154

Ludzie potrzebują bardziej laptopów niż PC

Coraz większy nacisk kładzie się na mobilność. Doceniamy to, że możemy wciąż dany sprzęt ze sobą wszędzie i korzystać z oferowanych przez niego możliwości. Flagowym przykładem pozostają smartfony. Jednak nie tylko one doskonale odzwierciedlają tą filozofię – również wydajne laptopy mające zastępować mocne „blaszaki” wpisują się w te wymagania. Dlaczego tak bardzo je doceniam?

Kluczowa wydajność

Jeżeli mówimy o sprzęcie do pracy i chodzi mi tu o coś więcej niż działanie w pakiecie biurowym czy przeglądarce, ważne, aby oferowały wystarczającą moc obliczeniową. W tym temacie zwykłe PC oferują po prostu więcej. Trzeba jednak przyznać, że najnowsze laptopy gamingowe są wyposażone w tak dobre podzespoły, że nie widzę szczególnego powodu, aby pozostawać przy stacjonarnych rozwiązaniach.

Niestety za to przyjdzie nam zapłacić naprawdę sporo. Z jednej strony należy docenić, że wydajność zapewnia nam przenośny sprzęt, niestety czasami ważący nawet kilka kilogarmów, ale z drugiej różnica w cenie dla wielu może być trudna do przełknięcia – do tego problemu jeszcze wrócimy. Prawdziwy przełom przyniosły tak naprawdę dopiero tegoroczne premiery Nvidii GeForce serii GT1000 oraz nowych AMD Vega. Pokazują one doskonale, że dysproporcje w samej mocy obliczeniowej maleją. Kiedyś aby zagrać na ustawieniach wysokich w natywnej rozdzielczości na laptopie potrzebowaliśmy modelu za kilkanaście tysięcy złotych. Teraz nawet urządzenia za około 4 tysiące pozwalają już na komfortową rozgrywkę w Full HD. Nie sposób jednak nie zauważyć, że równocześnie tempo rozwoju klasycznych rozwiązań spadło.

Tutaj mogą podnieść się głosy, że w końcu za kwotę x, jestem w stanie zbudować lepszego peceta niż kupić laptopa. Owszem, ale wyrosłem już z pogoni za kolejnymi fps-ami w najnowszych tytułach i oczekuję przede wszystkim stabilności oraz wystarczającej szybkości (wiem, bardzo subiektywny wskaźnik, ale ważny).

Kocham wolność

Wiele osób nie było w stanie zrozumieć, dlaczego pozbyłem się swojego wspaniałego komputera na rzecz laptopa. Dokonałem takiej zamiany, ponieważ po prostu uwielbiam brać ze sobą sprzęt do pracy zawsze i wszędzie. W dodatku mogę wziąć go na wyjazdy. Możliwość pisania z sali, w której właśnie odbywa się konferencja, jest wręcz wymagana i z mojego punktu widzenia trudno sobie wyobrazić, aby wyglądało to inaczej.

W dodatku można z nich korzystać bez potrzeby ciągłego przywiązania do gniazdka. Lubię mieć opcję szybkiego przeniesienia komputera nawet z jednego pokoju do drugiego czy też jego odporności na zmienne warunki pogodowe, które mogą spowodować przerwę w dostawie energii. Bez niej niestety zwykły pecet po prostu mówił papa i wyłączał się w stan wszechobecnych niebieskich ekranów.

Jak to z tymi modernizacjami

Mimo wszystko wciąż część mojego serca została przy #PCMasterRace. Mają one jedną zaletę. Mianowicie możemy bezproblemowo wymienić w nich każdy, pojedynczy element i nie wiążę się to z operacją tak wymagającą, że najmniejszy błąd równoznaczny jest z zakończeniem całej operacji klęską. Tak to wygląda w przypadku ultrabooków – cienkich, eleganckich, ale i bardzo czułych. Na szczęście większość dostępnych modeli pozwala na ingerencję w zamontowany dysk lub dołożenie następnego, a także w pamięć operacyjną.

W przypadku stacjonarnego da się go rozwijać bez końca, choć naturalnie w pewnym momencie niewiele zostanie już z pierwowzoru. Jednak frajda z tego płynąca jest naprawdę trudna do opisania. Mając laptopa, kiedy procesor czy grafika przestaną być wystarczające, zostaje nam jedynie rozglądanie się za jego następcą.

Pokłosie mobilnej rewolucji

Producenci zdecydowanie zapatrzyli się w możliwości miniaturyzacji i dostosowanie produktów pod kątem ciągłego życia w biegu. Przy okazji musimy zadbać o nasz odpowiedni image, którego nieodłącznym elementem stała się obecnie elektronika. Sami lubimy kupować to, co ładne. Nie bez powodu firmy decydują się na stosowanie błyszczących materiałów, którym daleko do praktycznych, ale od razu przekładają się na zwiększenie podświadomego zainteresowania danym produktem. Taka sztuczna psychologiczna.

W przypadku laptopów wiele modeli stanowi sztukę dla sztukę. Ani nie są wydajne, trudno nazwać je okazjami cenowymi, a wiele osób kupuje je, bo usłyszeli od miłego sprzedawcy w sklepie, że to prawdziwy bestseller. Mimo wszystko to kategoria sprzętu, bez której nie wyobrażam sobie świata. Trudno znaleźć, za wyjątkiem portali aukcyjnych, cały zestaw komputerowy nie będzie odczuwalnie tańszy od porównywalnego notebooka. Ważne jedynie, aby wybrać odpowiedni wariant. SSD to już podstawa.

PC powoli będą musiały cofać się do swoich bastionów. Pierwszy to zagorzali gracze, w przypadku których rzeczywiście ma to sens, ponieważ mogą do woli podkręcać swoją maszynę. Kolejną są zawodowcy. Urządzenie do pracy może być stacjonarne, a przy tym maksymalnie wydajne – laptopy nie mają wtedy najmniejszych szans. Jestem jednak ciekaw, jak to będzie wyglądać za kilkanaście lat. Czy jeszcze będziemy używać modeli podobnych do tych dzisiaj używanych?

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Mam i desktopa i laptopa. Do pracy jednak wolę desktopa, dwa monitory, większa wydajność. Na lapku też pracuję ale tylko jak coś się je ekhm zepsuje a jestem w drodze.

    • Morski Morświn

      Ja pod lapa też mam podpięte 2 monitory + ekran laptopa. Wydajnosć? Zależy już od ceny laptopa. Komfort pracy mobilnej na tym samym sprzęcie gdziekolwiek jesteś jest bezcenny.

