie podniecaj i obetrzyj ślinę, bo ci ze wściekłości zaczęła płynąć po policzkach.
      Kązdy wie, że Apple nie wymysłiło GUI ani myszy, ale też każdy wie, że było pierwszą i jedyną wtedy firmą, która wbrew reszcie branży, uznała, że mysz i GUI będzie trzonem komputerów w przyszłości.

      Prototypy Xeroxa były lata świetlne od jakichkolwiek zastosowań praktycznych (nie miały nawet metafory biurka).

      Co do reszty, można się tylko śmiać. Wpis w stylu „nie sprawdziłem, nie obchodzi mnie, nie używam więc nie ma” jest tak konstruktywny jak Kaczynskiego recepty na uzdrowienie państwa :)

    • DonKiszooo

      Jest tak samo konstruktywny jak nazywanie Apple pionierem i twórcą GUI i myszki oraz tak samo konstruktywny jak mówienie, że Apple samo napisało swój system operacyjny(przecież to BSD) i tak samo konstruktywne jak mówienie, że Apple samo robi swoje podzespoły (Samsung i LG się śmieją teraz z takich fanów).

      Słowem, brakuje mi tu konstruktywnej dyskusji. Jeździcie po autorze wpisu tylko dlatego, że śmiał wasze „sacrum” skrytykowac. I ja skrytykuje m.in dlatego, że w Lajonku są problemy z Photoshopem np. Apple znowu się bardziej wypina na Adobe. Pomijając ogromną wpadkę z FCP, apple staje się powoli zabawką dla konsumenta zwyczajnego, konsument PRO jest już zmęczony niedoróbkami :).

      I tak wiem – że też mnie zjedziecie, przecież posiadać sprzętu apple musi się o nim wypowiadać tylko dobrze, a wszelkie problemy winą są tylko konsumenta lub firmy trzeciej. Firma Apple jest nieomylna i najlepsza…

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      Ojej, jakis linuxowy fanboy napisal jatrzacy komentarz (linuksowcy sa najwiekszymi hejterami wszystkiego co nie jest jego ulubiona dystrybucja, nawet inne Linuksy), zeby podgrzac atmosfere, a tobie juz piana kapie.

  • komentator

    Znaczy co, DOPIERO TERAZ doszła taka podstawowa funkcja jak praca w trybie pełnoekranowym?! To ma być ta rzekoma ‘większa wygoda pracy’ za którą ludzie płacą tyle kasy wybierając Maca zamiast PC?

    • http://www.koziolekweb.pl/ Koziołek

      tak! I jest to przełomowa funkcjonalność, którą konkurencja kopiuje z miernym skutkiem…

  • limo

    Wg mnie to wreszcie jakiś stonowany głos rozsądku w tym całym kupertyńskim entuzjaźmie.

    Chcecie konkretów to proszę:
    http://arstechnica.com/apple/reviews/2011/07/mac-os-x-10-7.ars
    http://www.anandtech.com/show/4485/back-to-the-mac-os-x-107-lion-review

    Smutne jest to, że większość użytkowników komputerów Mac oraz OSX zapomniało, że nie ficzery się liczą a inne cechy: bezpieczeństwo, stabilność, energooszczędność. Funkcjonalność owszem, ale wtedy zamiast kulawego Findera użytkownicy Maków oczekiwaliby prawdziwego dwuokienkowego menedżera plików. Gesty? Używam jak autor praktycznie tylko dwupalcowych z czego 99,99% to przewijanie stron. Natural Scroll się nie sprawdza jak widać skoro czytam kolejne posty o wyłączaniu tej funkcji.
    Wizualne bajery są fajne, ale im człowiek starszy i bardziej doświadczony tym więcej ich wyłącza.

    Przy pierwszym użytkowaniu Maca z Leopardem przeżyłem miłe rozczarowanie: prawie dwukrotnie mniejsze zużycie energii względem systemu Windows na tym samym komputerze. Z edycji OSXa na edycję dystans ten się niestety zaciera;
    http://forums.macrumors.com/showthread.php?t=1194978

    Wg mnie coś jest nie teges. Jestem ciekaw, kiedy użytkownicy Maków się obudzą – w momencie kiedy ich Maki będą wytrzymywały dwie godziny z obiecanych siedmiu? Dziś laptopy pod prądożernym Windowsem 7 np. Toshiba Tecra R83x wytrzymują prawie 7 godzin pracy i to z Flashem – to powinno firmie Apple dać chociaż odrobinę do myślenia i refleksji.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=675128983 Wojciech Lewandowski

    Używałem Tigera, Leoparda i używam Snow Leoparda – używam wielu ficzerow, których w Leo nie było i Snow Leo jest dla mnie prawie doskonałym systemem – oswoiłem go i do pracy w Adobe/Maya/Coda/iWork jest najlepszy, Time Machine ratuje życie, a Mail jest absolutnie bezkonkurencyjny z Windowsowymi pomyłkami, z którymi muszę czasem walczyć (choćby dla pracy z +10k maili warto mieć OSX! Thunderbird działa jak żółw z połową tego, a OutlookExpress w ogóle tego nie obsłuży – Mail w ciągu sekundy przeszukuje mi TREŚĆ maili razem z ich załącznikami np. w pdf).

