• Kto będzie doradcą Obamy do spraw technologii?

    • Data: 05.11.2008 12:12
    • 2,890 odsłon
    • Paweł Iwaniuk
    • Komentarzy: 4 »

    Jeszcze nie opadły emocje po ogłoszeniu wstępnych wyników amerykańskich wyborów prezydenckich, a już prowadzone są pierwsze dyskusje na temat obsady poszczególnych stanowisk w gabinecie prezydenta elekta – Baracka Obamy. Możliwe, że nie byłoby w tym nic interesującego dla nas, gdyby nie fakt, że jednym ze stanowisk, o którym toczy się dyskusja jest doradca prezydenta ds. technologii.

    Równie ciekawe jest nazwisko potencjalnego kandydata na to stanowisko. Według Andrew Rasieja – twórcy Personal Democracy Forum bardzo dobrym kandydatem jest CEO koncernu Google – Eric Schmidt. Był on jednym z biznesmenów popierających Obame.

    Nowo wybrany prezydent mógłby w ten sposób upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Mógłby odwdzięczyć się Schmidtowi za wsparcie, a także pozyskać wartościowego współpracownika o dużej wiedzy i szerokich kontaktach w branży. Czy jednak szef Google obejmie to stanowisko? Przekonamy się wkrótce.

    Źródło: InternetNews.com

    KOMENTARZE

    1. Przemek

      I co? Google przejmuje władzę oficjalnie :]

    2. SiliconMind

      @Przemek! Z ust mi to wyjąłeś… a w zasadzie z palców, żeby być dokładnym ;)

    3. Idas

      Jedyny biznesmen popierający Obamę…ok ale JAKI. Czytając nagłówek w RSS przyszła mi dzika myśl, że mógłby to być ktoś z GOOGLE.

      A tu proszę jaka niespodzianka. Byłoby GENIALNIE. Jak produkty Google.

      Dobre nadchodzi.

      Ps. Byłem za McCainem. Ale wybór był fajny. Ten czy ten – ok. Dobrze, że Clinton odpadła.

      Ps2. Szkoda, że nie Ron Paul ale to marzenia.

    4. Jarek

      @Idas: Nie “jedyny” a “jeden z”. To istotna różnica, Obamę popierało wielu biznesmenów. ;)

    Odpowiedz

    Connect with Facebook