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      W stacjonarce mam 12 rdzeni, w lapku 4 :P

    • Qba
    • Demostenes

      Zależy w czym. A poza tym, to 30% w wydajności jest kosmosem

    • Qba

      99% użytkowników nie wykorzysta nawet 50% tej wydajności

    • Demostenes

      Brednie. Każdy z użytkowników, który gra na takim sprzęcie, to go wykorzysta do cna. Jeśli nie dzisiaj, to za rok.

      Poza tym, to taki sprzęt kupujesz świadomie. Więc albo gry, albo wymagająca takiego sprzętu praca.

    • Qba

      Ale nie każdy gra w gry.

    • Demostenes

      Wśród posiadaczy procesorów, o których piszemy, graczy jest więcej niż 1%, więc przegrywasz ;)

    • Albert Lewandowski

      Ewentualnie zostaje podpięcie monitorów do laptopa :D

    • Piachu

      i to najsensowniejsze podejście – mieć i to i to, bo te sprzęty są skrajnie różne. A laptop jest skrajnie nie ergonomicznym urządzeniem i używanie go bez np. zewnętrznego monitora to męka na dłuższą mete

    • als

      No jakbym ja pracował na laptopie to obowiązkowo stacja dokująca i klawiatura zewnetrzna. Jednak ja jestem zwolennikiem stacjonarnego, bo mogę sobie dodać jaki tylko komponent chce. 4 dysk? no problem, 2 karte dzwiekowa? no problem itd. Wymiana sprzetu natomiast ogranicza sie tylko do wymiany plyty, procesora i ramu.

  • zakius

    ludzie chcą laptopów, ale ich nie potrzebują
    nawet osoby pracujavena komputerze i potrzebujące dużej mocy i czasem mobilności podejmują złe decyzje i wydają 10k na netbooka zamiast wziąć takiego za 2k i stację roboczą…
    oczywiscie jak mizia się po touchpadzie to tak nie czuć niedoboru mocy, ale jednak komfort jest znacznie niższy i nie warto mieć lapsa jako jedynej maszyny
    dopóki nie jesteśmy w stanie w docku umieścić chłodzenia dla procesora pozwalającego mu rozwinąć pełną moc, a w trasie działającego jak U, dopóty dwie maszyny będą lepsze

    • luk_morphos

      „ludzie chcą laptopów, ale ich nie potrzebują”

      Świetne, naprawdę świetne!

    • zakius

      jak inaczej wyjaśnisz popularność laptopów na stałe przyklejonych do stolika do kawy?

    • luk_morphos

      No widzisz, w moim przypadku laptop przez 95% czasu spędza sobie na biureczku, gdzie na co dzień go używam, jednak raz na jakiś czas zabieram go do plecaka i jadę z nim tam gdzie potrzebuję. Gdybym miał stacjonarkę to raczej byłoby mało wygodne, prawda? A wyobraź sobie, że są tacy którzy o wiele częściej wyciągają torbę na lapka i gdzieś z nim jadą. W dobie relatywnie tanich i świetnie wyposażonych laptopów takie rozwiązanie w moim przypadku się sprawdza – za rozsądne pieniądze kupiłem sprzęt, który bezproblemowo działa w codziennym używaniu, raz na jakiś czas mogę na nim pograć w fajne tytuły, a do tego jest przenośny. Gdybym Twoje przemyślenia na temat laptopów przeczytał z 10-15 lat temu (albo i jeszcze później) to mógłbym się z Tobą zgodzić. Ale nie dzisiaj.

    • zakius

      wskazmi te świetnie wyposażone, a zwłaszcza w relatywnie tanich wersjach

    • Qba

      MacBook Pro 13

    • zakius

      gdzie to świetne wyposażenie? gdzie ta dobra cena?

    • Qba

      Ma TouchBar, dysk 3 GB/s, trzyma 10 h na baterii, jest tańszy od Surface Book 2 i Thinkpada X1.

    • zakius

      touchbar to wada, a SSD jaki by nie był nie zastąpi procesora

    • Qba

      Bez żartów, Touch Bar to ogromna zaleta

    • zakius

      zaleta bo co? bo nie działa połowa skrótów? bo musisz patrzeć na niego? bo na normalnym systemie nie działa?

    • „na INNYM systemie nie działa”

      Choć raz nie bawmy się w wojnę Windows vs Mac.

      Ja też korzystam z tandemu: mocny stacjonarny + mocnawy ale mimo wszystko słabszy lapek do pracy zdalnej raz na jakiś czas czy też pokazywania rzeczy klientom. Dzięki iCloudowi to i tak jedno urządzenie praktycznie.

    • zakius

      tylko że taki netbook może kosztować 2k, nie musi 12 (czy nawet 7)
      a co ma do tego icloud to nie wiem, nje zsynchronizuje w żaden sposób porządnego stanowiska pracy

    • Skoro tak twierdzisz:)

    • zakius

      skoro większości narzędzi nie ma na maku to po co miałbym go używać? poza tym póki co mocnego maka na rynku brak
      a laptop to tylko laptop, ok, solidna matryca by się przydała, ale nadal nie musi mieć pentaka wycenionego jak i7k na pokładzie ani SSD NVMe, wystarczy normalny pentium i TLC na SATA

    • Zawsze sobie powtarzam, żeby nie wdawać się w takie dyskusje, ale nigdy nie mogę się oprzeć:)

      Nie znasz mnie, nie wiesz co robię, nie wiesz jakich narzędzi używam. Mi nie brakuje niczego, wszystko działa, jest wydajne i się synchronizuje. Dla Ciebie brakuje? Ok, nie używaj. Ale nie mów za wszystkich:) Pozdro!

    • Cyr4x

      Jak to brak? Zawsze możesz wydać 40k na topowego Mac Pro :D

    • zakius

      w sumie w MT nie sprawdzi się AŻ TAK źle mimo wieku
      ale jednak wydaje mi się, że za 40k można złożyć trochę lepszą maszynę
      albo nawet kupić gotową

    • Qba

      Bo jest świetny i działa znakomicie.

    • zakius

      mhm…
      interfejsy dotykowe to pomyłka
      co prawda wiele rzeczy szybciej pacnąć w ekran niż masać po touchpadzie, ale usuwanie części klawiatury by ją zastąpić takim ekranem to chory pomysł

    • Qba

      Genialny, zresztą wcześniej coś podobnego zrobiło Lenovo w ThinkPadzie X1

    • zakius

      ja tam w x1 widzę normalny rząd „klawiszy”
      były jakieś modele przed makiem, ale jest różnica między dołożeniem elementu a zastąpieniem kluczowego elementu gadżetem

    • Qba

      W poprzedniej generacji X1 była dotykowa listwa funkcyjna.

      https://i.ytimg.com/vi/8L-mIqJW1v0/maxresdefault.jpg

    • Cyr4x

      Ohoho. Przepłacony laptop jest super, bo jest tańszy od jeszcze bardziej przepłaconych laptopów.

