55

Legimi na Kindle rusza już dziś. Sprawdziliśmy, jak to działa!

O Legimi na Kindle pisaliśmy już jakiś czas temu. Projekt wreszcie ujrzał światło dzienne, a aplikacja już dziś będzie dostępna do pobrania. My mieliśmy do niej dostęp już wcześniej i sprawdziliśmy, jak działa w praktyce.

Wokół Legimi na Kindle pojawiło się wiele kontrowersji. Po sieci krążyły plotki, że użytkownik będzie musiał dokonać jailbreaka swojego czytnika, co oczywiście nie miało najmniejszego sensu. Usługa w ogóle tego od nas nie wymaga. Jedyne, co musimy zrobić to pobrać aplikację na komputer, zalogować się do swojego konta Legimi i podłączyć kabelkiem Kindle’a. To wszystko.

Legimi dla Kindle – to działa!

Legimi na Kindle

Prawdę mówiąc byłem dość sceptycznie nastawiony do tych szumnych zapowiedzi. Spodziewałem się czegoś, co będzie mało wygodne, skomplikowane i odstraszające zwykłego użytkownika. Programiści Legimi stanęli jednak na wysokości zadania. Aplikacja Legimi dla Kindle działa naprawdę dobrze. Jak już wspomniałem, całość sprowadza się właściwie do przejścia przez prosty kreator, w trakcie którego logujemy się na swoje konto Legimi, podłączamy Kindle’a kabelkiem do komputera i klikamy przycisk synchronizuj. Reszta dzieje się sama. Póki co program jest dostępny wyłącznie na pecety. Wersja na Mac pojawi się w nadchodzących tygodniach. Oczywiście warunkiem jest posiadanie płatnej subskrypcji oraz książek, które da się przesłać na Kindle – tych obecnie jest 7 tys.

Aby przesyłać książki na Kindle musimy mieć wykupiony jeden z dwóch abonamentów:

  • ebooki bez limitu (32,99 zł miesięcznie przy umowie na rok, 39,99 zł bez umowy), umożliwiający dodanie 3 nowych ebooków co miesiąc,
  • ebooki + audiobooki bez limitu (39,99 zł miesięcznie przy umowie na rok, 44,99 zł poza umową), umożliwiający dodanie 5 nowych ebooków co miesiąc.

Książki są przesyłane natychmiast i są odpowiednio przekonwertowane. Problem polega jednak na tym, że aplikacja nie synchronizuje okładek. Pliki są zatem zapisywane w pamięci czytnika nie jako książki, a jako dokumenty i wyglądają po prostu kiepsko na ekranie głównym. Nie wpływa to w żaden sposób oczywiście na komfort czytania, ale mimo wszystko szkoda.

Drugi minus to ilość – te 3 książki w miesiącu to bardzo mało (nawet mimo faktu, że książki dodane wcześniej pozostają na czytniku, więc możemy jechać czytać dalej). Szczególnie, że mówimy o ofercie, która ma w nazwie „bez limitu”. Warto też dodać, że synchronizujemy tylko jednego Kindle’a (za kolejnego musimy dopłacić 20 zł). System zapamiętuje bowiem nasz czytnik i pozwala na dokonanie wyłącznie 2 zmian w roku. To bardzo duże ograniczenia.

Legimi na Kindle

W trwającej do 30 października promocji można zamówić wybrany abonament bez zobowiązania w cenie równej miesięcznej subskrypcji z umową na 12 miesięcy. W ramach wykupionego pakietu możliwe jest korzystanie z 3 dodatkowych urządzeń oprócz Kindle (smartfon, tablet, komputer) z nielimitowanym dostępem do całego katalogu abonamentowego, czyli ponad 20 000 ebooków i audiobooków. Osoby chcące podłączyć dodatkowy czytnik do konta aktywują taką opcję w cenie 20 zł miesięcznie. Z Kindle skorzystają też subskrybenci w ofertach operatorów komórkowych (Play, T-Mobile, Plus). Wyłączeni z niej będą natomiast posiadacze pakietów bibliotecznych.

Legimi na Kindle

Warto podkreślić, że użytkownik musi przeprowadzać synchronizację za pomocą aplikacji i kabelka przynajmniej raz w miesiącu. Jeżeli tego nie zrobi, utraci możliwość otwierania ebooków z Legimi przesłanych na Kindle’a. Usługa jest dostępna wyłącznie na czytniki z dotykowymi ekranami. Pozostałe nie są obsługiwane ze względu na ograniczenia techniczne.

