56

Co jest nie tak z tym LG? Robi świetne smartfony, ale i tak traci pieniądze

Myśląc o LG i jego telefonach zawsze jawi się taki sam wizerunek. Firma robi dobre telefony (nie tylko!), może śmiało konkurować z resztą stawki i co ważne - nie boi się eksperymentów. Urządzenia tej marki puszczają do mnie oko nie tylko za pomocą ciekawego logo producenta, ale również jakością i innowacjami. Co zatem jest z LG nie tak, że ten cały czas traci na swoim biznesie smartfonowym?

No, właśnie. LG G6 to przecież jeden z najlepszych telefonów dostępnych na rynku – relatywnie tani, co jego cena spadła (nie bez powodu) i naprawdę wydajny. V30? Potężny, ciekawy i choć jeszcze nietani, co za chwilę na lady trzeba będzie wyrzucić nieco mniej, niż sobie sprzedawcy życzą dzisiaj. W tych smartfonach znajdziemy naprawdę świetne ekrany, podobnież i podzespoły, a ponadto naprawdę dobre aparaty fotograficzne. Przy okazji – są świetnie wykonane. Brzmi jak przepis na telefon – hicior? W ogromnym uproszczeniu – tak. Jednak rynek raz po raz weryfikuje te starania i robi to w tak brutalny dla firmy sposób, że aż mi jej szkoda. Tak szczerze szkoda, bo robi to zupełnie… niesprawiedliwie.

No, pomyślmy. Jak to jest, że taka firma jak LG traci pieniądze na biznesie smartfonowym?

W trakcie kwartału lipiec – wrzesień, LG na swoim biznesie smartfonowym straciło 334 milliony dolarów, natomiast strata operacyjna była trzy razy większa w stosunku do poprzedniego kwartału. Jak się okazuje, wpływ na ten stan rzeczy mają drożejące podzespoły. Ten problem nie dotyczy tylko LG, ale również innych, mniejszych producentów urządzeń mobilnych – szczególnie takich, którzy nie wytwarzają własnych kluczowych komponentów. W kręgu telefonów „klasy premium”, najlepiej radzą sobie Apple i Samsung – firmy, które to… właściwie żyją ze sobą w symbiozie. Samsung dostarcza pewne komponenty Apple, a Apple – jak zwykle zarabia na swoich urządzeniach krocie. „Więksi Koreańczycy” nie mają problemów z tym, aby nie płacić swoim konkurentom za podzespoły, w większości przypadków mogą polegać na własnych rozwiązaniach. Całe szczęście, że LG ma jeszcze inne biznesy, które ciągną wyniki finansowe za uszy do góry. Telewizory, a dokładniej dział „rozrywkowy” wygenerował najlepsze wyniki kwartalne w całej historii LG.

LG V30

O ile dane z samego biznesu smartfonowego nie są zbyt optymistyczne, tak już całe LG ma powody do tego, by ogłosić „małe święto” w firmie. Ale mówimy cały czas o telefonach. Sytuacja dla producenta nie jest sprawiedliwa – powiedzieliśmy sobie już o tym, że robi po prostu dobre urządzenia. Promuje je ile wlezie, nie zalicza większych wpadek (no, może poza ekranem w V30). Co zatem jest nie tak z LG?

Większy pobratymca przeszkadza

I to cholernie przeszkadza. Nie dość, że generuje znacznie lepsze wyniki sprzedażowe, to w dodatku LG jest zależne w pewien sposób od jego obecności. Otóż, dobrze wiadomo, że telefony które trzymamy w dłoniach składają się z podzespołów różnych firm. W telefonach LG znajdziecie więc z powodzeniem komponenty od bezpośrednich konkurentów. Cóż, tak bywa. I właśnie owe zależności powodują, że strata operacyjna będzie niestety rosła. LG natomiast nie może sobie pozwolić na to, by kiedyś z przytupem opuścić biznes smartfonowy – byłaby to przeogromna szrama na wizerunku Koreańczyków.