    • Stachu

      Zapewne rozmiarami tychże stolików.

    • Tech-Floyd :)

      Ale po co mi stacja robocza? Ok ja gram, więc potrzebuję dużej mocy, jednak gdybym poszedł na kompromis i zadowoli się protezą jak np PS4, czy Xbox, do to pracy wystarczyłoby mi… Dex do Note 8.

      Nie każdy potrzebuje niewiadomo jakiej mocy do pracy…

    • zakius

      jasne, że większość rzeczy da radę zrobić i na starym atomie, byle ramu miał dość
      ale komfort pracy również ma znaczenie
      w komforcie zawiera się czas reakcji, ergonomia, kultura pracy
      a do gier to przy zmianie platformy wręcz sprawdzę, czy integra wysokiej kawy nie wystarczy, gry wcale tak nie cisną, codzienna prasówka znacznie bardziej męczy

    • Tech-Floyd :)

      „jasne, że większość rzeczy da radę zrobić i na starym atomie, byle ramu m”- kolejny z cyklu… jeśli nie i7 8700k, to atom za 50 zł… są różne procesory na rynku.
      i5 wystarczy mi całkowicie do codziennej pracy, nawet sf pro4 na m3 świetnie działa, oferuje wysoki komfort i niezwykle szybki czas reakcji, wersja bez wiatraka, więc głośny też nie będzie. Zły wybór? Dla wielu idealny.
      Gdybym potrzebował laptopa do pracy poza domem to byłby to SF pro, albo asus ux 430 -bo mi się podoba w niebieskim kolorze.
      Zintegrowana karta do gier? Well jak ktoś lubi starocie z lat 90tych to może, ale taki SF pro 4 w najwyższej konfiguracji i jakąś „lepszą” kartą zintergowaną, odpalał wieśka 3 w 720p w najniższych detalach w ok… 20 klatkach. Dla mnie wszystko poniżej FHD ultra 60fps nie nadaje się do gry, więc…

    • zakius

      idealny ale nie w cenie maszyny z 8700k i nie z throttlingiem (zrzucanie turbo też throttling, niezależnie od oficjalnego stanowiska intela)

      a właśnie w tym rzecz, że igp Intela już są dość mocne i może się okazać, że mocy wystarczy
      a jak nie to wsadzę obecną 750Ti, która ma mocy aż nadmiar, albo zmienię na 1050Ti by odpalać wszystko w DSR 4K
      a nowe porażki gameplayowo-optymalizacyjne mnie nie interesują

    • Tech-Floyd :)

      Ale większości taka maszyna do pracy niepotrzebna, więc po co? szybkość działania np sf4 na i5 jest genialna, nie widziałem by inne lapki tak szybko chodziły.

      Nie są mocne i nie okaże się… widać, że nie grasz. nawet te 1050ti o którym mówisz to lipa… w wieśka 3 w to nawet dobrze nie pograsz, bo korzystałem x gtz 1060 i ok 50 klatek było na wysokich, bez nvidia hair works, stałych 60fpsów nie utrzymał w nowym TomB raiderze, a mówimy o grach z 2015 roku…

    • zakius

      gram, oj gram
      po prostu nie trawię FPSów i TPSów, a większość gier dzisiaj to ten syf
      do tej pory ani razu 750Ti mnie nie zawiódł w 1080, dopiero w 4K DSR miałem spadki do 60 klatek, momentami nawet do 50

      i raz jeszcze: może i większości wystarczy moc Y3 (bo są równie powolni jak ten sprzęt), ale nie znaczy to, że to może tyle kosztować

    • Tech-Floyd :)

      750ti do fhd:D Przecież to jest słabsze od 960… Wieśka w ogóle na fhd nie uciagnie, większość gier od 2014 roku nie będzie miało 30 klatek przy wysokich ustawieniach… Mniej bajeczek prosze :)

    • zakius

      toć mówię, że FPSy i TPsy mnie nie bawią, więc je całkiem olewam
      z ostatnich kilku lat to tylko platformówki (i NFS przeszedłem, tutaj owszem, było z 40 klatek)
      Forza po dołożeniu ramu chodzi jak trzeba, ale nie kupuję, bo mi nie odpowiada
      a stare dobre gry, do których warto wrócić, lub ograć jak się je dawniej pominęło to i w 4K chodzą jak marzenie

    • Tech-Floyd :)

      No to jak mówiłem… jak grasz w starocie sprzed 20 lat to i taki shitowa karta da radę, jak chcesz nowy dobry tytuł to nie ma szans. Polonez też pojedzie:)

    • zakius

      dobre nowe działają bez problemu, przecież tłumaczę

    • Tech-Floyd :)

      chyba w 720pikselach… Skoro to jest karta sporo gorsza od 960, a na tej właśnie karcie żle sie grałą np w tomb raidera, czy wieśka3, to jak na tym starociu mogą dobrze chodzić? Nie mogą…

    • zakius

      a czy ty nie rozumiesz, że gównianych TPSów ja nie odpalam, tylko dobre gry?

    • Tech-Floyd :)

      No no…. dobre gry jak Lumia dobrym telefonem:)

    • zakius

      powiedz mi, lepsza gra, która bawi, czy taka, która drażni?
      a no właśnie
      a telefon, który służy, czy który drażni?

    • Tech-Floyd :)

      Wiadomo, że która bawi, ale ja mówię o Wiedzminie 3, a ty mówisz, że grasz w dobre gry… czyli co? Wiedźmin twoim krytym zdaniem to nie jest top najlepszych gier wszechczasow?:D

    • zakius

      skopana kamera i sterowanie, nie pierwsza i pewnie nie ostatnia „genialna” gra, w którą się przez nie nie da grać

    • Tech-Floyd :)

      Ok, czyli jednak troll…
      Zamykam temat:)

    • zakius

      naprawdę nie po to gram w gry by walczyć z ich mechaniką, jeśli ciebie to bawi to śmiało, ale mnie nie

    • Robert M

      Rick Dangerous w 4K?

    • Cyr4x

      Będzie miało, choć w niektórych tytułach niedomaga.

    • Piotr Potulski

      Do sprawdzenia poczty, przygotowania prezentacji, „połaczenia się z systemem” i masy innych podobnych zadań ani stacjonarka, ani wypasiony laptop nie jest potrzebny. Podobnie jak w przypadku 99% użytkowników domowych dla których moc obliczeniowa jest potrzebna jedynie do oglądania filmików na YT. Oczywiście dalej komfort, wydajność i cena działają na korzyść desktopów.

