72

Legion – rewelacyjny serial, którego zapewne nie obejrzysz

Ekranizacje komiksów opanowały mały i duży ekran. Uniknięcie kontaktu z choćby jednym tytułem jest bardzo trudne, ponieważ do kolejnych produkcji przekonują się nawet ci, którzy do tej pory unikali komiksowych opowieści o superbohaterach jak ognia.. Legion, będący efektem współpracy stacji FOX oraz Marvela, potrafi zaintrygować i wciągnąć tak głęboko, że można żałować tylko jednej rzeczy — oczekiwania na cotygodniową premierę kolejnych epizodów.

Trwający ponad godzinę pierwszy odcinek Legionu to bardzo udana i skrupulatna intryga wymierzona w widza każdego typu. Niezależnie od tego, czy nazwę tę słyszycie po raz pierwszy i kojarzy Wam się przede wszystkim z zespołem konkretnych ludzi, czy doskonale wiecie kim jest główny bohater i czego się można spodziewać po tej produkcji — oprawa wizualna, dźwiękowa, a przede wszystkim opowiadana historia nie pozwalają zrezygnować z kontynuowania seansu ani po pierwszych 10 minutach, ani po kolejnych 50.

David wokół którego toczy się akcja serialu, to pacjent szpitala psychiatrycznego. To także najpotężniejszy mutant, jakiego zna świat. Zdiagnozowano u niego schizofrenię, z którą zmaga się od czasów bycia nastolatkiem. Przygodę rozpoczynamy od scen rozgrywających się w pokoju przesłuchań. David przeprowadza swojego rozmówcę, a także nas — widzów — przez wydarzenia poprzedzające spotkanie z rządowymi agentami. Bardzo łatwo jest się pogubić w tym co widzimy i słyszymy, ale jest to jak najbardziej zamierzone działanie twórców. Chaos i niepokój, odgrywające pierwszorzędne role w umyśle Davida, starali się przedstawić jak najdobitniej. Tego typu akcja sprawia, że jeszcze bardziej pragniemy poznać splatające wszystkie wydarzenia relacje. Po pewnym czasie stają się, a przynajmniej na takie się jawią na mało skomplikowane. Do momentu, gdy znów zostajemy pozbawieni pewności co do zdobytej dotychczaswiedzy.

70 minut mija niczym 70 sekund

Pilot serialu, wyreżyserowany przez Noaha Hawley’ego, otwiera przed Legionem ogromne możliwości, a jednocześnie jest naprawdę świetną, zamkniętą, historią. Nie mamy tym samym wrażenia, że wszystko to zrobiono tylko po to, by zachęcić nas do zobaczenia kolejnych odcinków. Efekty specjalne nie rażą, wręcz przeciwnie — są na wysokim poziomie. Pikanterii dodaje muzyka i efekty dźwiękowe, nie brakuje scen humorystycznych, lecz utrzymanych w charakterystycznym już dla serii klimacie. Dla fanów komiksu również będzie to swego rodzaju rollercoaster, ponieważ serial nie jest w pełni wierny opowieści przedstawionej na jego łamach.

Wychowany na animowanym serialu X-Men: TAS, doskonale znany polskim widzom Fox Kids/Jetix, czekałem właśnie na produkcję pokroju Legionu. Od zawsze intrygowały mnie postaci, które pojawiały się na ekranie tylko epizodycznie, lub o których raptem wspominano. David jest jedną tego rodzaju bohaterem, a o znaczeniu posiadanych przez niego mocy warto dowiedzieć się z samego serialu, zamiast kilku(nastu) linijek historii postaci, by nie psuć sobie seansu. Jako dla fana DC, Legion jest dla mnie jednocześnie powodem do radości i smutku. Radości, ponieważ to kolejny przykład serii bazującej na komiksach o bardzo dużym potencjale. Smutku, gdyż DC do tej pory nie potrafi stworzyć produkcji, która mogłaby dogonić filmowe, Netfliksowe i telewizyjne uniwersum Marvela.

