52

Mimo wielu obaw, kupiłem Nintendo Switch

Nie dałem się porwać szaleństwu Nintendo Switch i nie złożyłem zamówienia przedpremierowego. Magia Nintendo jednak zadziałała i mimo wcześniejszych obaw, stałem się posiadaczem nowej konsoli japońskiej firmy.

Tak mówiłem o Switchu w styczniu, niecałe dwa miesiące przed premierą. Wiele z tych obaw się sprawdziło – pamiętacie, jak zarzucaliście mi, że przecież Nintendo zrobi dobry multiplayer i nie będzie archaicznów friend codów? Multi niby jest, ale tak naprawdę wszystko wyjaśni się przy testach Splatoon 2, natomiast kosmicznie głupie kody przyporządkowane do profili wciąż funkcjonują. Gier jest raptem kilka, a bateria wystarcza na 3 godziny. To co w zasadzie sprawiło, że ludzie jednak bardzo chętnie kupili ten sprzęt? Magia Nintendo i sam jestem tego doskonałym przykładem.

Switcha miałem kupić dopiero za jakiś czas. Przy okazji premiery nowego Xenoblade Chronicles albo nowego Mario. Tak to sobie po prostu zaplanowałem. Plan się nie udał, przekonała mnie Zelda, a w zasadzie to, jak często i jak chętnie opowiadali o niej znajomi. Owszem, bałem się tych wszystkich problemów konsoli – desynchronizacji kontrolerów, rysowania się ekranu w stacji dokującej, film z podsumowanie błędów softu i konstrukcji konsoli nie był zbyt optymistyczny. Skoro jednak wszyscy tak zachwycają się Switchem, coś musi być na rzeczy.

Chwilę po premierze Nintendo Switch opowiadał o niej Grzesiek (który podobnie jak ja zdecydował się na wersję kolorową), na AntywebTV pojawiła się też recenzja urządzenia. Tekst przygotował Kamil i to na dobrą sprawę jego ocena i opinia, ja zająłem się tylko rejestracją wideo. No a skoro mamy w redakcji już trzy Switche, to pora na trzecią opinię.

Switch od ręki? Tak, ale tylko w małych sklepach

Nie wiem jak wyglądała kwestia zamówień przedpremierowych, ale nie słyszałem by ktokolwiek ze znajomych nie dostał swojego Switcha w dzień premiery. Niestety te dwa tygodnie później nie było już tak kolorowo. Mam pod domem sklep Komputronika – konsola była, nie było fizycznej Zeldy. W niedalekim Media Markt nie było natomiast konsoli, a była Zelda w pudełku. Nigdzie na Mokotowie nie znalazłem sklepu, do którego mógłbym po prostu wejść i wyjść z kupionym sprzętem. Jeśli podobnie jak ja niektóre zakupy wykonujecie raczej impulsywnie, wiecie że to spore rozczarowanie.

W takich sytuacjach, jak zwykle, z pomocą przychodzą mniejsze, wyspecjalizowane placówki. Od lat zaopatruję się w Electronic Dreams (ostatnio ze sprzętów kupowałem tam n3DS-a w dzień premiery) i sklep ponownie nie zawiódł. Szybki telefon – jest konsola w obu wersjach kolorystycznych, Zelda w pudełku, etui, folia ochronna na ekran i inne akcesoria. Jak zwykle miła rozmowa i wracam ze sprzętem pod pachą. Podczas gdy duże markety raczej nie spalały się nad premierą nowej konsoli Nintendo – w mniejszych nie dość, że jest sprzęt, gry i akcesoria, to i towar jest naprawdę dobrze wyeksponowany w samym sklepie, można go tam też po prostu przetestować. Brawo.

Konfiguracja prosta, podpięcie istniejącego już konta Nintendo również. Może powrzucano do pudełka za dużo folii, ale nie sądzę by ktokolwiek miał problemy z podłączeniem, konfiguracją i uruchomieniem urządzenia. Choć cały czas będę obstawał przy tym, że zakładanie czarnych nakładek na Joy-Cony powinno zostać zaprojektowane lepiej – tak, by dzięki jakiemuś mechanizmowi nie przypiął ich odwrotnie.