    • zakius

      komfort jest znacznie wyższy na cichym, wydajnym desktopie z porządnymi peryferiami, niż na wyjącym laptopie za 2x tyle, prosta kalkulacja

    • Piotr Potulski

      Jasne, tylko co oczywiste – tego desktopa nie weźmiesz do domu, w delegację, nie schowasz na noc do szafy itd. Swoją drogą porządny desktop z porządnymi peryferiami nie jest tańszy od wydajnego laptopa – komfort oczywiście dużo wyższy, ale ceny wcale nie aż tak bardzo od siebie odbiegające.

    • Qba

      Ale nikt nie zmusza do wyjącego pecetowego laptopa.

      Są na rynku ciche i chłodne MacBooki.

    • zakius

      nie są ciche, a do tego są żałośnie słabe

    • Qba

      Są ciche, chłodne i bardzo wydajne.

    • zakius

      nie są wydajne, siebie możesz oszukiwać, ale ze specyfikacją nie wygrasz
      no i ta cena to kiepski żart

    • Qba

      Sa bardzo wydajne, rzecz jasna w swojej kategorii cienkich notebooków

    • zakius

      a widzisz, wydajny netbook to nadal tylko netbook

    • Qba

      Wystarczająco wydajny do montowania filmów 4K w Final Cut Pro X.

    • zakius

      póki masz dość ramu to każdy jest „wystarczająco mocny”, ale komfort pracy się zmienia

    • Qba

      Na pecetowym laptopie Premiere Pro muli.

    • A’Tomek

      zatrudnij się w jakimś pudelku. Zarobisz na nową Lumię pracując w dziale Wysysania Bzdur z Palca.

    • railleur

      Popatrz jaki laptop jest wygodny. Spróbuj to samo zrobić ze swoim ciężkim pudłem ;) https://uploads.disquscdn.com/images/c3081c391aa3f82570459eddcf0696401b1de7451ae5a2168e101b95cf4fd270.jpg

    • Albert Lewandowski

      Nowe układy AMD i ósma generacja Intel Core Kaby Lake Refresh pokazuje, że za kilkalat bedzie to możliwe. Szczególnie że wtedy do gry włączą się jeszcze modele z procesorami ARM – to dopiero może być ciekawe.

    • zakius

      to nie kwestia samego procesora tylko zastosowanego układu chłodzenia
      oczywiście taka maszyna nie będzie wielkości i wagi ultrabooka, ale nadal może być przenośna, byle dopinane chłodzenie robiło swoje

    • Albert Lewandowski

      Z układami chłodzenia w laptopach jest znacznie lepiej niż było, jednak jeszcze przyjdzie nam trochę poczekać na porządne również w tych tańszych propozycjach.

    • zakius

      rzecz w tym, że laptop zdolny schłodzić nawet 8700k w sposób kulturalny będzie ważyć tyle, co z 5 ultrabooków
      chodzi o to, żeby w domu coś dopiąć, co pozwoli mu rozwinąć skrzydła

  • Tomasz

    a ja czekam na przenośny komputerek, z malutkim byle jakim lcd – potrzebnym JEDYNIE do koniecznych mobilnych zadań. Komputerek wpinany do stacji dokującej, w ktorej jest duża klawatura duży monitor, a moze jeszcze nawet karta graficzna

    • Realq

      Sprawdź GPD Pocket

  • bobok

    W 80% przypadków laptop to taki desktop z mniejszym ekranem który nie zmienia swojego połorzenia.
    Nie będę się rozpisywał co jest lepsze, bo są zwolennicy mobilności i tacy którzy wolą czystą wydajność.
    Mimo to moim zdaniem laptop jest takim półśrodkiem – niby jakaś tam wydajność, niby da się pracować, niby można przenieść się poza biuro, ale jednak żadnej z tych rzeczy nie robi najlepiej.
    Jeśli ktoś lubi to jak najbardziej, mimo wszystko to jest sprawa bardzo subiektywna – ja tam wolę PC + wygodny fotel i biurko – na kanapie z laptopem nie pracuje mi się tak wygodnie.

    • Qba

      Przewaga laptopa jest mobilność i uniwersalność.

      Można go zabrać ze sobą i zrobić na nim praktycznie wszystko.

    • Albert Lewandowski

      Dokładnie, często laptop są używane stacjonarnie. W mojej opinii nie do końca to przemyślane, chociaż użytkownicy mogą sobie chwalić, że mają sprzęt mogący działać na ładowaniu akumulatorowym, a na niedobory mocy obliczeniowej narzekać nie będą.

  • Qba

    Trochę bzdurny tytuł zważywszy, że laptopy są komputerami PC

    • Rav-X

      Nie są.

    • patchworked

      Zrozumiałbym zarzut, że niepotrzebnie czepia się semantyki, albo że używa pleonazmów w postaci „komputer PC”.

      Ale sprzeczać się z faktami? Tego się nie spodziewałem :P

    • Rav-X

      No dobra niech i będą, chociaż ja ich osobiście nie uznaje za PC, dla mnie laptop to laptop, PC/desktop to PC. Oczywiście znam pojęcie Personal Computer, powstało zanim powstały laptopy (i im podobne) i pierwotnie należało do określenia komputera stacjonarnego, ale jakiś „geniusz marketingu” przypiął łatkę „PC” laptopom i podobnym urządzeniom żeby ich nabywcy nie czuli się gorsi od posiadaczy prawdziwych PC.

    • lanister

      Czyli posiadacze laptopów są gorsi? Hahahaha

    • Rav-X

      No skąd, w końcu to też PC :-D.

    • Qba

      Nic nie musiał przypinać, bo laptopy są przenośnymi komputerami PC.

    • Qba
    • Rav-X

      J.w. w odpowiedzi do @disqus_3qmE1vRQoy:disqus .

  • androidponutelli

    „Ludzie potrzebują bardziej laptopów niż PC”
    Hmmm ale sprzedaż laptopów spada (nawet tych „konwertowalnych”, których tylko udział rośnie ale bezwzględne liczby spadają), a mocnych gamingowych pc rośnie (oiszemy o ludziach, a nie firmach).
    Tak by uświadomić, że prywatne opinie z reguły bywają błędne. Liczą się fakty nie opinie.

    • Qba

      Tyle że mocne gamingowe to 1% sprzedaży komputerów.