Więcej informacji znajdziecie na stronie Legimi.pl/kindle.

P.S. Wraz z udostępnieniem subskrypcji na Kindle do Legimi wraca oferta czytników za złotówkę. Od dziś dostępne będą 3 modele czytników: PocketBook Touch Lux 3 (również w wersji Gold), inkBOOK Prime i inkBOOK Classic 2. W promocji trwającej do 30 października najtańszy z abonamentów Legimi ofercie z czytnikiem kosztować będzie 44,99 zł.

 

Podsumowując:

  • dostęp na Kindle możliwy w pakietach bez limitu.
  • w pakiecie ebooki bez limitu (od 32,99 zł) mozna pobrać 3 nowe ebooki miesięcznie na Kindle, w ebooki+audiobooki (od 39,99 zł) – 5 ebooków,
  • w obydwu pakietach można korzystać na 4 urządzeniach jak dotąd, na wszystkich poza Kindle bez limitu pobrań,
  • można będzie dokupić 2. czytnik do pakietu za 20 zł miesięcznie,
  • synchronizacja z Kindle konieczna jest raz na miesiąc (w wypadku braku synchronizacji nie będzie możliwe otwieranie plików z ebookami,
  • Kindle dostępny będzie tez w ofertach u operatorów komórkowych (Play, T-Mobile, Plus),
  • wersja apki desktopowej na Mac planowana jest za kilka tygodni.
  • mzl123

    ebooki bez limitu (od 32,99 zł miesięcznie), umożliwiający dodanie 3 nowych ebooków co miesiąc

    Serio? „Bez limitu” i „3 ebooki” w jednym zdaniu? Poważnie zastanawiałem się nad tym abo, ale to jest kompletnie bez sensu!

    • Łukasz

      To chyba polega na tym, że czytać możesz wszystkie książki w bazie (20 tys.), a każdego miesiąca 3 z nich możesz przypisać na stałe do swojego konta i czytać je nawet wtedy, gdy twój abonament wygaśnie. Wg mnie – ma sens…

    • Jan Nowak

      Po wygaśnięciu abonamentu to raczej nie będzie można już czytać pobranych książek. Ta comiesięczna synchronizacja ma pewnie służyć weryfikacji abonamentu i zablokowaniu książek po jego wygaśnięciu.

    • mzl123

      Nie mają 20 tys., tylko 7 w wersji na Kindle. To jeszcze można by jakoś przeżyć i jest dla mnie zrozumiałe (musza przekonać wydawców do tej formy), ale ograniczenie do 3 książek miesięcznie już nie.

    • nemo

      A mi się wydaje, że to skrót myślowy – w innych abonamentach jest w tabelce porównawczej kategoria „Możesz wrzucać na półkę własne ebooki” i podana liczba sztuk 1, 2, 3, 4. I chyba o to chodziło autorowi. Ale przekonamy się po południu.

    • To akurat cytat z informacji prasowej. Usługa nosi nazwę bez limitu i zasadniczo na innych urządzeniach czytamy bez limitu. W sumie mamy możliwość instalacji Legimi na 4 różnych sprzętach. Tutaj jest to rozpisane szczegółowo: https://www.legimi.pl/cennik/

      Ofc nie znaczy to, że te limity są fajne – nie są.

    • mzl123

      No akurat pod linkiem z cennikiem jest „Czytasz: bez limitu”. To gdzie jest ten limit na 3 książki opisany? Czego konkretnie dotyczy?

    • Przemek

      zagubiło się tu „własnych”. możesz wrzucic do chmury swoje ebooki i mieć do nich dostęp na każdym urządzeniu

    • Mateusz Woliński

      Różnica polega na tym, że na Kindle możesz dodać 3/5 książek w miesiącu.

      Na pozostałych urządzeniach (smartfon, tablet, komputer, ewentualnie certyfikowany czytnik) możesz się cieszyć pełną ofertą bez limitu bez ograniczeń.

    • mzl123

      No to muszę się powtórzyć ;-) Ta oferta jest kompletnie bez sensu. Czytanie na telefonie, czy komputerze kompletnie mija się z celem, a na czytniku, nomen omen, książek mogę ich raptem przeczytać 3 w miesiącu. To już lepszy byłby limit 1 książki, która może być w danym momencie wrzucona na czytnik.