Tylko jedna wada

Przed nami jeszcze 7 epizodów Legionu, a każdy z nich będzie emitowany co tydzień.  Klasyczny, telewizyjny model emisji jest nie do przeskoczenia. W czym doszukuję się problemu? Jest nim nieobecność produkcji w którejkolwiek usłudze VOD w Polsce, przez co wielu chętnych może łatwo zrezygnować.

P.S. Powtórka pierwszego odcinka już w sobotę o 22:00 na FOX (Polska).

  • MutedVideo

    No, zawsze można się udać do starego dobrego przyjaciela ThePirateBay. Dlatego dobrze że w tytule zawarto słowo „zapewne”.

    • niePirat

      Lepiej nie zadawać się z tym przyjacielem bo jak ogarnięci „piraci” wiedzą, udostępnianie utworów audiowizualnych jest nielegalne, a to robi protokół torrent podczas pobierania.
      Jak już to pobierać ze stron które wrzucają na tzw cyberschowki. Jest to w pełni legalne wg polskiego prawa.

    • Artur Łukasz

      pobierzesz całość, powiedzmy 1000mb, wyślesz 10mb. jesteś bezpieczną pijawką.

    • mirosław borubar

      Zainstalujesz linuksa, pobierzesz całość, niczego nie wyślesz i będziesz pijawą pełną „gembą” (a dam ten cudzysłów, teraz ludzie nie znajo co to ironia)

    • Member Berries

      to samo na OS X – pełna blokada uploadu, tak jestem pijawką

    • Frank Gastle

      Nie ma znaczenia czy wyślesz 10MB czy 10GB.

    • Artur Łukasz

      Ma to znaczenie :)

    • ted

      nie ma żadnego znaczenia, możesz nic nie wysyłać a i tak popełniasz przestępstwo ściągając z torrenta.

    • Artur Łukasz

      przecież pobieranie pirackich treści w polsce nie karalne :)

      rozpowszechnianie fragmentu pliku którego w żaden sposób nie da się poskładać też nie jest karalne.

      więc w czym problem?

    • Stefan the Stormtrooper

      Nie ma znaczenia. Nie masz prawa udostępniać UTWORU bez względu na to czy twoi odbiorcy doświadczą jego całości czy tylko fragmentu. Fragment utworu to nadal utwór. Gdyby prawo Polskie (i nie tylko nasze) regulowało udostępnianie całości utworów to wszyscy mogliby puszczać w telewizji filmy dowolne i tylko skrócić je o parę sekund na początku i na końcu.
      A na przykład w USA, czyli tam gdzie funkcjonuje YouTube, żadna firma nie mogłaby zgłaszać żadnych klipów wideo w których pojawiły się fragmenty piosenek, utworów audio-wizualnych czy fragmentów rozgrywki z gier.

    • Artur Łukasz

      Chyba nie wiesz w jaki sposób torrent udostępnia cześć pliku :)

    • Stefan the Stormtrooper

      No nie wiem jak torrent działa. Jedyne co wiem to że fragment utworu jest też utworem. O ile mi wiadomo to prawo nie reguluje czy fragment pliku musi być „spójny” i pozwolić na obejrzenie lub usłyszenie danego fragmentu w całości. Dopóki udostępniasz jakąkolwiek część pliku która jest chroniona prawem autorskim to łamiesz prawo.
      Zaakceptuj to i tyle. Względnie zacytuj mi tą część prawa autorskiego, która jakoś zezwala na torrenty.

    • Artur Łukasz

      w teorii już podczas pojawienia się liście seedów łamie się prawo ale osoba która cię oskarży musi udowodnić co wysłałeś i ile wysłałeś.

      na forum prawnym kiedyś czytałem (ciężko będzie to teraz odkopać) że przy małej ilości wysłanych danych nie ma się o co martwić.

      torrenty są dobrym sposobem na gry w wersji demo, pobieram każdą scrakowaną przed zakupem.

