• Layar czyli jak to jest z tym praktycznym wykorzystaniem AR?

    Maperia to lokalizator internetowy, który rozesłał dziś informacje o tym, że stał się dostawcą informacji dla aplikacji mobilnej Layar (poszerzona rzeczywistość w formie warstwy nakładanej na obraz widziany przez kamerę telefonu). Ponieważ Layar dostępny jest zarówno na iPhona 3GS jak również na telefony z systemem android dlatego postanowiłem przetestować czy tak naprawdę AR w tego typu zastosowaniach jest praktyczne.

    Na początku jednak sprawdziłem ile obiektów w warszawie jest zlokalizowanych na maperia.pl – okazał się, że jest ich ponad dwa tysiące więc nie jest tak źle i na pewno znajdę coś w swojej okolicy. Przed testami obejrzałem też dość zachęcająco wyglądający pokaz Layar z danymi z Maperia (film poniżej).



    Potencjał połączenia 3D wraz z mapami i informacjami o miejscach w pobliżu wydają się być olbrzymi. Możemy sprawdzić nie tylko gdzie znajduje się najbliższa restauracja ale również jakie dania dzisiaj oferuje i w jakich cenach. Będąc w obcym mieście możemy sprawdzić historię związaną z otaczającymi nas zabytkami itp.

    Jak wygląda zabawa z AR i Layar w praktyce? Na początku włączyłem GPS (telefon to HTC G1) i sprawdziłem czy nie ma problemu z jego działaniem. Szybki test na mapie Google – wszystko działa ok. Uruchamiam więc Layar (czekam kilka sekund) i jako warstwę informacji wybieram Maperia (znowu kilka sekund) – warstw z informacjami jest w Layar bardzo dużo zaczynając od Tweetów w pobliżu poprzez Wikipedię a kończąc na takich źródłach jak zdobywający ostatnio coraz większą popularność serwis foursquare.

    Po wybraniu warstwy aplikacja stara się ustalić lokalizację naszej pozycji po czym pokazać ile obiektów w pobliżu zostało zidentyfikowane. Znowu trwa to chwilę czasu po czym otrzymuję informację o 25 obiektach w zasięgu kilkuset metrów (zasięg można sobie przestawić).

    No ale mamy już pierwszy problem – jest ciemno, aplikacje bazujące na widoku z kamery telefonu komórkowego działają świetnie ale w dzień. W nocy jest to tylko ciemna plama z nałożonymi graficznymi obiektami. Niby jest to oczywiste ale nie pamięta się o tym oglądając wspaniałe prezentacje AR i Layar.

    Jeśli chodzi o informacje nałożone na to co widzimy na ekranie telefonu to są one też dalekie od doskonałości (wyglądem przypominają znaczniki jakie możemy ustawić na goolge maps). Przy szybkich ruchach kamery nakładana grafika potrafi się zgubić i trzeba chwilę odczekać aż ponownie uda się aplikacji umieścić obiekt w poprawnym miejscu. Patrząc przez Layar mam wrażenie, że wszystko się trzęsie i cały obraz w raz z nałożonymi obiektami ciągle pływa.

    Moim zdaniem do tego typu zastosowań o wiele praktyczniejsze będzie (zamiast zabawy w Layar i AR ) uruchomienie mapy na telefonie komórkowym oraz wyświetlenie informacji o obiektach w pobliżu.

    Na koniec jeszcze warto zadać sobie pytanie ile takie wykorzystanie AR będzie nas kosztować. Smartphone z włączonym GPS-em i 3G nie tylko padnie szybko ale również zużyje skutecznie nasz pakiet danych. Wszystko tylko po to aby ktoś na widoku z naszej kamery nałożył obiekty o wątpliwej grafice i wyświetlił dodatkowe informacje.

    Dla mnie AR w tego typu zastosowaniach to na razie tylko “bajer”, który wymaga jeszcze dużo pracy. Brak mi cierpliwości na aplikację która uruchamia się kilkanaście sekund zanim pokaże mi niestabilny obraz z ciągle ruszającymi się graficznymi elementami.

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. przemekspider

      Grzegorz, kup iPhone’a, to nie będziesz miał takich problemów :) Layar na iPhone 3GS działa kapitalnie…

      A o potencjale biznesowym poszerzonej rzeczywistości popełniłem całkiem przydługi tekst w Newsweeku: http://www.przemekspider.com/2009/12/newsweek-odmienne-stany-rzeczywistosci.html

    2. przemekspider

      Grzegorz Marczak: Rozumiem, że w nocy świeci, danych nie zużywa i jest szybki jak Apple :)

      Aaaa, czyli jednak wiesz jak Layar działa na iPhone :) :) :)

      A na poważnie – w nocy oczywiście działa gorzej; choć tu polecam aplikację DishPointer AR, za pomocą której w nocy ustalimy położenie gwiazd… Nie zauważyłem problemów z szybkością ładowania się warstwy. Nie jest to może w ciągu pół sekundy, ale raczej nie dłużej niż 1 – 2 sek. I oczywiście zależy od tego, czy jesteśmy pod zasięgiem 3G, czy nie. Dane pobiera…, no ale chyba to nie ma znaczenia, skoro to smartfon podłączony stale do internetu.