No dobrze, weekend przy Switchu zarwany, konsola polubiona. Wytknąć jednak pewne niedociągnięcia muszę. Mam bowiem wrażenie, że w którymś momencie zabrakło czasu na dopracowanie wszystkich szczegółów.

– plastikowy ekran zamiast Gorilla Glass. Widziałem w sieci filmy pokazujące jego wytrzymałość. Plastik jest tańszy, plastik się nie zbije gdy kilkuletnie dziecko upuści urządzenie. Ale wrzucić Switcha do plecaka bez etui czy futerału to najgłupsze, co można zrobić. Z tego, co widziałem, ekran rysuje się naprawdę łatwo.

– port ładowania od spodu. Logiczne, w końcu jest stacja dokująca. No dobrze, a co jeśli chcecie w tym samym czasie grać na konsoli postawionej na stole i jednocześnie ją ładować? Niemożliwe.

– 3 godziny na baterii podczas grania w Zeldę to jednak trochę mało. Do zestawu warto więc dokupić jakiegoś powerbanka i mieć go zawsze przy sobie. Niby tyle samo wytrzymywał pierwszy 3DS na Okarynie Czasu, ale przez procentowe wyświetlanie stanu baterii naprawdę dobrze widać, jak szybko Switch zżera prąd.

– dock to jakieś nieporozumienie. Konsola wykonana jest świetnie, ładnie, elegancko, solidnie. A stacja dokująca? Kawałek brzydkiego plastiku, który podobno rysuje ekran. Chyba ktoś naprawdę na sam koniec nieźle ciął koszty, dock wygląda paskudnie. Jednocześnie brakuje dodatkowego kabelka USB-C. Zasilacz jest za duży na mobilną ładowarkę, poza tym będziecie go trzymać podpiętego pod stację. Niby drobiazg, niby kilka złotych na serwisie aukcyjnym – ale jednak można było nie popełniać błędów z n3DS-a (brak ładowarki w ogóle).

– brak gry w zestawie. 1-2 Switch ma przegiętą cenę, jednocześnie moim zdaniem powinien być dołączony do konsoli jako aplikacja pokazująca jej zabawową moc. Jak widać nie odbiło się to na sprzedaży konsoli, wątpię jednak by zbyt wiele osób zdecydowało się na samodzielny zakup tej produkcji. Jest za droga.

– friend cody. Nintendo, serio? Halo, mamy 2017 rok, a ja nie mogę normalnie znaleźć znajomych, nie mogę wysłać im wiadomości. Ogarnijcie się szybko i zróbcie to porządnie.

No dobrze, a plusy? Mój 6-letni syn nie miał najmniejszych problemów z określeniem, co mu się w Switchu podoba. Możliwość podłączenia konsoli do telewizora, odpięcie jej i zabawa w trybie handheld oraz opcja grania na dwóch poza domem. Sukces Nintendo? Tak, nie trzeba nikomu tłumaczyć, co jest fajnego w Switchu, widzą to nawet takie brzdące.

The Legend of Zelda: Breath of the Wild to gra przełomowa – może nie mam na liczniku tyle godzin, ile Kamil, z którego recenzji ten fragment pochodzi. W pełni jednak się z nim zgadzam. Nowa Zelda jest magiczna, wciągająca, niesamowita. Jednocześnie granie w tak dużą i tak ładną produkcję w trybie przenośnym jest czymś, czego wcześniej nie znałem. A w przenośnych konsolach siedzę od lat i bardzo lubię kieszonkowe platformy.

Przenośna forma Switcha jest niemal idealna. Przyłożyłem sprzęt do n3DS-a XL i do Vity, czyli najmłodszych konkurentów. Switch lepiej leży w dłoniach, wielkość ekranu bardziej przypadła mi do gustu, a opcja podpięcia sprzętu pod TV jest świetna. Ale już wiem, że częściej będę łapał Switcha i grał właśnie w trybie handheld, mam z tego najwięcej frajdy.

Czy warto kupić Nintendo Switch?