    • Stefan the Stormtrooper

      „Kiedyś, coś, gdzieś czytałem, ale teraz tego nie znajdę” to średnio ciekawy argument.
      Ja kiedyś dosiadałem smoki i pozwalałem im pożerać ludzi. Też czytałem gdzieś na jakimś forum że smoki nie są objęte prawem, więc mogę ludzi nimi szczuć <3 – To jest mniej więcej argument na podobnym poziomie do Twojego, tylko celowo zrobiłem go bardzo oczywistą bzdurą dla kogoś kto nie zna aż tak prawa.
      Z resztą po co Ci forum prawne skoro treść ustawy jest w sieci? Zajrzyj do ustawy. Nawet jeśli zawarte tam były aktualne (wtedy) trendy orzecznictwa to jeśli nie pamiętasz forum, to było to na tyle dawno temu że orzecznictwo mogło się zmienić.
      W Polskiej ustawie w rozdziale/oddziale "Dozwolony użytek chronionych utworów" jest lista odstępstw na podstawie których można rozpowszechniać czyiś utwór lub jego fragmenty. Jedyne odstępstwo kiedy możesz udostępnić fragment utworu jest gdy stanowi on niewielką część Twojego własnego utworu (recenzja, krytyka, parodia, etc) albo w celach edukacyjnych albo w celach informacyjnych. Torrenty w żaden sposób nie wpisują się w te wyjątki.
      Ustawa w żaden sposób jednak nie reguluje ilość na małą, średnią czy dużą ilość.

    • 0111000111000110010110101001010

      Antypiraci,wyzywam Was – właśnie udostępniłem fragment utworu. Publicznie, bez pozwolenia. Żeby nie było za łatwo nie powiem, jakiego utworu i jaki fragment, ale i tak czekam na pozew. 😅

    • Stefan the Stormtrooper

      A jest to oryginalny fragment utworu, który nie znajdzie się w żadnym innym…? Bo jeśli nie, to tylko śmieszkujesz swoją własną głupotę.
      W ogóle to podoba mi się jak nazywasz mnie „Antypiratem” xD Nie jestem anty piratem. Po prostu kradzież i kradzież. Trzeba mieć jaja nazywać rzeczy po imieniu.

    • Uderz w stół…

      Nie wiem, nie sprawdzałem, nie mam jak zresztą. Ale co to za różnica? Przecież jest to jakakolwiek część pliku, plik jest chroniony prawem autorskim, wyjaśnij mi dlaczego nie łamię prawa, skoro Twój komentarz nie pozostawił żadnego miejsca na wyjątki.

      Pomijam już parę oczywistych kwestii jak zgoda na rozpowszechnianie, fakt że każdy utwór jest chroniony prawem autorskim i jest to prawo niezbywalne, jak dozwolony użytek osobisty, jak inne wyjątki, których najwyraźniej nie znasz. Chcesz dostać konkretną część, konkretny paragraf? Najpierw przeczytaj całą ustawę, potem chętnie podyskutujemy.

      A, piractwo to nie kradzież. Kradzieżą (nieuprawnionym pozbawieniem kogoś czegoś, co należy do niego) w kontekście praw autorskich można nazwać jedynie kradzież autorstwa, kiedy podpisujesz się pod czyimś dziełem. Ewentualnie można jeszcze uznać sprzedaż pirackich utworów, gdzie nie dzieli się z właścicielem należnymi mu zyskami, ale ja bym się jednak czepiał, że nie mogę Cię okraść z czegoś, czego nie masz. Chyba że z możliwości. O ile ustalimy, jak bardzo potencjalna była ta możliwość.

    • Stefan the Stormtrooper

      Nie wiem, nie sprawdzałem, nie mam jak zresztą. Ale co to za różnica? Przecież jest to jakakolwiek część pliku, plik jest chroniony prawem autorskim, wyjaśnij mi dlaczego nie łamię prawa, skoro Twój komentarz nie pozostawił żadnego miejsca na wyjątki.
      Nie dosłownie jakakolwiek część bo wtedy każda książka może uznać każde słowo za jej własność, tylko ten najmniejszy fragment utworu który ma oryginalny charakter. W przypadku utworu audiowizualnego to proste. Nawet jedna klatka danego utworu jest już chroniona.