    Śmieszy mnie argument o Service Packu do Windowsa… Service Packi nie wnoszą żadnych szczególnie nowych funkcji systemu – tak samo jak Security Update do OSXów! Microsoft wydał Windowsa 7, który jest w zasadzie Vistą, ale szybszą czyli tak na prawdę to oni zrobili nową wersję systemu z updatu wydajnościowego może z kilkoma funkcjami dopracowanymi/zerżniętymi. Oba te systemy są tak dojrzałe, że trudno mówić o rewolucji i w sumie oba prezentują dość dobry poziom – kwestia jest teraz tylko jaką się ma platformę sprzętową to taki wybiera się system – nie wyobrażam sobie powrotu do Windowsa, ale wyobrażam sobie, że sposób jego funkcjonowania może komuś wystarczać.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=675128983 Wojciech Lewandowski

    Ufo aka Juggalo: Sugerowanie, ze mac os to Unix to dosc odwazna teza :D
    Mac os ma najbardziej zaawansowane GUI? :D od kiedy? :D Chyba nie widziales wind na sterydach, ze o linuxowych gui nie wspomne. Sorry, ale kiedys rzadzili w tej dziedzinie, a obecnie juz nie bardzo.
    Windows 8? A gdzie go widziales? Jestem bardzo ciekaw, bo z tego co wiem to wciaz nad nim pracuja…

    Trudno powiedzieć, żeby OSX miał najbardziej zaawansowane GUI – myślę, że ma na pewno najlepiej przemyślane GUI, najbardziej ergonomiczne i poukładane z dostępnych (swoją opinię bazuję na regularnym używaniu XP/Windows 7/OSX SL i sporadycznym Ubuntu), może najbardziej estetyczne też, ale systemy operacyjne nie są od tego, żeby mieć zaawansowane GUI – wręcz przeciwnie!
    Jedną z „zaawansowanych” funkcji jakie znam i uważam że bije na głowe inne rozwiązania jest widok kolumn w Finderze – nie spotkałem się z bardziej wydajną pracą na plikach (wliczając dwuokienkowe archaizmy z win/total commandera) – jest to coś faktycznie innowacyjnego i o dziwo nie widziałem jeszcze żeby ktoś ten pomysł ukradł.

  • WJ

    Koziołek: Powiadasz, że podobają ci się pełno ekranowe aplikacje? Proponuję zatem zapoznać się z normalnymi systemami operacyjnymi jak Windows czy różne odmiany Linuxa. Tam pełnoekranowe aplikacje były obecne, można by rzec, od zawsze.

    A to w OS X nie? Muszę sprawdzić kto podmienił mi całego Adobe’a czy Aperture. BTW dowiedz się, jakim systemem jest OS X, FYI kernel ma trochę dłuższą historię od Linuxa. Ciekawe zresztą, co jest w nim takiego nienormalnego.

    Oczywiście 29 EUR za nakładkę na system operacyjny, bo Lion nie może być zainstalowany na “gołym” Macu to nie jest chyba wygórowana cena.

    Bzdura. Ciekawe co robi instalka Liona na DVD. Albo co robi tryb instalacji Liona z sieci.

  • WJ

    Marcin Ignac: Quicksilver to stary, nieuaktualniany jest i zamula. Powoli przesiadam sie na spotlight :/

    Jest aktualny, nadal rozwijany i jak najbardziej bangla. Ostatnie buildy chodzą szybciej niż jakikolwiek inny launcher (a próbowałem wielu).

  • Janusz Kali Kaliszczak

    Wacław Adamczewski: Hmm.. a mi sie to przewijanie podoba… zdazylem sie przyzwyczaic po 2 dniach :)

    Dokładnie. Po dwóch dniach przewijanie daje radę.

