66

Lenovo Yoga 3 Pro „zatańczył” z MacBookiem Air w reklamie Microsoftu

Microsoft naprawdę przepada za przyrównywaniem promowanych przez siebie produktów do urządzeń Apple. Tym razem pierwsze skrzypce odgrywa najnowszy Lenovo Yoga 3 Pro, naprzeciw którego postawiono MacBooka Air. Reklama kończy się wymownym „Game Over”, a ja szczerze przyznam, że ogląda się ją naprawdę przyjemnie. I to nie dlatego, że na co dzień korzystam z Windowsa i miałbym mieć coś przeciwko MacBookowi Air. Po prostu w ciągu 30 […]

Microsoft naprawdę przepada za przyrównywaniem promowanych przez siebie produktów do urządzeń Apple. Tym razem pierwsze skrzypce odgrywa najnowszy Lenovo Yoga 3 Pro, naprzeciw którego postawiono MacBooka Air. Reklama kończy się wymownym „Game Over”, a ja szczerze przyznam, że ogląda się ją naprawdę przyjemnie.

I to nie dlatego, że na co dzień korzystam z Windowsa i miałbym mieć coś przeciwko MacBookowi Air. Po prostu w ciągu 30 sekund Microsoft umiejętnie, bezpośrednio i zdołał pokazać najważniejsze różnice między Yoga 3 Pro i MacBookiem Air. Na korzyść tego pierwszego oczywyście. Pewne sprawy naturalnie zostały przemilczane, jak cena czy czas pracy na baterii – w obydwu przypadkach porównanie zakończyłoby się wskazaniem na MacBooka Air (300 dolarów i blisko 6 godzin różnicy).

Co więc przemawia za produktem Lenovo? Odpowiednia gra słów sprawiła, że Air jest „gruby” na 17 mm, zaś Yoga „smukła” na 13 mm. Takie cechy Lenovo Yoga jak możliwość obrotu ekranu o 360 stopni i zamiana laptopa w tablet, opcja postawienia Lenovo w pozycji „namiotu” oraz obecność ekranu dotykowego to funkcje, które znajdziemy w wielu produktach już od pewnego czasu, ale nadal stanowią one pierwszą linię ataku w rywalizacji z MacBookami.

2

„Taniec” nie wyszedł więc na zdrowie MacBookowi Air, lecz w dalszym ciągu cała sprawa rozbija się o to, czy do pracy faktycznie potrzebne są komputery o takich możliwościach jakie zaprezentowano w reklamie na przykładzie Yoga 3 Pro. Windows 8 pozwolił producentom puścić wodze fantazji, czego efektem były niezliczone ilości przeróżnych kombinacji laptopów, hybryd, tabletów i komputerów all-in-one. Można uogólnić, że do dziś przetrwały tylko dwa koncepty – tabletu ze stacją dokującą w postaci klawiatury, ewentualnie dodatkowej batteri i przestrzeni dyskowej oraz laptopów z wyższej półki, z dotykowymi ekranami o wysokich rozdzielczościach i opcją wychylenia ekranu o 180 stopni lub więcej. Obawiałem się, że Windows 10 może okazać się hamulcem dla rozwoju tego typu sprzętów, ale najwyraźniej nie zrezygnowano jeszcze zupełnie z takich pomysłów, czego najlepszym przykładem jest coraz lepiej radząca sobie linia Surface i jej ostatni członek Surface Pro 3.

Apple nadal stawia grubą kreskę pomiędzy obydwoma typami urządzeń i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Jednak dopóki do tego nie dojdzie, można odnieść wrażenie że rywalizacja pomiędzy MacBookami i hybrydami z Windowsem jest krótko mówiąc nierówna. A to, na którą stronę przechyla się szala, zależy oczywiście od punktu widzenia.

  • Monika Stępień

    Rok temu pracowałam w firmie, w której CEO zadecydował całkowite wycofanie się z produktów firmy apple.
    Na początku sporo osób dyskutowało nad sensem tej decyzji. Były próby protestów i mediacji. Wszystko skończyło się w momencie, kiedy CEO jasno powiedział: „za logo i fantastycznie spieprzone aktualizacje, firma nie będzie płacić”.
    Pojawiły się nowe sprzęty, a ludzie dostali bonusy.
    Nie zapomnę jedynie Pani z firmy apple, która była na tej mediacji. Próbowała swoich sił, nawet dobrze jej szło.
    Co tu pisać, kilku ludzi z IT mocno „zdenerwowało się” na japko…
    Ciekawe, że to druga naprawdę duża firma rezygnująca z japka :-)
    Czyżby japo ze swoją filozofią „stabilnego” systemu, aż tak popadło w niełaskę?