  • Leftismer

    Frajda płynąca z rozwoju stacjonarnego jest trudna do opisania? Co więc powiedzieć o laptopach? To znacznie większa „frajda” kupić całkiem nowy sprzęt, niż dokupić, dajmy na to, procesor, do starego kompa.
    A ci zawodowcy z ostatniego akapitu, to niby kto? Wydajność laptopów jest wystarczająca do wszystkich zastosowań poza serwerowymi. Jedyna zaleta stacjonarnych jest taka, że są tańsze.

    • patchworked

      Wydajność laptopów jest wystarczająca do wszystkich zastosowań poza serwerowymi.

      No ja bym znalazł kilka innych, o ile przez „wystarczająca” rozumiemy sytuację, gdy 3x większa wydajność przekłada się na minuty, kwadranse czy godziny czasu.

      Zarabiasz pracą przy komputerze? Jakie konkretnie zadania na nim wykonujesz?

    • zakius

      jeśli przez wystarczająca rozumiesz da się to masz rację
      ale da się też żyć bez rąk i nóg, a czy z własnej woli je sobie odetniesz?

    • Marian Paździoch syn Józefa

      Ale ekran w większości laptopów do tego nie wystarcza. Praca z grafiką, zdjęciami, filmem czy oprogramowaniem CAD na 15 calowym ekraniku to katorga.

    • Qba

      Wszystkie laptopy mają wyjście na zewnętrzny monitor.

      Wiele obsługuje nawet 4 jednocześnie.

    • Marian Paździoch syn Józefa

      To po co w taki razi kupować laptopa do takich zadań skoro i tak trzeba go połączyć pod monitor?

    • Qba

      Bo można odłączyć i zabrać ze sobą na delegacje czy jadąc do domu.

    • Stachu

      No nie do końca. Mam 15 cali 4K i na pracę w LR i PS nie narzekam bo i czemu bym miał?

    • Marian Paździoch syn Józefa

      Bo to maleńki maleńki ekranik niewiele większy od tableta.

    • Stachu

      Aha, szkoda, że nikt mi wcześniej nie powiedział.

  • Realq

    Co za bzdurny artykuł :D
    Na początek piszesz o wydajności i że: „nawet urządzenia za około 4 tysiące pozwalają już na komfortową rozgrywkę”
    Ale zdajesz sobie sprawę że większość osób kupuje laptopy od 2 do maks 3 tysięcy i często nie posiadają one nawet dysku SSD i jakąś grafikę z odpustu. A zestaw PC za 2-3 tysiące to już całkiem porządna maszyna która poradzi sobie z najnowszymi grami przez kilka najbliższych lat.
    Urzekło mnie to że nie liczą się dla ciebie fps’y a jedynie stabilność i szybkość – zupełnie jakby to nie było to samo.
    Potem cały akapit o tym, że jak ktoś potrzebuje przenośnego sprzętu to lepszy laptop bo stacjonarka nie jest mobilna – odkrycie roku :D
    Potem perełka : „Trudno znaleźć, za wyjątkiem portali aukcyjnych, cały zestaw komputerowy który nie będzie odczuwalnie tańszy od porównywalnego notebooka” Podaj tylko dowolną cenę, a ja ci pokaże że się mylisz :p
    I kończysz tym że liczy się design a nie praktyczność – i to w zasadzie dobrze podsumowuje twoje kompetencje

    • Qba

      Ewidentnie nie łapiesz, że zwykly użytkownik do grania ma konsolę.

      Podaj link do tego zastawu który będzie porównywalny do Microsoft Surface Book 2, Dell XPS 13, czy Lenovo ThinkPad X1.
      Tylko nie zapomnij by był markowy.

    • Realq

      Sprecyzuj o który ci chodzi bo te twoje komputerki wahają się od 5 do 15 tysięcy

    • Qba

      Niech będą bazowe konfiguracje za 5 tys.

      Biurowy Dell czy ThinkCentre też tyle kosztują.

    • Albert Lewandowski

      W kwocie od 2 do 3 tysięcy da się już znaleźć model z SSD, inna sprawa, czy ludzie się na nie decydują.

      Owszem, można za taką kwotę złożyć coś porządnego do grania na kilka najbliższych lat.

      Dodając do ceny monitor i akcesoria różnica będzie mniejsza – to, że będzie wciąż taniej jest wiadome.

  • Andrzej

    Myślałem, że po bardzo słabym tekście o systemie GPS nie może być gorzej. Myliłem się.

  • doogopis

    „W przypadku stacjonarnego da się go rozwijać bez końca”
    Jakie bez końca? Często następne generacje mają inaczej styki jeśli chodzi o procesory i karty graficzne. Zwykły user nie robi tego. Jeszcze w Polsce to może ktoś sie w to bawi,na zachodzie kupujesz nowy. Na miare potrzeb,laptop podobnie. Może gracze bawią sie bardziej w takie wymiany części.
    Zwykli ludzie dużo mocy nie potrzebują do fejsa. Ktoś pracuje na kompie to inna bajka.

    • zakius

      budę masz na naście lat, zasilacz 10 powinien dać radę, SSD z 5 spokojnie, cały zestaw chłodzenia też minimum tyle
      wiesz ile to oszczędności nawet przy zmianie platformy?

    • doogopis

      Dużo ludzi co kilka lat,tak 3 do 5 kupuje coś nowszego. Co innego jak sie ktoś minimum zna,ja mam znajomego co mu z lekka komp muli,ma kilkuletni taki monitor komputer dotykowy ,fajny ale zaczyna niedomagać na necie. Sam go nie zmodernizuje bo nie umie i nie ma o tym zielonego pojęcia. To co? Pewnie kupi nowy. Najlepiej mieć i blaszaka i laptopa i tablet . Wszystko sie przydaje.

    • Qba

      90% użytkowników nie potrzebuje blaszaka ani laptopa.

  • patchworked

    Osobiście nigdy nie zrozumiem kupowania laptopa i używania go przy tym samym biurku przez 96,3% czasu ;) Skoro i tak korzystam z niego w tym samym miejscu, to aż prosi się o większy monitor, porządnaą klawiaturę, mysz i zestaw głośników, żeby zwiększyć komfort pracy. A skoro już mam tyle sprzętu wokół, to równie dobrze mogę pod tym biurkiem dobrze wyciszoną stacjonarkę, będzie wydajnie i cicho :)

    • qwerty

      Wystarczy, że wkurzy pozostałe 3,7% i następny komputer to będzie laptop.

    • Qba

      Dlaczego pod biurkiem?

      Stacjonarka powinna stać na biurku.