    Co do poprzednika:

    - Dodatkowe gesty – całkiem przydatne. Można nie uzywać, ale przydają się
    - Tryb pełnoekranowy – czyli aplikacja, bez jakiegokolwiek śladu okienka. BArdzo to pomaga przy skupieniu się na pisaniu. Czy to tekstu czy to kodu. Jak ze wszystkim, nie kazdy musi uzywac
    - Mission Control – Ciekawe i bardziej dopracowane spaces. A co do tego, ze umieszczone w docku. No coz. Inaczej moze nikt by nie zauwazyl. Jak wszystko w docku, moze yc raz dwa usuniete
    - Reszta funkcji jest, a ze nie widac ich na pierwszy rzut oka i nie krzycza „tu jestem”? To chyba i dobrze. Nowy system a pracuje sie w nim jak w starym i nie widac wielkich rewolucji, ktore zmuszaja do radyjkalnej zmiany nawykow. Sporo rzeczy dotyczy flaków systemu. Moze ich nie widac teraz, ale dzieki nim nowe aplikacje wycisna dla usera wiecej.

    - Zgadzam sie jedynie co do Launchpada ;) W obecnej formie jest porazka ;)

  • Janusz Kali Kaliszczak

    Rea: “Za to dodano możliwość rozszerzania okna łapiąc za dowolną krawędź, nie tylko za prawy dolny narożnik.”O rety, po 10 latach zorientowali się, że to by się przydało.
    Jak się dowiem, że można w Finderze wycinać pliki, a nie tylko kopiować, albo, o zgrozo, można uporządkować zawartość okna Findera tak, żeby katalogi były na górze, a pliki na dole to chyba się zapgrejduję!(Jestem przymusowym użytkownikiem Mac OS-a)

    Wycinac mozna bylo zawsze. Moze troche inna metoda niz to w Windach nauczano, ale jednak.

  • Janusz Kali Kaliszczak

    Janusz Kali Kaliszczak:
    Wycinac mozna bylo zawsze. Moze troche inna metoda niz to w Windach nauczano, ale jednak.

    Pomijam, ze sama obsluga plikow i folderow w Finderze jest wg mnie znacznie wygodniejsza niz w innych systemach (nie wiem jak w Linuchowatych bo dawno okienkowo z nich nie korzystalem).

  • Dared

    Sylwek: Uhuhu, żal to dupę ściska jak się czyta pokrzykiwania hejterów, których ostatnie lata życia upływają w zdezorientowaniu tym, że hejcenie Apple wychodzi z mody :)BTW, o jakim przekręcaniu słów mówisz? Przecież sens tych dwóch zdań jest dokładnie taki sam?

    Nieprawda. Sens pierwszego to „Nowy mail jest podobno lepszy, nie wiem”, a drugiego „Nowy mail ssie”.

  • limo

    Można się pokusić o tezę, że odpowiednikiem W7 jest SL – niektóre cechy charakterystyczne zawuażalne gołym okiem są wspólne: zmniejszono rozmiar po instalacji o połowę, przyspieszono rozruch, wyłączanie, hibernacje itd

    Każdy OS ma swoje plusy i minusy – twierdzenie jednak, ze produkt Microsoftu w słomianej chacie a OSX to szczyt zaawansowanej techniki jest nieprawdą i każdy poważny redaktor testujący systemy wnikliwie to potwierdza:

    „I can also see FileVault being useful for Mac-centric small-to-medium businesses, and businesses who lack the money for more expensive drive encryption software. However, for large businesses, FileVault’s lack of central manageability will probably reduce its potential usefulness. With no central console (which seems like a logical service for OS X Server to provide – get on that one, Apple), there’s no way to easily and automatically track large numbers of encryption keys. Also absent is a way to force encryption, and any administrator account with access to the Security & Privacy pane can decrypt the drive.”

    Windows dużo wcześniej oferował rozwiązania wprowadzone niedawno do OSX jak TRIM support, a exFAT istnieje nawet w starym dobrym Windowsie XP po wgraniu odpowiedniej poprawki. Polityka Apple jest dużo bardziej restrykcyjna. Z punktu widzenia pilnowania interesu korporacji napewno ma to swoje plusy, ale z punktu widzenia użytkowników widzę więcej minusów. Nie każdy ma ochotę migrować na nową platformę i warto to uszanować: czy muszę koniecznie migrować na SL, aby trzymać dane wreszcie na partycji exFAT i pozbyć się niepewnego „pośrednika” jakim jest sterownik NTFS? I tu nie chodzi o wydatek tych 30$, ale o zasady i szacunek wobec tych wszystkich konserwatywnych użytkowników, którzy wydali kupę kasy na daną platformę i licencje. Żadna poważna korporacja (nawet amerykańska, gdzie marka Apple ma dużo większe wpływy i sympatię) nie zdecyduje się na zakup sprzętu i systemu firmy, która wykonuje takie manewry (zresztą tak jest w praktyce).

    Prawdziwą cichą rewolucją byłby nowy system plików, ale do tego Apple dopiero się prawdopodobnie przymierza. Podobnie Microsoft.