    • adfvb

      co za czlowiek nie chcialbym z takim furiatem pracowac

      kazdy pracownik jesli to nie jest firma polska krzak krzaczewki niech sobie wybierze na jakim fotelu lubi siedziec i jaki sprzet chce miec pod reka

      ja przebieram nogami zeby kupic macbooka air 11″ z nowym prockiem

      mam yoge w domu, bateria schodzi w 3h, ekran qhd – komplenie nie dostosowany do window 8.1 o sofcie nie wspomne, grzeje sie, karta SD wystaje z obudowy, klawisze sa nieprzyjemne i maja niski skok a calosc kosztowala mnie jak pamietam 3999pln w polskim sklepie

      gdybym mial dzis kupic 13″ lapka to bylby to asus z ta fajna grafika intela
      natomiast wolalbym macbooka 11-12″ tak 800gram bez wentylatora z 16gb ram

      pozatym jak ktos ma glowe na karku i nie mieszka w polsce to jego miesieczna pensja oscyluje miedzy 2-6k euro … bede z wami szczery, te wojenki sa bez sensu bo kazdy normalny europejczyk moze sobie kupic oba to tylko w polsce sa dylematy

      madra osoba ktora nie ma cisnienia poczeka na procki 14nm i windows 10 orac nowe maki

    • neutrico

      Jeżeli wybierasz laptopa 11″ to znaczy, że jedyne co na nim robisz to sprawdzasz maila, fejsika i parę pierdół w internecie a nie _pracujesz_.

      Równie dobrze wystarczyłby Ci pewnie telefon do tej całej Twojej „pracy”.

      Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi do pracy ekranu wielkości kartki od zeszytu.

    • sfghndfg

      uhu powiedz to mojemu 12″ dellowi z 16gb ram, 256 ssd, wew. karcie LTE, stacji dokujacej, 2 x 27″ lcd ips ktore wymieniam na 29″ wide, wlaczona wirtualka w7 i mint, oraz visual studio

      aha moj dellek ma 12″ i rozdzielczosc

      1366 x 768 a z racji tego ze to dell to jakos matrycy jest okrutnie kiepska

      pozrawiam

    • neutrico

      A widziałeś gniazdo stacji dokującej w MacBooku? :)

    • As

      To nie jest PC z Windows. MacBook normalnie pracuje kilkanaście godzin bez ładowania.

    • neutrico

      I co z tego? Ja piszę o ekranie a ty o bateriach. Praca na 11 calach to nie jest praca.

    • Tomasz

      Tak, nazywa się Thunderbolt i ma przepustowość 10Gbit/s. Obsługuje monitory, stacje dokujące, a także połączenia z innymi komputerami.

      Gdy wybierzesz rMBP, to dostajesz nawet Thunderbolt 2, które jest wstecznie kompatybilne i ma przepustowość 20Gbit/s.

    • neutrico

      Aha i jednym wpięciem przełączasz się na 2 zewnętrzne monitory, mysz i klawiaturę, podłączasz internet przez gigabitowy kabel i podpinasz zewnętrzne napędy? ;)

      Come on. Nie „kompromisuj się” z fanbojstwem. Mac NIE ma stacji dokującej i kropka. Robienie kablowiska to nie jest alternatywa.

    • Tomasz

      Tak działa każda stacja dokująca – wpinasz do niej monitory, myszki i inne gadżety, by później podłączyć do niej laptopa. Oczywiście, jednym małym kabelkiem. Proszę, jedna z wielu: http://www.belkin.com/us/p/P-F4U055/

      To jeszcze nic, zobacz tę macierz: http://store.apple.com/us/product/HE154VC/A/promise-pegasus2-r8-24tb-8-by-3tb-thunderbolt-2-raid-system?fnode=5f

      Wpinasz ją do MBA jednym małym kabelkiem. Nie ma wąskich gardeł. Obsługuje technologię Hot-Plug.

