68

Kupiłem Nokie N9 – sentyment ponad rozumem

Na rynku w tej chwili dostępnych jest cała masa urządzeń mobilnych oferujących nam trzy główne systemy operacyjne, takie jak Android, Windows Phone i iOS oraz parę mniejszych systemów, takich jak Blackberry OS 10 czy Firefox OS. Korzystając ze smarftonów z wyżej wymienionymi systemami, czułem się dość nieswojo, czując, że dotykowy ekran naszego telefonu może być […]

Na rynku w tej chwili dostępnych jest cała masa urządzeń mobilnych oferujących nam trzy główne systemy operacyjne, takie jak Android, Windows Phone i iOS oraz parę mniejszych systemów, takich jak Blackberry OS 10 czy Firefox OS.

Korzystając ze smarftonów z wyżej wymienionymi systemami, czułem się dość nieswojo, czując, że dotykowy ekran naszego telefonu może być wykorzystywany lepiej, dlatego też postanowiłem cofnąć się w czasie i kupić… Nokie N9 z systemem MeeGo. Wybrałem ten telefon z trzech powodów: system operacyjny, jak i interfejs naszego urządzenia jest unikatowy, telefon jest wspierany jedynie przez społeczność, a możliwości modyfikacji systemu są ogromne. Urządzenie kupiłem dopiero teraz, ponieważ podczas jego premiery oraz przez dwa następne lata N9’tka trzymała się wysokiej ceny na wszelakich aukcjach, dlatego też wiele osób postanowiło kupić nowszy telefon konkurencji, patrząc głównie na specyfikacje, głównie dlatego, że Nokia N9 posiadała jedynie jednordzeniowy układ TI OMAP3630, który przy dwu, a nawet cztero-rdzeniowych procesorach w urządzeniach konkurencji wyglądał słabo.

Nokia N9 była moim marzeniem od chwili, gdy po raz pierwszy ujrzałem ją w mojej dłoni

Takich telefonów nie ma zbyt wielu. Dobre wykonanie, bardzo duża odporność na uszkodzenia oraz specyfikacja, która nie jest najsilniejszą specyfikacją na rynku, pozwalając przy tym samym na bardzo płynną pracę urządzenia, którego wnętrze zostałoby dziś ocenione jako urządzenie budżetowe.

Wielkim plusem tego urządzenia jest jego unikatowy system operacyjny – MeeGo z interfejsem Swipe UI. System ten oprócz gigantycznej optymalizacji pod Nokię N9 posiada również możliwość pełnej obsługi interfejsu komórki korzystając jedynie z dotyku, co jest wielką zasługą Swipe UI. Baza aplikacji Ovi Store dla modelu N9 nie zachwyca, choć z drugiej strony od dawien dawna istnieją alternatywne źródła oprogramowania, takie jak tworzone przez użytkowników repozytoria podpięte pod aplikacje je obsługujące – coś jak Cydia na iPhone.

Jeżeli chodzi o sam rozmiar urządzenia oraz jego ekran dotykowy, odczucia są tu bliźniacze do obsługi Nokii Lumia 800 (której jestem posiadaczem) tak więc myślę, że nie będę mieć problemów z jej (Nokii N9) dość sporymi gabarytami względem np. Samsunga Galaxy S3. Jeżeli chodzi obudowę, wydaje mi się, że sporym brakiem dla mojej osoby będzie brak spustu aparatu, który jest bliźniaczym układem do tego, który znajdziemy w Lumii 800, dlatego też prawdopodobnie zdjęcia będę robić głównie młodszą siostrą czarnej Nokii.

2013-01-23-18.03.30

Ale przecież system został uśmiercony!

MeeGo 1.2 Harmattan został porzucony przez Nokię zaraz po aktualizacji PR 1.3, przez co wielu użytkowników Nokii N9 poczuli się wykorzystani tak, jak było to w przypadku Nokii N900. Szybko jednak okazało się, że Nokia nie okazała się być samolubem, czego doskonałym przykładem było udostępnienie społeczności pełnej dokumentacji systemu oraz narzędzi do np. aktualizacji N9’tki. Naturalnie, Nokia udostępniła użytkownikom system, zapominając (celowo?) o interfejsie Swipe UI, dzięki czemu interfejs Nokii N9 nadal się nie zmienił, mimo dodania wielu ciekawych funkcji przez społeczność tego systemu.

Jak więc widzicie, oprogramowanie jest w jakimś sensie rozwijane przez pasjonatów, którzy również próbują przenieść na Nokie N9 system Sailfish OS stworzony przez ekipę odpowiedzialną za MeeGo – Jolla. Jeżeli uda im się uruchomić system w pełni, pozwalając na działanie każdej funkcji telefonu, jak i systemu, możemy powiedzieć śmiało, że Nokia N9 dostała życie po śmierci, będąc kolejnym po HTC HD2 telefonem legendą.

Interfejs nawiązujący do fizycznego sprzętu?

Wielkim plusem Nokii N9 była i jest szczególna dbałość o szczegóły obudowy, której niektóre elementy okazały się być wzorcem do stworzenia niektórych elementów interfejsu systemu. Jest to fenomenalny dowód na to, że Nokia tworząc MeeGo wiedziała, że Nokia N9 i N950 mogą być ich jedynymi smartfonami z tym systemem, a jeżeli nie – to pewne jest, że kolejne komórki Nokii wyglądałyby podobnie do dzisiejszych Lumii.

hw_swPowyższy obrazek udowadnia, dlaczego tak szczególnie przepadam za Nokią N9. Finowie odrobili lekcje tworzenia interfejsu podobnego do samego urządznenia (co widzimy również w Lumiach), dlatego też posiadacze N9’tki nawet po 3 latach od zakupu tego wspaniałego telefonu nadal nie mogą odnaleźć godnego następcy nieśmiertelnej Nokii i nie ma tu nic dziwnego – Android, iOS i Windows Phone wypadają dość średnio przy możliwościach interfejsu Swipe UI.

Co potem?

Kupując Nokię N9 jestem świadomy tego, że mogę tego żałować. Uczucie to nie będzie jednak spowodowane brakiem aplikacji, toporną pracą urządzenia czy brakiem slotu SD – kiedyś przyjdzie dzień, gdy będę musiał kupić sobie nowsze urządzenie, a to jak wiemy może być problematyczne, gdyż jedynym realnym następcą tego urządzenia jest według mnie… urządzenie Jolli, które jak N9 w czasach swojej świetności, do najtańszych nie należy.

Pewne jest to, że Nokia przyjedzie do mnie w poniedziałek oraz to, że będę bawić się nią przez dobre dwa, trzy tygodnie, gdyż jest to bardzo dobry telefon. Po miesiącu, dwóch spróbuje napisać jej krótką prezentację oraz możliwości względem tego, na co pozwalają nam dzisiejsze smartfony oraz sama Lumia 800. Mam również nadzieję, że pasjonaci tego telefonu podpowiedzą mi, co warto zainstalować – przypominając tym, którzy nie lubią Nokii oraz samego MeeGo, że dzisiejszy wpis jest wpisem mocno subiektywnym – w sumie jak każdy mój felieton.

Trzymajcie za mnie kciuki i pamiętajcie, że marzenia się spełniają – w poniedziałek będę mieć telefon, na którego punkcie mam hopla od prawie trzech lat – to będzie wspaniałe uczucie wyjąć N9’tkę z opakowania i uruchomienie jej po raz pierwszy.

Zdjęcie: [1] [2] [3]