    • Mateusz Woliński

      Możesz wybrać pakiet z audiobookami, w którym będziesz mógł pobrać 5 książek.

    • mzl123

      Jak już Ci napisałem na SW, audiobooków na Kindle raczej nie posłucham :-) No i te 5 książek to wciąż za mało, szczególnie, że mówimy o pakiecie mającym w nazwie „unlimited”. Jeśli nie chcecie zaufać swoim klientom, to czemu nie zmienić limitów na takie, jakie zaproponowałem w poprzednim komentarzu, tj.jedna książka na Kindle w danym momencie, bez limitów miesięcznych?

    • Marcin

      Zapewne chodzi tutaj o sposób rozliczania się z wydawnictwami. Legimi za pomocą swojej aplikacji prawdopodobnie monitoruje ile ‚stron’ książki zostało przeczytane. Po przekroczeniu jakiegoś progu płacą wydawnictwu za czytaną przez użytkownika książkę. Więc nawet jeśli ktoś w ramach abonamentu pobierze 100 książek, ale przeczyta tylko jedną, Legimi zapłaci tylko za tę jedną książkę. W przypadku Kindle prawdopodobnie nie mają możliwości monitorowania postępu. Dlatego dają użytkownikowi 3/5 ebooki w miesiącu i płacą za nie wydawnictwu, niezależnie czy zostaną przeczytane czy nie. Więc nawet gdyby przyjąć zasadę ‚jedna książka na Kindle w danym momencie’, niczego by to dla Legimi nie zmieniło, bo na chwilę obecną musieliby zapłacić za każdą pobraną na Kindle książkę. Jeśli oczywiście dobrze to sobie wymyśliłem :-)

    • :/

      Nie wiem jak teraz, ale wcześniej było (jest?) bez limitu oznaczało np 200 stron na miesiąc. Kiedy zacząłeś czytać dwieściePIERWSZĄ stronę to automatycznie naliczała się wyższa opłata abonamentowa.

      Na Androidzie obowiązkowo trzeba dać aplikacji legimi dostęp do wszystkiego, zdjęć, dokumentów, kontaktów

    • Mateusz Woliński

      1. Pakiet bez limitu pozwala na nieograniczony dostęp.
      2. Istnieją pakiety z limitem stron, które można przeczytać w każdym miesiącu:
      a) ebooki 300 – 150 stron co miesiąc + 150 na start
      b) ebook 1000 – 500 stron co miesiąc + 500 na start
      c) ebooki 1500 – 750 stron co miesiąc + 750 stron na start

      3.Jeśli wyczerpie się pakiet stron, to automatycznie pobierana jest opłata za zakup DODATKOWYCH stron W TAKIEJ SAMEJ CENIE jak abonament, czyli odpowiednio: 6.99 zł, 19.99 zł i 24.99 zł
      4. Każda aplikacja potrzebuje uprawnień, aby prawidłowo działać na urządzeniach. Warto zapoznać się na stronie Google Play na czym polegają określone uprawnienia.

    • puchatek2

      na androidzie to akurat limit stron bardzo łatwo obejść:P i można mieć nolimit w cenie najniższego abo za strony. i pewnie dlatego Legimi zrobiło na kundlu limit na ilość książek bo tak łatwiej i prościej ukrócić nadużycia.

  • pawel

    To jest chyba jakiś żart albo pomyłka. Nielimitowany dostęp… z limitem do 3/5 książek miesięcznie. Pomijając że książki mogą mieć 100 i 1000 stron, że średnio miesięcznie i tak czytam więcej, że często zdaża mi się zrezygnować z czytania bo nie podoba mi się styl autora: jak z takim ograniczeniem mam sobie zgrać książki na przykład na 2 tygodniowy wyjazd wakacyjny?
    Dodatkowo, muszę jeszcze używać PC… Tradycyjnie, piractwo wygrywa prostotą i brakiem ograniczeń.
    Zupełnie nietrafiony pomysł.
    PS. Mam legimi z pocketbookiem, ale na kindle czyta mi się lepiej więc czekałem na Legimi dla Kindle.

    • Podejrzewam, że to jest jakaś forma zabezpieczenia przed nadużyciami. Niemniej masz rację – jeśli już, to te limity powinny wynosić przynajmniej 5 i 10, a nie 3 i 5.