W smartfonowej historii LG były jednak pewne „wypadki przy pracy”. Najbliższy mojej pamięci? LG G5. Modułowy telefon, który nie udał się ani trochę. W stosunku do innych, obecnych już na rynku flagowców był nieco mniej wydajny, a i dodatki, tzw. „Friends” zostały przemyślane w sposób… a co tam. Nie zostały przemyślane w ogóle. LG G6 poszedł zupełnie inną drogą nie oferując już aż takich „innowacji”, ale udowadniając, że firmę stać na robienie ciekawych urządzeń. LG V30 natomiast nieco mnie rozczarował, choć to w dalszym ciągu świetny telefon. Żałuję, że zrezygnowano z dodatkowego ekranu znanego mi z początkowych konceptów nowej generacji. Zdecydowano się na bezpieczniejsze, aczkolwiek wcale nie lepsze rozwiązanie. Cóż.

LG G5

Nic złego LG się nie stanie. Ale i tak mi smutno

Bardzo smutne są realia całego rynku smartfonowego. Ci producenci, którzy mają wszystko, co jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu na rynku muszą się liczyć z tym, że „nie wyjdzie”. I najczęściej tak właśnie się dzieje. Wszystkiemu winna jest obecna sytuacja – ów biznes jest tak zatłoczony i jednocześnie tak bardzo zależny od Samsunga, Apple oraz Huawei, że właściwie nic z tym zrobić się nie da. Mamy trzech niekwestionowanych liderów i tak już pozostanie. Przykład drugiego, „większego Koreańczyka” pokazał nam dobitnie, że nawet przeogromna wpadka wizerunkowa z Note’em 7 nie zdołała zachwiać jego pozycją. Czyli – wielkich niespodzianek nie będzie.

  • agnus

    LG mogło zostać tą firmą, która jest teraz Huawei, niestety zmarnowali swoją szansę, przez brak reklam oraz dość słabe telefony począwszy od G3s skończywszy na Q6

    • maniek

      Lg g3 to nadal b.dobry telefon….jeden z lepszych do tej pory…😉

    • agnus

      Pisałem o wersji mniejszej G3 tzn G3s a to różnica

    • Slawek Wnuk

      G3 biorąc pod uwagę rozdzielczość ekranu i nieproporcjonalnie do tego dobraną baterie i długość czasu pracy na wyświetlaczu To Szmelc !!! Z tego względu nie dla każdego i nie wart połowy ceny i to po kilku latach od premiery

    • Ja

      LG G3 jest ok, poprzedni, który miałem G2 mini też, pozostałe, jakie mają dzieci i żona to przeciętne. Lepsze na pewno niż Samsungi, które miałem. Następny… Chyba będzie Pixel. W LG wkurza mnie jedno – brak aktualizacji – łatania dziur.

    • Ekspert

      Co ty gadasz. G3s to był jeden z najlepszych w tej kategorii smartfonów. Świetny design, ekran, co najważniejsze wymienna bateria i bardzo dobre zdjęcia. Mam go już 3 rok, nadal.dziala stabilnie i płynnie, upadł że 20 razy i nadal.nic nie mogę mu nic zarzucic

  • Hubert Wojtach

    No właśnie ekrany mają kiepskie. Ludzie narzekają na POLED w V30 i Pixel 2 XL: widoczne ziarno przy niskiej jasności, niebieska powiat już pod niewielkim kątem. Trudno z Note czy S przesiąść na gorszy ekran. Choć kusi DAC w V30. Przespali swój moment w tym segmencie.

    • Jeden ekran to jeszcze nie kiepskie wszystkie wyświetlacze. :)

    • Hubert Wojtach

      W dochodowym segmencie premium liczą się OLED, a obecnie wszystkie dwa (bo te w P2 XL i V30 chyba nieco się różnią) od LG są wyraźnie gorsze od samsungowych.

    • Gamer

      Nie, ale takie g5 to był dramat. Po przesiadkę z note 4, czułem sie jakbym miał jakiegos starego nexusa w rece…

    • Bartek

      Ekrany mają dobre. Swoją opinię opierasz na kilku przypadkach! Problem wieku dziecięcego.

    • Hubert Wojtach

      Chciałbym, żeby kilku, ale tak nie jest. Szum zrobiła recenzja the Verge, ale wcześniej też to zauwazano, a w ostatnim tygodniu zaroilo się od tych wadliwych egzemplarzy. A co robi LG? LG tłumaczy, że ta technologia tak ma. (dziwne, bo S7 tak nie ma, stary N3 też nie). Czyli ich POLED nie powinien jeszcze wchodzić na rynek.
      Ale słychać, że w nowszych egzemplarzach jest nieco lepiej z plamami i nierownomiernym oświetleniem ekranu.
      Prywatnie żałuję, bo V30 że swoim dźwiękiem, video itp. wyglądało świetnie. Na minus przemawiała tylko kiepska polityka aktualizacji, ale od czego XDA. Ale ekran to jednak podstawa. Sprawdzę oczywiście naocznie w jakimś sklepie, kiedy będzie już na półkach.