Moment, w którym konsola ląduje w domu jest w pewnym sensie przełomowy. Po kilku dniach zabawy ze Switchem znikają natomiast wszelkie obawy, było tak przynajmniej u mnie. Nie wiem jak duża to zasługa konsoli, a jak duża nowej Zeldy – ale naprawdę ciężko się od tego połączenia oderwać. Ciężko nie dać się porwać magii Nintendo, która w 2017 roku mówi wprost – „granie mobilne wcale nie umarło i my Wam to udowodnimy”. Jednocześnie firma nie zamierza zabijać 3DS-a, wciąż będą się na nim pojawiać gry. Nigdy nie twierdziłem, że dla jednej gry warto kupić jakąś konsolę i zdania nie zmienię. Jeśli jednak miałbym odpowiedzieć na pytanie, czy Switch jest udanym urządzeniem – nie mam wątpliwości. To naprawdę dobra konsola, która ma szansę na miłość graczy. Choć chyba już ich w sobie rozkochała. W niecałe dwa tygodnie sprzedało się bowiem 1,5 miliona egzemplarzy.

  • Molimo

    Tak często nie pograsz, więcej czasu spędzi konsola na ładowaniu. ;)

    • Ja dużo na kieszonsolkach :) gram w domu, w sumie nie wiem czemu. Ale na wyjeździe powerbank i jedziemy dalej.

  • zenek73

    Nigdy nie miałem przenośnej konsoli. Nawet stacjonarna po paru miesiącach u mnie się kurzyła. W sumie chciałbym kiedyś spróbować, ale z doświadczenia wiem że jedyną grą która mnie do siebie przekonała to multi w BF i MassEffect. W obu przypadkach teoretycznie nie mam czego szukać w świecie Nintendo. Ale i tak kiedyś stestuję :)
    Co do samego urządzenia wyznaję zasadę żeby odczekać, poobserwować i zwykle kupić dopiero poprawioną wersję. Fani niech przetestują, zgłoszą uwagi a jeśli Nintendo zależy na ich opinii to poprawi co trzeba. Ale pewnie tak jak w Apple czy MS marketingowcy przejęli stery i może być tylko gorzej.

    • Grasz na PC jak rozumiem?
      No właśnie też o tym myślałem – tyle tylko, że poprawki podejrzewam będą wnoszone softami. Sprzęt poprawią dopiero przy drugim modelu konsoli, za 2 lata powiedzmy. nSwitch, jeśli patrzeć na to, co było przy 3DS-ie. Tylko zobacz, że te konsole dzielą aż 4 lata.

    • Namar Okmar

      Czemu za 2 lata? Czy sony potrzebowało aż 2 lat na wydanie 3 rewizji sprzętowej (chasis C)?

    • Sony to nie Nintendo :)

    • Navarro

      Żeby czasem nie było odwrotnie, tak jak w przypadku Vity – późniejsze wersje były gorszej jakości, lcd zamiast oled, itd.

  • B.B.Wolf

    Ja do minusów dodał bym bardzo długi czas ładowania.

    • Mariusz Stryczek

      Zgadza się, za każdym razem gdy rano włączam konsolę leżąc w łóżku muszę czekać pół sekundy aby móc wznowić Zeldę, w miejscu w którym wieczorem ją wyłączyłem.

    • B.B.Wolf ma rację, konsola do 100% od 0% ładuje się w około 3 godziny, to sporo jeśli jesteś gdzieś na wyjeździe i nie zaopatrzyłeś się w powerbank.

    • Mariusz Stryczek

      Ok, taki długi czas ładowania ;) Myślałem, że chodziło mu o czasy ładowania gry.

      Mój plan dnia wygląda tak, że rano mam do pracy godzinę jazdy komunikacją. Pykam w Zeldę wtedy. Po pracy kolejna godzina, przychodzę do domu i wkładam do doka gdzie kontynuuję zabawę a w międzyczasie konsola się ładuje.

      Przed snem jeszcze sesyjka w łóżku a rano gdy ogarniam się do wyjścia do pracy wpinam w doka gdzie się znów ładuje.

      Na dłuższe sesje w łóżku zaopatrzyłem się w 2 metrowy kabel USB-C i podczas grania „mobilnego” konsola się ładuje.

    • Darek B.

      a seks kiedy?

