W Stanach Zjednoczonych prawo własności intelektualnej czy ochrony patentowej wygląda inaczej niż u nas – i to mało powiedziane. Wciąż słyszymy o kolejnych pozwach gigantów rynku IT, w tym mobilnego. Ze względu na własność intelektualną pierwsze telefony z Androidem nie posiadały obsługi multitouch, choć sam sprzęt, w tym wypadku ekran, był w stanie zapewnić taką obsługę. O ile ochrona patentowa jest potrzebna, o tyle w Stanach Zjednoczonych przekroczono granicę nonsensu – każdy pozywa każdego. Jak się w tym nie pogubić? Wystarczy rzucić okiem na infografikę Reutersa znalezioną na Phandroid.

Widać wyraźnie, że najbardziej obrywa się Apple. Nic dziwnego, to gigant rynku mobilnego i wszyscy mniejsi gracze próbują uszczknąć trochę zielonych z sukcesu firmy Jobsa.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • DarV

    W każdym kraju jest jakaś skrajność nieuzasadnionych praw/działań etc. teraz jednak odbija się to czkawką w USA : )

  • Pongo

    Większość pozwów kierowanych przeciwko Apple to kontrpozwy. Warto zwrócić na to uwagę, bo to Apple wszystkich naokoło pozywa, a kontrpozwy są jedynie metodą obrony.

    Nie jest trudno wnieść pozew do sądu, ale trudniej jest wygrać w sądzie. Chciałbym zobaczyć w przyszłości infografikę wygranych i przegranych spraw.

    • http://www.facebook.com/Artur.Ciszczon Artur Ciszczoń

      A umiesz to udowodnić, czy tylko powtarzasz bezmyślnie co przeczytałeś?

    • anemus

      @Artur Ciszczoń nie trudno to udowodnić. W wypadku Motoroli, Samsunga i HTC Apple zaatakowało pierwsze, a jak widzisz to połowa wszystkich firm prowadzących batalie przeciw Apple.

    • anemus

      Przepraszam, pomyłka. To 75% firm które prowadzą batalie. Kodak ma dwie strzałki ;P

    • http://www.facebook.com/mateuszmierzwinski Mateusz A. Mierzwiński

      anemus: @Artur Ciszczoń nie trudno to udowodnić. W wypadku Motoroli, Samsunga i HTC Apple zaatakowało pierwsze, a jak widzisz to połowa wszystkich firm prowadzących batalie przeciw Apple.

      Nie jestem zwolennikiem nadgryzionego jabłka, ale akurat posiada w talii karty o które warto by wojować :/. Patent = kasa więc co tu dużo mówić. Jedynie Google siedzi cichutko tworząc Androida i będąc podgryzanym przez inne firmy.

    • Pongo

      Artur Ciszczoń: A umiesz to udowodnić, czy tylko powtarzasz bezmyślnie co przeczytałeś?

      A jak mógłbym to udowodnić inaczej niż poprzez odesłanie do pisemnego źródła? Jeśli coś powtarzam, bo gdzieś to wcześniej przeczytałem, to jeszcze nie znaczy, że robię to bezmyślnie. W wielu miejscach można przeczytać, że Apple pozywa wszystkich swoich konkurentów, a ci bronią się krontrpozwami. Ilość niebieskich strzałek w stosunku do czerwonych tylko to potwierdza. Od kilku lat czytam m.in. Techcruncha i dlatego tak to widzę.

  • http://www.facebook.com/jacekz Jacek Zielonka
  • Waky

    „Widać wyraźnie, że najbardziej obrywa się Apple. Nic dziwnego, to gigant rynku mobilnego i wszyscy mniejsi gracze próbują uszczknąć trochę zielonych z sukcesu firmy Jobsa.”

    hmmm przecież to Apple jest agresorem a inni tylko odpowiadają.

    • Andrew

      No właśnie trochę to śmieszne że autor przedstawił tutaj głównego agresora – Apple – które już tylko chce konkurować swoimi prawnikami jako poszkodowaną firmę..?!

      Totalne wpadka autora w tym ostatnim zdaniem!

  • http://www.facebook.com/mateuszmierzwinski Mateusz A. Mierzwiński

    Oby prawo patentowe nie pojawiło się w Polsce, bo mikrofirmy, których nie stać na patenty będą płacić od swoich wynalazków firmom, które na utrzymanie patentu stać :/.
    To chyba najbardziej chore rozwiązanie jakie można stosować – tylko czekać jak ktoś opatentuje mózg i wszyscy będziemy płacić, pozywać albo wycinać to ustrojstwo :>.

    • Petrusz

      Oj tam mózg. Ja bym opatentował tlen. Pobierałbym opłaty nie tylko od ludzi ale i od zwierząt. Płaciłby nie tylko fermy ale i parki narodowe, ogrody zoologiczne i oczywiście prywatni właściciele psów, kotów oraz rybek.;-)

  • Paweł

    No i szacunek dla Google za kulturę biznesu.

    • http://www.facebook.com/Artur.Ciszczon Artur Ciszczoń

      hahaha dobre, dobre. Siedzą cicho bo nie mają czym wojować i cykają się, że w końcu ich ktoś pozwie za łamanie patentów przy Androidzie. Rozumiem, że jak Google kradnie czyjąś własność to ok, jak inni się bronią przed tym to trolle. Dodam, że uważam, że to nie jest wina firm ale ustawodawstwa,

    • Andrew

      Tak, fanboju Appleowy, wszyscy ostatnio nic tylko kradną wymyślony i opatentowany przez Apple prostokąt, bezczelność i jawna kradzież patentów!

      Apple wymyśla prostokąty, a inni tylko kradną! Ja się pytam czemu sprzedaż desek do krojenia jest wciąż legalna w Europie?! SKANDAL !!!

  • Łukasz

    Petrusz: Ja bym opatentował tlen

    Jest już coś co działa na podobnym założeniu. Zwą to „normami emisji CO2″

  • http://ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    Tam gdzie dwóch się bije, trzeci korzysta … kancelarie prawnicze? :)