49

Tak minimalistycznego telefonu jeszcze nie widzieliście

A gdyby telefon był tylko do dzwonienia? Tak jak kiedyś - bez tych wszystkich aplikacji, mp3, streamingu muzyki, aparatów. Używalibyście takiego urządzenia?

Pamiętam czasy, gdy producenci telefonów chcieli, by ich urządzenia były coraz mniejsze. Taka na przykład Nokia 8210, na pewno pamiętacie jej rozmiar, który wtedy zaskakiwał i zachwycał. Pamiętam kiedy producenci smartfonów postanowili stworzyć pomost między telefonem a tabletem i na rynku pojawiła się nowa kategoria urządzeń – phablety. Odchyły i w jedną, i w drugą stronę to już jednak przeszłość i ewidentnie widać, że wszystko jakoś się ustabilizowało. Ale wciąż w przenośnych telefonach rozwijane jest wszystko to, co z dzwonieniem nie ma już nic wspólnego. Coraz lepsze, zakrzywione ekrany (niech za przykład posłuży tu Samsung Galaxy S8), czy coraz lepsze aparaty. Do tego dźwięk w wysokiej rozdzielczości albo modułowe bajery, które na przykład w przypadku LG G5 się nie sprawdziły.

A tymczasem to TYLKO telefon

The Light Phone nie zamierza konkurować z najnowszymi smartfonami, nie zamierza też żerować na naszej nostalgii jak chociażby Nokia z nową wersją modelu 3310. Teleon jest wielkości karty kredytowej, odchudzono go tak mocno, jak to tylko było możliwe. The Light Phone niewiele tak naprawdę potrafi, choć twórcy celowo ograniczyli się do rzeczy, jaki powinien potrafić zrobić telefon, bez tych wszystkich bajerów, aparatów czy aplikacji, które znamy z dzisiejszych „komórek”.

The Light Phone używa karty SIM, działa w sieci 2G GSM – Amerykanie otrzymają kartę w zestawie z telefonem, opłata za używanie usługi wynosi pięć dolarów miesięcznie. Poza granicami USA trzeba będzie zaopatrzyć się we własną kartę nanoSIM. Urządzenie działa w oparciu o uproszczoną wersję Androida, bateria natomiast wystarczy na pracę przez trzy dni w trybie standby. Sprzęt dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych – czarnej i białej.

O telefonie pisaliśmy już równo dwa lata temu, gdy została uruchomiona zbiórka społecznościowa w serwisie Kickstarter. Projekt udało się ufundować, zbierając dwukrotnie większą kwotę niż planowano. Osoby, które wsparły projekt (a było ich ponad 3 tysiące) otrzymały już swoje egzemplarze urządzenia, teraz zamówić mogą je już wszyscy. Cena? 150 dolarów, czyli około 577 złotych przy dzisiejszym kursie tej waluty. Sporo jak na sprzęt, który potrafi tak niewiele, szczególnie, że za chociażby za 499 zł można kupić myPhone Hammer Iron 2, który nie dość że jest smartfonem, to w dodatku odpornym na upadki czy zalanie. A i sami na pewno widzieliście niejedno tańsze od The Light Phone urządzenie, które potrafi więcej. No, ale to ma specyficzny, minimalistyczny design i wielkość karty kredytowej, za to najwyraźniej płacimy. Jeśli jesteście ciekawi, jak ten sprzęt prezentuje się na żywo, w sieci można już znaleźć recenzje i materiały z rozpakowania zestawu.

Jesteście w ogóle zainteresowani tego typu telefonami? Wiem, że część osób do przeglądania sieci, robienia zdjęć i słuchania muzyki z serwisów społecznościowych używa dobrego smartfona z wyższej półki, a do dzwonienia i pisania sms-ów korzysta ze zwykłych telefonów, chociażby po to by nie rozczarować się rozładowanym urządzeniem. Jest o jakieś rozwiązanie i The Light Phone wydaje się być całkiem niezłym pomysłem. Tylko ten czas pracy na jednym ładowaniu jakoś nie zachwyca – z tego co pamiętam, dwa lata temu mówiło się o 20 dniach.

źródło

 

 

  • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

    „Tak minimalistycznego telefonu jeszcze nie widzieliście”

    Widzieliście, to już jest stare…

    • BlahFFF

      Stara Motorola F3 zdaje sie byc ciekawszym rozwiazaniem.