  • Damian

    Mission control jest o wiele lepsze niż połączenie spaces+expose (choćby dlatego, że gdy trzeba przerzucić okna, to nie trzeba uruchamiać obu). Launchpad jest genialny o ile poświęci się kilka chwil na poukładanie programów po swojemu. Jak opanujesz skróty, to w ogóle to się sprawdza. No i oczywiście najważniejsze są te zmiany, których nie widzimy, jak np. domyślny 64-bitowy tryb pracy jądra, napisany od nowa i szybszy finder czy file vault 2 szyfrujący cały dysk… Ale dopiero łatka przynosząca iCloud będzie ukoronowaniem :)
    Pozdrawiam :)

  • ToM/UD

    @Damian

    Jak dla mnie space+expose bylo ciekawszym rozwiazaniem, generalnie mam to podpiete pod prawe narozniki wiec przeciagniecie kursora po prawej czesci ekranu odpala mi to co chce w danej kolejnosci. W przypadku Mission Control jest to mniej wygodne. Przynajmniej dla mnie… jak w Mission Control nazbiera sie troche pulpitow to juz calkiem przestaje to byc fajne (ze wzgledu na ich maly rozmiar).

    Owszem 64bitowy kernel jak i moduly to zaleta, ale nie jakies cudo… systemow Unixowych 64bit uzywam juz od dawna :) Natomiast iCloud to dla mnei zabawka dla dzieci Facebook-a ;) nikt rozsadny nie umiesci tam swoich danych (no chyba ze komus na nich nie zalezy i ma wlasna prywatnosc w d…)…

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      „systemow Unixowych 64bit uzywam juz od dawna”
      Na desktopie? Z przezroczysta obsluga aplikacji 32-bit? Z bezproblemowa obsluga aplikacji 64-bit nawet jezeli 32-bit jadro jest uzywane?

  • ToM/UD

    W sumie jeszcze do spaces+expose :) mimo wszustko wole taki widok:

    http://imageshack.us/photo/my-images/41/zrzutekranu20110725godz.png/

    a co do Lunchera w obecnej okrojonej formie z mozliwosci konfiguracji (a owszem mozna pogrzebac w SQL-u, ale ile osob to zrobi na OS X-e ?)… dalej uzywac Docka… i nie mam tam malo upchane co by nie bylo ze uzywam kompa do Facebook-a :)

    http://imageshack.us/photo/my-images/811/zrzutekranu20110725godz.png/

    ot jak na razie moje odczucia odnosnie Liona sa takie sobie, jeszcze duzo musza popracowac aby cos z tego sensownego bylo – a w obecnej formie to daleko mu do „najlepszego systemu na desktop”. Ja na chwile obecna mowie dziekuje i zostaje przy Snow Leo :)

  • Janusz Kali Kaliszczak

    Jak zwykle u Apple powoli wyłązi masa drobnych udogodnień, które dodają.
    Lion np. dorzucił teraz bardzo miłą funkcję we wszelkich kontrolkach tekstowych (pole tekstowe, wyszukiwanie itp.) i edytorach w aplikacjach. Jak w smartfonach, po dłuższym przyciśnięciu klawisza pokazuje się podpowiedź z wszelkimi powiązanymi znakami (np. dla „a” są: „ą”,”á”,”à”,”â”,”ä”,”æ”,”ã”,”å”,”ā”)
    Bardzo przydatne kiedy się pisze dużo z wstawkami w innych językach.

    Niestety nie działa to w polach tekstowych w przeglądarkach :/ A szkoda.

  • Greku

    A to nowość, bo ja na swoim laptopie zainstalowałem na czysto ;)

  • Pingback: Najciekawsze nowe funkcjonalności w Mac OS X Lion - Nadgryzione.pl

  • Lukasz

    Nie ma to jak recenzje systemu pisane z punktu widzenia wlasnego widzimisie…
    Sa ludzie, ktorym do szczescia wystarcza Win 98 z zainstalowanym Wordem 95 i GG, co nie znaczy ze nalezy przez to ograniczac nowe funkcje innym uzytkownikom.
    To co piszesz o gestach jest smieszne i osobiscie zostawilbym sobie takie przemyslenia dla siebie.

  • Robert Mlyn

    Bzdura na resorach. Pytam po co komu myszka do macbooka? Gładzik jest to ta najlepsza rzecz, która odróżnia maca od całej reszty, która jest daleka z nim i gesty na gładzku są jak najbardziej ok (jedna uwaga na minus to to, że nie można przewijać gestami katalogów w finder’ze). Recenzja zblazowanego użytkownika (iście narodowa cecha).