  • akki

    komfort pracy na lapie jest zerowy, niekomfortowa pozycja, maly ekran, lap wykorzystywany jak komp stacjonarny to sprzet dla masochistow, a wkrotce slepych masochistow… z kregoslupem powykrecanym w 3 dupy…

    • Qba

      Do laptopa można podłączyć biurkową klawiaturę i monitor.

      W większości biur tak się robi.

  • Rav-X

    Żaden argument mnie nie przekonuje do laptopa.
    Wydajność – najlepszy laptop nie będzie wydajniejszy od najlepszego PC, a za cenę najwydajniejszego laptopa złożę sobie PC 4x wydajniejszego i zostanie na zgrzewkę piwa.
    Mobilność – wmawiana fikcja. Z grona znanych mi osób (a jest tego sporo) 5% ludzi zabierze laptopa po za dom, z czego dzieje się to do kilku razy w roku, a tak po za tym laptop resztę czasu leży na biurku lub stoliku. Oprócz tego, że często nie ma powodu tachania laptopa za sobą, jest bateria która w nowym lapku trzyma średnio 4h na jednym ładowaniu, a po ok. roku cud jak wytrzyma 30 min., przez co laptop całkowicie traci na swojej mobilności i tracimy swoją „wolność”.
    Modernizacja – tak realnie nie ma żadnej, wymiana dysku SSD i dodanie pamięci RAM nie wiele się zda przy niektórych przypadkach.
    Awaryjność – za każdą część do laptopa i naprawę wielokrotnie przepłaca się w porównaniu do PC. A pamiętajcie, że zapłaciliście za laptopa więcej niż za PC o zbliżonej wydajności.
    Gwarancja – zalej klawiaturę w laptopie, masz po gwarancji na cały komputer, a zalej w PC? W najgorszym wypadku kupisz sobie najtańszą klawiaturę za 20 zł, a na resztę części nadal masz gwarancję.

    Bonus – miałem do czynienia z setkami laptopów, widziałem je od środka po różnym okresie użytkowania i każdorazowo gdy rozbieram ten sprzęt utwierdzam się, że nie kupię laptopa. Najbardziej przerażająca jest tandeta nawet markowych laptopach, cieniutkie kabelki jak włos, nierówno rozmieszczone głośniki, nieprzemyślana (albo bardziej umyślnie słaba) konstrukcja zawiasów, różne rodzaje matryc w jednym modelu. Mógłbym wymieniać prawie w nieskończoność, bo jest tego sporo. Ludzie niestety kupują wzrokowo, ładne „opakowanie”, super design, ale jak ktoś to widzi od środka to chce się po litować nad tymi ludźmi.

    • Tech-Floyd :)

      Napisałbym, że trochę przesadzasz, ale… przesadzasz na ogromną skalę…

      Bateria na 4 godziny? Większość nowych ultrabooków wytrzymuje min 10h, a 12 jest standardem…

      Wydajność – nie każdy potrzebuje superwydajnego sprzętu do pracy. Byle jaki komp stacjonarny z ssd+ system + monitor+ mysz i klawiatura to chociaż 2500 zł, za tyle kupisz średniaka 15 calowego, nawet i za 2tys, ktróy te 4 lata posłuży. Jak ktoś potrzebuje super grafiki itd to wiadomo, że lepiej stacjonarkę, ale to zupełnie różne dziedziny..

      „Mobilność – wmawiana fikcja.” – zanim miałem home office, pracowałem w firmie na lapku z dołączanym monitorem i peryferiami. Musiałem mieć lapka. Po co? Chociażby po to, by na spotkanie zabrać, podpiac w sali do stacji dokującej na prezentacji, czy czasem nawet w pociagu sobie popracować, by nie tracić czasu. Pomijam fakt, że wielu którzy nie mają „normalnej pracy” jak np blogerzy, mogą sobie zabrać lapka do parku/kawiarni i pisać pierdółki. Ja bym tak robił.

      Modernizacja – a po co? kupuję lapka z ssd m2 i 8giga ramu, lub wersję x2 i… po co miałbym cokolwiek chcieć coś zmieniać?

      Awaryjność i gwarancja – to samo. Jasne, że części do laptopa są droższe, ale jakoś nie pamiętam bym znal kogoś, komu po np 3-4 latach coś wysiadło w lapku… O tym zalewaniu nawet nie mówię, bo jak ktos jest na tyle bystry by zalać laptopa, bo rozumiem, że samochodem nie jeździ, bo prędzej walniesz w kogoś na drodze niż zalejesz:)

    • Rav-X

      Chciałbym przesadzać tak jak piszesz i chciałbym mieć możliwość kupienia laptopa który będzie wstanie spełnić moje wymagania, ale tak nie jest. Zajmuję się zawodowo m.in. stawianiem „trupów na nogi” (czyt. reanimacją laptopów różnych marek po różnych przeżyciach) i wiem co w środku siedzi i jak to wszystko jest wykonane i jak działa. Z klientami również się na dyskutuję i uwierz mi, że jednak szybciej zalejesz klawiaturę niż doprowadzisz do wypadku, szybciej pękną ci zawiasy niż przebijesz oponę, szybciej padnie ci mostek czy grafika niż wpadniesz w poślizg, no chyba, że kupiłeś sobie prawo jazdy na bazarze i jesteś osiedlowym cwaniakiem, to już inna kwestia.

      Oczywiście, że wydajność możesz sobie dobrać pod swoje potrzeby, logiczne, że i7 i GTX 1080 nie jest potrzebny pani „Zofii” do Excela w sekretariacie, ale laptop zawsze będzie słabszy od PC, a za te same pieniądze byś miał wydajniejszego PC.

      Nie mówię, że wszyscy nie korzystają z mobilności laptopów, ale nie jest ona tak wykorzystywana jakby wszyscy chcieli. Zazwyczaj wychodząc do kawiarni czy do parku ludzie chcą się oderwać od komputera i odpocząć, i mimo wszystko noszenie laptopa nie należy do najwygodniejszych. No ale znajdą się tacy co i tak zrobią jak mówisz.

      Co do Awaryjności/gwarancji zdziwiłbyś się ile laptopów krótko po zakończeniu gwarancji pada, niektóre krótko przed końcem, a niektóre i po 7 latach dopiero padną. Ale statystycznie zauważyłem, że dla udanego modelu max. to 5 lat działania z drobnymi usterkami, po tym czasie trup do wyrzucenia. Największą plagą awarii w laptopach jest zalana klawiatura, padnięte dyski HDD, uszkodzone gniazdo zasilania, sam zasilacz, pęknięta matryca, przerwana taśma łącząca LCD, pęknięte zawiasy i padnięty okład BGA. Większość tych przypadków to oczywiście wina użytkowników, ale też często słaba jakość wykonania.