    • pawel

      To nie jest zabezpieczenie przed nadużyciami, a przed aktywnym wykorzystaniem usługi, za którą płacę. Tak samo jakby Netflix limitowal mnie do kilku seriali czy filmów. Chyba że to zabezpieczenie przed nadużywaniem książek:)
      Limit jest natychmiastowo do zwiększenia, do zgodnego z ofertą Unlimited.

    • Mateusz Woliński

      Gdyby spotify albo netflix przez dłuższy czas był niekompatybilny z jakimś urządzeniem i jego producent nie wychodziłby na przeciwko technicznym rozwiązaniom, pewnie również oni wprowadziliby coś podobnego 😉

      To dopiero start oferty, wydawcy muszą zapoznać się i przekonać do nowego systemu abonamentowego. W dużej mierze zarówno od czytelników i ich zainteresowania będą zależały kolejne zmiany.

    • groovy

      może i start… ale szukając ebooków w promocji jestem w stanie kupić w cenie abonamentu 2-3 książki; to po co mi abonament?

    • Huma

      Nie bardzo rozumiem ideę limitu książek do wgrania na czytnik, skoro i tak raz w miesiącu muszę się synchronizować, żeby mieć do nich dostęp. Jak tego nie zrobię to nie będę mógł tych książek otworzyć (rozumiem, że jakaś forma DRMa wchodzi w grę). Więc co za różnica, czy wgram na Kindla 3 czy 30 książek? Dla mnie i tak bez sensu, bo dostępne tylko w najdroższych abonamentach, które mi się w ogóle nie kalkulują.

    • + o ile mi wiadomo, możesz to robić tylko na jednym Kindle’u, co jest dodatkowym ograniczeniem. Wydaje mi się, że ten limit liczby książek faktycznie mogli już sobie odpuścić.

    • Mateusz P.

      Podobno ten DRM działa w oparciu o zegar systemowy, który możesz sobie przestawić. Ale i tak nie jest to powód by nakładać ograniczenia których nie doświadczą piraci.

    • Bartosz

      Myślę że limitów nie ma, bo to byłoby bez sensu lekko. Chodzi pewnie o własne eBooki na półce, zobaczymy jak to będzie.

    • pawel

      Ale przecież te e-booki i tak nie są moje. Mam do nich dostęp, dopóki opłacam abonament. Półka to nic innego jak zapisanie książki z katalogu w osobistym sub-katalogu, aby np. jej potem nie musieć szukać. Więc limit na książki na półce jest analogiczny do limitu na książki na Kindle (tylko, że dodatkowo rozciąga mi się na inne urządzenia – a w takiej sytuacji po prostu wypowiadam umowę).

    • Bartosz

      Sądziłem że to coś w stylu dodawania własnych MP3 do tidala czy Spotify. Było coś takiego chyba. Póki co oferta imo słaba, ja na swoim inkbooku ściągam kilkanaście książek tygodniowo. Btw w Legimi ebooki można kupować też na własność.

  • Patryk

    Przecież to nie jest żaden artykuł, tylko reklama wciskająca wątpliwej jakości kit! Antyweb – naprawdę?

  • trenda ten

    „P.S. Wraz z udostępnieniem subskrypcji na Kindle do Legimi wraca oferta czytników za złotówkę. Od dziś dostępne będą 3 modele czytników: PocketBook Touch Lux 3 (również w wersji Gold), inkBOOK Prime i inkBOOK Classic 2. ”

    Świetnie, że oferta wróciła, ale czytniki jeszcze nie.

    https://uploads.disquscdn.com/images/ea0df0985a35e9500931df2f79e8689d453d07c7d02e248dc2082d42a04d9631.png

    • Dziś po południu mają uruchomić

    • trenda ten

      A edycja będzie mocno limitowana? Czy będzie można zamówić bez walki z innymi?

    • Mateusz Woliński

      Spokojnie 😄 Nie będzie kolejek, nie będzie trzeba się bić 😉

  • Przemek Szymański

    Mocno okrojona będzie oferta książkowa na kindle, względem tej standardowej?