      Pomijam już parę oczywistych kwestii jak zgoda na rozpowszechnianie, fakt że każdy utwór jest chroniony prawem autorskim i jest to prawo niezbywalne, jak dozwolony użytek osobisty, jak inne wyjątki, których najwyraźniej nie znasz. Chcesz dostać konkretną część, konkretny paragraf? Najpierw przeczytaj całą ustawę, potem chętnie podyskutujemy.
      Ale tak na poważnie…? xD Teraz po prostu przeczytałeś ustawę i skopiowałeś z niej przypadkowe fragmenty żeby brzmieć mądrze, no nie…? :D Bo ja nie rozumiem po co cytujesz np. „użytek własny”, który w przypadku używania sieci torrent nie ma miejsca, gdyż od razu dzielisz się z innymi. Tak samo nie rozumiem po co mówisz mi o niezbywalności praw, skoro tutaj nawet nie padł wątek tego kto jest właścicielem albo może czerpać zyski xD
      No i miło że od razu założyłeś że inne „ciekawostki” które przeczytałeś, są mi nie znane.

      A, piractwo to nie kradzież. Kradzieżą (nieuprawnionym pozbawieniem kogoś czegoś, co należy do niego) w kontekście praw autorskich można nazwać jedynie kradzież autorstwa, kiedy podpisujesz się pod czyimś dziełem. Ewentualnie można jeszcze uznać sprzedaż pirackich utworów, gdzie nie dzieli się z właścicielem należnymi mu zyskami, ale ja bym się jednak czepiał, że nie mogę Cię okraść z czegoś, czego nie masz. Chyba że z możliwości. O ile ustalimy, jak bardzo potencjalna była ta możliwość.
      No to nie nazywaj tego kradzieżą. Proszę bardzo. To nadal wykroczenie, które polega na tym że nabywasz coś za co nie zapłaciłeś. Różnica jest taka że pliki cyfrowe można dowolnie kopiować. Ty sobie nazywaj to złamaniem praw autorskich, złamaniem praw patentowych w przypadku patentów, ja będę nazywał to kradzieżą. Bez odpowiedniej dzielić się z innymi, modyfikować, etc.
      A w końcu zapis o posiadaniu na użytek własny zniknie, bo pojawi się nowy traktat i Polska będzie zmuszona go podpisać bo inaczej cały świat przestanie respektować jakiekolwiek dzieła czy patenty pochodzące z Polski <3 Więc korzystaj póki możesz.

    • 1. Po prostu sprowadziłem do absurdu Twoją wcześniejszą argumentację, teraz już zaczynasz mówić z sensem i muszę co do tego fragmentu przyznać oczywistą rację.
      2. Czytałem kilkukrotnie w całości + różne interpretacje i fragmenty orzecznictwa, ale nie interesowałem się tematem od paru miesięcy i od paru miesięcy jej nie widziałem na oczy, ale dobrze wiedzieć że pamiętam ją na tyle dobrze, żeby aż sprawić wrażenie kopiowania. 😅
      Cytowałem to wszystko żeby złamać Twoją generalną argumentację „nielegalne i tyle”, „jeśli utwór jest chroniony” itp – to są bzdury, a prawo autorskie jest pełne mniejszych lub większych niuansów, które Ty pominąłeś (stąd moja prowokacja odnośnie nieznajomości tematu).
      3. Wiesz, trik polega na tym, że jest to wykroczenie z kategorii tych umyślnych, nie pamiętam jak się to dokładnie nazywało, ale jeśli będziesz miał ochotę na dyskusję, to mogę sobie odświeżyć co nieco i uargumentować konkretnie. W skrócie – nie da się pociągnąć do odpowiedzialności nieświadomego użytkownika, który nie wie nawet, że z Torrentów jest coś wysyłane. A co jeszcze da się z tej interpretacji wysnuć, to temat na osobną i dłuższą dyskusję.
      Kwestia dozwolonego użytku – faktycznie widać w niektórych krajach nurty w prawodawstwie, które mogą doprowadzić do jego likwidacji, ale póki co większość państw ma analogiczne rozwiązania prawne chroniące użytkowników prywatnych i mam nadzieję, że nikomu nie uda się przeforsować ich likwidacji (szczególnie że przykład na przykład Japonii wykazuje, że prowadzi to jednoznacznie do zmniejszenia przychodów przemysłu rozrywkowego).