      Poza tym Thunderbolt obsługuje pomosty między komputerami (ultra szybki LAN). Działa to na zasadzie plug and play.

      Powiem Ci najlepszą rzecz – Thunderbolt to technologia Intela, a nie wymysł Apple. Mało kto jednak daje to złącze, bo kontrolerów Intel za darmo nie rozdaje.

    • neutrico

      Jest jakaś firma poza Applem która daje te łącza do monitorów? Są przejściówki? Jeżeli nie to w d… z tym bo dla mnie błyszczące monitory jakiekolwiek by nie były bezwarunkowo odpadają.

    • Tomasz

      Każdy monitor ma dzisiaj DisplayPort albo mini DiaplayPort. Złącze to (mini) pasuje do Thunderbolt bez przejściówek.

      Thunderbolt jest super uniwersalny, bo można do niego podłączyć wszystko: od monitora, przez stacje dokującą, macierze po inne komputery.

    • neutrico

      No to może trochę zmieniać postać rzeczy.

      Anyway nie zamierzam kontynuować wątku. Bo owszem może coś na siłę uzasadnia kupno 11″ laptopa do pracy. Ale to jest raczej tak, że ten sprzęt mocą procesora i ramu może wystarczać do pracy – natomiast do niej służy tylko po podłączeniu masy zewnętrznych urządzeń.

      Czyli jedyną zaletą jest uniwersalność o tyle, że można go zabrać pod pachę do sprawdzania fejsika i robieniu drobnych zadań w terenie – a później podłączyć do ekranów, klawiatur itp. i wygodnie pracować.

      Tyle, że i tak mamy wiele kompromisów wówczas. Anyway EOT. Da się używać laptopa zamiast stacjonarki odpowiednio go rozszerzając – ale to jest upierdliwe. Sam jakiś czas próbowałem to robić i olałem temat. Teraz pracuję na „blaszaku” a laptopa używam sporadycznie do prac czy rozrywki poza domem. Natomiast mimo wszystko nie kupił bym 11″ pierdołki jako jedynej maszyny.

    • Szelma

      Zajebista sprawa z tym belkinem, nie wiedziałem o istnieniu takiego patentu.

    • asdfvasdfv

      nie, ale widzialem 2xthuderbolt + hdmi jak pamietam moge sie mylic

      dlatego jak pisze czekam na nowa wersje moze dadza Displayport-a
      bo chce miec 4k monitory

      a procesor moge miec i5 serii u albo nawet ulv i dalej bedzie to doskonale do pracy, bo od 5 lat najwazniejsza sprawa jest ssd moc procesora jest juz iluzoryczna chyba ze masz 2gb bazy danych i obrabiasz je lokalnie

    • caahir98

      Na czym polega Twoja praca, że potrzebujesz dwóch monitorów 27″ i wystarcza Ci do tego 12-calowy „kalkulator”? I jaki tam jest CPU i GPU bo przy tych monitorach jest to dosyć istotne? Aczkolwiek od słowa praca bardziej chyba tutaj by pasowało słowo „męka”.

    • Neurotico

      No dobrze gadasz, czuje żeś bratnia dusza. Tak samo ja jeżdże w robocie jeżdże na ciągniku Mercedes, ładunki średnio 20 T i jak mi taki fircyk gada że do roboty jeździ jakąś osobówką to ja się z niego śmieje i z tej jego „pracy”. Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi do pracy samochodzika wielkości dwóch palet. Ale beka z takich ludzi.

    • Bartek

      Po Twoim komentarzu można łatwo wywnioskować, że lat to masz może -naście. Zawodny sprzęt to wymierna strata dla firmy – przestoje to jedno, koszty serwisowania i częstotliwość tegoż to drugie. Zgodzę się natomiast, że nie spotkałem się jeszcze z niezawodnym laptopem Lenovo.