    • 7 tys. książek. A normalnie jest 20 tys. Przy czym ofc placąc abonament ciągle masz dostęp do tych 20 tys., ale na innych urządzeniach niż Kindle

    • Przemek Szymański

      dzięki za informację

  • TacioTomcio

    Z tym wgrywaniem książek to chyba lekkie zamieszanie się zrobiło, myślę że wszystko się wyjaśni jak oferta wejdzie oficjalnie i wtedy ewentualnie pytanie do Legimi via email.
    Nie rozumiałbym sensu limitu książek w ofercie no limit na kindle jednocześnie brak takiego ograniczenia w przyapdku używania czytnika Legimi, sam mam no limit z czytnikiem z Legimi i nie ma żadnych ograniczeń co do czytanych książek, jedynie swoje własne książki kupione np gdzieś w księgarni internetowej, w ofercie no limit można wgrać maksymalnie 4 miesięcznie.
    Co do ograniczenia czytania na jedynm cztyniku i ewentualnej możliwośc czytania na komputerze/tablecie/telefonie, to jak najbardziej zrozumiałe, po prostu wiedzą że mole książkowe raczej nie korzystają z niczego innego niż e-ink, jesli wogóle nie z wersji papierowych tylko ;-)

    • Mateusz Woliński

      Jeśli chcesz korzystać na Kindle, aplikacja pozwoli ci w każdym miesiącu na pobranie 3 książek w pakiecie ebooki bez limitu i 5 książek w pakiecie z audiobookami.

      Na pozostałych urządzeniach korzystasz bez ograniczeń.

    • Marcin

      Nie bardzo rozumiem z czego wynika to ograniczenie. W ramach jednego abonamentu mogę czytać ebooki aż na czterech urządzeniach bez limitu. Na Kindle tylko 3 miesięcznie. Ja chcę czytać tylko na Kindle. Jak się dobrze ‚zapoluje’ to za 32zł można spokojnie kupić dwa ebooki na własność, czytać je w dowolnym momencie na dowolnym urządzeniu, na dowolnej ilości urządzeń. Dla osób czytających tylko na Kindlu oferta Legimi nie wygląda atrakcyjnie.

    • Mateusz Woliński

      Ale to nie jest oferta dla osób, które korzystają tylko na Kindle 😉

      Podobnie jak wszystkie pakiety, usługi są tu komplementarne: smartfon, tablet, komputer, czytnik (certyfikowany/Kindle); ebooki i audiobooki. To jest cały pakiet dający dostęp do treści na różnych urządzeniach.

    • puchatek2

      Na rożnych urządzenia w różnym zakresie! zagadka tkwi w rozwiązaniu słowa komplementarność.

  • Peter

    Co oznacza „dodanie 3 nowych ebooków co miesiąc”? Rozumiem że po wygaśnięciu abonamentu i tak nie są moje, więc skąd to ograniczenie?

    • Radek

      Ograniczenie wynika z tego, ze muszą zapłacić kase za calą ksiazke wydowcom ktorych 3 ksiazki pobrales…. Na kindle Legimi nie moze sledzic postepow czytania i sprawdzic ktore z 7/20 tys. ksiazek z katalogu przeczytales w wiekszym stopniu niz darmowy rozdzial) 10 %….

      Jak nie wiesz o co chodzi, to znaczy, ze chodzi o kase (Legimi vs. wydawcy)

  • yo!

    a czy jak podłączę kindle `a to wyczerpie mi to limit czytników, które mogę połączyć z usługą?

    • Mateusz Woliński

      Tak, Kindle będzie rozpoznawany jako urządzenie z einkiem.

      Dostęp na dwa einki to dodatkowa usługa +20 zł miesięcznie

    • yo!

      Dzięki za wyjaśnienie.

    • ja

      co dodatkowo powoduje, ze usługa wygląda jak żart. gdyby jeszcze kindle był traktowany jako dodatkowy czytnik oprócz podstawowego…a tak…słabo.

  • Habanerdo

    Programiści legimi mogliby wreszcie posłuchać sugestii użytkowników i zmodyfikować wszystkie toporne aplikacje! Wieczny problem z synchronizacją, brak choćby folderów, wyszukiwanie książek przez aplikację graniczy z cudem a szukanie czegoś nowego po kategoriach jest zwyczajnie niemożliwe (kto daje sci-fi i fantasy w jednym worku, albo horror i thiller… no ludzie -_-).Audiobooki dostępne tylko w aplikacji na smartfon, bo przecież nikt na kompie by ich nie słuchał, ale to już osobna sprawa, bo apka na windowsa ledwo do czytania się nadaje.