    • Stefan the Stormtrooper

      Odniosę się do jednego fragmentu, bo reszta jest meh…
      […] W skrócie – nie da się pociągnąć do odpowiedzialności nieświadomego użytkownika, który nie wie nawet, że z Torrentów jest coś wysyłane. […]
      „Nieświadome” korzystanie z torrentów to coś co może powiedzieć moja 55-letnia mamusia co ledwo umie skorzystać z PC żeby włączyć konto bankowe albo przeczytać pudelka. Tylko że ona z kolei nie ma pojęcia jak użyć torrentów xD Tego typu argumentu nie może użyć nikt kto zobaczy interfejs jakiegokolwiek pogramu do obsługi torrentów i potrafi czytać, gdyż tam zwykle jest zawarta informacja o tym że torrent wysyła dane albo wręcz program prosi Cię o ustalenie limitów pobierania/wysyłania.

    • Member Berries

      fragment utworu jest traktowany jak całość…

    • MutedVideo

      To prawda, jednakże w Polsce na ten moment za nic nie ścigają po za pobieraniem polskich filmów.

    • Twardy Pończo

      Jak pobierzesz z wareza to Ci mogą…

    • Namar Okmar

      Ustaw prędkośc wysyłania na 0

    • Maciej Bednarski

      Zero = bez limitu

    • Member Berries

      ogarnięci piraci blokują upload i są niehonorowi :P

    • Spóźniony

      Serial jest dostępny w 14 innych miejscach po angielsku. Nie musisz ściągać wystarczy znaleść serwis zagraniczny podobny do rodzimego zalukaj. linków nie podam

  • mirosław borubar

    ale czadzenie, noo tak ależ utrudnienie, będzie w tv a nie będzie na VOD – szok.

  • vito2012

    kurde 20min oglądania i serial mnie uśpił :( dla mnie nuda, Choć dam mu szansę jeszcze raz skoro tak zachwalacie.

  • Matjus Zicz

    Pierwszy odcinek jest dość dziwny, ale sceny fantazji są zrobione rewelacyjnie :D

  • Digins

    „Przygodę rozpoczynamy od scen rozgrywających się w pokoju przesłuchań.”

    Chyba oglądałem inny serial, bo u mnie pokój przesłuchań pojawia się dopiero w 17-tej minucie.

  • Szymon Pieprzyk

    „Co, ja nie obejrzę?” :)

  • Slawko

    „Legion – rewelacyjny serial, którego zapewne nie obejrzysz”
    Abonamentów płatnej telewizja jest ponad 12 milionów, do tego kanał FOX jest często
    w podstawowych pakietach, wiec kanał FOX jest dostępny przynajmniej w 6 milionach gospodarstw domowych.

    Zapewniam cię ze legalnie zobaczy więcej ludzi jak produkcje Netfliksa
    no bo ile Netfliks ma w Polsce abonamentów ? , pewnie nie więcej jak 150 tysięcy.

    • Konrad Kozłowski

      A ilu abonentów z tych „ponad 12 milionów” wie o Legionie, ma ochotę go zobaczyć i dostosuje się do godziny emisji?

    • Slawko

      Kto ci zmusza abyś się dostosował do godziny emisji ?
      Era PVR już dawno nastała i niewyobrażań sobie
      dzisiejszej TV bez tego udogodnienia.
      Ale na upartego jest tez sporo powtórek
      Legion: Rozdział 1., sobota 11 lutego, 1:50, FOX HD
      Legion: Rozdział 1., sobota 11 lutego, 22:00, FOX HD
      Legion: Rozdział 1., niedziela 12 lutego, 4:50, FOX HD
      Legion: Rozdział 1., niedziela 12 lutego, 23:50, FOX HD
      Legion: Rozdział 1., poniedziałek 13 lutego, 20:45, FOX HD
      Legion: Rozdział 1., wtorek 14 lutego, 23:00, FOX HD
      Legion: Rozdział 1., środa 15 lutego, 23:50, FOX HD
      Legion: Rozdział 1., czwartek 16 lutego, 20:45, FOX HD

    • NIe licząc 13 lutego i 16 lutego, to godziny dość nieciekawe. Zobacz, masz Netfliksa, gdzie oglądasz co chcesz, kiedy chcesz i w jakiej chcesz ilości. Dla mnie klasyczny model emisji serialu jest nie do zaakceptowania, bo muszę dostosowywać swój dzień do Fox HD.