    • Bartek

      Na prawdę chyba nie widziałeś na własne oczy wypalonych ekranow Amoled. Jest to naprawdę problem. Wyatarczy jesna lepsza wizyta w sklepach. Osobiście mam 7Edge i już sie pojawia belka z Facebooka.

    • Hubert Wojtach

      Z ciekawości: jakie to uczucie napisać 700 komentarzy jadacych po Samsungu i pod niebiosa wychwalających LG i wciąż używać Samsunga? Czy to za pieniądze, trollowanie czy jakaś odmiana masochizmu? Serio, naprawdę jestem ciekawy

    • Bartek

      Ile to sprawdzałeś,sam czy z kolegami?

    • Robert M

      To ciekawe. A ja mogę napisać, że w S4 nie mam czegoś takiego po kilku latach używania.

    • Jarmo944@gmail.com

      Jako posiadacz LG G6 razi mnie „zarozowienie” ekranu w s8 mojego kolegi. Choc reszta kolorow jest bardzo nasycona to roz na bieli razi w oczy. Szczegolnie ze samsung reklamuje te swoje swietne wyswietlacze

  • YY

    LG traci właśnie dlatego, że nie boi się eksperymentów:) Gdyby się bał, to nie wypuściłby modułowego szajsu. Z resztą G6 też nie był udany ani dobry, bo zasłynął jako brzydsza, mniej wydajna i po prostu gorsza wersja Samsunga S8… wszystko miał podobne jak w Samsungu, tylko ciut gorsze:)

    A Vki są fajne, ale nikt o nich nie słyszał, bo na marketingu LG wydaje się nie znać w ogóle…

    • kofeina

      G6 jest bardzo udany. A w „modułowym szajsie”, to tylko (i w sumie aż) czas działania na baterii jest do zarzucenia.

    • YY

      wygląd i wykonanie przede wszystkim… i podwójny aparat:) Apple miał akurat o wiele lepszy pomysł

    • kofeina

      Ten wygląd i wykonanie to zarzut do G5 czy G6? Bo nie wiem co mam bronić ;)

      Czy ja wiem, czy Apple miał rzeczywiście lepszy pomysł na drugi aparat? Szeroki kąt jest naprawdę przydatny.

    • YY

      Zarzut głównie względem G5. Konstrukcja nieunibody, złe spasowanie materiałów, ta paskudna szpara… we flagowcu. I całkowite odejście od kierunku wyznaczonego przez bardzo udane modele G3 i G4, które przekonały do siebie ludzi… którzy potem chcieli, a nie mogli zostać przy LG, gdyż G5 nie kontynuował zapoczątkowanej tradycji. Ci klienci już wtedy odeszli do Samsunga…

      G6 z kolei… był dobry, ale przy bezpośrednim porównaniu we wszystkim ciut gorszy od Samsunga S8. Gorszy aparat, gorszy ekran, ciut brzydszy design, trochę mniej wydajny itd. Ot taka tańsza, gorsza wersja Samsunga…

      Co do aparatu to LG wszystko zrobił nie tak… szeroki kąt jest przydatny, ale zniekształca obraz… i po prostu nie jest „cool”. Fajny jest Samsung, który po zmroku deklasuje rywali jakością zdjęć. Fajny jest iPhone, gdzie masz… jakby jeden aparat złożony z dwóch – a nie dwa osobne aparaty, z których każdy jest gorszy niż u konkurencji:) No te „cool” funkcje: bokeh i zoom optyczny – tak, wiem, że mocno naciągane ale dają fajne efekty.

    • kofeina

      Mimo tego co napisałeś o aparacie, to szeroki kąt uważam za ekstra rozwiązanie. Wiesz, mi pasuje, Ty wolisz coś innego. Jak w życiu 😉

      Tak, G6 jest konkurentem dla S8 raczej ze względu na cenę. Chociaż też niezupełnie – dla wielu osób wydajność w tym segmencie nie gra już roli, bo jest wystarczająca do wszystkiego, więc ozdobniki wchodzą też w grę. Rzeczywiście, szkoda, że nie dali OLEDa, bo tutaj przegrywa zdecydowanie.