    Lubię legimi – abonament z czytnikiem to super sprawa, która jest rewelacyjną usługą dla moli książkowych, którzy zaoszczędzają sporo kasy jeśli czytają kilka książek tygodniowo, ale te aplikacje są żenujące…

    • Mateusz Woliński

      Przecież foldery w aplikacji na Andoida i einka już są 😉 Audiobooków możesz słuchać na smartfonach i tabletach. Na Windowsa w ogóle nie były i nie są prowadzone żadne prace w tym zakresie.

  • Eryka B

    czy więcej artykułów czytam o udostępnieniu Legimi na Kindle tym więcej widzę ograniczeń a coraz więcej słów ” bez limitu”. Chyba inaczej rozumiem słowa „bez limitu” niż twórcy Legimi…
    Ja wykorzystuje na PocketBooku opcję jaką Legimi+biblioteki i jestem jak na razie zadowolona :)

  • Reaver

    Ja bym jednak dal szanse wystartowac im z ta usluga. jednak dwie rzeczy sa tu niefortunne:
    1) marketing naduzywajacy slowa unlimited
    2) koniecznosc uzywania kabla w calym procesie

    Zakladam ze pierwsza do poprawienia od reki, druga zapewne z czasem.

  • Tak szczerze to nie wiele ma to wspolnego z szeroka dostepnoscia oferty Legimi na inne urzadzenia. A sama aplikacja od 30 minut mieli i nie moze mi 3 ksiazek z synchronizowac. Od chwili kiedy skonczyl mi sie 24 miesieczny okres umowy czekalem z ponownym aktywowaniem oferty. Mimo iz teraz wybralem opcje testowa na 7 dni z 5 ebookami i kwota 39,99 to i tak przy zatwierdzaniu platnosci mialem 44,99 zl jesli sie nie pomylilem z koncówkami.

  • puchatek2

    W skrócie: to miało być Legimi na kindle. Wszyscy znamy Legimi i wiemy z czym to się je.
    Ale to co otrzymaliśmy na kindle jest dalekie od tego, co znamy i czego wszyscy oczekiwaliśmy i czego mieliśmy prawo się spodziewać.
    Jak ktoś mówi o rozszerzeniu oferty na nowe urządzenia to mamy prawo zakładać że rozszerzenie będzie na tych samych zasadach co na pozostałych urządzeniach, a tutaj taka przykra niespodzianka. Chyba badacze rynku odwalili manianę bo nie tego konsumenci się spodziewali/wyczekiwali/poszukiwali/pożądali.

  • darenty

    Aplikacja na iphonea – dramat, aplikacja na windowsa (pc) (sic!) nie mozna nawet sciagnac.
    Za takie pieniadze takie wtopy? Wspolczuje ludziom ktorzy pozawierali umowy z nimi.

  • Jones

    Legimi płaci wydawcom za przeczytane książki. Na czytnikach innych niż Kindle mogą sprawdzać, ile się przeczytało i wg tego płacą. Na Kindle nie i stąd limit sztukowy pobranych książek… Legimi zarabia na tym, że klienci płacą abonament i czytają mniej niż wynika z wysokości abonamentu. Jest on skalkulowany np. na max 4 książki miesięcznie, jeśli klient przeczyta więcej, to Legimi dokłada do interesu… Atrakcyjność takiej oferty w porównaniu do reszty czytników jest niższa, ale jest to zapewne podyktowane rodzajem umowy / współpracy z Amazonem…

  • Wasz Pan i Władca

    Troche zle promowaliscie funkcje i teraz pokazujac produkt okazuje sie ze jest to jakis ulamek funkcji ktorych ludzie sie spodziewali. I niestety, winne jest tylko i wylacznie legimi, bo nawet jezeli ograniczenia wynikaja z umow/urzadzen, to w momencie promowania funkcji juz chyba znaliscie te ograniczenia. Kurcze, nawet baner w kolejnym artykule mowi jak wol – uzyskaj dostep do tysiecy ebookow na kindle w abonamencie – gdzie jakby nie patrzec, przy umowie na 24 miesiace mam dostep do 120 ksiazek. To troche mniej niz tysiace. :(

    Ale jestem z Wami chlopaki, pracujcie, lubie usluge chociaz liczne niedopracowania i problemy sprawiaja ze to bardziej gorzka milosc.