    • Andrea

      Istotny wyróżnik „dla mnie”.

    • Artur Łukasz

      Dekoder z dyskiem i nagrywasz.

    • Slawko

      „Netfliksa, gdzie oglądasz co chcesz, kiedy chcesz i w jakiej chcesz ilości”
      Oglądniesz tam Gomorre, La Treve, Gre o Tron, Westworld, Belfra, Fortitude ?
      i wiele innych.
      Wiec nie pisz że oglądasz co chcesz, bo seriale się nie kończą na Amerykańskich
      produkcjach z Netfliksa.

    • Stefan the Stormtrooper

      Daj sobie spokój. To jest technoblog prowadzony przez technohipsterów. Dla nich Netflix jest Bogiem i telewizja zwykła powinna zostać wysłana do Oświęcimia razem ze wszystkimi ludźmi którzy nie wiedzą o Netflixie albo go nie lubią / nie korzystają a wiedzą.

    • Jaerk P

      W Oświęcimu często jest telewizja. Zwłaszcza ostatnio:-)

    • Stefan the Stormtrooper

      LOL!

    • Właśnie – dla Ciebie – co nie znaczy, że dla sporej części ludzi płacących za np. kablówkę gdzie mają tego FOX taki model emisji również nie jest do zaakceptowania. Gdy to co tam oglądają miało model emisji nie do zaakceptowania to by za to nie płacili.

    • Konrad Kozłowski

      Okej, wybór jest, DVR także, ale ja zestawiam to z typowym VOD, z którego skorzystam dosłownie kiedy chcę i gdzie chcę, w jakiej jakości chcę i wersji językowej.

      FX Now na terenie USA operuje i choć jest zależne od umowy z operatorem TV, która jest wymagana do posiadania dostępu do serwisu , to możliwe jest obejrzenie odcinków serialu na regułach VOD.

    • Andrea

      Ale piszesz artykuł dla wszystkich, czy dla siebie?

    • Slawko

      Doprawdy ? Dalej się mijasz z prawdą.
      Po pierwsze mam wybór wersji językowej (POL, ENG)
      Po drugie mam możliwość obejrzenia odcinka tego serialu na regułach VOD
      czyli kiedy chce i gdzie chce i na czym chce i co tam jeszcze wymyślisz.
      Jako dowód zrzut ekranu z apki NC+GO.
      https://uploads.disquscdn.com/images/4b786dd954c1dd0ac827eb59fe17c7427ad81f972ee796843d7f07ee2636f1c4.jpg

    • IdontgiveaF

      NC+GO to syf, poza Ale Kino+ w zasadzie nie uświadczysz programów z oryginalną ścieżką językową, więc zostaje wyłącznie PVR bezpośrednio na dekoderze.

    • Artur Łukasz

      Istnieje takie coś jak nagrywanie programów.
      Ustawiasz w dekoderze co chcesz nagrać, idziesz do pracy, wracasz i oglądasz kiedy chcesz.

    • człowiek

      Mam nagrywarkę w dekoderze :P więc problem z głowy :)

    • Czemu zakładasz, że większa część z tych „ponad 12 milionów” abonentów nie wie o serialu jaki będzie pokazywany na programie za jaki między innymi płacą abonament? :) Skoro w ogóle oglądają FOX to zapewne minie im gdzieś reklama tego serialu, jeśli ich zainteresuje to zapewne obejrzą. Nawet jeśli nie oglądają reklam to jest szansa, że interesują się filmami/ serialami to pewnie przeczytali / zobaczyli zapowiedzi gdzieś poza tym wpisem o wprowadzającym ich w błąd i nie za bardzo mającym odzwierciedlenie w rzeczywistości tytule :)

    • Sebastian Bogacki

      mozna ogladac legion w polsce na http://www.foxplay.pl/series/legion, ale dotyczy to tylko abo vectra i toya (vod za darmo do pakietu tv z kanalem fox).