    • extramocny

      Apple można różne rzeczy zarzucać, ale co do systemu to współczuje koleżance jak woli ,,stabilnego” windowsa od ,,stabilnego” osX. Btw. co do antywebu ostatnio pisaliście, że komputero-tablety są bez sensu a teraz nagle ok? ;) To porównanie trochę jak AMG GL z M3…

    • Monika Stępień

      Niczego nie zarzucam. Relacjonuje to co widziałam prawie rok temu.
      Nie miałam okazji sprawdzić na co nawrócił się „CEO” ;-)

    • Magnum44pl

      Ogólnie jak się czyta, to OS X z aktualizacji na aktualizację robi się coraz gorszy. Czy tak jest na prawdę, to się nie wypowiem, bo nie mam sprzętu Apple :) Mam Windows 7 i Ubuntu 14.10 i jest szybko i stabilnie. Jak się o Windowsa dba i nie instaluje śmieci i piratów z „dodatkowym” oprogramowaniem, to na prawdę jest stabilnie :D

    • Apple

      OS X yosemite ma poważny problem z WiFi.
      Apple tak agresywnie oszczędza energię i nie daje przy tym możliwości ustawień użytkownikowi, ze yosemite dręczy plaga rozliczającego sie WiFi. Co gorzej, nie są to chwilowe rozłączenia ale trwałe, MacBooki z yosemite nie potrafią sie już ponownie z WiFi połączyć. Użytkownik musi co trochę ręcznie łączyć z siecią.

      Żeby było ciekawiej, komunikacja bezprzewodowa Bluetooth tez nie działa. Bardzo wielu użytkowników nie może pracować np. Applowi myszka bezprzewodowa.

      Na ajfonach iOS 8 Bluetooth nie działał prawie w ogóle. Biedni Amerykanie z ajfonami nie mogli korzystać z samochodowych instalacji banda free i hifi.

      Z przystawka telewizyjna Apple tv po aktualizacji do iOS 8 przestało działać wzbudzanie bezprzewodowe. Trzeba było najpierw pilotem włączyć z drzemki Apple tv a dopiero potem łączyć sie z mąka albo z ajfona i ajpada.

      Apple zaczęło szybko poprawiać iOS 8 co sie skończyło pierwsza w historii Apple wycofana po dwóch godzinach od udostępnienia aktualizacja.
      Aktualizacja iOS 8 wyłączała w najnowszych ajfonach 6 fukcje telefonu. Nie dało sie dzwonić, a posiadacze ajfonow 6 dostali dość skomplikowane instrukcje jak z pomocą terminala i kabla usb przywrócić ajfona do użytku.

      Drobne pierdoły to znaczy zawieszanie sie aplikacji, wycieki pamięci i tym podobne nie warto wspominać kiedy nawet najwięksi fani Apple mogą sobie teraz doradzać żeby do czasu uporania sie z problemami przez Apple korzystać z internetu nie przez WiFi ale podłączając mąka kablem.

    • extramocny

      A to ciekawe co piszesz, bo używam od 1 dnia aktualizacji Yosimite, siłą rzeczy (praca) łącze się z najróżniejszymi wi-fi i nigdy nie miałem w/w problemów ;) Ba, nawet pod GoPro 4 łączę bez problemu ;)

      Co do bluetooth – nie wiem, bo nie używam ale to jest dolegliwość apple z tego co pamiętam od dawien dawna niestety.

    • Magnum44pl

      Wiadomo, że błędy nie występują u wszystkich. Ale fakt faktem, ma je dużo więcej ludzi niż kiedyś :)

    • extramocny

      Chyba po prostu trochę mimo wszystko więcej ,,zarabiamy” i na maci stać coraz więcej osób :) Prawo statystyki :)

    • gość

      Apple nie powinno wydawać IOS 8 i Yosemite w takim stanie jak wydało. iOS 8 Apple wydało we wrześniu, Yosemite wstrzymali do października mimo zapowiedzi wszystkich nowych usprawnień i połączenia iOS i OSX.
      Te systemy są bardzo niedopracowane, a nowe iOS pierwszy raz musiało zostać usunięte z AppStore.

    • Magnum44pl

      Pytanie czyja to jest wina? Wątpię, żeby mieli słabych programistów :P

    • mac

      Wina marketingu :)

      Apple nie miało co pokazać na jesień bo Intel nawalił z procesorami. Nowe maki będą dopiero na wiosnę, samo touchID w ajpadach to mało.