    • Qba

      No ale jak będziesz przenosił włączonego desktopa i upuścisz to też uszkodzisz podzespoły.

    • Mateusz Cichocki

      Mam w domu stacjonarkę już ponad 12lat i laptopa od 10 m-cy. PC co prawda ledwie zipie ale od nowości dokładane było tylko 0,5GB ramu i chodzi jak czołg ale lata robią swoje. Przez te lata wymieniany był tylko zasilacz i taśma oraz chyba CD/DVD.
      Przy wyborze miałem dylemat ale wybrałem w końcu Laptopa bo niestety u siebie nie mam miejsca na stacionarke i byłem troche przymuszony. Czas pokaże czy dobrze wybrałem. Jako wieloletni użytkownik stacjonarki generalnie pewne wady i zalety widze od razu np. to że bardzo łatwo go uszkodzić, wystarczy zagapić się i zamknąć klape z pendrive na palmsterze i ekran uszkodzony, wszystkie elementy podpięte do płyty głównej wystające z boku kable etc., zawsze muszę uważać jak przyjedzie do mnie ktoś z małymi dziećmi by nie porwali za kabel ale to też moja indywidualna sytuacja że nie mam gdzie go postawić. Jak komuś daje laptop do użytku to drażni mnie te dotykanie paluchami ekranu i okruszki na klawiaturze, tak to miałbym to bardziej gdzieś. Głównie używam go do multimediów a gry to tylko zimą i to głównie strategiczne (mało wymagające sprzętowo) ale jak uruchomiłem sobie coś trochę bardziej ambitnego to laptop grzał się mocno a wiatraczek miał co robić. Z drugiej strony laptop mam u siebie w pokoju i mam więcej prywatności zwłaszcza mając takich rodziców jak moi. Głównie pracuje z nim na łóżku bo nie mam miejsca na biurko ale też nie ślęczę nad nim cały dzień. Mój kręgosłup pewnie wolałby wygodny fotel, klawiatura i zwykły monitor, a propo monitor, ekran w lapku jest kiepski. Może kiedyś jak będe miał miejsce to dokupie monitor, klawiaturę, wygodny fotel i będe miał porównanie.
      Mimo wszystko laptopa kupił bym jeszcze raz (choć troche z przymusu) i nie odradzam ludziom ich zakupu. Każdy niech ma to co lubi bardziej ale ja przy następnym zakupie zastanowie się czy nie wrócić do komp. stacjonarnego.

    • Rav-X

      Bardzo podoba mi się twoja wypowiedź, bardzo rzeczowa. Dużo racji masz z tym uważaniem na laptopa. Ogólnie dla optymalizacji miejsca mam mojego PC podłączonego do TV, w ten sposób komputer robi za narzędzie pracy, konsolę do grania i odtwarzacz wideo i muzyki. Jego podzespoły upakowane są w schludną obudowę która dobrze komponuje się z meblami i tak naprawdę komputer nie rzuca się w oczy.

      Sam wielokrotnie nosiłem się z przesiadką na laptopa, ale przez PC i pracę jestem na tyle wybredny, że nic nie mogę znaleźć co by mi pasowało, no chyba, że poszedłbym na spore kompromisy. Niestety mam też fioła na punkcie nowości i ciężko by mi się patrzyło po roku na mojego laptopa, gdy wyjdą nowe podzespoły, a w PC zawsze mogę sobie wymienić jakiś podzespół na nowszy. Nie mam zamiaru też komukolwiek odradzać zakupu laptopa, samo w sobie są to fajne urządzenia, bardziej chcę ostrzec jak realnie wygląda ich jakość i użytkowanie.

      Oczywiście są takie sytuacje gdzie nie da rady posiadać PC, tak jak opisałeś, jak jest dużo członków rodziny i każdy musi mieć swój komputer albo jesteś studentem na pokoju. To akurat duża zaleta laptopów.

      Mała rada, nie trzymaj lapka na pościeli zakrywając mu otwory wentylacyjne, bo szybko ci się „wykończy” układ chłodzenia i z czasem laptop nawet w normalnych warunkach będzie się przegrzewał. Są fajne podstawki/stoliki które możesz położyć na łóżku i zapewnić laptopowi normalną cyrkulację powietrza.

    • Mateusz Cichocki

      Dzięki za rade, od razu z laptopem kupiłem podstawkę chłodzącą (w sumie to jej na co dzień nie używam, ale jeżeli kiedyś włączę jakąś wymagającą gre to uważam ją za obowiązkową, generalnie dla mnie dobre chłodzenie to podstawa), klawiature i właśnie stolik, zawsze trzymam go tylko na nim, nawet zazwyczaj mam złożone nóżki ale i tak stoi na stoliku.

    • Qba

      Zapomniałeś że większość użytkowników nie potrzebuje wydajności najwydajniejszego desktopa czy laptopa, bo pewnie wykorzysta z 25%.

  • Driggooziz

    Nie rozumiem dlaczego nie bierzecie w ogóle pod uwagę kwestii kilku komputerów w domu. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że każdy rodzic i każde dziecko w domu chciałoby mieć swój PC to w zdecydowanej większości 3-5 zestawów z monitorem odpada – gdzie to pomieścić? A tak każdy znajdzie sobie swoje miejsce na pracę i rozrywkę.

    • Qba

      Tylko czy każdy potrzebuje desktopa albo laptopa?

      Wielu wystarczy tablet.

  • Miensozaurus Rex

    Mam w domu jedno i drugie. Prędzej oddam laptopa niż desktopa.

  • Kamienna Gęba

    Tekst z serii: jak wkurwić zaiksu w trzech krokach.

    • Polaczek

      On się wkurwia o wszystko.

    • Kamienna Gęba

      Prawda, ale laptopy bardziej go bolą niż kino domowe.

    • Polaczek

      No to chyba nie widziałeś go w akcji pod artykułem o wielkości współczesnych telefonów i materiałach z jakich są wykonane. Tam jest dopiero meksyk ;-)

    • Kamienna Gęba

      A o tym, że facet powinien mieć w spodniach niecałe 12cm pisał tyle razy, że trudno było to przegapić ;)

    • Qba

      Widać ma mniej 😂

  • Kamienna Gęba

    Jak dla mnie laptop jest zbyt nieporęczny jak na urządzenie przenośne. Jeśli coś ma być mobilne to niech będzie też poręczne a nie kramem, z którym się trzeba rozkładać. Dlatego do domu wolę stacjonarny komputer a w podróż planuję zakup UMPC. GPD Win wygląda ciekawie ale się wstrzymam do premiery GPD Win 2 bo zapowiada się świetnie.