    • gom1

      Albo Nokia 5310 (Xpress Music). Znalazłem ostatnio taką w szufladzie. Mieści się w małej kieszonce dżinsów :-)

  • kubastick

    „Urządzenie działa w oparciu o uproszczoną wersję Androida”
    Rzeczywiście to ma sens…..

  • zakius

    ustabilizowało się, owszem, ale na odchyle w górę niestety, a nie na środku

  • kofeina

    3 dni na baterii? To poważnie jakaś kpina. Nawet te 20 dni z zapowiedzi to było mało jak na taki telefon.

    • SimOn

      Jak wsadzili tam Androida to nic dziwnego że tylko 3 dni…

    • golem14

      Widzisz, niby minimalizm a i tak dzięki uproszczonemu androidowi jakieś dane lecą na serwery googla.

    • Mateusz

      Bo tak było najłatwiej ten sprzed zbudować, gdyby mieli sami operować na mikrokontrolerach, i wszystko ręcznie w assemblerze pisać to by sie posrali ;) a Android wszystko out of the box juz robi

    • kofeina

      Już wiele lat temu były telefony zdolne wytrzymać na baterii kilkadziesiąt dni i miały większą funkcjonalność niż to.
      Mogli wziąć choćby Symbiana.

    • SimOn

      No niby tak ale jak już zebrali hajs to mogliby się postarać. Takie coś to powinno miesiąc z dala od gniazdka wytrzymać.

    • kofeina

      Miesiąc? Wiele lat temu były Philipsy o zdecydowanie większej funkcjonalności, w których czas czuwania to było ok. 60 dni.

  • drozdek

    Tutaj jest podobny, ale sporo tańszy:
    https://banggood.app.link/4RZXrZI4WC

  • wajdzik

    Where is the point?
    http://www.samsung.com/uk/mobile-phones/samsung-e1200/
    10 razy tańszy telefon będzie dużo lepszy od tego dziwactwa.

  • Nie widzę sensu kupowania takich wynalazków

    • qwerty

      Nie widzę sensu odpowiadania nazirowi.
      Kumasz czaczę?

    • zenek73

      Ja mam nazira zablokowanego :) z całej jego wypowiedzi widzę tylko „Ten użytkownik jest zablokowany” i obaj jesteśmy szczęśliwi – ja bo nie muszę czytać jego głupot, on bo myśli że ktoś go traktuje poważnie

    • gom1

      on bo myśli

      Przeceniasz go.

    • Kuba

      Konto w Disqus założyłem tylko po to by zablokować Nazira. Polecam tym co jeszcze tego nie zrobili

    • Cha Cha kumasz ? to nie ćpaj i zażywaj leki pokemonie xDdddddddd Buhahahaha

  • Meretycz

    Po co tam ten Android…?

  • Diabell

    20zł wydane na ten telefon, byłoby aż nadto rozrzutnością.

  • zenek73

    Moja mama mogła by być zainteresowana gdyby to była klapka. No i oczywiście 3 dni to jakiś żart :D Android…

  • rybak17

    Widać że usb-c nie będzie jeszcze długo popularny

  • Krzysiek

    To aż trzeba na taki zbierać? Swoja drogą u Chińczyków po 55zł takie telefony są i to z dualsimem… Żadna rewelacja ten news

    https://uploads.disquscdn.com/images/b5a64fe1e1d5a786fc92abea7e2850935fac1c78c29a5a8097baf02ab24fccbe.jpg

  • anonim

    Nie ma SMS, więc nie. Reszta mi niepotrzebna: już teraz swojej Nokii 130 kosztującej OIDP 80 zł używam tylko do dzwonienia i SMS.

  • chiefer

    Na fali nostalgii za czymś prostym, minimalistycznym, pójdzie jak woda. Pewnie za niedługo zobaczymy też wysyp tego typu telefonów za mniejsze pieniądze.

    • kkk

      Na aliexpresie jest takich na peczki. No i te 3 dni to jakieś nieporozumienie.

  • Generau

    To już na starym tulipanie można więcej zdziałać. Jestem na nie.

  • kkk

    Widzę tylko 1 sens dla czegoś podobnego. Jako rezerwowy na dalekie wyjazdy – no ale do tego musialby wytrzymywac np. Miesiąc na 1 ladowaniu

  • DaemonKazoom

    „Urządzenie działa w oparciu o uproszczoną wersję Androida”
    Chryste, a nie wystarczył by prosty system wbudowany?