      Aifony 6 musiały dostać nowy system w dniu premiery. Skończyło się wielką wpadką Apple. iOS musiał zostać wycofany a Apple i tak miało szczęście bo większość ajfonów 6 jeszcze była w drodze do klientów więc nie zdązyli zainstalować i uceglić telefonu.

      Gdyby ta felerna wersja systemu wyszła dwa tygodnie później Apple miałoby problem z 10 milionami ajfonów tylko w chinach.

    • iPhone 5

      Taka jest wredna natura błędów, że nie występują u wszystkich dlatego trzeba przed premierą system testować.

      Apple dlatego wyłapało w trzy godziny iOS 8.0.1 bo ta poprawka blokowała telefon u wszystkich, bez wyjątku wszystkich z Iphone 6.
      Ale i tak na poprawkę oczywistego błędu trzeba było czekać parę dni, co znaczy, że Apple było zaskoczone nawet tak oczywistym i poważnym błędem

      Apple wydało wersję iOS 8 która wyłączała bez możliwości przywrócenia do starych ustawień telefon we wszystkich najnowszych iPhone 6.
      Jak mogło do tego dojść, kto to testował? Nie da się dzwonić ale przeszło testy.

      Apple do dziś nie pozwala nazywać tego błędem po stronie Apple.

    • Magnum44pl

      „Źle aktualizujecie swoje iPhone’y” :D

    • gość

      iPhony aktualizuje się nie przez OTA ale po kablu. Po OTA 16 GB nie wystarczało na iOS 8.

    • Magnum44pl

      Nie załapałeś aluzji ;)

    • mac

      @extramocny
      A to ciekawe co piszesz

      Prawda – ciekawe rzeczy piszą na makowych forach. Ciesz się, że należysz do mniejszości niedoświadczonych najgorszymi błędami
      Takiego nagromadzenia błędów jeszcze nie było jak Apple istnieje.

    • extramocny

      No przecież nie napiszę, że jest źle skoro u mnie jest dobrze :D kolega ma chyba lubość w generalizowaniu ,,większość” ,,nie było” itp. Ja tam nie wiem – nie znam wszystkich użytkowników maców na świecie. Cholera też wie czy było czy nie było, kiedyś nie było internetu to nie wiemy ;)

    • Co się dzieje z Apple?

      Apple has updated its WWDC (Apple’s Worldwide Developer Conference) iPhone app with optimization for the iPhone 6 and iPhone 6 Plus released by Apple last month. The update also includes a bug fix for a crashing issue for users on iOS 8 and later.

      Apple 30 października wydało poprawioną wersję aplikacji Autorstwa Apple służącej m.in. do oglądania transmisji z premiery iOS 8.

      Apple półtora miesiąca po premierze aplikacji przygotowanej na premierę iOS 8 zdołało opanować problemy i w końcu przyznało: nasza aplikacja przygotowana z okazji premiery iOS 8 sypała się na iOS 8.

      To tylko drobnostka, ale…
      Co się dzieje z Apple?

    • mac

      Na pewno BT przestał działać od iOS 8 aż do niedawna, dopiero iOS 8.1 ma naprawić BT. O iPhone które przestało się łączyć z Apple TV i samochodowymi zestawami dożo pisano i jedyna rada to było czekać na iOS 8.1

    • m

      w Yosemite nie działa, gryzie się z WIFI, zrywa itd. nawet na iMakach z bezprzewodowymi klawiaturami i myszkami.

    • Michał Listowski

      Ja natomiast napotkałem na ten problem iż po wybudzeniu komputera nie chce się on połączyć z domową siecią WiFi. Natomiast iż dzieje się tak tylko od czasu do czasu to nie chciało mi się siedzieć i szukać rozwiązania tego problemu.
      PS. Jeżeli to nie wina routera, a softu to mam nadzieje iż niedługo to naprawią. Zwłaszcza iż 10.10.1 już w drodze.

    • extramocny

      Nie wiem czy coraz gorszy – u mnie wszystko jest ok, system stabilny, yosimite działa nawet lepiej niż poprzednik (tam pojawiały się takie kwiatki jak np. problem z ponownym uruchomieniem po uśpieniu – trzeba było czekać kilka sekund zanim mac się łaskawie wybudził) ale poza tym wszystko jest ok.