    • GLOCK

      po co komu seks kiedy jest gra!!!!!!! :)

    • Zelkuos12

      No co ty to mało szczególnie jak sam telefon mi się ładuje 4 godzin :(

    • B.B.Wolf

      Yyy? Konsola ładuje się ponad 3h 😝 nie mylić z ładowaniem gier 😉

    • Mariusz Stryczek

      Może Nintendo stwierdziło, że szybkie ładowanie źle wpłynie na żywotność akumulatora? Albo to po prostu Nintendo, nie zapominajmy o tym.

    • B.B.Wolf

      Może, któż to wie? 😉 Uważam jednak, że należy się bardziej skupić na tym co Nintendo osiągnęło w strefie projektowania gier pod coś o tak znikomej mocy. Gra tak skomplikowana jak Zelda na Tegrze X1 to wg mnie niemałe osiągnięcie.

    • zenek73

      Może ta moda na retro. Winyle, golenie się brzytwą, Moleskine. I pół dnia ładowania. Slow Life :)

    • Navarro

      Ps Vita ładuje się szybciej. W ogóle Vita to bardzo dobry sprzęt, z nowatorskimi rozwiązaniami, tylko szkoda że już porzucony przez developerów. Poza tym widziałem na YouTube jakie problemy mają ludzie ze Switch-em, nie wygląda to najlepiej.

    • B.B.Wolf

      Trudno mi się wypowiedzieć gdyż nie posiadałem Vity ;)

  • kl

    Magia Nintendo skończyła się na N64

    • isaakPL

      Esencja magii Nintendo są gry ekskluzywne na WiiU

    • Frisk

      no fajnie sie na wii u grało ALE I TAK JE SPRZEDAŁEM I KUPIŁEM SWITCHA

  • synek

    Ja chyba tez zaryzukuje i siekne sobie raty w jakimś ME

    • Tylko zobacz jak z dostępnością, na pewno w Wwie trzeba wcześniej zamówić, bo nigdzie nie był przez ostatnich kilka dni dostępny od ręki.

  • Legion

    1500zł za to? How about no. Za to można mieć Xbox One S + używane PSP z pakietem gier.

    • To zawsze cena za granie na premierze. Patrzyłem ostatnio na ceny używanych PS Vita i mi się przykro zrobiło, bo z finansowego punktu widzenia absolutnie nie opłaca mi się sprzedawać konsoli. Znowu jak ktoś chce kupić, super moment – konsola chodzi w sumie za grosze, a część rzeczy warto ograć.

    • Cy

      Ja tez muszę poczekać aż potanieje. Niestety dla mnie za droga. Po zazdrościć ze możecie sobie pozwolić na taki wydatek tylko do gier jako fanaberie.

    • GLOCK

      powiedzcie jeszcze kiedy w to wszystko grac bo jak dla mnie to jest największym problemem.

    • HoЯRorysta

      W listopadzie kupiłem x1s w zestawie z Battlefield’em 1, nie były to wyrzucone pieniądze. Gra się świetnie, ja w BF1, siostra w Wiedźmina, oprócz tego games with Gold nie pozwala się nudzić (uwielbiam Outlast, zobaczymy, jak mi się spodoba Evolve). Switcha natomiast biorę pod uwagę, ale z całą pewnością nie w tym roku. Wolę poczekać aż poprawią chociaż tego dock’a, podobnie z resztą wad nie nabytych (powiedzmy, że „wrodzonych”☺). Jak pojawi się kolejna wersja sprzętowa, będzie to uderzenie godne mojej uwagi, póki co, new3DS, którą widziałem u kumpla wydaje mi się najlepszym pomysłem na handhelda.

  • milky

    Magia Nintendo w sensie marketing

  • indy

    Ładnie, że na podróż przypiąłeś pasami, ale fotelik dziecięcy byłby bardziej na miejscu ;-)

  • Szymon Konarski

    Hype poniósł. 1700 zł wydane. Kilka godzin zabawy i konsola wyląduje w szufladzie na kilka miesięcy.
    Brawo ludzie, brawo.

    • Gufi

      Widać stać ich na to. Trzeba by się zatrudnić w anty i taka konsola to dla nich jak wyjście po bułki do sklepu

    • Maciek Ślusarski

      Kilka godzin zabawy? Zeldę masz na jakieś 50-100h :). A oprócz tego w sklepie kilka przyjemnych mniejszych gierek, natomiast na horyzoncie sporo fajnych premier w nadchodzących miesiącach.