  • Yossarianuw

    Kolegi redaktorze light phone jest od ca 1 roku na kickerze…

  • Tomasz

    Mam huaweia mb108
    http://www.mgsm.pl/pl/katalog/hyundai/mb108/Hyundai-MB-108.html
    jest maleńki, kosztował parę lat temu w selgrosie 28zł+vat, więc dyskusja wydaje mi się bezcelowa. Najpierw dzieciak nosił ze sobą jako telefon alarmowy (50gramów!), teraz ja go zabieram, gdy smartfon jest za duży, np urwał by kieszeń w spodniach od dresu. Czyli w zasadzie taki telefon którego niechcę, ale jest na tyle mały że go zabiorę. ale jedno się zgadza. 3 dni to maks. tam jest bateria 280mah
    Tomasz

  • Ymnytor
  • Ervin

    Gdyby był tańszy o kilkaset złoty to jako trapfon zrobiłby furorę. A tak to nawet na tym rynku nie zrobi furory ;)

  • golem14

    Podoba mi się ta część, w której gość mówi: „difficult to read”. W XXI wieku wcisnąć ludziom badziew, na którym nie można odczytać telefonu rozmówcy? Wow! Kolejny kopnięty pomysł z kickstartera. Nie lepiej było tam wsadzić ekran z e-papieru?

    • Worm Nimda

      Oni po prostu sprzedają to, co jest dostępne u Chińczyka… Od dobrych kilku lat na Ali można takie telefony wyrwać za ok. $20.

  • Grigori

    Jakoś nie widzę w powyższej wiadomości newsa.
    Kilka dobrych lat temu oglądałem pare modeli z państwa środka. Wszystkie wielkości karty kredytowej, w wielu kolorach a nie tylko czarnym i białym. .

  • Nic Ci do tego

    Nie no błagam następny pomysł jak wyciągnąć od ludzi kasę.

  • akka

    przeciez ten crap powinien miec minimum 100 dni czuwania…. no coz gimbom wszystko da sie wcisnac…

  • Alicja

    To dobry pomysł taki telefon. Często mam absolutnie dosyć smartfona, ale teraz mam abonament na 2 lata i trudno byłoby to zmienić. Przestałam używać wielu funkcji, bo po prostu nie są mi potrzebne, np. gdy biegam nie słucham muzyki, bo wolę posłuchać szumu drzew, głosów ptaków, swego oddechu i bicia serca niż nawet ulubionej muzyki. Kiedy wchodzę do metra mam wrażenie jakbym znalazła się w jakimś dziwacznym świecie nie-ludzi, ale smartfonów. Jakieś kiwanie się w takt słuchanej muzyki, robienie dziwacznych min i machania rękami i tupania nogami, wpatrzenie bez wyrazu w ekran smartfona, bezmyślne przeglądanie czegoś, pisanie czegoś… itd. To tylko mała część tych para-psychicznych zachowań.

  • Maks Cavallera

    https://www.hamariweb.com/mobiles/LargeImages/711_01.jpg
    Miałem, sprzedałem i teraz żałuję.

    • Prorok

      Co to za potworek :o ?

    • Maks Cavallera

      Samsung P310. Bardzo wygodny, wielkości karty kredytowej. W pokrowcu była dodatkowa bateria.

  • Daniel Poweska

    Ja rozumiem, że oni to robią dla hajsu, ale takiej lenistwa nie widziałem, żeby w to androida pakować. Ta cena raczej nie wynika z dizajnu, tylko znając życie wpakowali tam snapa 410, bo nic innego pewnie nie zdołali wymyśleć. To pewnie jest okrojony projekt innego taniego chińczyka. Nie wiem skąd te 3 tysiące osób wzięło, chyba rodzina :P

  • Mateusz
  • wrq

    Produkcja tradycyjnych telefonów się uwstecznia. Tracą one na jakości, różnorodności, a nawet jeśli ktoś chce zrobić coś ciekawego – strzela sobie w łeb żałosnym czasem działania i brakiem książki telefonicznej. Gdyby miał pamięć na 200 numerów i działał co najmniej tydzień, choćby był dwa razy grubszy, kupiłbym. Aktualnie dostępny z nowych,, jedyny działający Philips e560, niestety jest straszną cegłą i poza jakością wykonania i akumulatorem nie oferuje nic godnego polecenia.

  • Rafał Małek

    W Chinach można sobie coś podobnego zamówić. Za około 60 złotych wraz z przesyłką do Polski.

  • online learning