  • Polaczek

    No ale laptop to też PC. Może bardziej chodziło o podział laptop/desktop albo mobil/stacjonarka?

  • Bartosz Kowal

    Wolę stacjonarne, a jak mam korzystać z przenośnego urządzenia to jest to tablet, lekkie, wystarczająco wydajne do większości rzeczy … Laptopy to marny półśrodek między obydwoma

  • jsjsk

    Asus od laptopów sypnął kasą że macie hurtowo gorączkę tekstów pochwalnych o laptopach? To już drugi. Żałosna akcja argumenty autora tez z d…

    • Albert Lewandowski

      Nie, to nie był powód do stworzenia tego tekstu ;) Argumenty wynikające z doświadczenia.

  • Abotage

    Jedno słowo: matryca.
    W tanich laptopach ekrany o rozdzielczości 1366×768 i matrycy z odpadów poprodukcyjnych wystarczają może do Facebooka i tego typu rzeczy, ale na pewno nie do porządnej obróbki zdjęć bez niespodzianek że na wydruku jest kompletnie co innego co na monitorze.
    Do tego najlepiej nadaje się desktop z dobrym, dużym montiorem FHD. Dodatkowo desktopa taniej zbudować (choćby kupując używane części) i łatwiej potem rozbudować.
    Jedynymi laptopami które widziałem że matryca była niezłej jakości to MacBooki.

    • Albert Lewandowski

      Prawda, niestety sam ostatnio szukałem laptopa z dobrym wyświetlaczem i trudno cokolwiek takiego znaleźć w kwocie do czterech tysięcy złotych (jeżeli mówimy o nowych egzemplarzach).

    • Grubas

      Dlatego MBA się sprzedaje. Względnie najsłabsze MBP. Co prawda nieco drożej niż 4k, ale ekrany są świetne.

  • Rad

    Do pracy zdecydowanie laptop. Z wielu względów:

    Po 1. Mobilność, właśnie siedzę w Macu i pracuję. Za chwilę pojadę do domu, popracuję leżąc w łóżku jak córa pójdzie spać. Potem przeniosę się do salonu. A w pracy podepnę pod 3 monitory.

    Po 2. Wydajność. Ważna jedynie do tego, żeby komp działał dobrze w sieci. Bo cała reszta liczy się na zewnętrznych serwerach i w chmurze. Także niepotrzebny mi pierdyliard procesorów.

    Po 3. Gabaryty. Mogę trzymać w plecaku, w mieszkaniu miejsca nie zajmuje.

    W domu mam również prywatnego laptopa gamingowego (raczej niska średnia – Lenovo y520), co w przypadku nie-hardcorowego gracza wystarcza, Wiesiek w wysokich hula i jest ok. Jak chcę pojechać gdzieś na wakacje, też łatwiej wsadzić lapka do torby żeby sobie gdzieś film obejrzeć/pograć.

    A jak się pałętają dzieci po mieszkaniu 45 m to i tak nie ma miejsca na stacjonarkę ;-)

    Dlatego wszystkie argumenty są za laptopami.

  • bolek

    Nie można mieć tego i tego? lap to nędzna namiastka pc, chyba że ktoś egzystuje jedynie na srajbuku… mobilność ok, ale 4 dysków, karty dźwiękowej z wysokiej półki, czy karty dvb się nie podłączy do 55 cali i porządnego wzmacniacza pod namiotem…
    obawiam się, że większości wystarczyłaby komórka + konsola, jednak są ludzie, którzy mają większe wymagania i lap przy rozbudowanym pc to marna zabawka… jedynie „mobilna” … aż padnie bateria.

    • Albert Lewandowski

      W niektórych przypadkach ludzie chcą mieć tylko jeden sprzęt, więc posiadania dwóch urządzeń nie jest możliwe, jednak to już kwestia wymagań.

  • oko

    Bzdura, to koniunktura firm produkcyjnych nakręca ten biznes,i nie tylko na laptopach świat się kończy i zaczyna,jest mnóstwo innych urządzeń mobilnych. A wasz portal już nie raz udowodnił iż głównie skupiacie się na celu marketingowym a nie prawdziwych testach. W końcu bierzecie pieniądze za reklamę produktów i promowanie ich.

    • Albert Lewandowski

      Nie, po prostu laptopy stanowią rozsądny kompromis, nie są pod żadnym względem sprzętem idealnym.

  • Krzysiek

    Szanowny autorze laptopa tez można rozbudowywać w niemalże nieskończoność :) gdzie finalnie z oryginału kadłubek tylko zostanie…

    https://uploads.disquscdn.com/images/cb0b011b3672fdd35dbbed9910355e06a7e87d8d19eed3354710c56a31da998b.jpg

  • Cyr4x

    Problem jest taki, że za 4k kupimy skrzynkę, która uciągnie w zasadzie wszystko na 3 lata w przód. Laptop za 4k będzie miał może GeForce 940 MX i już dziś nada się ledwo co.

    • Nemek

      Za niecałe 4 tysięcy kupisz Asusa ROG Gl553 , tylko nie wiem jak później z modernizacją takiego laptopa.

    • Robert M

      za 4K kupisz coś z 950/960/1050.

  • adm

    Serwisy takie jak antyweb lub spidersweb sieją zamęt . Zawsze jeśli chodzi o wydajność lepszą opcja będzie PC i tu nie chodzi o gry ale o fotografie na amatorskim poziomie ale nie pstrykactwo, czy montaż wideo na poziomie amatorskim jak i obsługa całego systemu i szybkości .
    Wszystko lepiej chodzi na odpowiednim złożonym , kupionym jako zestaw blaszaku . Jedyny minus to gabaryty ale większość osób ma i tak lapka do podroży czy do pracy, to są zupełnie inne sprzęty z innymi wymaganiami , PC nikt nie zmienia co dwa lata i dlatego piszą że nie sprzedają się :) Przy średniej klasy PC i średniej klasy lapek to żółwik :)
    To tak jak idiotyczne gadanie jakoby sprzęt Appla był najlepsz , może kiedyś był, ale teraz ciągnie ogon :) tylko marketing robi swoje :)

  • Jacek Swieczkowski

    Ludzie potrzebuja bardziej rowerow niz samochodow :)

  • krzak

    dla mnie laptop. używam i do pracy i do gier. aktualnie mam Lenovo Legion Y720 i sprawuje się bardzo dobrze. Chłodzenie na dobrym poziomie, a to dla mnie ważne. Do tego GeForce GTX 1060 i dobre głośniki :D To zdecydowanie był udany zakup.