      To co bym ew. zarzucił nowemu to kwestie graficzno-wizualne – b. podobały mi się np. ikonki w pasku dolnym w poprzednim os x.

    • gość

      U mnie Yosemite nie ma problemów Mailem na co wielu narzekało już w Mavericks ale wifi nie działa i to potwierdzam. Mam podłączony przez kartę ethernet na usb bo na wif nie dało się wytrzymać.

      Nie mam myszy na bt ale ludzie narzekali mysz apple że działa ale rwie i nie mogą pracować z applową myszą

      na zachodzie muszą mocno narzekać na apple bo tam nie jest to drogi komputer i zawsze działał bardzo dobrze. Mają też cały zestaw od Apple dlatego im nie działa to co Polakom z jednym iPhone nawet nie przyjdzie do głowy sprawdzać

    • Bartek

      Nie miałem okazji wykonać żadnego poważnego zadania na OSX, mam jednak doświadczenia z Windowsem i Ubuntu w tej materii. Jeśli chodzi o system Microsoftu, to 7 jest naprawdę w porządku, natomiast ma tendencje do zamulania z czasem. Szkoda mi życia na leczenie komputera raz na rok tylko po to, żeby robił to co ma robić bez czkawki. Trudno mu jednak zarzucić brak stabilności.

      Co do Ubuntu (używam 14.04 jako jedynego systemu) – ani razu mi się nic w środku pracy nie wywaliło, system nie zamarzł nigdy, a klient mailowy nie zjada 30+ GB pamięci. ;) Z obsługą sprzętu nigdy nie miałem żadnego problemu, nie muszę czekać na zainstalowanie sterowników do pendrive’a czy myszki. Bardzo chętnie zobaczyłbym Ubunciaka jako preinstalowany przez producentów, zoptymalizowany pod sprzęt system na większej niż ~10 liczbie urządzeń.

    • Tomasz
    • sulco

      Ciekawe ile płacili za te spieprzone aktualizacje – ile by to nie było, raczej przepłacali.

  • Jerry

    W tej hybrydzie brakuje latarki i portu podczerwieni do sterowania TV. Zawsze to dwa nowe argumenty, których nie ma MacBook….

  • mrfreeze

    Dla mnie najwazniejsza cecha, ktora musi spelniac lekki, przenosny laptop to czas pracy na baterii. 8h to dla mnie absolutne minimum, ponizej tej wartosci nawet nie spojrze na reszte parametrow.

  • Emes76

    Taka reklama aż się prosi o ciętą ripostę. Nie wiem ile Apple wytrzyma, ale wg mnie mają super okazję aby z półobrotu temat wyprostować.
    Tylko nie wiem czy im się chce w to bawić, bo etap porównywania Maka z PC mają chyba już za sobą.

  • jatne

    tyle że ja chcę pracować a nie tańczyć.

  • neutrico

    1. Niech lepiej Lenovo zrobi porządne ThinkPady a nie takie barachło jak teraz.

    2. Przyglądałem się tym „zawiasom” z zainteresowaniem. Ciekawe technologicznie, ale… czy wytrzymają chociaż do końca gwarancji? Śmiem wątpić.

    • Juliusz Kornaszewski

      Nie narzekam, mój Carbon X ma 1,5 roku, ciężkie życie i prezentuje się jak nowy

    • neutrico

      Carbon to wyjątek w linii ThinkPad – ale generalnie z ThinkPadami jedyne co ma wspólne to czarny kolor i znaczek na klapie. Carbon koncepcją nie różni się w sumie niczym od MacBooka – tyle, że dali plastik z włóknami zamiast „amelinium”.

      Natomiast pozostałe TP to dno i padaczka.

    • Magnum44pl

      Co do ThinkPadów się zgodzę, z generacji na generację jest coraz gorzej…

    • Tomek_S

      Uwielbiam to stwierdzenie, rozumiem,że jest coraz gorzej od momentu kiedy Lenovo kupiło IBM PC Division, prawda ? i oczywiście są na to dane

    • Magnum44pl

      Poczytaj recenzję co się dzieje z serią od W500 i dalej. Poczytaj jakie są problemy z najnowszym W540. I tak, są na to dane. Nie mówię, że od momentu kupna. Mówię, że od niedawna.