      G5 i zarzut, że nie jest unibody? Cóż, dla mnie to plus. Można szybko baterię zmienić. Nie wiem o jakiej szparze piszesz, bo to bardziej kreska lub malutki uskok. Tu znów plus dla mnie, bo wiem po dotyku, czy wyciągam telefon górą czy dołem. Sam wygląd? Znów kwestoa gustu. Szkło dobrze maskuje ramki ekranu, które w iPhone są paskudne. Znów subiektywne moje odczucie. No i w porownaniu do iPhone jeszcze jeden plus jeśli chodzi o konstrukcję – oba mają wystające aparaty, ale iPhone denerwował mnie podskakiwaniem, gdy używałem go leżącego na biurku. Ale to kolejna z tych małych rzeczy.

      Przeszedłem z LG flexa 2 na iPhona i odczułem zawód. Po 4 miesiącach przesiadłem sie na G5 i z jednej strony poczułem ulgę, ale z drugiej… cóż, wolałem Flexa.

      Aha, jeszcze szybkie ładowanie FTW!

    • YY

      O widzisz, akurat Flex był dla mnie super! Teraz za najlepszy model w ofercie LG uznaję V30 – taka ulepszoną wersję G6:)
      I widzisz, ja umiem korzystać z leżącego iPhona w taki sposób, że się nie buja, także ty jak widać źle dotykałeś telefon xD i iPhone jest dla mnie stukrotnie ładniejszy i lepiej zrobiony niż G5, w którym praktycznie nic mi się nie podoba. Tak jak G4 polecałem znajomym, tak G5 bym nawet kijem nie dotknął:) i dziwię się co LG strzeliło do głowy, żeby pójść w tym kierunku.

    • kofeina

      Też się dziwię ;)

    • korbendalls

      Gdyby dział pralek albo tv użyczył swojego marketingu działowi smartfonów choćby na kwartał – byłby sukces.

  • ufo.pl

    Wybaczcie, ale nie da się czytać tego tekstu. „Ile wlezie” ? Co to w ogóle jest? Kto to pisał? Tak to można sobie z kumplami pogadać…

    • To jest tekst.

      Pisałem go ja.

      Serio aż tak rażą Cię takie sformułowania? ;)

    • ufo.pl

      Tak, rażą mnie takie sformułowania. Cały takst ma masę błędów stylistycznych. Widać, że po napisaniu nikt Wam go nie poprawia.

  • kofeina

    Słodki Mojżeszu!

    Jakubie, czy Ty byłeś ostatnio na jakichś nowych warsztatach z pisania?

  • Adam

    Dzisiaj czytałem że LG wychodzi na plus.Dwa skrajne artykuły.

  • Bartek

    Ta niezależność nie do końca jest prawdą.
    Samo LG zarabia również na innych. Tak właśnie S8 ma baterie LG i lilka innych komponentów. To efekt wybuchających Note7, ale i podpisanej już jakiś czas temu umowy między producentami.

  • BASSV

    LG to świetna tylko ta Marka nie robi to co inne zawsze wypuszczają co nowego i ciekawego ja miałem lg g3 pierwszy smartfon z wyświetlaczem 2k teraz mam u flex 2 i nawet nie nazekam lg g6 flagowiec kosztuje z 1800zł i na co narzekać za taką cenę jest warty Ale jak ktoś woli dodać jeszcze tyle i kupić ponad 3 tysiące zł to ja nie rozumiem lg g6 chyba jest za tani i dlatego.pozdro

  • Adam Rob

    LG jest dobrą firma i jak dla mnie robi najlepsze telefony począwszy od G3s mam go od początku i nic sie z nim nie dzieje teraz mam G6 i przesiadlem sie z P9 lite. A Jeszcze trochę i pomysly sie skończą i samsung i huawei też sie skończą. Kazdy raz jest na szczycie raz spada. Nie narodził sie jeszcze taki co by kazdemu pogodził. A dla mnie liczy sie tylko LG. Maja dobre baterie i nie tylko. Ale każdy ma jakieś wymagania którymi sie kieruję. Ja odkąd kupiłem pierwszego LG tak innego nie chce

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Trochę brak im strategii która trafi do ludzie. Samsung jest wszędzie.