  • Kamil

    Według mnie ten dock tylko ładnie wygląda 😉

    • Z daleka:)
      Serio, nie garniam jak przy tak dobrze i elegancko zrobionej konsoli można było dodać do niej takiego bubla, w dodatku wykonanego z taniego plastiku.

    • Frisk

      ogólnie ja z dockiem nie mam problemu i na półce sie całkiem ładnie prezentuje, ale najważniejsze jest to że spełnia swoje zadanie

  • Vir

    Electronic Dreams rządzi – kolesie mają wszystko, a jak nie mają to zorganizują. Kiedyś wybrzydzałem nad jakąś grą w wersji classics, to facet poszedł do magazynu, grzebał tam chyba z 30 minut, wrócił zakurzony z wydaniem premierowym.

    A Switcha łyknę ale poczekam na Mariana i może poprawią w tym czasie bugi i docka też :)

  • N31

    Toć sprzedaż konsoli napędza hajp, a nie to, że jest dobrym sprzętem. Ponad 1400 zł za tablet z przeciętnym ekranem, przestarzałym CPU i GPU (toć to ma być na lata), słabym głośnikiem, obudową po kosztach (brak chociażby GG)… Z brakiem gier po za Nintendo…

  • Ps4Xbox

    Mi się wydaje że to zabawka dla dzieci z przedszkola lub podstawówki, a nie dla dorosłego człowieka. Na podwórku biegasz Pan z karabinami krzycząc ta, ta, ta nie żyjesz? Czy może Barbie?

    • Patryk

      Smutne musisz mieć życie :)

    • Franko

      Za to PS4 lub Xbox to sprzed dla prawdziwego mężczyzny HAHAHA

  • LeBomB

    Kupić hartowane szkło zamiast folii na wyświetlacz i po problemie ;)

  • Darek B.

    zwyczajnie nie wytrzymałeś jako nerd co musi mieć nowość i wytrzymać nie może – rozumiem to ;)
    Niemniej jednak myślę, że ze switchem się pospieszyłeś – zbyt dużo niedoróbek i brak gier. Mogłeś sobie kupić mass effect nowy plus Nier i przeczekać tą gorączkę :D
    Za rok może będzie warto…dopiero wtedy jak wypuszczą nowy model.

  • TyGadzieTy

    Magia Nintendo przemówiła także i do mnie, gdyż początkowo uważałem, że Switch może skończyć tak jak PS Vita, że przepadnie gdzieś tam w odmętach zapomnianych konsol przez PS4 czy Xbox One. Do tej pory chciałem zakupić sobie PS4 i postanowiłem, że właśnie na nią będę zbierał, gdy niespodziewanie pojawił się konkurent: Switch. Zobaczyłem najnowszą Zeldę
    widziałem też konsolę i teraz wiem, że moje pieniądze, które początkowo
    miały trafić do Sony, od razu trafią do Nintendo. A ja w tej chwili
    wypatruję więcej zapowiedzi i czekam, aż konsola znajdzie się u mnie na 
    biurku. :)

  • Frisk

    ja nie mam żadnych problemów ze switchem

  • Marian Koniuszko

    Tak bez cmokania do kamery? Tekst do czytania? Cos niedopuszczalnego!

  • Max po kilku tygodniach Zelda się znudzi, a konsola zacznie obrastać kurzem, bo nie będzie w co grać…

  • Krzysiek Lewandowski

    Kurczę. To jest fajne, ale cholera jest za drogie.
    1700 zł za konsolę + grę? Dużo. Choć jakby tak obiektywnie patrzeć, to konsola typu PS4 + telewizor wyjdzie jeszcze drożej. W przypadku Switcha można się obejść bez TV.
    Mimo wszystko, za drogo.
    Czy ktoś się orientuje kiedy możemy się spodziewać jakichś rozsądnych obniżek cen?

  • Nintendo odwaliło z tą baterią, nie dosyć że mała pojemność jak na konsole to jeszcze tyle się ładuje :( ehh to chyba jej jedyny minus

  • supeh_man

    Gha, ghehek, supeh dykcja Panie. Nagraj wypowiedz „Porsche Carrera”. :D

    Idz Pan w … kolejke do logopedy.