  • Andrea

    Bardzo słaby pilot.
    Pierwszy raz od niepamiętamkiedy, 70 minut trwało wieczność.

  • Darek

    To jeszcze ANTYWEB czy może FILMWEB?

    • Feniks06

      Chyba się zgubiłeś bo wszedłes w artykuł który jak rozumiem Cie nie interesuje.

      Proszę tu jest wyjscie: http://www.antyweb.pl

  • rdubisz

    Powiedziałbym, że określanie serialu rewelacyjnym po jednym odcinku to mocna przesada… Ale pilot mnie wciągnął, więc zobaczymy co dalej.

  • Ciekawostka. Skończyłem oglądać Legion dokładnie dobę po emisji w USA i Filmweb pokazał mi, że świadomość serialu jest u nas zerowa… Szkoda, bo nie jest zły. https://uploads.disquscdn.com/images/d9ae1e39d599303a08d138efae2cc4af8e0e7ed583ecde8df7e240ea42c06a15.png

  • Mr. Orzeszek

    Świetny serial, niestety na VOD NC+ z którego korzystam nie można go dorwać :/ poszperałem w necie i znalazłem na tej stronie – https://cdax.tv/seriale/legion w bardzo dobrej jakości, ogólnie polecam, wciąga, warto przeznaczyć na niego trochę swojego czasu.

  • Rafał

    http://www.foxplay.pl można tu oglądać

  • Zawsze gdy widzę takiego szmatławca filmowego zastanawiam się nad trzema sprawami:
    1. Czym się naćpał scenarzysta pisząc scenariusz do tego?
    2. Co ćpali decydenci, którzy zdecydowali o realizacji czegoś takiego?
    3. Czym omamili gości z kasą, że wyrzucili forsę na coś takiego?
    4. Co łyka ten kto chwali coś takiego?

    To jest przecież kompletne dno. :(

    • Tomasz

      Zawsze gdy widzę jak użytkownik internetu stawia wyzwanie matematyce, żałuję że matmy nie ma na obowiązkowej maturze.

    • Miałem matmę na maturze, musiałem pokolorować trzech drwali. ;)

    • Patrollej33

      Matma jest na maturze od paru lat ;)

  • otmek

    Bardzo fajnie, że nie ma go na vod’ach. Gdyby był, to byłby także na vod’ach platform TV – czyli dodatkowo płatny. A tak to ma dobry serial w pakiecie. To, że leci co tydzień, to żaden minus. Klasycznie – bardzo fajnie.

  • Kuba Maliszewski

    1 odcinek zauważyłem za darmo w ms store jak przelaczysz region na usa. Potem idziesz w moje filmy pobierasz , ewentualnie dodajesz napisy i masz na legalu.

  • Sebastian Piotrowski

    Zasnąłem…

  • waniusha

    W Cyfrowym Polsacie GO widzę, że jest Legion :)

  • na satelicie na foxie był w tę sobotę, późno.
    z lektorem albo oryginał. napisów nie było.

    kwa dopiero „PS” doczytaem… brawo ja…

    • Irena Gulewicz

      Hej, przypadkiem wlazłam na mój nowy blog i mi się przypomniało, że miałam go pisać, ale ostatecznie wygrał facebook i niestety znajdziesz mnie już tylko tam. Tak się tylko tłumaczę :D Czeko

    • aaa, ok.
      …tego…
      jaktam sesja ?

  • tvso.pl

    na tvso jest

  • galtom

    Zawsze można spróbować zapłacić za Hulu Plus – filmów sporo a seriali jeszcze więcej. Mnie np. podoba się serialowa wersja Lethal Weapon czy Designated Survivor. A jak ktoś nie chce płacić pozostaje przeniesiona do Yahoo View (http://hideipvpn.pl/marvel-ogladac-serial-legion-online/), darmowa oferta Hulu. Naprawde nie zawsze trzeba mieć kablówkę.

    Niestety/stety wymagana znajomość angielskiego.