  • Marius

    Czemu nikt nie pisze o tym jaki jest powód tych wszystkich porażek LG? Każdy wie, że są bardzo awaryjne i to najczęściej te flagowe modele. Nic dziwnego, że nikt nie chce tego kupować. Parametry i testy, benchmarki swoje, a życie swoje…

    • D Kawin

      Jaka awaryjność ? Miałem G2, G4 a teraz G6 z żadnym nie miałem najmniejszych problemów. Jedynie w G4 dość szybko bateria padała po kilku miesiącach użytkowania.A G6 nie zamieniłbym na żaden inny no chyba że na V30, szerokokątny aparat, bateria lepiej niż wystarczająca co do wydajności nikt nie zauważyłby różnicy między S8 i G6 podczas użytkowania bo różnice widoczne są tylko w cyferkach. Nie powiem że G6 jest lepszy od S8 ale w codziennym użytkowaniu na pewno nie jest gorszy. A cena 1000 zł niższa robi różnice w portfelu.

  • LG

    Jako raz użytkownik, dwa osoba zajmująca się serwisem powiem jedno – LG (które uwielbiałem) to telefony awaryjne. Mam całą stertę płyt głównych od G3 (blue screen), G4 (bootloop) oraz flex 2 (również bootloop). Czytam o podobnych zajściach w G5, V10, V20. Sam nie miałem styczności, ale są to modele mniej popularne niż G3/G4. Największa porażka to ten ostatni. Naprawdę nie znam osoby, której by nie padła płyta w G4. Jak taki człowiek ma zaufać LG jeszcze raz? Dwa – wspomniane „eksperymenty”. Flagowca roku 2014 zabito ekranem QHD. Snapdragon 801 to było za wcześnie, a sam ekran i tak nie powalał jakością będąc droższym w produkcji niż fHD, poprzednik miał lepszy. G4 byłby świetny, ale – patrz pierwszy problem. W G5 wystarczyło zachować design G2/G3, nie malować metalu farbą i dać większą baterię zamiast tej nieudanej doczepianej innowacji. Wreszcie G6 – zeszłoroczny procek, modułu aparatów (którymi LG zawsze się broniło) gorsze niż w G4 (dlaczego?????), cena na start 3299, 200 zł mniej niż pod każdym względem topowy S8. Obecnie spadł do ceny S7, a ja i tak preferuje tego drugiego. Tak oto stwierdzam, że najlepszym modelem był G2 – wielki ekran z małymi rankami (ficzer 2017), bardzo dobra bateria, aparat jak na swoją epokę top (nadal da nie nim zrobić lepsze foto niż jakimś średniopółkowym xiaomi/Huawei), nie widziałem chyba innej wady niż zbite LCD w tym modelu. Poza tym nadal ma fajne wsparcie nieoficjalne. Tyle w sprawie LG.

    • Sławomir G

      Jednym zdaniem, mają już całą historię wypuszczania towarów niedopracowanych lub/oraz nieprzemyślanych. Ja również uważam, że lepiej kupić S7.

    • Plecy03

      Zgadzam się w całej rozciągłości. Jednak nawet do wspaniałego, niszczącego konkurencję G2 musieli przemycić jakąś dyskwalifikującą wadę – egzemplarze sprzedawane w Polsce miały tylko 16 GB pamięci. Bez slotu MicroSD. We flagowcu. Ponieważ chrzanić logikę. Ja sobie sprowadziłem wersję 32GB i używałem z przyjemnością, ale ile klientów przez to stracili?

      Mieli jeszcze jeden dobry telefon – rok starszy, LG G. Na tle Galaxy S3 to była miazga. Snapdragon S4 Pro, 2GB ram, LTE, 32 GB pamięci, znacznie lepszy ekran (S3 miał HD Pentile, który był cholernie ziarnisty i męczył wzrok), świetnie wykonana obudowa. Nigdy wcześniej i nigdy później nie było chyba sytuacji, żeby dwa flagowce z tego samego roku dzieliła taka przepaść. I co z tego? O LG G mało kto słyszał, a Galaxy S3 mieli swego czasu wszyscy. LG zyskało rozgłos dopiero wtedy, gdy przestali robić dobre telefony…

  • Mariusz

    Koreańskie gówno i tyle w temacie

  • Dekard Aep Vidhell

    Miałem pierwszego dula od LG jakieś 8 lat temu…
    Potem LG G3, od wakacji LG v20. Nikt na rynku nie ma takiego aparatu o szerokim kącie ani rejestratora dźwięku.