    • Tomek

      neutrico weź idź stąd bo męczysz na tym antywebie.
      Codziennie tylko widzę Twoje mierne wypowiedzi.
      Twoje komentarze są o kant dupy….

  • z prasy Applowej


    Common Apple TV problems

    http://www.apppicker.com
    „Probably the most common issue you’ll have is with the WiFi”


    The Worst Bugs in OS X Yosemite

    By David Nield, http://www.gizmodo.in
    Problems with Wi-Fi
    Issues with Wi-Fi are dominating the OS X Yosemite discussions right now, so if you are having problems know that you are not alone.

    Problems with Bluetooth
    Bluetooth-so simple and yet so troublesome. For a subsection of users, Yosemite is causing problems with Bluetooth accessories and connectivity.

    Problems with Mail
    We’ve seen several complaints of a Yosemite upgrade breaking the Mail application.

    Problems with lags, graphics and crashes

    (cała długa lista)

    Problems with Safari
    All kinds of bugs are being reported with Safari, from sluggish performance to it refusing to load up at all. Some users are seeing an HDCP compliant error message appear when watching Netflix

    Problems with Handoff
    Problemy nie warte wspominania. Apple po cichu przyznało, że nie było pojedynczych problemów ale te funkcje będą działać dopiero od czwartej z kolei wersji iOS 8. Apple zdążyło zaprezentować we wrześniu namiastkę ale wypuściło produkt niedziałający. Marketing.

    • z prasy Applowej

      Mail SMTP Sending Errors in OS X Yosemite</B

      osxdaily.com

      OS X Yosemite’s Mail app is a Mac-crashing memory hog
      By Buster Hein, http://www.culto
      fmac.com
      It takes the Mail app only a few of seconds to eat up all the free RAM on the Mac. Once the memory leak bug effects your Mac the only way to recover is by opening Activity Monitor to Force Quit the Mail app, as the normal quit doesn’t work.

      This might be one of the iOS storage bugs that’s preventing you from jumping to iOS 8
      By Chris Smith, bgr.com
      (długa lista)

    • z prasy Applowej

      Wyżej szybko odnalezione błędy z którymi sam się spotkałem albo czytałem co najmniej w kilku miejscach.

      Najstarsi macuserzy nie pamiętają tak zabugowanych systemów jak te najnowsze wydania iOS8 i Yosemite OSX
      Już iOS 7 i OS X Mavericks nie były dopracowane ale ios8 i Yosemite to jakaś Apokalipsa i Armageddon 2 w 1.

  • t00l

    Wow. Wymienili wszystkie cechy, które kompletnie mnie nie obchodzą w laptopach :P

  • Makowiec

    Ojej, po tylu latach w końcu ktoś się odwarzył pokazać „konkurencyjny” produkt. Słabo :)

  • moje Yosemite

    Apple rzeczywiście przyspieszyło premiery i dało nowy system mobilny i stacjonarny bez czasu na testowanie i dopracowanie.

    Handoff & Continuity nie mogło zadziałać bo nie zdążyli go zaimplementować przed Keynote.
    Apple dało ciała bo mogli powiedzieć: trzeba poczekać, a oni z pomocą blogerów i mediów wciskali złudzenia. Podgrzali atmosferę, fani chcieli wypróbować oczekiwane nowości…
    Wyszła z tego kiszka i utrata zaufania do Apple.

    BT i WiFi w iOS 8 nie działało jak trzeba, C&H nie było nawet w pełni zaimplementowane. Apple naprawiło wersję iOS 8.1

    Najwięcej negatywnego zamieszania narobiły niektóre proapplowe media. Opisywali recenzje czegoś co co nie było jeszcze zaimplementowane. Śmiesznie to wyglądało, artykuł ze zrzutami ekranów i emejzing recenzja a pod spodem dziesiątki pytań czytelników czy komukolwiek udało się to uruchomić.

    Macworld do końca szedł w zaparte, do dnia wydania iOS 8.1. Niedawno stracili wydanie papierowe, później nadszarpnęli mocno wiarygodność.

    Z Yosemite jest taka sama sytuacja. Macworls i AppleInsider do końca idą w zaparte a zwykli użytkownicy, najczęściej bardzo oddani marce i fani Apple gryzą palce ze złości bo o update Yosemite nawet nie ma zapowiedzi.

