8

Książki w chmurze, czyli płynne przełączanie się między ebookiem i audiobookiem w Legimi

Już dziś w Legimi rusza usługa Książki w chmurze, która pozwoli użytkownikom płynnie przełączać się między czytaniem ebooków i słuchaniem audiobooków. Z tej okazji serwis rozdaje kilka książek za darmo.

Nowa funkcja dotąd była dostępna wyłącznie dla użytkowników urządzeń marki Samsung. Teraz aktualizacja trafia do Google Play, skąd pobrać mogą ją wszyscy zainteresowani. Przez ten czas twórcy oczywiście ciągle dopracowywali i udoskonali nowy mechanizm tak, aby działał możliwie najlepiej. Chodzi bowiem o to, aby użytkownik mógł płynnie i bez przeszkód przełączać się między czytaniem tekstu (zwykły ebook) a słuchaniem nagrania (audiobook). Co bardzo ważne, wszystkie informacje związane z synchronizacją są przechowywane w chmurze (jak wskazuje zresztą sama nazwa). Możemy zatem czytać książkę na czytniku, żeby po wyjściu z domu uruchomić aplikację na smartfonie z Androidem i słuchać od strony, na której skończyliśmy lekturę.

Niestety, nie wszystkie książki obsługują tego typu funkcję. Co prawda Legimi ciągle pracuje nad uzupełnianiem oferty. Obecnie jednak wśród 16 tys. tytułów dostępnych w abonamencie jedynie ponad 500 ma odpowiedniki audiobookowe. Pocieszające jest, że ok. 1/4 katalogu posiada wersję, którą odsłuchamy za pomocą syntezatora mowy, ale, jak łatwo się domyślić, nie jest to tak przyjemne doświadczenie. Wśród książek czytanych przez lektora znajdziemy m.in. cykl Jo Nesbø o komisarzu Harrym Hole, Grę o tron George’a R.R. Martina i trylogię kryminalna Stephena Kinga. Nie zabrakło jednak też polski autorów: Zygmunta Miłoszewskiego, Joanny Bator, Katarzyny Puzynskiej, czy też Jacka Piekary. Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi chwali postępy swojej firmy następująco:

W Legimi staramy się cały czas nadążyć za rosnącymi oczekiwaniami czytelników. Treści mamy coraz więcej, tylko w ostatnim roku liczba tytułów wzrosła o 4 tysiące. Jeszcze większym wyzwaniem jest zaproponowanie jak najwygodniejszej formy dostępu. Temu służą właśnie książki w chmurze, swobodne przełączanie między formatami, by zapewnić stały dostęp, a także nasz hit, czyli możliwość zamówienia czytnika za symboliczną złotówkę.

Z okazji debiutu nowej funkcji Legimi przygotowało też promocję, w ramach której możemy zgarnąć bezpłatnie jedną z trzech książek. Do wyboru mamy takie tytuły, jak: Pan Mercedes Stephena Kinga (wyd. Albatros), Sługa boży Jacka Piekary (wyd. Fabryka Słów) i 1. tom Cukierni pod Amorem Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk (wyd. Nasza Księgarnia). Nie ma potrzeby kupowania abonamentu (którego cena to 33 zł miesięcznie) – wystarczy posiadać konto w Legimi i zainstalować aplikację. Ma to najwyraźniej na celu zachęcenie użytkowników do samodzielnego sprawdzenia nowej funkcji oraz zostania z Legimi na dłużej.

  • gom1

    Fajne, z Pebble można sterować :-)

    Ale za „Morfinę” czytaną przez Ivonę podziękuję. Nie chcę się na starcie zrazić do audiobooków.

    • Mateusz Woliński

      Są książki, które najlepiej czytać samemu żeby złapać rytm frazy i język. Ale są też takie, które spokojnie dają radę czytane przez ivonę. ;)

    • gom1

      są też takie, które spokojnie dają radę czytane przez ivonę

      Nie będę ryzykował ;-)

  • W końcu dostępne dla wszystkich. Całkiem niezły wybór tych audiobooków. Nawet ta Ivona ujdzie w tłoku – słuchałem Stephena Howkinga w jej interpretacji. Nawet trochę padobna do głosu autora ;-)
    http://ksiazki.audio/blog/legimi-audiobooki

  • xnxx

    Dupa tam nie działa ani na Windowsie mobilnym ani desktopowym.

    • Mateusz Woliński

      Przecież jest to wyraźnie zaznaczone, że dotyczy to aplikacji na Androida.

    • xnxx

      Szkoda że nie macie sklepu stacjonarnego, moglibyście napisać na drzwiach że klient w krawacie dostanie inny towar niż ten bez ;)

  • Arek

    Osobiście używam syntezatora mowy do czytania ebookow od dobrych kilku lat. moja praca odbiera mi możliwość czytania książek w dzień a po 10 godzinach za kółkiem nie mam na nic więcej chęci ale w trakcie pracy słucham książek co dziennie, może i audio jest bardziej naturalne ale wybór książek jest bardzo ograniczony . Do tego dobry syntezator mowy jest teraz prawie tak dobry jak lektor. Dodaj że tygodniowo odsłuchuje 6 do 8 książek