Google oficjalnie uruchomiło YouTube Leanback, jest to nowy interfejs do przeglądania filmów z tego serwisu. Po wejściu na stronę leanback zamiast klasycznej strony Youtube zobaczymy coś przypominającego bardziej telewizję z możliwością zmiany kanałów. Filmy w leanback uruchamiane są zaraza po wejściu na stronę, są tam tylko materiały w wysokiej rozdzielczości a ich rodzaj dobrany jest na bazie naszych preferencji (to co oglądamy i subskrybujemy na Youtube + to czym dzielimy się na Facebooku, o ile mamy połączone konta). Oczywiście mamy wpływ na to co proponuje nam serwis i możemy dostosować jeszcze bardziej typy materiałów do naszych upodobań.
Jeszcze jedną z charakterystycznych dla leanback rzeczy jest nawigacja – narzędzie zbudowane jest w ten sposób aby nie było potrzeby używania myszy, wystarczy klawiatura i korzystanie z “strzałek” dzięki którym będziemy zmieniać w locie odtwarzane materiały video lub przechodzić do innych kanałów tematycznych.
Jeśli zastanawiacie się po co Youtube przygotował tego typu wersję interfejsu to odpowiedz jest bardzo prosta – pod Google TV. W momencie kiedy ruszy telewizja Google, Youtube będzie jednym z pierwszych i najważniejszych źródeł treści. Leanback jest stworzone po to aby łatwo można było dotrzeć do treści video z ekranu naszego telewizora przy pomocy telewizyjnego pilota.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Nie podoba mi się. W ogóle chyba nie jestem zwolennikiem takich zabaw. Po wejściu nie odpala się automatycznie, tylko za użyciem nawigacji (strzalka?), następnie wskakuje coś z dźwiękiem czego nie chcę, gubię się i moja frustracja sięga zenitu gdy menu zamiast płynnie się zachowywać (a nie korzystam z 486) skacze jak zwariowane. Osobiście podziękuję, ale może komuś się przyda.
PS tak, cooliris też mi kiedyś nie podeszło..
Jak dla mnie bomba:.) Całkiem fajnie się to prezentuje…
I brak przewijania. Nie przekonuje mnie to, strasznie ubogi interfejs.
Mi też się podoba, całkiem fajne :)
Jaki jest sens oglądania takich przypadkowych, krótkich, w dodatku co chwilę powtarzających się materiałów? Nie wiem jak bardzo trzeba się nudzić i być pozbawionym wszelkich innych zajęć, żeby to mogło bawić.
podoba mi się nazwa i to w zasadzie tyle
Chyba najlepsza tego typu “rzecz” do tej pory. Jak będzie to w Google TV – kupuję. W ogóle, tak właśnie powinno wyglądać coś co ma robić za “internet” w TV.
“Filmy w leanback uruchamiane są *zaraza* po wejściu na stronę…”
Faktycznie zaraza. Żeby się tylko nie rozprzestrzeniła za bardzo. :)
całkiem intrygujące…