    Yosemite jest w fazie nie bardzo nadającej się do normalnego użytkowania, a Apple jeszcze raz zamyka oczy na oczywiste problemy.

    Dużo mac-blogów pisze otwarcie o ogromie problemów i bugów iOS i OS X, słusznie dochodząc do wniosku, że nie warto tracić zaufania i pisać tekstów jak nieliczni anonimowi komentatorzy „U mnie wszystko super działa”, bo nie działa

    Prawie 600 komentarzy pod jednym wpisem o problemach sieci WIFI i Yosemite.

    Gdyby Microsoft wypuścił Windows 8.1 w którym WIFI i BT psułoby się tak często jak u Apple w Yosemite, pod wpisem ba blogu byłoby 600 komentarzy, od próśb o radę po wściekłość na Microsoft, to AntyWeb też nie chowałby problemów Windows pod dywan.

    • gość

      Gdyby Microsoft w Windows 8 zrobił tyle niedoróbek i doradził zamiast bezprzewodowo to podpinać kablem to fale hejtu zatopiłyby Redmond.

  • kendi13x

    W tej reklamie bardziej do mnie przemawia Macbook Air. ;)

  • Pingback: Przyszło nowe: konkurencją dla Apple'a jest Lenovo - AntyWeb()

  • Michał

    Rok temu kupiłem Macbooka pro z najmocniejszym procesorem, 16GB RAM, 256 GB dysku SSD. Miał to być super sprzęt. Dałem za niego chyba ponad 11 tyś. Oczywiście nie było to sprzęt do przeglądania stron internetowych ale również do montażu wideo.

    Kilka razy zawiesił mi się kompletnie jak nic nie robiłem. Po prostu uruchomiona była tylko przeglądarka a ja patrzyłem w ekran i nad czym myślałem. Po prostu tak się zamrażał, że tylko reset przyciskiem pomagał.
    Całe życie pracowałem na Windowsie.
    Przez pół roku bluźniłem, że:
    – macbook się długo uruchamia (serwis Apple mówił, że uruchamianie do dwóch minut to norma). Przez to zaprogramowane skróty klawiszowe działały dopiero jak uruchomiła się aplikacja która te skróty obsługiwała.
    – że nie ma klawisza Del i nie można kasować tekstu jak w Windowsie
    – że prawie nie istnieją aplikacje do obróbki grafiki na MAC. Oczywiście wiem, że jest Premiere Pro i ten macowski(nie pamiętam nazwy) ale nie każdego stać na te aplikacje.
    – że prawie każda badziewna aplikacja jest płatna. Ukochana aplikacja do haseł Keepass niestety nie działa na mac w żadnym z jego klonów. Niby oficjalnie działa na mac ale faktycznie nie działa. Prawie wszystko w internecie jest na hasła, wiec musiałem ciągle brać drugiego laptopa aby gdzieś w Internecie się zalogować bo na mac nie działała baza haseł. Dodam, że wykluczone jest używanie przechowywanie haseł w chmurze i tego typu rozwiazania.
    – nie ma darmowego i dobrego programu do czyszczenia śmieci. Ci co mówią, że mac się nie zaśmieca albo nie ma na niego wirusów chyba nie czytają prasy IT. W końcu kupiłem program do czyszczenia śmieci i antywirusa symanteca – ale tak jest ubogi w opcje, że spartański
    – i wiele wiele innych przeszkadzajacych mi spraw

    Mac po pół roku męczarni sprzedany ze stratą 2500. Poczułem ulgę wracajac do Windowsa. Teraz naprawdę po 8 sekundach mam uruchomiony system i mogę pisać, takze polskie znaki – nie muszę czekac 2 minuty aż wszystko się pouruchamia

    Były też plusy MAC’a, które wspominam:
    – świetnie działajacy touchpad. Po prostu miodzio.
    – świetny czas działania na baterii

  • Adam Czajkowski

    Wszystko prawda w tym filmiku tylko że ma Windowsa… co raczej dyskwalifikuje zajebistość tego urządzenia (pomijam jakość) :]

  • Pingback: Lenovo pecetami stoi. I potrafi na nich zarabiać - AntyWeb()