      Nie wiem jak szybkie jest Apple, ale iPhone 3GS jest mega szybki (wiem co mówię, miałem po kolei wszystkie iPhone’y…)

    3. Merib

      Jest jakaś szansa że uruchomię coś takiego na zwykłym iPhonie a nie 3Gs?

    4. arturl

      http://www.blog.tp.pl/technologiczny/entry/augemented_reality

      Powiem szczerze, że na pytanie “do czego to potrzebne” trudno dziś odpowiedzieć jednoznacznie. Ale widać, że jest przestrzeń. Zwłaszcza w reklamie i rozrywce – gry. Trochę “pushujemy” tę technologię od kilku miesięcy i jest to moim zdaniem jedynie kwestia czasu, kiedy stanie się masowa. Jak z SMSem czy SMS Premium Rate – kto przypuszczał, że stanie się “masowym środkiem płatniczym w Polsce”?

      Grzegorz, co do danych – ciągnięcie aplikacji z iStore też kosztuje. Myślę, że w dobie płatnego kontentu, opłata za traffic nie będzie problemem (zresztą coraz częściej pojawiają się braki limitów). Masz rację – gorzej z tym światłem. W nocy można się gubić :).

      Pozdrawiam!

    5. Arni

      Grzegorz, liczyć nie będę, ale jestem pewny, że używając codziennie Layara do szukania na mieście choćby i najmniejszych bzdur, nie zużyjesz na miesiąc więcej niż 100MB. Więc wielkie ilości danych to nie są.

      A do co do baterii – argument nietrafiony, chyba że postanowisz mieć GPS’a załączonego non-stop. Ale myślę, że załączać go będziesz tylko wtedy, jeśli będzies czegoś akurat Layarem szukać. Bo po co mieć go włączonego cały czas?

      Bajerem AR jest – owszem. Ale teraz. Pare miesięcy po pierwszym sensowniejszym zastosowaniu AR w smartfonach. Sądzę że to trochę za wcześnie na szufladkowanie AR w wykonaniu Layara jako “bajer”. Dajmy im trochę czasu.

      PS Co do prędkości, to już raczej mankament G1. Tak już niestety jest. ;) Niewielka ilość ramu, wymagający system. Sam chciałbym zapolować na Nexus One. :)

    6. Leszek

      z cały szacunkiem ale nie można zrzucać winy ;) na aplikację przez to że możliwości techniczne telefonów lub sieci 3G nie są “najwyższych lotów”. Wszystko wymaga czasu. Jeszcze niedawno nikt nie słyszał o nawigacji GPS, kompasie itp. w komórce nie wspominając już o przyzwoitym oglądaniu stron WWW. To wszystko się zmienia tak jak postępuje technika, sprzedaż telefonów z w/w funkcajmi i rozwój sieci 3G. Ludzie muszą dojrzeć do pewnych zachowań i ogarnąć to wszystko w stopniu powszechnym inaczej każdy pomysł na wykorzystanie podobnych aplikacji może być nieprzychylnie odebrany.

      Pozdrawiam wszystkich sympatyków nowych technologii ;)

    7. Grzegorz

      “Moim zdaniem do tego typu zastosowań o wiele praktyczniejsze będzie (zamiast zabawy w Layar i AR ) uruchomienie mapy na telefonie komórkowym oraz wyświetlenie informacji o obiektach w pobliżu.”

      Ależ oczywiście, w Layar można przełączyć się na widok mapy i zobaczyć te same punkty naniesione na mapę. Dodatkowo jedno kliknięcie pozwala wytyczyć trasę od np. miejsca w którym się znajdujemy do wybranego POI.

      Maperia nie wykorzystuje wszystkich możliwości jakie daje platforma Layar. Layar to nie tylko udostępnianie POI. Zastosowania są znacznie szersze.

    8. Jacek Artymiak

      Rzeczywistość uzupełniona w obecnie lansowanej postaci ma ograniczoną użyteczność. Patrząc na te zdjęcia i filmy mam wrażenie, że już to widziałem. 18 lat temu startupy i inwestorzy zajmowali się czymś podobnym i nazywali to “virtual reality”. Technologia poszła naprzód i mamy w komórkach olbrzymią moc obliczeniową, odbiorniki GPS oraz szybkie łącza internetowe, ale “augmented reality” w formie lansowanej obecnie podąża w niewłaściwym kierunku. Śliczne to, ale mało wygodne i niezbyt praktyczne.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!