13

LEGO Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy z polskim dubbingiem. Dzieciaki będą zachwycone!

LEGO Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy będzie pierwszą grą z serii LEGO, która na polskim rynku zadebiutuje w pełni spolszczonej wersji językowej. Oprócz napisów otrzymamy również dubbing.

Gry z serii LEGO na dobre wpisały się już do kalendarza premier. Każdego roku debiutuje ich przynajmniej kilka. Twórcy chwytają się głośnych tytułów: Avengers, Jurassic World, Batman, Hobbit itd. Już pod koniec czerwca zadebiutuje kolejna z nich – Przebudzenie Mocy. Nie trzeba chyba nikomu przedstawiać tego tytułu. Będzie bazował na historii opowiedzianej w najnowszej części Gwiezdnych Wojen. I tutaj pojawia się coś nowego, bo będzie to zarazem pierwsza gra LEGO na polskim rynku, która otrzyma polski dubbing.

Wiem, co sobie własnie myślicie – „tylko nie to!” (lub coś podobnego, w bardziej niecenzuralnej formie). Też nie jestem fanem dubbingów i omijam je szerokim łukiem, kiedy tylko mogę. Przynajmniej w kinie, bo w grach często wypadają relatywnie nieźle, a czasem nawet i bardzo dobrze – przypomnijcie sobie Karolinę Gorczycę w nowych odsłonach Tomb Raidera czy też fantastycznie odegrane role w Until Dawn, horrorze na PS4. Gry z serii LEGO to jednak zupełnie inna liga. Ich targetem są przede wszystkim młodsi odbiorcy i dlatego dubbing robi tutaj niebagatelną różnicę. Oczywiście możemy się doszukiwać wad, takiego rozwiązania. Dziecko, które od małego ma więcej styczności z językiem angielskim szybciej go przyswaja itd. Na chwilę jednak zduśmy w sobie malkontenta i spójrzmy na pozytywy.

W polskiej wersji językowej, którą przygotowuje Cenega (polski wydawca gry), mają się pojawić znane nazwiska z rodzimych filmów i seriali. Usłyszymy tutaj głosy m.in. Marcina Dorocińskiego, Weroniki Humaj, Marcina Bosaka, Franciszka Pieczki, Marka Lewandowskiego, Kacpra Kuszewskiego, Mirosława Zbrojewicza i Andrzeja Blumenfelda. Całość ma być spójna z filmowym dubbingiem Przebudzenia Mocy, który niestety na kolana nie rzucał. Pozostaje mieć nadzieję, że tutaj będzie lepiej. A są na to szanse, bo wypowiedzi nie zostaną skopiowane jeden do jednego. Aktorzy musieli wziąć udział w sesjach nagraniowych również na potrzeby gry. Zawiera ona bowiem masę scen, których w filmie nie znajdziemy.

Sama gra poza nawiązaniem do filmu ma zaoferować kilka nowych elementów. Pojawi się m.in. możliwość wielokrotnych konstrukcji, co stworzy szersze spektrum możliwości podczas rozwiązywania zagadek. Będziemy też mogli brać udział w bitwach na blastery, wykorzystując przy tym elementy otoczenia jako zasłony. Duży nacisk położono natomiast na dopracowanie modelu latania kosmicznymi statkami. Zapowiada się zatem obiecująco. Oby tylko nie było zbyt wtórnie. A niestety formuła tych gier jest już mocno wyeksploatowana i zmiana realiów, konwencji oraz bohaterów nie zawsze wystarczają, by zadowolić fanów serii.

Ostatnią odsłonę z serii LEGO bazującą na m.in. filmach Avengers recenzował na łamach Antyweba Paweł.