  • Jan Kwiatkowski

    Skoro LG traci to chyba autor, wychwalając ich telefony, musiał przegapić jakieś minusy. Dla mnie podstawowym jest awaryjność i ekrany – te same którymi próbują teraz wykończyć Pixela 2XL…

  • Bigos Trismegistos

    Szczerze mówiąc kompletnie nie rozumiem dlaczego Samsung tak dominuje w segmencie Androidów. Przecież ich oferta wcale się nie różni od oferty HTC, Huawei, czy właśnie LG. Wszystkie te firmy smartfonowe mają mniej-więcej to samo, a mimo to większość jedzie na stracie a Samsung zarabia krocie. Nie żebym miał coś przeciwko Samsungowi, ale dlaczego akurat oni?

    • Ceberez

      AMOLED

  • Szymon Stolarek

    >lg robi dobre telefony
    Dobre podzespoły to nie wszystko.
    Zimne luty powodujące bluescreeny na lg g3 to tylko jedna z wielu wpadek

  • BoroGeheimwaffe Boro

    Lg to padaka

  • Siebie

    Robi dobre smartfony? XD? Nie żartuj XDDDDDD

  • Siebie

    Robi świetne smartfony? XD? Nie żartuj XDDDDDD

  • endru098

    Czytam to na G6 i powiem tak: super telefon, szybki, ładny, z płaskim ekranem i jeszcze niedrogi jak na flagowca.
    Szkoda. Mam nadzieję że g7 ewolucyjnie pójdzie do przodu i sprzeda się na poziomie na jaki zasługuje :)

  • Ergonomiczny

    LG to największe gówno jakie widziałem. Nigdy więcej nie kupie telefonu od LG.
    Zamiast tego polecam Samsung, Sony albo cokolwiek innego tylko nie LG!!

  • Marian Zarypisty

    jak dla mnie LG G4 rewelacja o ile nie trafi się na serię z wadliwą płytą główną (przez tą płytę właśnie pewnie dużo osób się zraziło do LG); pierwszy raz od wielu wcześniej Samsungów i HTC nie mam się do czego przyczepić w smartfonie, ma wszystko co trzeba i cacy chodzi; do tego jak dla mnie ważne wymienialna bateria i slot na sd, super aparat w każdych warunkach, nie tnie się, ze wszystkim daje spokojnie radę grami itp. Natomiast G5 mi się nie podoba, a nad G6 się zastanawiam. Firma LG widać ma problemy z kontrolą jakości czyli płyty główne i ekrany i jak tego nie poprawią to będą cieniutko piszczeć, czego im oczywiście nie życzę bo niektóre modele mają bardzo fajne.

  • juzer

    A ja wciąż na G2 i nie planuję zamiany na cokolwiek innego.

  • Roman Rarog

    Już to gdzieś napisałem. Powód tej sytuacji LG jest prosty – na pewno zatrudnili jako stratega Stephena Elopa

  • Wiesław Juskowiak

    Co jest nie tak? Prezentacja w okolicy premiery Galaxy. Podzespoły, choć wystarczające (a nawet bardzo wystarczające), marketingowo wyglądają słabo. Cena w połączeniu ze specyfikacją tworzy wrażenie, że chyba komuś nieźle się pomerdało. Dodatkowo niezrozumiała decyzja o znacznie lepszej specyfikacji na rynek koreański. Dlaczego nie można było wypuścić tego na rynek europejski do dziś nie wiem. To tylko umacnia wrażenie, że LG nie bardzo wie co robi. A na koniec wychodzi plastikowy Q6, który nawet nie ma co stawać w szranki nawet z Xiaomi, kosztując przy tym zawrotną cenę. Później następuje ogromna przecena, bo Q6 spadł o 600 złotych, G6 o 1200 złotych. Co już jest wisienką na torcie i pokazuje, że to się nie sprzedaje, bo firma nie wie co robi… albo odwrotnie.

    • Marian Zarypisty

      i to mnie cieszy jako konsumenta że G6 tak bardzo potaniał, bo lepszego telefonu w tej cenie raczej nie znajdę :-)